ISSN 2657-9596
Fot: Congerdesign/Pixabay.com

Jak polskie miasta pomagają przedsiębiorstwom w czasach koronawirusa

Dorota Bonk-Hammermeister
31 marca 2020
Epidemia koronaowirusa spadła na samorządy jak egipska plaga. Miasta zamarły, lokale handlowe, usługowe i gastronomiczne albo zamknęły działalność, albo prowadzą ją w ograniczonym zakresie.

Wielu podmiotom gospodarczym, zwłaszcza małym, żyjącym z miesiąca na miesiąc, grozi upadek. Nad miastami zawisło widmo mniejszych wpływów do budżetu, zarówno w krótkiej, jak i w długiej perspektywie – bankrutujące firmy to puste lokale i brak czynszów już w najbliższych miesiącach, długofalowo: mniejsze wpływy z PIT-u i CIT-u. Czy władze lokalne mogą ulżyć lokalnym, małym przedsiębiorcom? Jak reagują w bardzo wyjątkowej, bezprecedensowej sytuacji?

Mijają tygodnie powszechnej „kwarantanny”. W wypowiedziach prezydentów i burmistrzów powtarza się oczekiwanie na systemowe rozwiązania rządu. „Tarcza antykryzysowa” jednak rodzi się w bólach i najwcześniej wejdzie w życie zapewne 1 kwietnia (stan wiedzy na 25 marca), a przedsiębiorcy wsparcia od swoich lokalnych władz oczekują już teraz, bo drugi tydzień „narodowej kwarantanny” daje przedsmak nadchodzącego załamania koniunktury, zwłaszcza w branży gastronomicznej, drobnym handlu i usługach.

Niektóre z miast już kilka dni po 13. marca, czyli po ogłoszeniu pierwszego rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego, odważnie ogłosiły pakiety – głównie odroczenie lub zwolnienie z czynszów za najem komunalnych lokali użytkowych oraz odroczenie lub rozłożenie na raty podatków i opłat lokalnych. Inne samorządy zaczynają powoli iść ich śladem, większość czeka, co wymyśli rząd, asekuracyjnie informując, że „miasto przygotowuje odpowiednie regulacje” lub „poszukuje podstawy prawnej”.

Do pionierów na pewno można zaliczyć Gdynię i Wrocław. Władze Wrocławia od 14. marca zawiesiły konieczność płacenia za czynsze w lokalach komunalnych podmiotom, które musiały ograniczyć działalność w związku z rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Dotyczy to m.in. restauracji, kawiarni, hoteli ośrodków kulturalnych, salonów kosmetycznych, księgarni, ale też sklepów z odzieżą czy sprzętem gospodarstwa domowego. We Wrocławiu to zawieszenie to nic innego, jak odroczenie terminów płatności, urząd podkreśla, że kiedyś w końcu trzeba będzie czynsze spłacić. Prezydent Jacek Sutryk zaproponował również przedsiębiorcom możliwość odroczenia podatku od nieruchomości czy za dzierżawę terenu, rozłożenie płatności na raty (czynsze, podatki od nieruchomości, dzierżawy), ewentualne umorzenie odsetek od tych kwot – każdy przypadek ma być rozpatrywany indywidualnie, a w uzasadnionych przypadkach urząd bierze pod uwagę możliwość umorzenia zaległości.

W Gdyni prezydent Wojciech Szczurek już 17. marca ogłosił, że najemcy lokali należących do gminy, którzy prowadzą działalność, jaka została objęta zakazem wynikającym ze wspomnianego rozporządzenia zostaną zwolnieni z czynszu za ten okres. Co ważne, wygląda na to, ze to rzeczywiście zwolnienie, nie prolongata. Ponadto Gdynia proponuje odroczenia płatności lokalnych podatków za okres od marca do czerwca, w wyjątkowych może też umorzyć zaległości podatkowe. Przedsiębiorcy mogą też liczyć na zwolnienie z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi w czasie zamknięcia lokali.

W Krakowie powstał program „Pauza dla krakowskich przedsiębiorców”. Prezydent Jacek Majchrowski zadeklarował odroczenie płatności podatków lokalnych (m. in. od nieruchomości, środków transportu, opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i targowej) w okresie od marca do maja lub rozłożenie ich na raty. Tu także będzie możliwość starania się o umorzenie zaległości podatkowych. Najemcy gminnych lokali, którzy ze względu na sytuację musieli całkowicie zawiesić działalność, będą zwolnieni z czynszów za ten okres. Kraków zawiesza też na trzy miesiące pobieranie opłaty za zajęcie terenu, na którym działają letnie ogródki. Zawieszono na czas pandemii opłaty za strefę płatnego parkowania w centrum miasta, zniesiono strefę ograniczenia ruchu samochodów na Kazimierzu oraz opłatę za oznakowanie stanowisk postojowych.

Prezydent Kielc, Bogdan Wenta, poza ulgami podatkowymi i możliwością „wyzerowania” opłat za śmieci wprowadził na trzy miesiące 90% bonifikatę czynszów dla dzierżawców gruntów miejskich, jeśli prowadzą działalność handlową, handlową – sezonową, usługową, parkingów, przemysłowo – składową, sportową i rekreacyjną.

Kalisz zwalnia z czynszu najemców, którzy zamknęli lokale i całkowicie zawiesili działalność – do czasu wznowienia działalności muszą płacić tylko za media (ogrzewanie, wodę, ścieki i odpady komunalne). Tam, gdzie działalność nadal jest prowadzona, ale pandemia wpłynęła na spadek obrotów, można starać się o ulgę w czynszu. Prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski ogłosił 23 marca „pakiet pomocowy dla przedsiębiorców” obejmujący możliwość odroczenia lub rozłożenia na raty płatności podatków lokalnych w okresie od marca do maja.

Tego samego dnia swoje propozycje przedstawiła Hanna Zdanowska, prezydentka Łodzi. Tu ma on obejmować odroczenie lub rozłożenie na raty czynszu za lokale użytkowe, podatku od nieruchomości, podatku od środków transportu oraz dzierżawy wraz z umorzeniem odsetek. Na uregulowanie zaległości będzie aż 12 miesięcy. Miasto przygotowało też propozycję „pokryzysowego” wsparcia, będą to poręczenia kredytowe, kredyty, pożyczki i dotacje celowe.

Do bardziej zachowawczych samorządów należą Katowice, gdzie dopiero powołano zespół, który ma wypracować „pakiet dla przedsiębiorców”, w jego skład wchodzą urzędnicy, radni wszystkich klubów oraz przedstawiciele przedsiębiorców stowarzyszeni w izbach gospodarczych. Najemcy miejskich lokali użytkowych mogą się jednak już teraz ubiegać o karencję w opłatach za lokal na czas pandemii, zaległości trzeba będzie wyrównać w okresie trzech miesięcy po zakończeniu obowiązywania stanu epidemii w kraju.

W Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak jeszcze 20 marca na konferencji prasowej mówił, że woli się „wystrzegać populizmu”, a ulgi przyznawane przedsiębiorcom wynajmującym lokale miejskie są „nośne medialnie”, ale niesprawiedliwe wobec tych, którzy wynajmują lokale na wolnym rynku. Już 25marca na miejskich stronach pojawił się komunikat, że Poznań będzie jednak wspierał, ale tylko tych, którzy płacą lokalnie podatki. Na razie można skorzystać jedynie z możliwości odroczenia terminu płatności czynszu za kwiecień (do 20.08.2020 r.) oraz za maj (do 20.11.2020 r.) albo poprosić o rozłożenie na raty zaległości, które powstały w związku z epidemią (innych niż wyżej wymienione, ale nie wiadomo dokładnie, jakie) oraz o nienaliczanie odsetek w związku z powstałymi zadłużeniami. Przedsiębiorcom Miasto proponuje za to, przy współpracy z prywatnym partnerem: „bezpłatne telefoniczne konsultacje marketingowo-sprzedażowe, w tematach dotyczących prowadzenia biznesu w tym trudnym czasie”.

Są też miasta takie jak Szczecin, na którego oficjalnej stronie internetowej trudno znaleźć jakąkolwiek informację o ulgach dla przedsiębiorców. Poszukujący informacji mogą przeczytać jedynie, w jaki sposób mogą zawiesić działalność. W odpowiedzi na apel lokalnego biznesu o obniżenie czynszów i podatków komunalnych, biuro prasowe prezydenta Piotra Krzystka odpowiedziało 23 marca, że ratusz „przygotowuje lokalną regulację” i „poszukuje odpowiedniego rozwiązania formalnego, które umożliwi odroczenie podatku od nieruchomości”. Może trzeba zadzwonić do Wrocławia lub Kalisza?

Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw na mapie samorządów, które udzieliły przedsiębiorcom pomocy przy opłatach czynszowych umieściło (poza miastami wymienionymi już w tekście): Wejherowo, Gdańsk, Ełk, Bielsk Podlaski, Włocławek, Gostynin, Podkowę Leśną, Tomaszów Mazowiecki, Lubartów, Lublin, Chełm, Oleśnicę, Opole, Michałów, Zabrze, Świętochłowice, Rybnik, Wodzisław Śląski i Rzeszów. Na pewno nie jest to mapa pełna i będzie takich miast przybywało, bo ulgi w czynszach i podatkach lokalnych to w zasadzie jedyne narzędzia, jakimi dysponują samorządy w walce o zminimalizowanie skutków powszechnego wygaszenia działalności handlowej, usługowej i gastronomicznej.

Na koniec ciekawostka (a może pierwsza jaskółka?): Kraków pomyślał nie tylko o przedsiębiorcach i wstrzymał pierwsze od 12 lat podwyżki w lokalach komunalnych i socjalnych, które miały wejść w życie 1. maja. Na razie podwyżki przesunięte są na 1. lipca. Mieszkańcy zasobu komunalnego mają też możliwość indywidualnego starania się o obniżkę czynszu ze względu na trudną sytuację społeczno-ekonomiczną. Podobną decyzję podjęły władze Sopotu.

Dorota Bonk-Hammermeister, prezeska Stowarzyszenia Prawo do Miasta, radna Miasta Poznania, przewodnicząca Rady Osiedla Wilda w Poznaniu.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.