ISSN 2657-9596

Z BRUKSELA DO PARYŻA I NAD WISŁĘ

25/11/2020

W tym wydaniu newslettera wybraliśmy się trochę dalej na zachód, aby lepiej zorientować się w nastrojach nad Sekwaną i czego możemy spodziewać się po najważniejszym lokatorze Pałacu Elizejskiego – Emmanuelu Macronie. Po Brexicie, rola Francji w Unii ulegnie dalszemu wzmocnieniu, a sam Macron bardzo poważnie traktuje unijną politykę, dlatego też warto uważnie przyjrzeć się jego politycznej ideologią i planom.  Zadanie mieliśmy w tym względzie ułatwione ponieważ prezydent Francji udzielił niedawno obszernego wywiadu czasopisma Le Grand Continent. Poniżej przedstawiamy główne założenia “doktryny Macrona”, ze szczególnym uwzględnieniem zielonych tematów.

Rola Francji w Europie

Macron jasno wyraża swoje stanowisko jeśli chodzi o rolę swojego kraju w Europie: Europa nie zagłusza według niego głosu Francji. Francja ma własną koncepcję, własną historię, własną wizję spraw międzynarodowych, ale mimo wszystko działania, które podejmuje, są skuteczniejsze, jeśli robi to poprzez Europę. Szczególnie w ostatnich latach, w obliczu wzrostu potęgi Chin, coraz bardziej oczywiste staje się, że nawet tak wpływowe państwa jak Francja, nie będą mogły odgrywać samodzielnie tak dużej roli jak dawniej.

Neokonserwatywna rewolucja

Macron słusznie zauważa również, że w całej Europie narastają postawy neokonserwatywne, które kwestionują postępowe zdobycze ostatnich dekad w zakresie obyczajowości, kultury i wartości. Według niego oznacza to, że kwestionują też zdobycze demokracji, takie jak uznanie mniejszości, ruch na rzecz wyzwolenia narodów i społeczeństw.

“Konsensus paryski”

W obszarze gospodarki i klimatu, chce przeciwstawić odchodzącemu już do przeszłości tzw. konsensusowi waszyngtońskiemu, opartemu o dogmatyczne zmniejszenie ingerencji państwa, prywatyzacje, reformy strukturalne, otwarcie gospodarek na handel, finansjalizację, coś, co nazywa “konsensusem paryskim”. I tutaj słusznie zwraca uwagę, że konsensus waszyngtoński całkowicie ignorował zmiany klimatyczne. Macron zgadza podkreśla, że sprawa jest tak pilna, że niemożliwe jest zwrócenie się do rządów z prośbą o zajęcie się jedną z tych priorytetowych kwestii, kwestią, która bez wątpienia jest priorytetem dla przyszłego pokolenia, z oczekiwaniem, że traktowana będzie w oderwaniu od rzeczywistości ekonomicznej. Trzeba kwestie środowiskowe wprowadzić z powrotem na rynek.

Niepokoi Macrona również wzrost nierówności. Od chwili, gdy klasy średnie nie mają już dla siebie żadnych możliwości postępu i z roku na rok doświadczają pogorszenia jakości życia, zaczynają one wątpić w sens demokracji, co pokazało zwycięstwo Trumpa w 2016 r. oraz Brexit. Dostrzega również tym zakresie sygnały ostrzegawcze we Francji i w Europie.

Quo vadis Europa?

Te przemyślenia prowadzą Macrona do wniosku, że znajdujemy się w punkcie krytycznym, gdzie konieczne jest zerwanie ze współczesną formą kapitalizmu. Ponieważ jest to kapitalizm, który stał się finansowo scentralizowany, nadmiernie skoncentrowany, nie pozwala nam już zarządzać nierównościami w naszych społeczeństwach oraz na szczeblu międzynarodowym. Konieczna jest więc jego przebudowa, również poprzez uwzględnienie celów klimatycznych.

W kontekście polityki europejskiej, Macron podkreśla, żę Europa to nie tylko rynek i konieczne jest aby określić wspólne cele, które nie są tylko oddelegowaniem naszej przyszłości na rzecz rynku. Europa musi budować własne rozwiązania aby uzyskać strategiczną autonomię, aby nie uzależniać się od technologii amerykańsko-chińskiej, aby nie być zależnym od państw trzecich w zakresie np. technologii telekomunikacyjnej albo przechowywania danych w chmurze.

Podsumowując, wywiad jest bardzo długi i pokrywa również wiele innych interesujących aspektów; tutaj przytoczyliśmy tylko kilka najważniejszych (dostępny jest również w języku polskim! – zachęcamy do lektury w linku poniżej). Dla przyzwyczajonych do poziomu debaty w polskiej polityce, wywiad ten może doprowadzić do niemałego szoku poznawczego. Spróbujcie wyobrazić sobie prezydenta Dudę (albo Komorowskiego albo Kaczyńskiego), który udziela podobnie pogłębionego wywiadu. Z prezydentem Macronem można się oczywiście w wielu (albo nawet wszystkich) kwestiach nie zgadzać, ale nie sposób odmówić mu wiedzy, wizji i pomysłów na jej realizację. To co w Polsce wciąż znajduje się na rubieżach mainstreamu politycznego, czyli katastrofa klimatyczna, potrzeba wymyślenia kapitalizmu na nowo, wzmocnienie państwa poprzez politykę europejską a nie wbrew niej, we Francji w wielu kręgach uchodzi za niewystarczająco ambitny program minimum. W obliczu coraz większych sukcesów francuskich Zielonych (o tym też napiszemy w jednym z kolejnych wydań) i rosnącej roli Francji w unijnej polityce, izolacja obecnego rządu na arenie europejskiej ale i szerszej, międzynarodowej, może się tylko pogłębiać.

Źródło: https://legrandcontinent.eu/pl/2020/11/16/macron/

Mateusz Krauze, Członek Koła Zielonych w Brukseli oraz Rady Programowej ds. Ekonomii

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.