ISSN 2657-9596

Dzień 6. VII Międzynarodowej Konferencji La Via Campesina

Joanna Bojczewska , Jędrzej Cyganik
01/08/2017

Ostatni dzień VII Międzynarodowej Konferencji La Via Campesina rozpoczął się dla polskiej delegacji o 8:00 rano spotkaniem reprezentantów i reprezentantek z Europy Środkowej i Wschodniej.

Jak przy poprzednich spotkaniach, głównym celem było rozpoznanie i potwierdzenie wspólnych interesów, wspólnych wyzwań i możliwości współpracy w ramach naszego regionu. Wśród delegatek i delegatów z Polski, Białorusi, Rosji, Rumunii, Turcji i Gruzji znalazła się tym razem również rolniczka z Serbii. Podczas omawiania potencjalnej współpracy w nadchodzących latach na pierwszy plan wybiła się kwestia Deklaracji Praw Chłopów i Chłopek, dokumentu będącego wciąż w procesie konsultacji i formułowania przy Radzie Praw Człowieka ONZ. Dokument ten, jeśli doprowadzono by do jego zatwierdzenia w duchu suwerenności żywnościowej, znacznie umocniłby pozycję drobnych rolników, chłopów i innych ludzi ziemi. Stworzyłby też nowy kontekst prawny dla rozmowy z władzami i decydentami przy tworzeniu i egzekwowaniu praw dotyczących produkcji i dystrybucji żywności, dostępu do zasobów, praw pracowniczych, praw ludności rdzennej oraz wpływu człowieka na ekosystem naturalny.

By zapoznać uczestników spotkania z tematem Deklaracji, zaproszono dwie osoby uczestniczące w procesie ustalania jej treści od samego początku — Henry’ego Saragih (Indonesian Peasant’s Union, International Coordination Comitee La Via Campesina) oraz Genevieve Savigny (Confederation Paysanne, Europen Coordination Comitee La Via Campesina). Opowieść rozpoczęła się od II Konferencji LVC w 1996, kiedy to powstała grupa robocza Praw Człowieka i rozpoczęły się dyskusje o łamaniu praw chłopów.

W kolejnych latach przybywało przykładów oddziaływania agresywnej gospodarki neoliberalnej na życie wspólnot tradycyjnych i wiejskich we wszystkich rejonach świata. W związku z tym w 2003 miała miejsce pierwsza próba wnioskowania o prawa chłopów w Genewie, między innymi wobec trudnej sytuacją chłopów w Nepalu. Światowy kryzys żywnościowy, który miał miejsce w 2008 roku, ostro naświetlił i uwidocznił problemy chłopów – ich zależność od wielkich korporacji i spekulacji żywnością na giełdach finansowych.

W związku z zaogniającą się sytuacją w kwietniu 2009 r.odbyło się spotkanie Rady Praw Czlowieka ONZ (UN Human Rights Council) w Nowym Jorku i tam zawiązała się grupa negocjacyjno-konsultacyjna wokół treści Deklaracji. Negocjacje trwają od tamtej chwili do dziś.

Konsultacje trwają również w ramach Unii Europejskiej – 6. września 2017 roku odbędzie się ponowne spotkanie Europejskiej Rady Praw Człowieka. Proces powoli zmierza do końca – w lutym 2018 roku ma zostać przedstawiona ostateczna wersja Deklaracji, jej ratyfikacja miałaby nastąpić w czerwcu 2018. Obecnie największy opór można obserwować ze strony USA i EU, które starają się zmienić zapisy traktujące o „prawie do ziemi” czy „prawie do nasion” na prawo „dostępu do ziemi i nasion”, co gruntownie zmienia znaczenie i zakres możliwości używania tego dokumentu jako instrumentu nacisku wobec krajowych, lokalnych i ponadnarodowych praw. Ignorowana jest również specjalna relacja, jaka wiąże chłopów z lokalnym ekosystemem i z naturą.

Organizatorki spotkania podkreślały, jak ważny jest obecnie nacisk na reprezentantów naszych interesów – bezpośrednie apele do ministrów Spraw Zagranicznych, Rolnictwa czy Rozwoju czy też rozmowy z lokalnymi reprezentantami ONZ, z Rzecznikiem Praw Człowieka w kraju, pracownikami FAO w regionie. W listopadzie tego roku planowane są również kampanie w Europie Wschodniej — okazja dla polskiego ruchu Suwerenności Żywnościowej, by włączyć się międzynarodowe działania. Zaproponowano również stworzenie nieformalnej sieci podmiotów – od krajów po organizacje — które zadeklarowałyby przestrzeganie i podążanie za Deklaracją, zanim  jeszcze zostanie formalnie ratyfikowana.

Edyta Jaroszewska-Nowak w ramach dzielenia się doświadczeniami z krajów Europy Środkowej przedstawiła na forum, jak dotychczas funkcjonują relacje między przedstawicielami rządu a rolnikami stowarzyszonymi w Ekolandzie i innych współpracujących organizacjach. Zapowiedziała również, że wykorzysta istniejące już relacje partnerskie i linie współpracy do rozpowszechniania Deklaracji. Delegatki zapowiedziały jej tłumaczenie na język polski oraz znalezienie strategicznych sojuszników w celu wprowadzenia Deklaracji i włączenia się reprezentanta Polski w proces konsultacyjny nad Deklaracją przy ONZ.

Tym mocnym akcentem zakończyła się merytoryczna część Konferencji dla polskich delegatek. Czas do południa wykorzystały na nagrywanie wypowiedzi rolników z całego świata pod kątem stworzenia  podsumowującego Konferencję materiału, który mógłby również zostać pokazany polskim rolnikom jako obraz międzynarodowej współpracy, która toczy się od lat, jak dotąd bez udziału Polski. Kraje, których głos usłyszymy niebawem w relacji video, to m.in. Hiszpania, Indie, Mozambik, Ghana, Palestyna, Zimbabwe‚Tunezja, Dominikana, Turcja, Gruzja, Rumunia, Norwegia czy Białoruś.

Po obiedzie odbyła się zamykająca Mystica z Ameryki Południowej, symboliczny spektakl muzyczno-taneczny obrazujący tragiczne losy chłopów padających ofiarą systemów władzy i ekonomii w  krajach Ameryki Łacińskiej i na całym świecie. W trakcie sesji podsumowującej odbyła się ceremonia przekazania funkcji Międzynarodowego Komitetu Koordynacyjnego LVC  na najbliższe cztery lata w ręce kolejnych osób. Ogłoszono treść Deklaracji VII Konferencji LVC Euskal Herria, już siódmego takiego dokumentu opracowanego po międzynarodowej konferencji, ostatniego w serii zapisów zmieniającej się sytuacji politycznej na świecie i rozwijającego się ruchu La Via Campesina.

Podziękowano tłumaczom i ekipie COATI, ponad czterdziestu osobom, dzięki którym międzynarodowa komunikacja mogła stać się rzeczywistością. Organizatorzy wyrazili wdzięczność i podziw dla gospodarzy – Basków, oraz dla wszystkich uczestników, którzy porzucili prace i przybyli ze swoich rozsypanych po całym świecie wsi, by wspólnie pracować nad lepszą rzeczywistością dla siebie i wszystkich innych istot i organizmów.

Zakończenie konferencji nie oznaczało jednak zakończenia spotkania. Następnego dnia odbył się wielki przemarsz wszystkich delegatek i delegatów ulicami Bilbao – taneczny korowód uśmiechniętych i zdeterminowanych twarzy wszystkich kolorów i nacji, twarzy ludzi ciężko pracujących i współpracujących blisko z wiatrem, słońcem i ziemią. Suwerenność żywnościowa wykrzykiwana w dziesiątkach języków rezonowała mocno wśród kamienic Bilbao i w umysłach wielu Basków obserwujących pochód. Kiedy marsz zakończył się ucztą i pokazami artystycznymi, miało się nieodparte wrażenie, że to tylko postój, i że wszyscy razem będą szli dalej.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Discover more from Zielone Wiadomości

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading