Rolnicy z Azji, Afryki i Europy o sytuacji chłopów w ich krajach

Joanna Bojczewska
20 grudnia 2018

Rolnicy z Azji, Afryki i Europy mówią o sytuacji chłopów w ich krajach podczas Konferencji La Via Campesina w kraju Basków – relacja Joanny Bojczewskiej.

K.S. Nandini Jayaram rolniczka z organizacji rolników KRRS (Karnataka Rajya Raitha Sangha) z południowych Indii ubolewała nad dramatycznym losem chłopów w tym liczącym już ponad 1,2 miliarda ludzi kraju. Na przestrzeni ostatnich lat, ponad 300,000 rolników popełniło w Indiach samobójstwo. To dramatyczne w skali świata zjawisko zachodziło w Azji równolegle ze spadkiem liczebności populacji trudniącej się rolnictwem: w samych Indiach liczba drobnych rolników pracujących na roli spadła  w ostatnich dekadach z 80% do 52%.

W kontekście zanikania tradycyjnego rolnictwa migracja mężczyzn ze wsi do wielkich aglomeracji za pracą stanowi jeden z najbardziej negatywnych trendów. W rezultacie odpowiedzialnością za utrzymanie gospodarstw i domostw zostają obarczone przede wszystkim kobiety.

O potrzebie odejścia od uprzemysłowionego rolnictwa wypowiadał się na Konferencji także inny indyjski rolnik, Kannaiyan Sudanayan, działacz Koordynacji Ruchów Chłopskich w Indiach. Kluczową rolę w podkopywaniu suwerenności żywnościowej w Indiach przypisał on Światowej Organizacji Handlu (WTO).

“Import na rynki indyjskie,” podkreślił, „zapewniany przez umowy WTO wyniszcza lokalną produkcję i rynek; sprawia, że rolnicy stają w obliczu nieopłacalności małych upraw, zapożyczają się i zadłużają w bankach, nie są w stanie spłacić długów do czasu żniw. Zagraniczny import zalewa indyjski rynek zbożami, olejem spożywczym, cukrem. Wierzymy, że jedynie zerwanie wiążących umów z WTO, może zapobiec dalszemu unicestwianiu drobnego rolnictwa. Wzywamy więc rolników z Polski, o wsparcie i solidarność w ruchu przeciwko Światowej Organizacji Handlu”.

Dwie linie przeciwdziałania tym dramatycznym zmianom to, z jednej strony, praca wewnątrz lokalnych organizacji zrzeszonych w większy ruch taki jak La Via Campesina, a więc walka na poziomie globalnym, regionalnym i lokalnym; z drugiej strony powrót do agroekologii, przez tysiące lat historii cywilizacji leżącej u podstaw rolnictwa, związanego ze świadomością zależności, wdzięcznością i dążeniem do harmonii z Matką Ziemią. Nandini podkreśliła, że stajemy przed kolektywnym zwrotem w świadomości społeczeństw o roli rolników i chłopów na świecie: “Można żyć, praktycznie bez niczego, ale nie da się przeżyć bez jedzenia trzy razy dziennie. Wszyscy na całym świecie, którzy spożywamy jedzenie, jesteśmy bezpośrednio powiązani z jakimś rolnikiem. Musimy mieć to na uwadze.”

Rumuński rolnik Daniel Cismas, z chłopskiej organizacji EcoRuralis, należącej do ruchu La Via Campesina wyjaśnił jak w przeciągu kilku lat powstała w Rumunii sieć drobnych rolników, sformalizowana i zaangażowana w procesy decyzyjne i polityczne. Do organizacji przystąpiło od 2009 roku ok. 5000 drobnych rolników. Ecoruralis czynnie zaangażowała się w pracę nad międzynarodową Deklaracją Praw Chłopów i Chłopek negocjowaną przy Radzie Praw Człowieka ONZ.

Cismas podkreślił, że Deklaracja będzie bardzo ważnym narzędziem wprowadzającym do międzynarodowej debaty o polityce rolnej i żywnościowej mocny głos ludzi pracujących z ziemią i żyjących z ziemi, nie tylko rolników, ale pasterzy, rybaków, zbieraczy. Dla krajów takich jak Rumunia, wprowadzenie Deklaracji w życie od 2018 roku wiąże się z konkretnymi możliwościami wpływania na prawodawstwo i politykę krajową. Jest to realna szansa na podtrzymanie i wzmocnienie rolnictwa małej skali, opierającego się na lokalnych systemach żywnościowych.

Gladys Serwaa z Ghany, liderka organizacji wiejskich kobiet i rolników ECASARD (Ecumenical Association for Sustainable Agriculture and Rural Development), rolniczka uprawiająca kasawę, nerkowce i kukurydzę, akcentowała tragiczne skutki migracji dla wielu społeczeństw Afryki. W wielu krajach zjawisko migracji w ramach kontynenty i poza jego obszar wzrasta, równocześnie wzrasta liczba sytuacji w których łamane są Prawa Człowieka. Ludność wiejska jest w szczególności narażone na te procesy.

Wywiady przeprowadziła Joanna Bojczewska

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, prosimy, rozważ możliwość wsparcia Zielonych Wiadomości. Tylko dzięki Twojej pomocy będziemy w stanie nadal prowadzić stronę i wydawać papierową wersję naszego pisma.
Jeżeli /chciałabyś/chciałbyś nam pomóc, kliknij tutaj: Chcę wesprzeć Zielone Wiadomości.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.