Foto: Lelou/cc/flickr

Amerykańskie GMO i pestycydy doprowadzą do upadku europejskiego rolnictwa?

21 stycznia 2016

Europejscy rolnicy powinni mieć się na baczności. Według nowego badania, jeśli negocjowane obecnie Transatlantyckie Partnerstwo Handlowo-Inwestycyjne stanie się rzeczywistością, znacznie niższe amerykańskie standardy żywności w połączeniu z dominacją rolnictwa przemysłowego, mogą spowodować całkowity „upadek” europejskiego sektora rolniczego.

Zwracając uwagę na poważne różnice pomiędzy amerykańskim a europejskim przemysłem rolniczym autorzy studium analizują, w jaki sposób to porozumienie handlowe może prowadzić do „harmonizacji” standardów, dotyczących m.in. upraw zmodyfikowanych genetycznie (GMO), hormonów wzrostu w mięsie i pestycydów.

Badanie, przeprowadzone przez niemieckie federalne stowarzyszenie zielonej gospodarki, UnternehmensGrün, i zrecenzowane 11 stycznia przez Euractive, ostrzega, że „TTIP, w proponowanej formie, wzmocni pozycję wielkich przedsiębiorstw rolno-spożywczych”, zagrażając europejskim drobnym rolnikom.

Zgodnie z wynikami badania, gospodarstwa amerykańskie z powodu większych rozmiarów, a także „niższych standardów konsumenckich i produkcyjnych, którym podlegają”, znajdują się na uprzywilejowanej pozycji.

Autorzy raportu stwierdzają, że „Nikt nie jest w stanie wytwarzać produktów takich jak zboża taniej niż USA”.

W kwestii GMO i odmowy przez USA i Kanadę ich znakowania, Euractive stwierdza:

USA mają wyraźnie odmienne nastawienie do GMO – są one tam uważane za bezpieczne i z tego powodu produkowane znacznie taniej. Rolnicy europejscy będą zmuszeni w najlepszym przypadku do karmienia swoich zwierząt produktami modyfikowanymi genetycznie, mięso takich zwierząt nie podlega takim samym wymogom znakowania.

Raport ostrzega, że konwencjonalni, niestosujący GMO rolnicy mogą zostać wypchnięci z rynku. Co więcej rząd niemiecki przygotowuje nowe przepisy, zobowiązujące producentów wyrobów, takich jak mleko, mięso i jaja, do ich znakowania, jeśli wyprodukowano je z użyciem pasz GMO. TTIP może utrudnić przyjęcie takiego prawa.

Obowiązujący od dawna w Unii Europejskiej zakaz hormonów wzrostu w mięsie w razie przyjęcia nowej umowy handlowej może zostać zakwestionowany. Euractiv zauważa, że „Amerykański przemysł mięsny od dawna apeluje do rządu w Waszyngtonie o zlikwidowanie tej bariery w ramach negocjacji TTIP”.

Jeśli chodzi o amerykańskie liberalne przepisy odnoszące się do zastosowania pestycydów w uprawach, podczas zeszłorocznych negocjacji projektu porozumienia, Komisja Europejska debatowała nad zwiększeniem dopuszczalnych poziomów pestycydów, w celu zagwarantowania ratyfikacji umowy.

Obecna wartość eksportu produktów rolnych i żywności z USA do Europy to około 8 miliardów dolarów. Lecz analiza wykazała, że po usunięciu barier handlowych, amerykański agrobiznes uzyska „prawie nieograniczony dostęp do rynku europejskiego”.

„Z ekonomicznego punktu widzenia, europejscy rolnicy są na straconej pozycji” – czytamy w raporcie. „Będzie to oznaczało prawie automatyczny upadek części sektora rolnego”.

Amerykański Departament Rolnictwa wzmocnił ten argument w wydanym niedawno raporcie, który pokazuje, że jeśli taryfy zostaną usunięte w ramach TTIP, europejscy rolnicy będą eksportować mniej niż obecnie.

Krytycy od dawna ostrzegają, że sprzyjająca korporacjom umowa może mieć katastrofalny wpływ na rolnictwo, klimat i bezpieczeństwo żywności, a także wiele innych kwestii.

W zeszłym tygodniu urzędnicy biorący udział w rozmowach powiedzieli, że mają nadzieję na zakończenie negocjacji w 2016 roku, przed końcem kadencji prezydenta Obamy.

Lauren Mc Cauley, Common Dreams

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: Common Dreams

Tekst opublikowany na podstawie licencji  Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *