ISSN 2657-9596

Agroekologia – droga do zrównoważonego systemu rolnego i sprawiedliwości społecznej

Jan Skoczylas
17/04/2021
Na progu trzeciej dekady XXI wieku żyjemy w świecie, gdzie człowiek, jego kultura i potrzeby, inne żywe istoty i całe ekosystemy, stały się jedynie elementami bezwzględnej machiny globalnego systemu. Jego nadrzędnym celem jest generowanie niebotycznych zysków dla nielicznej uprzywilejowanej grupy najbogatszych ludzi.

Neoliberalny kapitalizm, bo o nim mowa, doprowadził nasz świat na skraj przepaści: galopujące zmiany klimatu, wyczerpywanie się zasobów naturalnych, zanieczyszczenie środowiska, degradacja gleb i katastrofalny zanik różnorodności biologicznej, nadużywanie długu jako sposobu na przeniesienie konsumpcji z przyszłości do teraźniejszości, powiększające się nierówności gospodarcze oraz narastające przeludnienie i nadmierna konsumpcja (szczególnie wśród bogatych), stawiają pod znakiem zapytania dalsze przetrwanie naszej obecnej cywilizacji, a być może całego gatunku ludzkiego.

Oparty na zasadach polityki neoliberalnej współczesny przemysłowy system produkcji i dystrybucji żywności jest jednym z podstawowych źródeł większości wspomnianych kryzysów. Jest główną przyczyną dramatycznej utraty bioróżnorodności [1]. Odpowiada za ok. 50% emisji gazów cieplarnianych [2], które napędzają katastrofalną zmianę klimatu. Prowadzi do pustynnienia i degradacji gleb {3], wytwarzając jednocześnie schemizowaną żywność, która przyczynia się do powstawania większości chorób przewlekłych związanych z odżywianiem. Narzucany całemu światu przez kraje bogatej Północy globalny system rolno-spożywczy prowadzi również do niezmiernie dotkliwych skutków społecznych, szczególnie na globalnym Południu. Opierając się na monopolu niewielkiej liczby pionowo zintegrowanych korporacji, które w coraz większym stopniu kontrolują wszystkie ogniwa łańcucha produkcji żywności – poczynając od sprzedaży patentowanych nasion i środków ochrony roślin poprzez ich uprawę, przetwórstwo, aż po sieci sprzedaży – zagraża podstawom egzystencji setek milionów ludzi. Znakomicie zilustrowali to Szymon Rębowski i Piotr Depta-Kleśta: „Weźmy na przykład Persea americana – avocado. Dla jednych stało się w ostatnim czasie smacznym, zdrowym i modnym składnikiem nowoczesnej diety. Innym – w Meksyku i Chile – kojarzy się raczej z utratą ziemi, brakiem dostępu do wody pitnej, zniszczeniem środowiska naturalnego i niewolniczą pracą” [4].

Coraz bardziej oczywista – niestety nie dla tych, którzy mają pieniądze i władzę – staje się konieczność radykalnej zmiany. Jeśli chcemy przetrwać, musimy całkowicie zmienić sposób funkcjonowania na tej jedynej dostępnej nam planecie. Zmiana ta musi obejmować gospodarkę, życie społeczne, styl życia i sferę wartości.

Odpowiedzią na te wszystkie wyzwania są agroekologia i suwerenność żywnościowa – dwie zyskujące coraz szersze poparcie, wzajemnie się uzupełniające koncepcje, które razem tworzą spójną wizję prawdziwie zrównoważonego systemu żywnościowego i sprawiedliwości społecznej.

Czym jest suwerenność żywnościowa?

Suwerenność żywnościową definiuje się jako: prawo ludzi do zdrowego i zgodnego z ich kulturą jedzenia produkowanego w oparciu o ekologiczne i zrównoważone metody, a także ich prawo do definiowania własnych systemów żywnościowych i rolnych.

Koncepcja została opracowana i po raz pierwszy przedstawiona przez zrzeszający ponad 200 milionów rolników i rolniczek ze wszystkich kontynentów międzynarodowy ruch chłopski La Via Campesina (Chłopska Droga) podczas rzymskiego Forum Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego w 1996 r. Deklarację końcową Forum – „Profit for few or food for all” (Zyski dla niewielu albo żywność dla wszystkich) – zaprezentowano na Światowym Szczycie Żywnościowym, który odbył się w tym samym roku pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). W dokumencie „Profit for few or food for all. Food Sovereignty and Security to Eliminate the Globalisation of Hunger” czytamy: „Proponujemy nowy model zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, który podaje w wątpliwość wiele z obecnych założeń, polityk i praktyk. Jest on oparty o decentralizację i kwestionuje aktualny paradygmat, którego podstawę stanowi koncentracja bogactwa i władzy, zagrażająca dzisiaj światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu, różnorodności kulturowej i całym ekosystemom, które podtrzymują życie na naszej planecie”.

Określenie suwerenność żywnościowa zostało zaproponowane w reakcji na termin bezpieczeństwo żywnościowe, używany przez większość rządów i organizacji pozarządowych podczas dyskusji na temat żywności i rolnictwa. Suwerenność żywnościowa różni się od bezpieczeństwa żywnościowego zarówno jeśli chodzi o podejście do kwestii żywnościowych, jak i pod względem politycznym. W podejściu opartym na samym dążeniu do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego nie ma znaczenia, skąd pochodzi żywność ani w jakich warunkach jest wytwarzana i dystrybuowana. Narodowe cele dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego są często spełniane poprzez zakup żywności wytwarzanej w sposób szkodliwy dla środowiska i w warunkach wyzysku – żywności, której produkcja jest wspomagana subsydiami i strategiami niszczącymi lokalnych producentów, ale przynoszącymi krocie korporacjom agrobiznesowym. Suwerenność żywnościowa podkreśla znaczenie produkcji, dystrybucji i konsumpcji w zgodzie z zasadami ochrony środowiska i sprawiedliwości społeczno-gospodarczej oraz wartość lokalnych systemów żywnościowych jako sposobów na poradzenie sobie z głodem i ubóstwem, jak również zagwarantowanie trwałego bezpieczeństwa żywnościowego dla wszystkich ludzi. Promuje kontrolę społeczności lokalnych nad zasobami produkcyjnymi; reformę rolną i bezpieczeństwo własności ziemi dla drobnych producentów; agroekologię; różnorodność biologiczną; wiedzę lokalną; prawa chłopów, kobiet, ludów tubylczych i pracowników najemnych; ochronę socjalną i sprawiedliwość klimatyczną [5].

Koncepcja suwerenności żywnościowej była również wyrazem sprzeciwu wobec agendy handlowej dotyczącej żywności i rolnictwa, promowanej w tamtym czasie przez Światową Organizację Handlu (WTO). WTO powstało w 1995 r. w celu negocjacji umów handlowych. Gdy dominujące państwa wprowadziły do negocjacji rolnictwo, uzgodniły zasady, które zagrażały zdolności innych krajów do organizowania produkcji rolnej i dostaw żywności dla własnej ludności, i do zarządzania nimi. Zasady te wzmacniają również wpływy międzynarodowych korporacji i umożliwiają im coraz większą kontrolę nad produkcją i dystrybucją żywności oraz handlem produktami spożywczymi.

WTO postawiła sobie za cel stworzenie świata, w którym wszystkie artykuły rolne byłyby wytwarzane w miejscach, gdzie są najniższe koszty produkcji. Umowy handlowe często obligują państwa do likwidacji krajowych gospodarek rolnych i systemu ich wsparcia, prowadząc do ekspansji upraw monokulturowych i zwiększonej mechanizacji rolnictwa. Handel na zglobalizowanych rynkach oznacza parcie na coraz mniejsze koszty produkcji – więc koncentruje się ona tam, gdzie są na przykład najniższe koszty pracy. Proces ten, któremu towarzyszy uprzemysłowienie przetwarzania i dystrybucji żywności oraz innych produktów rolnych, prowadzi do zniszczenia drobnego rolnictwa oraz chłopskiej i wiejskiej gospodarki [6]. Ziemie uprawne są przechwytywane przez zmniejszającą się liczbę gospodarstw. Drobne gospodarstwa, zmuszone do konkurowania z biznesami dysponującymi ogromnymi zasobami – upadają. Ludzie, którzy wcześniej byli w stanie utrzymać się na przyzwoitym poziomie z rolnictwa na drobną skalę, muszą albo stać się pracownikami najemnymi agrobiznesu, albo emigrować do miast – przyczyniając się do dalszej erozji społeczności wiejskich i przeludnienia aglomeracji miejskich. Skalę zjawiska obrazują statystyki: np. w latach 2000–2013 liczba małych gospodarstw w Europie zmniejszyła się o jedną trzecią [7].

Idea suwerenności żywnościowej została wypracowana przez ludzi najbardziej zagrożonych procesami konsolidacji władzy i własności w systemach rolnych i żywnościowych – drobnych rolników. Zamiast pozwolić się zniszczyć przez silnych, proponują oni nową wizję rozwiązania wielorakich kryzysów, w obliczu których jako ludzkość stoimy [8].

Suwerenność żywnościową można postrzegać zarówno jako zdecydowany sprzeciw wobec neoliberalnego modelu korporacyjnego globalizmu, jak i alternatywę dla niego. Jest ona procesem budowania ruchów społecznych i umożliwiania narodom i ludom organizacji ich społeczeństw w sposób, który przekracza neoliberalną wizję świata towarów, rynków i podmiotów gospodarczych nastawionych na własny zysk. Ruch na rzecz suwerenności żywnościowej skupia inicjatywy społeczne działające na rzecz agroekologii i chłopskich systemów nasiennych, sprawiedliwości społecznej, klimatycznej i ekologicznej, reformy rolnej, a także obrony godności i praw migrantów, pracowników najemnych, tradycyjnych rybaków itp. Postulat ten mają na sztandarach organizacje tak różne, jak meksykańscy zapatystyści, Landless Workers’ Movement z Brazylii, Friends of the Earth, brytyjski Land Workers Alliance, niemiecki Arbeitgemeinschaft bäuerliche Landwirtschaft (AbL) czy Zachodniopomorski Oddział Ekolandu z Polski.

Jest to ruch, który dąży do zbudowania lokalnych systemów żywnościowych zorganizowanych wokół potrzeb społeczności. Suwerenność żywnościowa oznacza często aktywny bojkot istniejących struktur korporacyjnej władzy i kontroli oraz kolektywne tworzenie od podstaw nowych systemów produkcji, wymiany i konsumpcji. Na całym świecie powstają tysiące inicjatyw, takich jak spółdzielnie rolnicze i ich związki, spółdzielcze zakłady przetwórcze, alternatywne sieci dystrybucji, lokalne rynki, grupy „rolnictwa wspomaganego przez społeczność”, kooperatywy spożywcze i ogrody społecznościowe w miastach oraz wiele innych.

Suwerenność żywnościowa ma znaczenie dla ludzi mieszkających zarówno na terenach wiejskich, jak i zurbanizowanych, w krajach biednych, ale i bogatych. Jest przestrzenią oporu wobec neoliberalizmu, wolnorynkowego kapitalizmu, niesprawiedliwego handlu i destrukcyjnych inwestycji – przestrzenią budowania demokratycznych systemów żywnościowych i gospodarczych, a także sprawiedliwej i zrównoważonej przyszłości [9].

Kamieniem milowym w rozwoju koncepcji suwerenności żywnościowej było Międzynarodowe Forum Suwerenności Żywnościowej, które odbyło się w 2007 r. w Mali z udziałem 500 osób z 80 krajów, przedstawicieli/-ek organizacji chłopskich, ekologicznych, ruchów kobiecych, miejskich i innych. Przyjęta wówczas Deklaracja Nyeleni jest ucieleśnieniem i syntezą wizji ruchu na rzecz suwerenności żywnościowej:

„Suwerenność żywnościowa to prawo ludzi do zdrowego i zgodnego z ich kulturą jedzenia produkowanego w oparciu o ekologiczne i zrównoważone metody, a także ich prawo do definiowania własnych systemów żywnościowych i rolnych. W centrum systemu żywności stawia aspiracje i potrzeby tych, którzy produkują, dystrybuują i konsumują żywność, a nie wymagania rynków i korporacji. Suwerenność żywnościowa staje w obronie interesów przyszłych pokoleń, żądając uwzględnienia ich w debacie […] Suwerenność żywnościowa nadaje priorytet gospodarkom i rynkom lokalnym oraz narodowym, wspiera drobne rolnictwo chłopskie i rodzinne, tradycyjne rybołówstwo, pasterstwo wypasowe oraz produkcję, dystrybucję i konsumpcję żywności w oparciu o zasady ekologicznego, społecznego i gospodarczego zrównoważenia. Suwerenność żywnościowa oznacza nowy rodzaj relacji społecznych, wolny od ucisku i nierówności pomiędzy mężczyznami i kobietami, narodami, grupami rasowymi, klasami społecznymi oraz pokoleniami” [10].

Sześć zasad Suwerenności Żywnościowej [11] zawartych w Deklaracji przyjętej w Nyeleni w Mali w 2007 r.:
  1. Żywność dla ludzi: suwerenność żywnościowa sprzeciwia się postrzeganiu żywności jako jeszcze jednego towaru lub elementu w systemie kontrolowanym przez międzynarodowe przedsiębiorstwa rolno-spożywcze. Powszechne – niezależne od sytuacji społecznej, ekonomicznej i politycznej – prawo ludzi, społeczności i narodów do zdrowej i zgodnej z lokalną kulturą żywności powinno być sercem systemów zarządzania rolnictwem, hodowlą, rybołówstwem, a także dystrybucji ich produktów.
  2.  Docenienie wytwórców żywności: suwerenność żywnościowa docenia pracę jaką (kobiety i mężczyźni) chłopi, drobni rolnicy, pasterze, rybacy, nomadzi i ludność rdzenna, a także najemni robotnicy rolni, w tym migranci, wkładają w produkcję, zbiór i przetwarzanie żywności. Chce chronić ich prawa i sprzeciwiać się działaniom, które im zagrażają.
  3.  Lokalne systemy żywnościowe: suwerenność żywnościowa likwiduje dystans pomiędzy wytwórcami żywności a jej konsumentami, umieszczając jednych i drugich w centrum procesu podejmowania decyzji w sprawach żywności. Na lokalnych rynkach chroni wytwórców żywności przed dumpingowymi cenami i negatywnymi skutkami pomocy żywnościowej, natomiast konsumentów ochrania przed żywnością niskiej jakości, żywnością skażoną GMO oraz nieodpowiednio udzielaną pomocą żywnościową. Sprzeciwia się działaniom rządów i międzynarodowych instytucji mającym na celu promowanie niezrównoważonego i niesprawiedliwego handlu międzynarodowego, który oddaje władzę nad systemami żywnościowymi odległym i nieprzewidywalnym korporacjom.
  4.  Lokalna kontrola nad zasobami: suwerenność żywnościowa przekazuje kontrolę nad terytoriami, ziemią uprawną, pastwiskami, wodą, nasionami, zwierzętami i rybami lokalnym wytwórcom żywności i respektuje ich prawa. Ich użytkowanie powinno być społecznie i ekologicznie zrównoważone, a także nie zagrażać zachowaniu naturalnej różnorodności biologicznej. Suwerenność żywnościowa sprzeciwia się prywatyzacji wspólnych dóbr i zasobów, a także poddawaniu ich regułom gospodarki wolnorynkowej.
  5.  Rozwijanie wiedzy i umiejętności: suwerenność żywnościowa pracuje na rzecz zachowania, wsparcia i rozwoju miejscowej wiedzy, praktyk i umiejętności wytwórców żywności i lokalnych społeczności. Wiedza jest dobrem wspólnym, a suwerenność żywnościowa sprzeciwia się technologiom, które jej zagrażają, chcą ją komercjalizować bądź dążą do jej zawłaszczenia.
  6. Współpraca z naturą: suwerenność żywnościowa używa metod agroekologicznych, które wymagają niewielkich nakładów zewnętrznych, wykorzystują naturalne siły przyrody oraz wzmacniają odporność i zdolności adaptacyjne agrosystemów, szczególnie w kontekście zmian klimatu. Dąży do uzdrowienia planety, tak aby planeta mogła uzdrowić nas. Odrzuca metody, które zagrażają dobroczynnym funkcjom ekosystemów, niszczą środowisko i przyczyniają się do globalnego ocieplenia klimatu, takie jak monokultury, chów przemysłowy, niezrównoważona eksploatacja łowisk i wszelkich innych zasobów.

Agroekologia – suwerenność żywnościowa w praktyce

„Agroekologia jest odpowiedzią na pytanie, w jaki sposób zmienić i naprawić nasz system żywnościowy i życie obszarów wiejskich, które zostały zniszczone przez rolnictwo przemysłowe oraz tak zwane Zielone i Niebieskie Rewolucje. Uważamy agroekologię za kluczową formę oporu wobec systemu gospodarczego, który przedkłada zyski ponad ludzi. Przemysłowy system żywnościowy jest główną przyczyną licznych kryzysów: klimatycznego, żywnościowego, ekologicznego, zdrowia publicznego i innych. Umowy o wolnym handlu i korporacyjne porozumienia inwestycyjne, umowy w sprawie rozstrzygania sporów pomiędzy inwestorami a państwami oraz fałszywe rozwiązania, takie jak rynki emisji związków węgla, a także postępująca »finansjalizacja« ziemi i żywności – wszystkie z nich powodują dalsze pogłębianie się tych problemów. Agroekologia w ramach suwerenności żywnościowej oferuje nam wspólną ścieżkę do przezwyciężenia wymienionych wyżej kryzysów” – głosi Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii.

Podczas gdy suwerenność żywnościowa jest koncepcją, która tworzy ramy dla zrozumienia systemu żywnościowego i jego transformacji, agroekologia jest jej praktyką – zbiorem konkretnych metod i sposobów działania mających na celu jej realizację. Sednem agroekologii jest pogląd, że systemy rolne powinny naśladować poziom bioróżnorodności i funkcjonowanie naturalnych ekosystemów. Termin agroekologia został po raz pierwszy użyty przez amerykańskiego agroekonoma Basina Bensina i początkowo oznaczał przede wszystkim zastosowanie nauk ekologicznych w poszukiwaniu bardziej zrównoważonego modelu rolnictwa. Stopniowo pionierzy agroekologii zdali sobie sprawę ze znaczenia wiedzy rolników i ludów tubylczych dla innowacji agroekologicznych. Dzisiaj „podejścia agroekologiczne świadomie dążą do połączenia praktycznej wiedzy rolników i ludów tubylczych z najnowszymi odkryciami ekologii jako nauki”[12]. W latach 90. zakres zainteresowania agroekologii poszerzył się z agroekosystemów na cały system żywnościowy, co doprowadziło do ściślejszych powiązań z organizacjami rolników, obywatelskimi grupami konsumenckimi i ruchami społecznymi. Dziś dla wielu organizacji rolników i ruchów społecznych agroekologia jest jednoznacznie powiązana z suwerennością żywnościową, stając się integralnym systemem obejmującym cały łańcuch produkcji i dystrybucji żywności – od gleby po organizację społeczeństw.

Odpowiedzią rządów, instytucji międzynarodowych i wielkiego biznesu na bezprecedensowy, zagrażający podstawom życia na ziemi kryzys, jest tzw. nowa Zielona Rewolucja. To naukowe i technologiczne innowacje, które mają umożliwić intensyfikację produkcji bez uszczuplania zasobów i zwiększania zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Jest to eklektyczna mieszanka niektórych praktyk agroekologicznych, np. agroleśnictwa i płodozmianu, i technologii rolnictwa przemysłowego: upraw odpornych na herbicydy, toksycznych środków owadobójczych, modyfikowanych genetycznie roślin i zwierząt, olbrzymich monokultur upraw przeznaczonych na eksport, opatentowanych nasion i technologii oraz przemysłowej hodowli zwierząt. Częścią tego podejścia jest również rynek handlu emisjami CO2.

Są to fałszywe rozwiązania – w gruncie rzeczy oznaczają kontynuację dotychczasowego scenariusza rolnictwa przemysłowego, a także dalsze utowarowienie natury i zwiększenie kontroli ponadnarodowych korporacji, których nadrzędnym celem jest powiększanie zysków, nad wszystkimi ogniwami łańcucha produkcji i dystrybucji żywności, ze wszystkimi katastrofalnymi tego konsekwencjami. Utrwalają struktury, które nadają priorytet rozwojowi rynku przed ochroną środowiska i dobrostanem człowieka. A ponieważ kierują się taką samą absurdalną logiką nieograniczonego wzrostu i zysku, która doprowadziła nas do obecnego kryzysu, mogą go jedynie bardziej pogłębić.

W przeciwieństwie do nowej Zielonej Rewolucji, planowanej w laboratoriach sponsorowanych przez wielki biznes oraz w gabinetach szefów koncernów i polityków, agroekologia jest tworzona oddolnie, wyrasta z żywego doświadczenia tych, którzy od tysięcy lat uprawiają ziemię i nadal, gospodarując na zaledwie 25 procentach gruntów rolnych, wytwarzają 70 procent żywności na świecie. Agroekologia stosuje praktyki, które udowodniły swoją wartość na przestrzeni wielu generacji i opierają się na „zasadach ekologicznych, takich jak: wspomaganie życia biologicznego w glebie, recykling składników odżywczych, dynamiczne zarządzanie bioróżnorodnością i oszczędność energii bez względu na skalę”, korzystając przy tym z nowoczesnej wiedzy o roślinach i ekosystemach. Nie używa „chemicznych środków ochrony roślin, sztucznych hormonów, GMO i innych nowych niebezpiecznych technologii” [13].

Praktyka agroekologii jest wspierana przez horyzontalną wymianę wiedzy pomiędzy chłopami (lub rolnikami) i wdrażana w oparciu o ocenę realiów konkretnych gospodarstw. System agroekologiczny opiera się na różnorodności biologicznej, integracji roślin, drzew i zwierząt w tym samym miejscu – w skrócie, na polikulturze. W dłuższej perspektywie agroekologia zmierza do zmniejszenia zależności rolników od nakładów zewnętrznych, przyczyniając się do autonomii rodzin i społeczności wytwarzających żywność. Jednocześnie jej celem jest redukcja uzależnienia społeczności od produktów importowanych, a czyni to poprzez rozwijanie lokalnych sieci dystrybucji. Ponadto agroekologia dąży do stworzenia bezpośrednich więzi pomiędzy rolnikami a nie-rolnikami – poprzez kolektywne tworzenie systemów żywnościowych, które są sprawiedliwe i zrównoważone ekologicznexiv. Poprzedni Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. prawa do żywności, Olivier De Schutter, rozwiał wątpliwości w kwestii tego, czy metody agroekologiczne mogą zapewnić wystarczającą ilość żywności. W swoim raporcie dla Rady Praw Człowieka z marca 2011 r., napisał: „Agroekologia może podwoić produkcję żywności w całych regionach w ciągu dziesięciu lat, łagodząc jednocześnie zmiany klimatu i zmniejszając ubóstwo na wsi” [14].

Podczas gdy dominujący system żywnościowy podporządkowuje środowisko naturalne gospodarce rynkowej, model agroekologiczny poprawia to „odwrócenie”, postrzegając gospodarkę, jako „jednostkę zależną” od większego ekosystemu planety. Uznaje, że niezbędna jest „równowaga pomiędzy naturą, wszechświatem a istotami ludzkim” oraz „fakt, że jako ludzie jesteśmy tylko częścią natury i wszechświata”. Odrzuca „przekształcanie w towar jakichkolwiek form życia” [16].

Równocześnie agroekologia ma bardzo mocny aspekt polityczny – odnosi się do politycznych i strukturalnych przyczyn dzisiejszego kryzysu i „wymaga od nas zakwestionowania i przekształcenia struktur władzy w społeczeństwie”, aby „oddać kontrolę nad nasionami, bioróżnorodnością, ziemią i terytoriami, wodą, wiedzą, kulturą i innymi dobrami wspólnymi w ręce ludzi, którzy karmią świat”. Rozpowszechnianie agroekologii, skuteczny opór wobec korporacyjnej kontroli systemu żywnościowego i budowanie alternatyw są możliwe dzięki „kolektywnej samoorganizacji i wspólnemu działaniu […] rodziny, społeczności, kolektywy, organizacje i ruchy społeczne są żyzną glebą, na której rozkwita agroekologia”. Kluczowe znaczenie ma „solidarność pomiędzy narodami oraz mieszkańcami wsi i miast” [17].

Agroekologia docenia rolę kobiet i dąży do równouprawnienia płci: „Kobiety – ich wiedza, wartości, wizje i przywództwo – mają kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju. Migracje i globalizacja powodują, że kobiety coraz więcej pracują, a jednocześnie mają o wiele gorszy dostęp do zasobów. Należy doprowadzić do równej dystrybucji władzy, zadań, wynagrodzeń i możliwości podejmowania decyzji” [18].

Wartość agroekologii została doceniona przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Agenda ONZ określiła ją jako system „integrujący koncepcje ekologiczne i społeczne w projektowaniu i zarządzaniu produkcją rolną i systemami żywnościowymi, jednocześnie optymalizując interakcje pomiędzy roślinami, zwierzętami, ludźmi i środowiskiem”. Uznała ponadto, że agroekologia oferuje „unikalne podejście do kwestii zaspokojenia znacznego wzrostu zapotrzebowania na żywność w przyszłości, gwarantując jednocześnie, że nikt nie zostanie pominięty” [19].

Ubiegłoroczny raport Komitetu ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego ONZ stwierdza, że agroekologia „stała się nadrzędnymi ramami politycznymi, w których wiele ruchów społecznych i organizacji chłopskich na całym świecie dochodzi swoich wspólnych praw i domaga się różnorodności systemów rolniczych i żywnościowych przystosowanych do warunków lokalnych, które są głównie tworzone przez drobnych producentów żywności”. Ruchy te „kładą nacisk na konieczność budowania mocnych związków pomiędzy agroekologią, prawem do żywności i suwerennością żywnościową” i postrzegają ją „jako walkę polityczną, wymagającą od ludzi zakwestionowania i zmiany struktur władzy w społeczeństwie” [20].

Podsumowując: agroekologia jest podejściem prawdziwie demokratycznym; opartym na niezależnej nauce i tradycyjnej wiedzy zgromadzonej przez poprzednie pokolenia, i wypływa z autentycznej troski o dobro gatunku ludzkiego i całej planety. Odnosi się do rzeczywistych przyczyn kryzysu – niesprawiedliwego, zdominowanego przez interesy ponadnarodowych korporacji i instytucji finansowych systemu, który opiera się na absurdalnym paradygmacie wzrostu gospodarczego i podsycanej przez ten system ludzkiej chciwości. Społeczności kierujące się zasadami agroekologii i suwerenności żywnościowej dążą do jak największego uniezależnienia od nakładów/dostaw zewnętrznych i do samowystarczalności, a zatem są o wiele bardziej odporne na wstrząsy związane z załamaniem rynku i fluktuacjami na rynkach finansowych. Nie trzeba chyba wyjaśniać jak bardzo to ważne w kontekście prawdopodobnej całkowitej, niekontrolowanej dezintegracji obecnego systemu.

Artykuł pierwotnie ukazał się w Nowym Obywatelu nr 34 (85) /Zima 2020.

Przypisy:

[1] Zob. Ziemia na rozdrożu: Raport ONZ: Apokalipsa trwa i nabiera tempa. https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/4027/raport-onz:-apokalipsa-trwa-i-nabiera-tempa
[2] „Food and climate change: the forgotten link” https://www.grain.org/article/entries/4357-food-and-climate-change-the-forgotten-link
[3] Scientific American, „Only 60 Years of Farming Left If Soil Degradation Continues” https://www.scientificamerican.com/article/only-60-years-of-farming-left-if-soil-degradation-continues/
{4] https://magazynkontakt.pl/ziemia-na-granicy/
[5] Nyeleni newsletter no 13 https://nyeleni.org/spip.php?article409
[6]  European Coordination Via Campesina ECVC), „A Guide to Food Sovereignty” https://viacampesina.org/en/wp-content/uploads/sites/2/2018/02/Food-Sovereignty-A-guide-Low-Res-Vresion.pdf
[7] ECVC: 10 FACTS about Peasant Agriculture in Europe http://www.eurovia.org/wp-content/uploads/2017/07/EN_10_Facts-about-peasant-agriculture-in-Europe.pdf
[8] „A Guide to Food Sovereignty”.
[9]  Shalmali Guttal, „Focus on the Global South”, Nyéléni newsletter no 13.
[10] https://nyeleni.pl/deklaracja-nyeleni-mali-2007/
[11] Zredagowana wersja tekstu opublikowanego w broszurce „Polityka na talerzu: przewodnik po agroekologii i suwerenności żywnościowej”, Nyeleni Polska, 2019 https://nyeleni.pl/wp-content/uploads/2020/02/PolitykaNaTalerzu.pdf
[12] Michel Pimbert,„Agroekologia jako alternatywa dla rolnictwa przyjaznego dla klimatu” https://zielonewiadomosci.pl/tematy/obywatele/agroekologia-jako-alternatywa-dla-rolnictwa-przyjaznego-dla-klimatu/
[13] Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii, Nyeleni, Mali, 2015 https://nyeleni.pl/deklaracja-miedzynarodowego-forum-na-rzecz-agroekologii-2
[14] Gabriel Leblanc, „When organic agriculture meets corporate interests” https://viacampesina.org/en/when-organic-agriculture-meets-corporate-interests/
[15] https://www.civileats.com/wp-content/uploads/2011/03/20110308_UN_agroecology_report.pdf
[16] Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii.
[17] Ibidem.
[18] Ibidem.
[19] FAO, „10 elements of agroecology. Guiding the Transition to Sustainable Food and Agricultural System”, 2018, www.fao.org/3/i9037en/i9037en.pdf
[20] http://www.fao.org/3/ca5602en/ca5602en.pdf

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Discover more from Zielone Wiadomości

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading