ISSN 2657-9596

„Nie palcie naszych lasów!” – protest pod Sejmem przeciw zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii

15 lipca 2020
Extinction Rebellion, Greenpeace, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i inne organizacje oraz grupy nieformalne protestowały dzisiaj po południu pod Sejmem przeciwko zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii, którą minister środowiska Michał Woś próbuje wprowadzić pod dyktando kierownictwa Lasów Państwowych. Nowelizacja utoruje drogę do dalszej intensywnej eksploatacji lasów, wycinania cennych przyrodniczo drzew i spalania ich w piecach elektrowni.

We wtorek wieczorem sejmowa Komisja do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych  debatowała nad projektem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Nowelizacja wprowadza szeroką i dającą pole do nadinterpretacji definicję drewna energetycznego, czyli takiego, które może być spalane jako paliwo, m.in. w piecach elektrowni. Dzięki nowej definicji koncern Lasy Państwowe uzyska dostęp do szerokiego rynku zbytu. Leśnicy będą mogli sprzedawać na paliwo drzewa, które są nieistotne z punktu widzenia surowcowej gospodarki leśnej, ale niezbędne dla ochrony różnorodności biologicznej i adaptacji lasów do zmian klimatu. Zmiana w ustawie utoruje też drogę do kolejnych wycinek.

Co więcej ta istotna z punktu widzenia polskiej przyrody nowelizacja ma być wprowadzona
z pominięciem konsultacji społecznych. Przedstawiciele organizacji przyrodniczych i grup nieformalnych protestowali dzisiaj pod sejmem przeciwko złym rozwiązaniom. Demonstranci trzymali transparent z hasłem „Nie palcie naszych lasów!” i postawili urnę z napisem „Polskie Lasy” symbolizującą efekt działania ustawy.

Minister Woś, dla dobra leśnych baronów z kierownictwa Lasów Państwowych, zamieni miliony polskich drzew w popiół. Nie liczy się dla niego środowisko, tylko interes tych grup biznesowych, które żyją z eksploatacji tego środowiska. Teraz chce palić nasze lasy, by pieniądze, które przechodzą przez ręce kierownictwa Lasów Państwowych się zgadzały. Panie ministrze, powinien pan chronić przyrodę, nie przychody! Nowe ustawy muszą ograniczać liczbę wycinek – szczególnie w starych polskich lasach – a nie torować drogę nowym – mówi Marta Grundland z Greenpeace Polska.

Przerabianie polskich lasów na cele energetyczne oznacza biomasakrę. W ten sposób Słowacy określają dewastację ich lasów, która rozpoczęła się w wyniku rozwiązań prawnych podobnych do tych, które dzisiaj forsuje minister Woś. Nie chcemy biomasakry polskich lasów. Chcemy lasów które służą ludziom i środowisku. Lasów, które pomagają nam walczyć z kryzysem klimatycznym i łagodzą jego skutki, a nie takich, które są wycinane i spalane, by ten kryzys pogłębiać! – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Ministerstwo i kierownictwo Lasów Państwowych zapewniają, że ustawa nie zwiększy skali wycinek. Ale one już teraz są absurdalnie wielkie, a nowelizacja doprowadzi do dalszej dewastacji przyrody! Ustawa stwarza możliwość wycinania i spalania w elektrowniach drzew, które są niezbędne dla ochrony różnorodności biologicznej – drzewa martwe, zamierające, dziuplaste i biocenotyczne. Te drzewa muszą zostać w lesie, a nie być przerabiane na popiół w elektrowniach. Ponadto ta ustawa dokłada kolejną cegiełkę do klimatycznej masakry. Właśnie takie uchwały zbliżają nas z każdym dniem do katastrofy. Samolubnie, powoli i konsekwentnie niszczymy środowisko, zapominając, że takie akty prawne mają wpływ nie tylko na nasz kraj, ale w dłuższej skali, także na warunki klimatyczne wielu innych – mówi Zuzanna Tymczenko z Extinction Rebellion.

W uzasadnieniu projektu czytamy dosłownie, że służyć ma on poprawie sytuacji finansowej koncernu Lasy Państwowe, która rzekomo ucierpiała na skutek pandemii. Pandemia to świetny pretekst, by mówiąc dużo o trosce i ochronie, wprowadzać rozwiązania szkodliwe dla ludzi i przyrody. Najlepiej – jak w tym przypadku – bez konsultacji społecznych, bo jeszcze się ktoś zorientuje. Panie ministrze, społeczeństwo się zorientowało! Ta ścieżka popiołu wskazuje nam złą drogę, którą pan kroczy. My będziemy patrzeć panu na ręce i nie pozostaniemy bierni – mówi Maria Bołdok z Extinction Rebellion.

Uczestnicy i uczestniczki protestu przekazali posłom i posłankom stanowisko organizacji przyrodniczych i ekologicznych, w którym zaapelowano o natychmiastowe zaprzestanie prac nad szkodliwym dla polskich lasów, przyrody i klimatu projektem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Link do stanowiska organizacji pozarządowych: https://www.greenpeace.org/poland/aktualnosci/28814/nie-palcie-naszych-lasow/

Fot. Greenpeace


 

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.