Opinia ekspertów pojawia się w momencie, gdy Polska wciąż nie wdrożyła wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 2023 roku, a kolejne orzeczenie – dotyczące estońskich lasów – jeszcze wyraźniej potwierdza, że wycinki w tym czasie naruszają dyrektywę ptasią.
Każdy dzień zwłoki oznacza nie tylko ryzyko wielomilionowych kar finansowych, ale przede wszystkim realne straty w przyrodzie – niszczenie gniazd, rozbijanie jaj i śmierć piskląt.
Kolejny sezon strat dla przyrody
Z powodu braku zmian legislacyjnych nadchodzący sezon lęgowy ponownie będzie wiązał się z masową destrukcją ptasich lęgów. Od trzech lat polskie władze nie wprowadziły korekt do przepisów zmienionych w 2016 roku, które w praktyce osłabiły ochronę gatunkową w lasach.
Eksperci nie mają wątpliwości – obecne regulacje prowadzą do systemowego łamania prawa unijnego i degradacji przyrody.
Źródło problemu: zmiany z 2016 roku
Kluczowe znaczenie miała nowelizacja przepisów wprowadzona w 2016 roku, gdy Ministerstwem Środowiska kierował Jan Szyszko. Zmieniono wówczas ustawę o lasach i ustawę o ochronie przyrody, uznając, że gospodarka leśna prowadzona według tzw. „dobrych praktyk” automatycznie spełnia wymogi ochrony gatunkowej.
W praktyce oznaczało to przyzwolenie na działania, które normalnie byłyby zabronione – w tym niszczenie siedlisk, płoszenie zwierząt czy ingerencję w miejsca rozrodu chronionych gatunków. W efekcie wiele z nich zostało pozbawionych realnej ochrony podczas prac leśnych.
Wyrok TSUE: Polska narusza prawo UE
Na problem zwróciły uwagę organizacje społeczne – Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska i Fundacja Frank Bold – które złożyły skargę do Komisji Europejskiej. Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który w 2023 roku orzekł, że polskie przepisy naruszają prawo unijne.
Trybunał wskazał, że przepisy dopuszczające odstępstwa od ochrony gatunkowej są zbyt ogólne i mogą być interpretowane jako pozwolenie na ignorowanie unijnych dyrektyw siedliskowej i ptasiej.
Mimo wyroku Polska nie wdrożyła wymaganych zmian. Komisja Europejska wyznaczyła dwumiesięczne ultimatum, które upłynęło z końcem marca – co oznacza realne ryzyko nałożenia wysokich kar.
Wspieraj niezależne dziennikarstwo
Dzięki Tobie możemy tworzyć rzetelne treści i rozwijać portal.
Jednoznaczne stanowisko ekspertów
W odpowiedzi na pytania Ministerstwa Klimatu i Środowiska Państwowa Rada Ochrony Przyrody opracowała opinię, w której rekomenduje wprowadzenie zakazu prac leśnych w kluczowym okresie lęgowym.
Eksperci wskazują, że zakaz powinien obejmować przede wszystkim starsze drzewostany, będące najważniejszymi siedliskami lęgowymi ptaków, szczególnie tych wymienionych w dyrektywie siedliskowej.
Nowy wyrok TSUE: brak wątpliwości
Dodatkową klarowność przyniosło najnowsze orzeczenie Trybunału w sprawie estońskich lasów. TSUE uznał, że prowadzenie wycinek w sezonie lęgowym – nawet jeśli niszczenie gniazd nie jest celem działań – stanowi działanie umyślne.
Leśnicy mają bowiem pełną świadomość, że lasy są zasiedlone przez ptaki. W związku z tym każde działanie, które prowadzi do niszczenia gniazd, jaj lub piskląt, narusza dyrektywę ptasią – niezależnie od tego, czy dotyczy gatunków rzadkich czy pospolitych.
Trybunał powołał się również na zasadę ostrożności: sama obecność ptaków w lesie – ich śpiew czy obserwacja – jest wystarczającą przesłanką, by uznać, że lęgi są zagrożone.
Zakaz powinien objąć niemal wszystkie lasy
W uzupełnionej opinii z marca 2025 roku PROP podkreśla, że zakaz cięć powinien obowiązywać w praktycznie wszystkich lasach w Polsce w okresie od 15 marca do 10 lipca – czyli w czasie największej intensywności lęgów.
W przypadku niektórych gatunków, takich jak puszczyk czy bielik, okres ten może być jeszcze dłuższy.
Eksperci zaznaczają, że wyjątki od zakazu powinny być stosowane wyłącznie w sytuacjach absolutnie wyjątkowych, głównie w przypadku pilnych cięć sanitarnych. Rutynowe prace gospodarcze – takie jak trzebieże czy rębnie – nie kwalifikują się do takich odstępstw i powinny być przesuwane poza sezon lęgowy.
Wspieraj niezależne dziennikarstwo
Dzięki Tobie możemy tworzyć rzetelne treści i rozwijać portal.
Zagrożenie dotyczy także nietoperzy
Problem nie ogranicza się wyłącznie do ptaków. Naukowcy zwracają uwagę, że podobne ryzyko dotyczy nietoperzy, których kolonie rozrodcze często znajdują się w dziuplach lub pod korą drzew.
Usunięcie jednego drzewa może prowadzić do śmierci dziesiątek, a nawet setek młodych osobników. Ze względu na bardzo niską dynamikę rozrodu skutki takich działań są szczególnie dotkliwe dla populacji tych ssaków.
Czas na decyzję
Eksperci nie pozostawiają złudzeń – Polska stoi dziś przed koniecznością natychmiastowego dostosowania prawa do wymogów unijnych. Brak działania oznacza nie tylko ryzyko kar finansowych, ale przede wszystkim dalsze niszczenie przyrody.
Jak podkreśla Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot i członek PROP, zakaz cięć w sezonie lęgowym nie jest kwestią interpretacji, lecz obowiązkiem wynikającym z prawa.
Stawką nie są wyłącznie pieniądze, ale odpowiedzialność za stan środowiska naturalnego. Każdy dzień opóźnienia to kolejne utracone lęgi – i kolejne dowody na systemowe zaniedbania w ochronie przyrody.
Apel o pilne działania
Zwracamy się do Państwa organizacji z gorącą prośbą o poparcie oraz rozpowszechnienie apelu skierowanego do Donald Tusk w sprawie pilnego wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu prowadzenia cięć w lasach w okresie lęgowym ptaków – co najmniej od 15 marca do 10 lipca.
Postulat ten jest zgodny z aktualną opinią Państwowa Rada Ochrony Przyrody oraz standardami wynikającymi z orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.