Dlaczego pójdę blokować marsz nacjonalistów?

Wojciech Kłosowski
1 listopada 2011

Jedenastego listopada zamierzam stanąć na drodze marszu nacjonalistów i nie przepuścić go. Ponieważ nigdy nie ukrywałem, że wolność zgromadzeń jest dla mnie drogą wartością, wyjaśniam publicznie, dlaczego będę blokował ten marsz.

Po pierwsze: uważam że prawo do manifestowania jest ważne i powinno być chronione bardzo szeroko. Prawo to kończy się dopiero tam, gdzie ktoś zaczyna nawoływać do… odebrania prawa do manifestacji innym. Właśnie faszyzm i stalinizm okazały się w historii ideologiami, które rodziły się i umacniały między innymi poprzez uliczne marsze, lecz gdy tylko przejęły władzę, natychmiast zakazały obywatelom manifestacji i zajęły przestrzeń publiczną na oficjalne defilady – pokazy siły swej władzy. Ludzkość zapłaciła dziesiątkami milionów ofiar za odzyskanie przestrzeni wolności i praw obywatelskich. Właśnie dlatego totalitarne ideologie nie mają dziś prawa do marszów w przestrzeni publicznej. Ponieważ krwawo nadużyły tego prawa i wiemy, że są gotowe powtórzyć to.

Ale – muszę to jasno powiedzieć – nie oznacza to, że można zakazywać marszów ugrupowaniom skrajnym, tylko za to, że są skrajne. Za każdym razem trzeba dokonać starannego namysłu, czy ten konkretny marsz tych konkretnych organizacji jest (choćby i sprytnie ukrytą) manifestacją poparcia dla totalitaryzmu. Osobiście uważam że tym razem tak właśnie jest i dlatego idę zablokować ten marsz. Jeśli ktoś inny uważa, że tym razem mamy do czynienia tylko z dozwoloną manifestacją uczuć patriotycznych – jego prawo. Ale ja nie zgadzam się, aby manifestowali neofaszyści, nawet jeśli obiecają, że będą skandować wyłącznie patriotyczne hasła.

Dlaczego więc nie idę drogą prawną, czemu nie zgłosiłem doniesienia do prokuratury, tylko idę stanąć w poprzek legalnej w końcu manifestacji? Bo tak właśnie powinno się to odbywać w demokratycznym państwie. Państwo nie ma prawa domyślać się intencji obywateli i prewencyjnie zakazywać im marszu, bo „mogliby wznosić okrzyki nawołujące do faszyzmu”. To byłby totalitaryzm. Jeśli ONR-owcy składają wniosek jako nieszkodliwi patrioci – państwo powinno im ufać i władza nie może im zakazać marszu. Ale ONR-owcom nie muszą ufać obywatele. Oni mają prawo okazać swoją nieufność i oburzenie wobec oszukańczej przebieranki neofaszystów w patriotyczny kostium. Administracja Warszawy musi przyjąć za dobrą monetę, że pogrobowcy Dmowskiego chcą nagle uczcić Piłsudskiego – swego śmiertelnego wroga. Ale my, obywatele, mamy prawo nie dać się nabrać na ten kit.

Manifestacja neofaszystów zamaskowana oszukańczym makijażem jest – niestety – LEGALNA. Ale przez to nie przestaje być oburzająca i groźna. Więc to nie sądy czy administracja mogą jej zakazać; to my, obywatele powinniśmy ją odważnie uniemożliwić, okazując skalę naszego oburzenia. Faszyzm nie przejdzie, bo na jego drodze staną LUDZIE. A wśród nich – ja.

Na koniec osobista refleksja: policja na takiej manifestacji ma prawo i nawet obowiązek chronić oficjalnie zarejestrowany marsz. Policjant nie jest od tego, żeby oceniać, czy ten marsz się mu podoba, czy nie. On ma bronić porządku prawnego. A my mamy prawo okazać obywatelskie nieposłuszeństwo w sytuacji, gdy ustawy okazały się niemądre i nieskuteczne. Mamy prawo wyjść na ulicę. Ale NIE przeciw policji, tylko przeciw neofaszystom. Więc proszę moich przyjaciół-współmanifestantów: żadnego głupawego atakowania policjantów, żadnych chamskich okrzyków w stylu „gestapo” itd. Chłopaki robią, co muszą, to będzie dla nich i tak ciężki dzień. Więc nie zachowajmy się tak, by zapamiętali nas gorzej, niż neofaszystów.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

8 thoughts on “Dlaczego pójdę blokować marsz nacjonalistów?

  • 4 listopada 2011 at 01:27
    Permalink

    1. nie idziemy uczcić Piłsudskiego, tylko właśnie Dmowskiego(koniec trasy pod pomnikiem Dmowskiego, gdzie złozymy kwiaty), który zrobił równie dużo dla odzyskania niepodległości, więc niech Pan nie zarzuca nam, że „pogrobowcy Dmowskiego chcą nagle uczcić Piłsudskiego – swego śmiertelnego wroga.”, bo nigdy czegoś takiego nie twierdziliśmy. w naszym marszu będą uczestniczyli Piłsudczycy, ale sami się zgłosili do naszego marszu, co potraktowaliśmy z entuzjazmem, ale nadal jest to marsze eNDeków i NaRy.
    2. popierając kontrę popiera Pan właśnie ugrupowania skrajne w tym totalitarne. to na kontrze rok temu „dumnie” powiewała flaga z sierpem nie mówiąc już o wszędobylskich czerwono-czarnych flagach anarcho-komunistów i innych symbolach anarchistów, ale żeby je widzieć trzeba znać się na rzeczy i zainteresować się z kim się blokuje.
    napisałbym więcej tych podpunktów, ale jestem już zbyt zmęczony.

    Reply
  • 4 listopada 2011 at 11:56
    Permalink

    Mityczna flaga z sierpem i młotem, ktorej nikt nie widział a wszyscy o tym mówią vs neofaszyści i najonaliści jako organizatorzy marszu obrzydliwości, z krzyżami celtyckimi, szczerpcami na swoich sztandarach.
    Jak zwykle narodowcy nie potrafia trzymać proporcji !

    Srodowiska skrajnie prawicowe dokonały w polsce z ciągu ostatnich lat 40 morderstw i setek pobić – Ani Metra Ulicy Naszych Miast dla neofaszystowskiech pochodów.

    Reply
  • 4 listopada 2011 at 12:03
    Permalink

    Panie Wojciech, bardzo ciekawy artykuł i podpisuje sie obiema rękoma. Uważam, ze sprzeciw obywatelski jest owiele bardzie skuteczny niż represje państwowe, które sprawiają, że skrajna prawica rozwija się w ukryciu. Zatem 11 listopada wyjdźmy na ulice w tysiacach i pokażmy, że dyskryminacyjne zachowania to skansem i nie ma na nie naszej zgody! Do zobaczenia na blokadzie !

    Reply
  • 4 listopada 2011 at 12:11
    Permalink

    11 listopada widzimy się na blokadzie! To miesce, każdego i każdej z nas kto nie ma zgody na zachowania dyskryminacyjna, na rozwój rasistowskiej retoryki, na neofaszystowski dyskurs…

    Dmowskie to antysemita i wstyd mi, ze w moim miescie stoi taki pomnik!

    Reply
  • 4 listopada 2011 at 23:03
    Permalink

    @Antyfaszystko to nie środowiska narodowe pisały o tej fladze tylko lewicowa Gazeta Wyborcza, więc do nich miejcie pretensje. Krzyż celtycki ma dziesiątki znaczeń, więc nie wiem co się uczepiliście tego symbolu. i nie nosimy „szczerpców” tylko „Szczerbce” ewentualnie „mieczyki Chrobrego” ;)

    „Srodowiska skrajnie prawicowe dokonały w polsce z ciągu ostatnich lat 40 morderstw i setek pobić – Ani Metra Ulicy Naszych Miast dla neofaszystowskiech pochodów.”

    te bajki o liczbie morderstw propagowane przez Brunatną Księgę i NW nie opierają się na żadnych sprawdzonych danych, jeszcze kilka lat temu mieli na tyle przyzwoitości, że sami na stronie przyznawali, że są to dane „ze słyszenia” nadsyłane przez sympatyków, niestety teraz tego nie piszą(chociaż można się domyśleć czytając informacje w jaki sposób można pomóc NW). równie dobrze mógłbym wysłac im maila o zabiciu 10 osób(oczywiście bym zmyślona zbrodnia :D ) i liczba ofiar wzrosłaby o 1/4. co do pobić ze strony prawicy, to jest ona pewnie podobna co ze strony lewicy vide Antifa, która jest lewicowym odpowiednikiem Blood & Honour.

    Reply
    • 7 listopada 2011 at 16:56
      Permalink

      Po pierwsze – dziękuję za polemikę, trzymającą poziom. To rzadkość w naszej sferze publicznej: na ogół wyzywamy się wzajemnie nie słuchając argumentów oponenta. Tutaj jest wymiana argumentów i bardzo się z tego cieszę. Szanowny Narodowcu: zgoda, że za dużo jest z obu stron (z naszej też) szufladkowania: „oni wszyscy to faszyści”, „oni wszyscy to komuniści”. Tak zapewne nie jest. Mamy świadomość, że po Waszej stronie idzie też wielu uczciwych patriotów. A nawet z tymi, którzy mienią się nacjonalistami, pomimo zasadniczych różnic poglądów, znaleźlibyśmy pewnie jakieś wartości wspólne. Zdajemy sobie też sprawę że i po naszej stronie mogą się pojawić hasła i postawy skrajne, choć postaramy się do tego nie dopuścić.
      Nie jest więc tak, że uważamy wszystkich uczestników Marszu Niepodległości za wrogów. Mogę powiedzieć w swoim imieniu, że tak nie uważam. W waszym marszu idą też moi przyjaciele i nie narusza to naszej przyjaźni. Blokujemy wasz marsz, bo czujemy się w obowiązku pokazać, że NIE ZGADZAMY SIĘ na zawłaszczanie patriotyzmu przez ONR i jemu podobne środowiska. Widzimy patriotyzm jako wielobarwny bukiet i jest w nim miejsce także dla patriotyzmu prawicowego. Rzecz w tym, że skrajna prawica chce MONOPOLU na patriotyzm. A patriotyzm jest dobrem wspólnym.
      Pozdrawiam serdecznie i – do zobaczenia na marszu (to nie szkodzi, że po dwóch stronach; to też jakaś forma debaty publicznej).

      Reply
  • 10 listopada 2011 at 17:10
    Permalink

    Poczytałam sobie trochę na facebooku wśród zwolenników marszu i teksty typu np na face booku ONRu ‎”Na drzewach zamiast lisci powinni wisiec zydo-komunisci” wpis Dariusz Bugiel albo „Lewackie pedaly. Nawet spieprzyc przed Policja nie potrafia, tylko sie jeden przez drugiego przewraca. Czy oni cos w ogole potrafia? Poza waleniem sie w dupsko i noszeniem na rekach murzynow, arabow i innych smieci?” wpis Wojciech Małecki i wiele innych to naprawdę wiem dlaczego i po co będę zdecydowanie blokować marsz pseudo patriotów .
    DO ZOBACZENIA NA BLOKADZIE!

    Reply
  • 11 listopada 2011 at 16:00
    Permalink

    Jeśli idziesz ścieżką i leży na niej gówno, to nie rozmawiaj z nim, tylko omiń i idź dalej. (Komentarz w sprawie bandytów spod znaku 11 listopada).

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *