ISSN 2657-9596

5 powodów, dla których TTIP to zła wiadomość dla rolników

Chris Walker
29/04/2015

W tym miesiącu aktywistki i aktywiści na całym świecie wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko władzy korporacji. W piątek 17 kwietnia producenci żywności zgromadzili się z okazji Międzynarodowego Dnia Walki Chłopskiej ogłoszonego przez organizację Via Campesina w rocznicę masakry 19 brazylijskich chłopów, walczących o sprawiedliwość i protestujących przeciwko wysiedleniom w 1996 r. W czasie odbywających się w wielu krajach manifestacji, rolnicy wyrażali swój sprzeciw wobec zawłaszczania ziemi, nasion i źródeł utrzymania społeczności wiejskich, przez wielkie przedsiębiorstwa. Następnie w sobotę 18 kwietnia tysiące obywateli domagało się powstrzymania umów o wolnym handlu, w tym przerwania negocjacji ws. Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP), przygotowywanego właśnie przez Unią Europejską i Stany Zjednoczone.

Co łączy te dwa wydarzenia? Rolnicy są jedną z grup społecznych najbardziej dotkniętych przez porozumienia o wolnym handlu, które przekazują kontrolę nad naszymi systemami żywnościowymi w ręce międzynarodowych korporacji. Poniżej przedstawiamy 5 powodów, dla których TTIP i podobne umowy handlowe mogą zagrażać rolnikom.

1. Demokracja w stylu Coca-Coli

Rząd USA i Komisja Europejska negocjują TTIP za zamkniętymi drzwiami. Lecz jest jedna grupa, która ma nieograniczony dostęp do decydentów – korporacyjni lobbyści. W fazie przygotowawczej TTIP żaden z sektorów nie wywierał większych nacisków na Komisję Europejską niż przemysł rolno-spożywczy. Jego lobbyści, reprezentujący m.in. takie firmy jak Unilever, Nestle czy Coca Cola, odbyli więcej spotkań z Komisją aniżeli przedstawiciele przemysłu farmaceutycznego, chemicznego, samochodowego i sektora finansowego razem wzięci.

Tymczasem drobni rolnicy zostali całkowicie zignorowani. Organizacja UK’s Land Worker’s Alliance oświadczyła: „Uważamy, że ten proces jest całkowicie niedemokratyczny i podważa wiarygodność rządów, które chcą, aby ich państwa stanowiły wzór demokracji”.

2. TTIP grozi zwiększeniem taniego importu i większą podatnością na wahania na rynku globalnym

Obecnie USA i UE wspomagają swoje rolnictwo poprzez szereg taryf na najważniejsze produkty, aby ich sektory rolnicze nie uległy osłabieniu na skutek taniego importu i wahań na rynku globalnym. Jednakże po podpisaniu TTIP wiele z tych taryf może zostać usuniętych. Amerykańscy i europejscy drobni rolnicy, już obecnie narażeni są na nierówną konkurencję ze strony wielkiego biznesu, obawiają się, że nie będą w stanie funkcjonować po ratyfikowaniu nowej umowy. Niektórzy z nich uważają, że mogą być zmuszeni do zastosowania intensywnych metod rolniczych i rezygnacji z bardziej ekologicznych i tradycyjnych praktyk.

3. Wysiewanie nasion dla Monsanto

Dzięki surowym unijnym regulacjom dotyczącym roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) większość europejskich rolników jest wolna od kontroli przedsiębiorstw biotechnologicznych. Natomiast w USA, gdzie uprawa roślin GMO jest szeroko rozpowszechniona, rolnicy popadają w coraz większe długi na skutek kontraktów na nasiona modyfikowane genetycznie z firmami takimi jak Monsanto czy Syngenta. Inni są przez te firmy pozywani po tym, gdy ich uprawy zostały skażone przez chronione patentami produkty. Podczas gdy urzędnicy UE próbują zaprzeczać, że przepisy dotyczące upraw GMO zmienią się po podpisaniu TTIP, amerykańscy negocjatorzy mówią jasno , że będą nadal naciskać na Unię, aby zmieniła swoją politykę w tej kwestii, gdy nowa umowa handlowa wejdzie w życie.

4. Ta ziemia jest… twoją ziemią?

Jedną z największych przeszkód w stworzeniu lepszego, bardziej sprawiedliwego systemu żywnościowego jest cena ziemi. Ponieważ korporacje skupują ziemię na wielkoobszarowe gospodarstwa rolne, lub po prostu po to, by spekulować jej ceną, ceny znacznie rosną, i drobni oraz młodzi rolnicy zostają wyeliminowani z rynku. Nic więc dziwnego, że zarówno w UE, jak i w USA tylko 6% rolników to ludzie poniżej 35. roku życia.

Po dalszym uwolnieniu rynku na skutek TTIP ceny ziemi wzrosną jeszcze bardziej. Jakakolwiek reforma rolna (np. dyskutowana obecnie w Szkocji), może być podważona za pomocą zawartego w TTIP mechanizmu arbitrażu inwestycyjnego (ISDS), który umożliwi korporacjom pozywanie państw przed specjalnym trybunałem, jeśli nowe przepisy zagrażać będą zmniejszeniem ich potencjalnych zysków.

5. Lokalna żywność? To nie przejdzie

W Stanach Zjednoczonych i Europie władze samorządowe często wspierają lokalne, zrównoważone gospodarki żywnościowe. Coraz częściej lokalne władze wprowadzają programy i strategie mające zagwarantować, że instytucje państwowe, takie jak szkoły, wydają publiczne pieniądze na zakup dobrej żywności od lokalnych rolników. Jednak zarówno amerykańscy, jaki europejscy negocjatorzy TTIP postrzegają to jako zagrożenie dla doktryny wolnego handlu i domagają się zablokowania tego rodzaju polityki zakupów publicznych.

Artykuł ukazał się na stronie Common Dreams na licencji CC BY-SA. Przeł. Jan Skoczylas.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Discover more from Zielone Wiadomości

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading