Odpady z rolnictwa i odpady komunalne
Do wytwarzania biogazu wykorzystuje się odpady pochodzące z rolnictwa, np. odchody zwierząt, resztki z produkcji żywności czy kiszonkę kukurydzy. Dodatkowo, biogazownie umożliwiają zmniejszanie ilości i unieszkodliwianie zielonych odpadów komunalnych oraz osadów ściekowych. Jak podaje European Biogas Association:
„(…) przemysł biogazu i biometanu przyczynia się do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Sektor ten może zmniejszyć globalne emisje gazów cieplarnianych o 10-13%. Całkowita redukcja emisji dzięki wykorzystaniu biogazu i biometanu może osiągnąć nawet – 240% w porównaniu z paliwami kopalnymi.”
W 2024 r. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oceniło potencjał do produkcji biometanu na 3,2 – 4,7 mld m3 rocznie. Ten gaz mógłby zastąpić część importowanego gazu ziemnego, którego co roku sprowadzamy do Polski ok. 14-15 mld m3. Firma Strategy& w raporcie „Biometan w Polsce. Rosnąca rola biometanu w transformacji energetycznej” wskazuje, że wykorzystujemy zaledwie 3% możliwości produkcji biogazu. Biogaz wykorzystuje się jako paliwo w silniku kogeneracyjnym, dzięki czemu otrzymujemy energię elektryczną i ciepło.
W Polsce jest 3250 oczyszczalni ścieków komunalnych. Nie wszystkie są wystarczająco duże, aby mieć własną biogazownię, ale wciąż istnieje wysoki potencjał do budowy kolejnych instalacji – w tym momencie takich biogazowni jest ledwo ponad 100. Przetwarzanie osadów ściekowych w biogazowni pozwala na zmniejszenie ich objętości oraz na higienizację osadów, gdyż w procesie beztlenowym giną m.in. bakterie kałowe. Tak przetworzony osad może zostać bezpiecznie użyty jako nawóz, gdyż po procesie fermentacji w masie pofermentacyjnej zostaje wysokie stężenie fosforu i azotu. Dodatkowo mamy biogazownie pracujące na odpady komunalne (zielone i kuchenne), których liczba wynosi również ok. 100 instalacji.
Aktualnie w Polsce działa 212 biogazowni rolniczych o wydajności 8,4 mln m3 biogazu rocznie (wg rejestru KOWR z dn. 13.08.2026 r.). Zgodnie z doniesieniami branżowymi (np. Magazyn Biomasa) mamy ponad 100 mikrobiogazowni, czyli małych instalacji działających przy indywidualnych gospodarstwach rolnych lub niewielkich oczyszczalniach ścieków. W zeszłym roku uruchomiła się również pierwsza biometanownia, napędzana wysłodkami buraczanymi pochodzącymi z produkcji cukru. W poprzednich latach obserwowano rozruchy innych instalacji, jednak ta po raz pierwszy zatłoczyła biometan do sieci gazowej.
Gdzie ten biometan?
Branża biometanu „rozgrzewa się” do działania w Polsce już od kilku lat. Obserwujemy zainteresowanie dostępem do taniego substratu i niewysyconym rynkiem przez podmioty zagraniczne z Francji, Hiszpanii czy Danii. Choć wyścig w zatłoczeniu pierwszych cząsteczek do sieci gazowej wygrała biometanownia Südzucker, to wciąż przed nami jeszcze wiele kamieni milowych, aby uznać tę branżę za odnoszącą sukcesy.
Pierwsze doświadczenia inwestorów biometanowych oraz związków branżowych są podstawą proponowanych zmian legislacyjnych. Znalazły się w projekcie zmian w ustawie OZE i innych zwanych „ustawą wiatrakową”. Wprowadzenie tej ustawy, a co za tym idzie – los biometanowni i biogazowni – zostało przekreślone prezydenckim wetem. Dzięki aktywności Porozumienia dla Biogazu i Biometanu (P2B, powstałego z inicjatywy Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego), przepisy dotyczące tych OZE, ale również małych elektrowni wodnych, spółdzielni energetycznych i rozliczenia godzinowego w systemie aukcyjnym, wyodrębniono z nieszczęsnej ustawy wiatrakowej i są one procedowane niezależnie.
W lutym 2025 r. uchwalono przepisy dot. wykorzystania biometanu w transporcie (wdrożenie elementów RED II). Biometan mogą wykorzystywać pojazdy z instalacją CNG, czyli na skompresowany gaz ziemny. W Polsce jest on wykorzystywany chociażby w transporcie miejskim. W przeciwieństwie do transportu LPG, nie rozwinął się jednak indywidualny transport oparty o CNG. Do szerszego wykorzystania biometanu w transporcie brakuje więc infrastruktury. Wciąż najlepszym pomysłem wydaje się zatłaczanie biometanu do sieci gazowej, szczególnie w perspektywie postępującej gazyfikacji obszarów wiejskich.
OZE ponad podziałami
Szczególnie w ostatnim czasie widzimy polaryzację sceny politycznej wobec energetyki odnawialnej. Choć poparcie dla OZE widzimy głównie w ugrupowaniach centrowych i lewicowych, to biogaz jest tu wyjątkiem.
Pakiet przepisów ułatwiających budowę biogazowni rolniczych i wykorzystanie pofermentu na nawóz (tzw. specustawa biogazowa) został przyjęty w 2023 r. Współtwórcą i postacią ważną do uchwalenia tej ustawy był ówczesny wiceminister rolnictwa… Janusz Kowalski. Co jeszcze ciekawsze, podczas głosowania sejmowego za przyjęciem ustawy byli wszyscy głosujący (zero głosów przeciw i wstrzymanych). Aktualnie poseł Kowalski aktywnie wspiera rozwój branży biometanu.
W swojej kampanii na premiera RP kandydat PiS, Przemysław Czarnek, stanowczo wyraził swój pogląd wobec energetyki odnawialnej:
„Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel.” – mówił Czarnek podczas spotkania w Krakowie. [1]
Niedługo po tych słowach, parę instalacji zostało przez Czarnka wyłączonych z grona „srOZE”:
„My potrzebujemy OZE dyspozycyjnego, takiego jak elektrownia wodna, jak geotermia, czy jak biogaz. Wszystko jest dla nas, ale musimy bazować na naszym bogactwie.” – wspomniał kandydat na premiera podczas prezentacji swoich postulatów. [2]
Inny konserwatywny polityk, Marek Sawicki, w 2024 r. mówił dla Radia ZET o „sabotażu branży biogazu” ze stronu spółek energetycznych:
„Uważam, że w polskich spółkach energetycznych mamy do czynienia z sabotażem gospodarczym na rzecz rozwoju energetyki odnawialnej i na rzecz produkcji biometanu. Tak, mówię to z pełną odpowiedzialnością” – mówił Sawicki w radio ZET. [3]
Chodzi o niezrealizowane projekty biogazowe przez Orlen oraz wykupienie portfolio Polskiej Grupy Biogazowej przez giganta naftowego TotalEnergies. Sawicki wspomniał również skupowanie taniego, polskiego substratu przez chociażby niemieckie biogazownie. Trudno jednak temu się dziwić, skoro biogazowni w Polsce jest tak mało. Poseł związany z PSL i Trzecią Drogą od wielu lat jest orędownikiem rozwoju branży biogazu.
Mówmy o biogazie i biometanie
Biogazownie i biometanownie mają szanse wpisać się w obraz polskiej wsi, która już teraz jest centrum polskiej transformacji energetycznej – to tutaj powstają farmy wiatrowe, fotowoltaiczne czy zakładane są spółdzielnie energetyczne. Jest to OZE działające niezależnie od pogody, dostarczające energię elektryczną i ciepło lub gaz możliwy do zmagazynowania, wykorzystuje to, co normalnie jest składowane. Z produkcji biogazu powstaje poferment, bogaty w związki fosforu i azotu, dzięki czemu jest wykorzystywany jako nawóz. Barierami rozwoju są: wysokie koszty kapitału początkowego niezbędne do budowy biogazowni lub biometanowni, trwające prace legislacyjne czy brak poparcia społecznego (a nawet protesty społeczne).
W pokonaniu każdej z tych przeszkód pomaga odpowiedni rozgłos; aby interesować się biogazem i biometanem, ale również nie bać się, gdy planowana jest budowa instalacji biogazowej w naszym sąsiedztwie, potrzebujemy w ogóle wiedzieć, że takie OZE istnieje. Jako redakcji od lat działającej dla rozwoju energetyki rozproszonej i transformacji rolnictwa, staramy się szerzyć wiedzę o biogazie i biometanie.
Po raz kolejny mamy również przyjemność objęcia patronatu medialnego nad konferencją Green Gas Poland. Organizowana jest od 8 lat przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego i Biometanowego (członkowie wcześniej wspomnianego Porozumienia dla Biogazu i Biometanu). To druga odsłona tegorocznej edycji, tzw. jesienna, połączona z targami BioPower Poland – Targów Biogazu, Biometanu, Biopaliw i Biomasy.
W programie konferencji (28 września 2026 r., Warszawa) są bloki dot. strategii biogazu i biometanu, kogeneracji czy biogazu komunalnego. Następnego dnia w PTAK EXPO w Nadarzynie odbędą się targi, gdzie wystawią się najważniejsze firmy z branży biogazu, biometanu i
biopaliw. Odbędą się również dyskusje ekspertów m.in. o spółdzielniach energetycznych opartych o biogaz. Pełen program i zapisy dostępne są na stronie: https://www.greengaspoland.pl/
Zapraszamy!
[1] https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/przemyslaw-czarnek-chce-wypowiedzenia-umow-ue-dotyczacych-energii-nie-mamy-tu-oze-sroze-st8936491
[2] https://www.radiomaryja.pl/informacje/prawo-i-sprawiedliwosc-przedstawilo-pierwsze-propozycje-z-planu-czarnka-to-wyjscie-z-unijnego-systemu-ets-program-srebrna-praca-i-podniesienie-drugiego-p/
[3] https://www.farmer.pl/energia/oze/sawicki-sabotaz-gospodarczy-rozwoju-biogazowni-i-bezemisyjnej-zywnosci-w-polsce,147568.html
