ISSN 2657-9596
Foto: Greenpeace

Lasy Państwowe tną, gdzie nie wolno.

11/04/2024

W co najmniej dwóch lokalizacjach, w których Ministerstwo Klimatu i Środowiska nakazało Lasom Państwowym wstrzymanie prac, nadal trwają wycinki. Działacze Greenpeace Polska ujawniają, że na terenie bieszczadzkiego Nadleśnictwa Stuposiany wciąż wycinane są buki i jodły, w tym drzewa o wymiarach pomnikowych. Dzieje się to dokładnie na tych obszarach, które zostały objęte ministerialnym moratorium z dnia 8 stycznia bieżącego roku, nakazującym zaprzestanie wycinek.

– To jest naprawdę szokujący wyraz arogancji wobec nowych władz resortu i polityki nowego rządu, ale przede wszystkim, wobec zdecydowanej większości społeczeństwa, która oczekuje lepszej ochrony najcenniejszych lasów – mówi Aleksandra Wiktor z Greenpeace Polska, która 9 kwietnia na miejscu dokumentowała świeże ślady wycinek. – Nie mogliśmy uwierzyć, że to dzieje się w biały dzień, praktycznie na oczach turystów odwiedzających chlubę Lasów Państwowych, czyli Zagrodę Pokazową Żubrów – dodaje drugi wysłannik Greenpeace’u, Marcel Andino Velez. – Kilkadziesiąt metrów za zagrodą żubrów wzdłuż świeżo rozjeżdżonych szlaków zrywkowych, leżały liczne drzewa ścięte w ciągu nie więcej niż kilku tygodni, trwał też załadunek na ciężarówkę – relacjonuje Aleksandra Wiktor.

Kilka kilometrów dalej, na drugim sprawdzonym obszarze objętym moratorium wysłannicy Greenpeace’u natrafili na wycinkę jodeł, obwód pni niektórych wyciętych drzew sięgał trzech metrów.

Foto: Greenpeace

 

– Widać, że leśnicy za cel wzięli sobie najcenniejsze egzemplarze jodeł i buków i tną w pośpiechu, jakby bojąc się, że faktycznie tereny te zostaną na trwałe, w sposób ustawowy, wyłączone z ich rabunkowej gospodarki – komentuje Aleksandra Wiktor. – Wystarczy proste urządzenie GPS i ogólnodostępna mapa z wskazanymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska obszarami objętymi moratorium, by złapać Lasy Państwowe na gorącym uczynku. Trudno pojąć, dlaczego zdecydowano się na tak ostentacyjne lekceważenie poleceń zwierzchników – mówi Marcel Andino Velez.

Ujawniony proceder Lasów Państwowych stawia pod znakiem zapytania wiarygodność deklaracji nowej dyrekcji tej jednostki, która zapewnia, że zamierza wykonywać polecania rządu Donalda Tuska w zakresie realizacji zapisu umowy koalicyjnej o trwałym wyłączeniu z wycinek 20 proc. powierzchni polskich lasów.

– Obszar objęty styczniowym moratorium to zaledwie 1,3 proc. lasów, a i tak moratorium to nie jest respektowane. Codziennie z polskich lasów wyjeżdża ponad 5800 ciężarówek z wyciętymi drzewami. Teraz wiemy, że te ciężarówki wyjeżdżają też z najcenniejszych przyrodniczo lasów, wyłączonych tymczasowo przez rząd z wycinek. To kolejny argument za tym, by rząd nie tylko pilnie zadbał o to, by wyłączenia 20% polskich lasów były trwałe i ugruntowane prawnie, ale by jak najszybciej opracował reformę polityki leśnej w naszym kraju – komentuje Marcel Andino Velez.

Foto: Greenpeace

Fundacja Greenpeace Polska w związku z dowodami na ewidentne ignorowaniee ministerialnych poleceń złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

*Sprawdzone przez Greenpeace Polska obszary to, wedle dokumentacji Lasów Państwowych wydzielenia 54d i 218d znajdujące się na terenie Nadleśnictwa Stuposiany. Tereny, które sprawdził Greenpeace Polska, to część z 10 szczególnie cennych przyrodniczo i społecznie obszarów lasów na terenie całej Polski, na których ministerialne moratorium z 8 stycznia wstrzymało wycinki na okres sześciu miesięcy. Na terenie lasów wokół Iwonicza-Zdroju przypadki łamania moratorium zgłaszała ostatnio Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot.

źródło: Informacja prasowa Greenpeace Polska, 10.04.2024 r.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Discover more from Zielone Wiadomości

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading