Już wiadomo, że z szumnego exposé premiera Donalda Tuska w sprawie polityki rodzinnej niewiele zostało. Może premier uznał, że długa i śnieżna zima skutecznie nas uśpiła, w związku z czym mało kto będzie pamiętał o tym, co się naobiecywało. A naobiecywało się, oj, naobiecywało. (więcej…)