ISSN 2657-9596

“Piękny mafioso z KC i inne opowiadania podróżującej po krajach bloku” – premiera książki o “czasach słusznie minionych”

Marta Paczka
08/05/2023

Od 30 kwietnia na półkach największych księgarń stacjonarnych i internetowych dostępna jest najnowsza książka Anny Kalinowskiej – “Piękny mafioso z KC i inne opowiadania podróżującej po krajach bloku”, wydana nakładem wyd. BookEdit. To zbiór chronologicznie ułożonych, osobistych opowiadań-reportaży, powstałych na bazie zadziwiających sytuacji i miejsc, z którymi autorka zetknęła się podczas podróży po krajach realnego socjalizmu w latach 70. i 80. minionego wieku. Zawód biologa-ekologa umożliwiał jej wiele z tych wyjazdów również w formie wypraw naukowych. Obfitowały one w nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, aranżując spotkania i sytuacje możliwe tylko na obszarach pod sowiecką dominacją. 

Anna Kalinowska - “Piękny mafioso z KC i inne opowiadania podróżującej po krajach bloku”,Dramatyczne losy ludzi i absurdy codzienności z pogranicza czarnego humoru, niczym sceny z filmu przygodowego przesączone przez filtr minionych lat, czynią tę książkę swoistym świadectwem czasu, zapisem złożonym z opowiadań osadzonych w scenerii kraju akcji.
Do opowiedzenia kilku charakterystycznych epizodów z moich wojaży z lat 70. i początku 80. zeszłego wieku do państw z ówczesnego kręgu realnego socjalizmu zachęciło mnie przekonanie, że podróże kształcą, a płynąca z nich wiedza dojrzewa w miarę upływu czasu. Tak się złożyło, że życie zawodowe, jak i prywatne dostarczyło mi sporo okazji do zobaczenia miejsc już dziś nie do poznania, które z perspektywy ludzi młodych postrzegane mogą być jako swoiście egzotyczne mówi Anna Kalinowska, autorka książki “Piękny mafioso z KC i inne opowiadania podróżującej po krajach bloku”.
Retro-reportaże z “czasów słusznie minionych”
Autorka dzieli się z czytelnikami swoimi wspomnieniami z wyjazdów, które w dużej mierze możliwe były dzięki jej profesji biologa-ekologa. Uczelnia, w której pracowała, w czasach reglamentowanych przez władze paszportów i dewiz wspierała „dla rozsławienia nauki polskiej” udział w badawczych wyprawach i konferencjach. Anna Kalinowska miała m.in. okazję być w radzieckich republikach Gruzji i Armenii – w tej pierwszej otarła się o świat gruzińskiej mafii, w tej drugiej natomiast uczestniczyła w przemycie złota i zakładaniu  polsko-ormiańskiej obywatelskiej „spółki handlowej”. Na syberyjskich krańcach ZSRR ratowała pannę młodą z rąk pijanych weselników w miasteczku pozbawionym perspektyw. Za kołem polarnym na granicy Finlandii i ZSRR niechcący pomagała młodemu berlińczykowi w spełnieniu ostatniej woli babci – niemieckiej komunistki – by wrócić do Kraju Rad mimo lat spędzonych w sowieckim łagrze. Podczas wyprawy naukowej w Mongolii była natomiast świadkiem upokarzających ludzi i dewastujących przyrodę przejawów sowieckiego imperializmu. Na Kubie absurdy socjalistycznej gospodarki szokowały ją nie mniej niż wypchane ropuchy przekazane w darze dla PRL-u.
Cieszę się, że do grona autorów naszego wydawnictwa dołączyła Anna Kalinowska. Tematyka jej książki jest mi szczególnie bliska głównie ze względu na fakt, że sam jestem reportażystą podróżniczym. W swoich książkach, np. w “Luizjańskim gumbo”, również często wracam do “korzeni” tego, jak obecnie wyglądają różne zakątki świata i skąd wywodzi się kultura różnych społeczności na danym obszarzemówi Artur Owczarski, reportażysta, założyciel wydawnictwa BookEdit.
Jako ekolog i wieloletnia dyrektorka Centrum Badań nad Środowiskiem Przyrodniczym i Zrównoważonym Rozwojem na Uniwersytecie Warszawskim  autorka wplotła w przytaczane opowieści wątki przyrodnicze. Wiele aspektów poruszonych w książce ma zaskakujący ciąg dalszy w czasach już po transformacji w Polsce.
Czy warto wracać do wspomnień z „bloku wschodniego”?
 Lekcja historii składa się z małych epizodów. Jeśli są one nieopatrznie nieopowiedziane, to wymazują realia czasów „słusznie minionych” z pamięci zbiorowej. W konsekwencji cichną sygnały ostrzegawcze. Agresja rosyjska na Ukrainę świadczy, że koniec „imperium zła” był tylko pozorny, co dodaje opowiadaniom ponurej aktualności. Niech więc nie zmyli Czytelnika lekki ton narracji… dodaje Anna Kalinowska.
*****
Patronami medialnymi książki wydanej w BookEdit jest magazyn literacki “Książki” oraz portale: zielonewiadomosci.pl, nakanapie.pl, proanima.pl, ciekawostkihistoryczne.pl oraz kulturantki.pl.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.