ISSN 2657-9596

Polska edukacja – destrukcja online

Krystyna Boczkowska
14/04/2021
Podczas, gdy cały świat intensywnie zastanawia się jak zredukować negatywne skutki nauczania online na uczniów, nasz Minister Edukacji i Nauki potwierdził decyzję o wprowadzeniu od 2022 dodatkowego egzaminu ósmoklasisty wywołując wśród uczniów, nauczycieli i rodziców panikę i wściekłość oraz rozpętując po raz kolejny dyskusję o nauce w trybie zdalnym i jej tragicznych skutkach dla nauczycieli, rodziców, ale przede wszystkim dla uczniów.

Pandemia, która od marca 2020 roku wymusiła na polskiej szkole odbywanie obowiązku szkolnego w formie zdalnego nauczania, spowodowała dotkliwe i nieodwracalne szkody na zdrowiu uczniów i poziomie nauczania. Znacząco pogorszył się stan psychiczny polskiej młodzieży i dzieci spowodowany izolacją, niepewnością, niestandardowym przebiegiem lekcji w trybie zdalnym czy brakami sprzętowymi. Uczniowie są przemęczeni, przeładowani informacjami i występuje u nich niechęć do korzystania z komputera i Internetu oraz rozdrażnienie z powodu ciągłego używania technologii informacyjno-komunikacyjnych. Izolacja w czterech ścianach, brak kontaktu z rówieśnikami oraz często napięta atmosfera w domu to powód huśtawki nastrojów, uczucia buntu i irytacji, napadów paniki, nudy i poczucia beznadziei. Nie bez wpływu na pogorszenie się stanu psychicznego dzieci i młodzieży pozostaje niepewna sytuacja ekonomiczna polskich rodzin.

Problem ten jest polskiemu Ministerstwu Edukacji i Nauki znany, bo wiele organizacji społecznych, rodziców, nauczycieli i sami uczniowie, zgłasza konieczność zatrudnienia psychologa w każdej szkole a samo MEiN wyasygnowało kwotę 15 milionów złotych na pomoc psychologiczną (3 PLN/ucznia), o połowę mniej niż na fundusz patriotyczny gdzie kwota dofinansowania wynosi 30 milinów złotych!!!

Warto przypomnieć, że przed epidemią aż 40% nastolatków odczuwało  jakąś dolegliwość psychiczną lub somatyczną. Ponad 4% chorowało na kliniczną depresję, co piąty miał stany depresyjne, co trzeci odczuwał w szkole stres, co druga nastolatka niemająca nadwagi odchudzała się, a pod względem samobójstw nieletnich jesteśmy na drugim miejscu w Europie.

Korepetytorzy przejmują funkcje terapeutyczne i motywacyjne, na które nie starcza siły nauczycielom

Korepetytorzy odbudowują w uczniach poczucie wartości, pomagają im przezwyciężać lęki i dają okazję do wygadania się

Boom na korepetycje zwiększa podziały – uczniowie z uboższych rodzin zostają w tyle

Sprawą powszechnie znaną jest fakt poważnych opóźnień w realizacji podstawy programowej. Średnio szkołom udaje się zrealizować w trybie zdalnym 30-50% podstawy programowej. Oznacza to, że na chwilę obecną zdanie egzaminu, nawet w uproszczonej formie z mniejszą ilością materiału, bez wspomagania się korepetycjami nie jest możliwe. Jest rzeczą oczywistą, że młodzież z domów zamożniejszych mająca dostęp i środki na dodatkowe zajęcia czyli korepetycje, które rozwijają się jak nigdy dotąd, a których ceny oscylują w granicach 150-300 złotych za lekcje, będzie w sytuacji uprzywilejowanej. A przecież szkoła poprzez równy dostęp do nauki, zakłada wyrównywanie szans młodzieży z różnych środowisk.

Tymczasem jak podaje Newsweek, zdalna edukacja zwiększa zapotrzebowanie na korepetycje. Redukcja zakresu materiału obowiązującego na egzaminie ósmoklasisty oraz maturalnym paradoksalnie podwyższyła zapotrzebowanie na płatne zajęcia dodatkowe bo mniejsze wymagania oznaczają, iż więcej zdających dostanie lepsze oceny czyli konkurencja rośnie.

Korepetytorzy zaczynają przejmować w polskim systemie funkcje terapeutyczne i motywacyjne, na które nie starcza siły i czasu nauczycielom. Fakt, że polska szkoła nie szanuje dzieci a zdalne nauczanie zabiło w uczniach poczucie wartości i chęć do nauki, napędza klientów korepetytorom, którzy mając więcej czasu i cierpliwości pomagają uczniom odzyskać wiarę w siebie i swoje możliwości.

Podczas kiedy szkoła skupia się na rozwoju intelektualnym uczniów, korepetytorzy dostrzegają pozostałe ważne cechy w kształtowaniu człowieka takie jak fizyczność, emocje i duchowość, ale przede wszystkim lęki, które są największym hamulcowym rozwoju młodych ludzi.

Brak przerw, kontaktów z rówieśnikami powodują, że korepetycje to okazja do wygadania się.
Korepetytorzy mają jeszcze jedną przewagę nad szkołą, którą jest umiejętność posługiwania się narzędziami do nauki online. Ćwiczą tę umiejętność już od paru lat używając do nauki najnowocześniejszych technologii.

Jakie jest wyjście z tej patowej sytuacji?

Trzeba jak najszybciej rozpocząć prace nad redukcją i zmianą podstawy programowej od roku szkolnego 2021/2022. Zakładając, że stan epidemii nie zostanie opanowany do przeszłego roku i że stan zaległości uczniów, wynikający z częściowej realizacji programu przez ostatnie 1,5 roku będzie się pogłębiał, MEiN powinno stworzyć podstawę programową realną do realizacji w tych skrajnych warunkach, uwzględniającą wszystkie okoliczności jakimi są coraz gorsza kondycja uczniów, słabości sprzętowe, brak Internetu ale też konieczność rozwijania takich kompetencji jak współpraca , komunikacja , dialog, indywidualny rozwój, krytyczne myślenie, samodzielność, radzenie sobie w obszarach manipulacji.

Stwórzmy przestrzeń do wyrażania własnych myśli. Może to dobry moment aby szkoła polska dokonała radykalnej zmiany w sposobie nauczania: wykreujmy warunki aby młodzi ludzie poprzez działania w grupie doświadczali progresywnych metod nauczania. W dzisiejszym języku oznacza to uczenie się poprzez eksplorację tematu, szukanie danych, sprawdzanie hipotez i ich weryfikację. To dużo bardziej rozwijające niż rozwiązywanie testów i uczenie się na pamięć dat.

Wakacje nauczyciele powinni wykorzystać do rozwoju kompetencji digitalnych a początek roku szkolnego to czas na diagnozy stanu wiedzy uczniów oraz stanu ich zdrowia psychicznego.

Przestańmy się oszukiwać i udawać, że szkoła czegoś uczy; podobno nie ma klasówki lub sprawdzianu napisanego samodzielnie przez uczniów. Metody przesyłania sobie odpowiedzi drogą elektroniczną uczniowie opanowali do perfekcji.

Zadbajmy o uczniów fundując im naukę w formie zabawy (dla młodszych) i projekty na wybrane przez samych uczniów tematy (dla starszych).

Zastanówmy się jaką wartość mają w tych trudnych warunkach egzaminy? Zastąpmy je po prostu rozmową z uczniem o jego marzeniach, planach i przeczytanej ostatnio książce. Akurat do tego online nadaje się wspaniale.

Fot. Ivan Radic


 

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.