Wycinka zamiast ochrony – raport z Leśnych Patroli w Puszczy Białowieskiej

12 kwietnia 2016

Wyrąb drzew w strefach ochronnych UNESCO, niszczenie siedlisk gatunków chronionych i brak merytorycznych podstaw dla działań zaproponowanych przez ministra Jana Szyszkę – to najważniejsze ustalenia monitoringu Puszczy Białowieskiej przeprowadzonego przez Greenpeace Polska i Fundację Dzika Polska.

Foto: Greenpeace Polska/Flickr/Creative Commons
Foto: Greenpeace Polska/Flickr/Creative Commons

Organizacje opublikowały właśnie raport z monitoringu prowadzonego przez Patrole Leśne, w którym rekomendują jak najszybsze rozszerzenie granic parku narodowego na obszar całej Puszczy. Raport już w zeszłym tygodniu został przekazany premier Beacie Szydło i ministrowi Janowi Szyszce.

Nasz raport pokazuje jednoznacznie, że w Puszczy Białowieskiej, która jest najcenniejszym lasem nizinnym w Europie, prowadzenie gospodarki leśnej w ramach zaproponowanej przez ministra Szyszkę “inżynierii ekologicznej” wyklucza jej realną ochronę. Jeśli podjęte decyzje nie zostaną cofnięte, stracimy bezpowrotnie nasz największy skarb przyrodniczy – powiedział Robert Cyglicki dyrektor Greenpeace Polska i jeden z autorów raportu.

Podczas patroli znaleźliśmy miejsca, gdzie wycinka drzew doprowadziła do zniszczenia siedlisk chrząszczy chronionych Dyrektywą Siedliskową, stanowiących priorytet ochrony w obszarze Natura 2000. Jest to dowód na to, że  pozyskanie drewna mające służyć ochronie siedlisk przynosi odwrotne skutki. Działania ministra prowadzą do sytuacji, w której kolejne fragmenty Puszczy przekształcane są w uprawy,  a Polsce grożą poważne konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej – dodaje Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska, współautor raportu.

Patrole zostały uruchomione przez obie organizacje w związku z planem zwiększenia poziomu pozyskania drewna oraz planem ingerencji w drzewostany naturalne Puszczy Białowieskiej. Przeprowadzona kontrola obejmowała analizę danych przestrzennych i wizję terenową, którą objęto 143 wydzielenia leśne.

Kontrola wykazała m.in. prowadzenie cięć w tej części Puszczy, w której – zgodnie z naszymi zobowiązaniami wobec UNESCO – może być prowadzona wycinka jedynie drzew zagrażających bezpieczeństwu. Na stosunkowo małej powierzchni Puszczy zidentyfikowano ponad 5000 m3 wyciętych drzew. Patrole wykazały także, że podczas prac leśnych niszczono i wywożono z Puszczy drzewa zasiedlone przez rzadkie, objęte krajową i unijną ochroną gatunkową chrząszcze – ponurka Schneidera i zgniotka cynobrowego. Jest to niezgodne z naszymi zobowiązaniami wobec Komisji Europejskiej w ramach obszaru Natura 2000. Patrole zebrały również dużo materiału pokazującego, że obecna gospodarka leśna jest raczej zagrożeniem dla bezpieczeństwa pożarowego i ludzi niż – jak to sugeruje Jan Szyszko – szansą na jego ograniczenie.

Raport kończy się rekomendacjami dla rządu Rzeczypospolitej Polskiej, z których najważniejszą jest powrót do propozycji rozszerzenia parku narodowego na teren całej Puszczy Białowieskiej, co byłoby zgodne z założeniami projektu trzech ustaw wypracowanych przez zespół ekspertów powołany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Publikacja raportu zbiegła się w czasie z informacjami o rzekomym zwiększeniu obszarów pozostawionych procesom samej przyrody na terenie Puszczy Białowieskiej. Ta próba dezinformacji – zdaniem Greenpeace i Dzikiej Polski – doskonale pokazuje, że Puszcza nie będzie wystarczająco chroniona dopóki nie stanie się cała parkiem narodowym. Realizacja programu Jana Szyszki oznacza bowiem, że zakazem wycinki będzie objęte 33% powierzchni nadleśnictw puszczańskich (dotychczasowe rezerwaty i nowo utworzone tzw. powierzchnie referencyjne, w skład których wchodzi szachownica starodrzewów i młodych monokultur świerkowych o niewielkiej wartości przyrodniczej). Tymczasem same rezerwaty na terenie nadleśnictw to około 20% powierzchni a III strefa UNESCO (tzw. 2. strefa ochrony częściowej), w której już teraz nie można prowadzić zabiegów gospodarczych, stanowi 50% powierzchni nadleśnictw. To w tej strefie znajdują się starodrzewy, drzewostany na stanowiskach wilgotnych i inne cenne przyrodniczo siedliska. By chronić Puszczę nie potrzebujemy więc tworzyć „powierzchni referencyjnych” w oparciu o niejasne kryteria. Wystarczy, jeśli będziemy egzekwowali dotychczasową ochronę drzewostanów ponad stuletnich i nasze zobowiązania wobec UNESCO. A pełne ich respektowanie będzie możliwe w ramach parku narodowego obejmującego całą Puszczę.

źródło: Greenpeace Polska

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *