Trudno jest pisać historię nadal żywego ruchu. Nowoczesna zielona polityka liczy sobie – jeśli za jej początek uznać wydarzenia pamiętnego roku 1968 – czterdzieści pięć lat. W tym czasie rozliczne ruchy społeczne wykrystalizowały swoje pozycje polityczne i zdecydowały się współdziałać. Historia Zielonych zbiega się tu z historią społeczeństw, zniecierpliwionych ślepym materializmem, nieliczącym się z ludźmi i ich potrzebą samostanowienia. Ruchy feministyczne, ekologiczne, sprawiedliwości społecznej (zarówno w skali międzynarodowej, jak i lokalnej), mniejszości wszelkiego rodzaju nauczyły się od siebie bardzo wiele.
Dziś Zieloni w wielu krajach stanowią poważne siły polityczne, które nie boją się brać odpowiedzialności za otaczającą ich rzeczywistość. Nierzadko partie te stykały się z koniecznością podejmowania trudnych wyborów i godzenia się z daleko posuniętymi kompromisami. Mimo to tam, gdzie Zieloni są liczącymi się graczami, ludziom żyje się lepiej. Poniżej subiektywny przegląd przełomowych dla Zielonych wydarzeń – jak i informacje o tym, co z tego wynikło:
1972 – Powstaje pierwsza grupa uznana za zieloną partię polityczną – Zjednoczona Grupa Tasmańska, walcząca z niszczącymi środowisko projektami hydrologicznymi. Jednym z jej najważniejszych liderów był Bob Brown – do 2012 r. był szefem i jednym z pięciu senatorów Zielonych w Australii, trzeciej największej siły politycznej kraju. W jego rodzimej Tasmanii w wyborach stanowych w 2006 r. Zieloni otrzymali 21,6% głosów.
W tym samym roku powstała też nowozelandzka Partia Wartości, która następnie przekształciła się w Partię Zielonych. Dzięki zmianie ordynacji wyborczej z większościowej na mieszaną ma dziś 14 osób w liczącym 122 reprezentantów parlamencie tego kraju, będąc trzecią siłą Nowej Zelandii.
1973 – Pierwsza zielona partia ekologiczna w Europie – Partia Ekologii, z której wyrosły dzisiejsze partie: Partia Zielonych Anglii i Walii, Szkocka Partia Zielonych oraz Partia Zielonych w Irlandii Północnej. W wyborach do parlamentu europejskiego w 1989 r. jako Partia Zielonych (jeszcze przed podziałem na trzy partie) otrzymała 15% głosów, jednak z powodu dyskryminującej ordynacji większościowej nie zdobyła ani jednego mandatu. Sztuka ta udała się dopiero po reformie prawa wyborczego w 1999 r., kiedy to dwie zielone eurodeputowane – zajmująca się prawami człowieka Caroline Lucas oraz specjalistka od praw pracowniczych i polityki społecznej Jean Lambert zostały wybrane do Europarlamentu (partia zdobyła wówczas 6,3% głosów).
Dziś partia kierowana przez dziennikarkę Natalie Bennett ma swoje reprezentantki w Izbie Gmin (Caroline Lucas) oraz Izbie Lordów (Jenny Jones), a także ponad 200 radnych we władzach samorządowych, zajmujących się takimi tematami, jak ograniczenie prędkości na drogach, zapewnienie darmowej termoizolacji, posiłków w szkołach i płacy wystarczającej do godnego życia. W mieście Brighton Zieloni tworzą pierwszy w kraju zielony zarząd miasta.
1983 – najsłynniejsi na świecie Zieloni – niemieccy – po raz pierwszy wchodzą do Bundestagu, zdobywając 5,6% głosów i 27 miejsc w parlamencie. Z początku wielu z nich szokuje alternatywnym sposobem ubierania się, z czasem jednak dają się poznać jako obrońcy pokoju (weszli do parlamentu na fali protestów przeciwko nowym amerykańskim instalacjom rakietowym), wysokich standardów społecznych i ekologicznych, a także praw konsumenckich.
1984 – pierwsi Zieloni wchodzą do Parlamentu Europejskiego – siódemka osób z Niemiec, dwójka z Belgii i dwójka z Holandii. Wraz z partiami regionalistycznymi tworzą Grupę Tęczową, która w kolejnych latach zmieni się w grupę Zielonych/Wolnego Sojuszu Europejskiego. W jej ramach Zieloni organizują m.in. pierwszą w historii europarlamentu konferencje poświęconą prostytucji, wspierają opozycję demokratyczną za żelazną kurtyną, a także działają na rzecz poprawy jakości spożywanej żywności i rozszerzeniu wiedzy na temat zmian klimatycznych. Największą liczebność – 48 posłów na 626 – grupa miała w kadencji 1999–2004. Obecnie jest ona czwartą pod względem liczebności grupą polityczna po chadekach, socjalistach i liberałach.
1995 – Liga Zielonych w Finlandii – wchodzi do koalicji rządowej firmowanej przez socjaldemokratów. Otrzymują tam m.in. stanowisko ministra środowiska i pomocy rozwojowej. Rezygnują z udziału w niej w 2002 r., kiedy rząd zaczyna forsować program rozwoju energetyki nuklearnej. Do władzy wracają w r. 2007, kiedy w rządzie razem z konserwatystami, centrystami i mniejszością szwedzką otrzymują ministerstwa pracy i sprawiedliwości, skupiając się na kształtowaniu polityki społecznej rządu. Liga Zielonych pokazuje, że realizacja zasad zielonej polityki możliwa jest zarówno w różnorodnych konfiguracjach koalicyjnych. W ostatnich latach model centroprawicowej koalicji był – z różnymi skutkami – testowany przez formacje Zielonych w Irlandii i w Czechach, a także – na szczeblu regionalnym – w niemieckim Hamburgu. W lokalnych wyborach w Helsinkach w 2008 r. Liga Zielonych otrzymuje 23,5% głosów i staje się drugą po konserwatystach siłą polityczną w radzie miasta. 4 lata później, mimo spadku poparcia, nadal utrzymuje tę pozycję.
1998 – Zieloni/Sojusz’90 wchodzą w koalicję z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec, aż do 2005 r. tworząc czerwono-zieloną koalicję. W jej obrębie udało się wprowadzić przełomowe decyzje stymulujące powstanie nowoczesnych zielonych miejsc pracy, np. w sektorze energetyki i budownictwa. Sektor energetyki odnawialnej zatrudnia dziś prawie 400 tysięcy osób – dwukrotnie więcej niż konwencjonalnej. Dodatkowo uzyskano obietnicę stopniowego wygaszenia elektrowni jądrowych i przestawienie się na produkcję energii ze źródeł odnawialnych. Wiele kontrowersji wzbudziła jednak postawa partii w stosunku do wojny w Afganistanie – zgoda na wysłanie tam żołnierzy Bundeswehry spowodowała głęboki kryzys w partii. Formacja ta głośno protestowała przeciwko amerykańskiej inwazji na Irak. W wyborach do parlamentu krajowego i europejskiego w roku 2009 promowała się hasłem „WUMS – Für Ein Besseres Europa”. Skrót ten oznacza skupienie się na kwestiach zielonej gospodarki (Wirtschaft), środowiska (Umwelt), ludzi (Menschlisch) i Europy Społecznej (Sozial). W r. 2011, na fali niepokoju po katastrofie w Fukushimie, po raz pierwszy zdobywają władzę na poziomie landowym jako silniejszy partner koalicyjny, wchodząc w alians z socjaldemokratami w Badenii-Wirtembergii.
W kolejnych latach Zieloni wchodzą i współtworzą gabinety m.in. w Belgii, Francji i Włoszech.
2003 – Wokół Grupy Referendalnej „Zieloni” krystalizują się w Polsce Zieloni 2004. Partia skupia ludzi działających w ruchach społecznych, zniesmaczonych polityką Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy, oznaczającej m.in. udział w agresji na Irak, uległą politykę wobec kościoła katolickiego w kwestiach aborcji i mniejszości seksualnych czy likwidację Funduszu Alimentacyjnego. Pierwszymi przewodniczącymi zostali Jacek Bożek, założyciel Klubu „Gaja”, oraz Magdalena Mosiewicz, działaczka ekologiczna i feministyczna. Partia wprowadziła na stanowiskach funkcyjnych parytet kobiet i mężczyzn. Przez lata prowadzi działania związane z pokojem, zrównoważonym rozwojem, wysoką jakością żywności i równym statusem kobiet i mężczyzn. Sporym zainteresowaniem medialnym cieszyły się wiece w obronie Konstytucji w r. 2005 i działania związane z obroną doliny Rospudy. W r. 2010 Zieloni zdobyli swoich pierwszych radnych w Warszawie, Opolu, Kątach Wrocławskich oraz sejmiku śląskim i zachodniopomorskim. Po dziesięciu latach działalności planuje ona samodzielny start w wyborach do Parlamentu Europejskiego w roku 2014.
2006 – przełomowy rok dla zielonej polityki w Europie Środkowej. Do parlamentu wchodzą Zieloni w Republice Czeskiej, uzyskując wcześniej wsparcie Václava Havla. Idąc pod hasłem jakości życia, zdobywają 6,3% głosów i 6 na 200 miejsc w izbie niższej czeskiego parlamentu. W rozchwianej politycznie izbie decydują się na alians z konserwatystami i chadekami, za co otrzymują cztery ministerstwa: środowiska, edukacji, spraw zagranicznych oraz praw człowieka. W rok po Czechach swoich reprezentantów do lokalnego parlamentu wprowadzają Estońscy Zieloni. Obie partie wypadają z parlamentu, w 2010 r. wchodzi do niego węgierska partia Polityka Może Być Inna (LMP), uzyskując jak do tej pory najlepszy wynik partii ekopolitycznej w regionie – 7,5%. W roku 2012 pierwsi reprezentanci Zielonych pojawili się w parlamentach Serbii oraz Litwy.
Warto wspomnieć, że jest to druga fala rozwoju partii ekologicznych w regionie – w latach 90. XX wieku partie Zielonych miały swoją polityczną reprezentację m.in. w parlamentach Ukrainy i Estonii. Jedyną partią z tej fali, która nadal ma istotne znaczenie w życiu politycznym swego kraju, są Zieloni z Łotwy, którzy w r. 1993 jako pierwsi na świecie stali się członkami ówczesnej koalicji rządowej i którzy dziś startują w wyborach wraz z Łotewskim Związkiem Rolników.
2010 – dwa ważne wydarzenia w rozwoju zielonej polityki w Ameryce Południowej. Wiosną Antanas Mockus, były burmistrz Bogoty, przechodzi do drugiej tury wyborów prezydenckich, zdobywając 21,5% głosów. W drugiej turze udaje mu się ich zdobyć 27,5%. Jesienią Zieloni cieszą się w Brazylii – ich kandydatka, była ministra środowiska, walcząca z latyfundystami w obronie dziewiczej przyrody Amazonii Marina Silva z wynikiem 19,3% zajmuje trzecie miejsce. W stolicy kraju – Brasilii – udaje jej się nawet pokonać zarówno obecną prezydentkę Dilmę Rousseff, jak i kandydata prawicy Josego Serrę.
W sytuacji dużego spersonalizowania polityki w tym regionie świata ekopolityka ma tam nieco pod górkę. Choć w obu krajach Zielonym udaje się zdobyć reprezentację parlamentarną (w Brazylii przez krótki czas weszli nawet do lewicowego rządu), to jednak tak Mockus, jak i Silva zdystansowali się od nich. W obliczu dużego ideowego fermentu i sporów między nastawioną na wzrost gospodarczy kosztem środowiska częścią lewicy, neoliberalną prawicą, wielkomiejskim elektoratem oraz ważnymi w wielu krajach regionu ruchami politycznymi rdzennej ludności kontynentu znalezienie trwałego miejsca na politycznej scenie będzie dla nich nie lada zadaniem.