W latach 2005-2012 sektor energetyczny otrzymał prawie 7,5 mld złotych wsparcia dla technologii współspalania węgla z biomasą, z czego co najmniej 5 mld nie miało żadnego uzasadnienia ekonomicznego.
We wtorek, 15 lipca 2014 r. organizacje pozarządowe: ClientEarth, WWF Polska, Greenpeace Polska i Okręg Mazowiecki Polskiego Klubu Ekologicznego, wchodzące w skład Koalicji Klimatycznej, złożyły skargę do Komisji Europejskiej na niewłaściwe stosowanie pomocy publicznej przez kolejne polskie rządy.
Obecny system wsparcia dla OZE daje koncesjonowanym producentom energii z OZE prawo do uzyskania świadectw pochodzenia energii niezależnie od tego, czy jej wyprodukowanie wiąże się z budową nowych mocy. Z ułatwień w ogromnym stopniu korzystają koncerny energetyczne produkujące energię z węgla. Dzięki przystosowaniu podajników i kotłów węglowych do produkcji „zielonej energii” w ramach tzw. spalania wielopaliwowego generują one znaczące zyski bez większych inwestycji kapitałowych.
Nadmierne wsparcie dla technologii współspalania świadczy o lekceważącym podejściu rządu do pieniędzy obywateli – mówi Tobiasz Adamczewski, ekspert ds. klimatu i energii w WWF Polska. – Wspieranie tej technologii nie ma uzasadnienia ekonomicznego oraz blokuje powstawanie nowych mocy w Polsce.
Pomoc publiczna dla współspalania węgla z biomasą powinna być notyfikowana do Komisji Europejskiej przed wejściem w życie – dodaje dr Marcin Stoczkiewicz,
główny prawnik Fundacji ClientEarth. – Komisja jest jedynym organem mogącym wydać zgodę na udzielenie takiego wsparcia, zatem pomoc publiczna nienotyfikowana jest niezgodna z prawem.
Ekolodzy wskazują również, że pomoc dla współspalania węgla z biomasą nie zapewnia rentowności odnawialnych źródeł energii (OZE), a wręcz prowadzi do efektu odwrotnego niż deklarowany.
Zmniejsza ono bezpieczeństwo energetyczne Polski poprzez zwiększenie uzależnienia od importowanych surowców – węgla i biomasy – mówi Maciej Muskat, dyrektor Fundacji Greenpeace Polska.
Cynicznie wmawia się nam, że prąd drożeje, ponieważ Polska rozwija energetykę odnawialną – przypomina dr hab. Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej. – W rzeczywistości niemal połowa dopłat z tego tytułu przeznaczanych jest na współspalanie – technologię niszczącą polskie lasy, obniżającą sprawność wytwarzania energii i powodującą nadmierne emisje zagrażające zdrowiu Polaków, która nie sprzyja rozwojowi innowacyjności i tworzeniu nowych miejsc pracy.
Niestety projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, który niedawno trafił do Sejmu, wciąż przewiduje ogromne wsparcie dla technologii współspalania oraz tzw. współspalania dedykowanego.