Tylko do 23 grudnia trwają konsultacje społeczne planów urządzania lasu (PUL) dla nadleśnictw Supraśl i Czarna Białostocka – dokumentów, które zdecydują o przyszłości północnej i środkowej części Puszczy Knyszyńskiej aż do 2035 roku. Plany określają w praktyce, gdzie wolno ciąć i ile wolno wyciąć, czyli co zniknie z krajobrazu na całe dekady lub na zawsze. Jeśli dziś zapadną nieprzemyślane decyzje, ich skutki będą nieodwracalne w skali naszego życia.

Oba nadleśnictwa obejmują jedne z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Puszczy Knyszyńskiej. Jej lasy to mozaika, wśród tych o charakterze plantacyjnym wciąż trwa archipelag lasu starego. Często układów o spontanicznej genezie, z drzewami, które nie były sadzone ludzką ręką albo gdzie wiele lat temu zarzucono poważniejsze interwencje. W sumie to tysiące hektarów mniejszych i większych wysp, na których zdołały przetrwać gatunki związane z sędziwymi drzewami, martwym drewnem i stabilnym mikroklimatem. Tylko niewielka część wysp jest chroniona w rezerwatach przyrody – reszta objęta jest standardową gospodarką. Traktowane są jak banalne powierzchnie produkcyjne. Pozostają ostojami puszczańskiej różnorodności, a mają zostać wycięte i zamienione w uprawy.

Projekty obu PUL-i proponują likwidację części lasów o wyjątkowych walorach, także estetycznych. Aby ułatwić to zadanie, plany systemowo zaniżają wartość przyrodniczą archipelagu, m.in. pomijają obecność wielu gatunków chronionych i ginących.

Możesz wziąć udział w tych konsultacjach i pomóc zachować cenne puszczańskie skrawki. Konsultacje trwają w nadleśnictwie tylko 21 dni, a oba dokumenty mają po kilkaset stron, są pisane leśniczym żargonem i pełne specjalistycznych skrótów. Dla przeciętnej obywatelki/obywatela udział w konsultacjach jest więc bardzo trudny. Przygotowaliśmy jednak strony ułatwiającą udział w konsultacjach. Zebraliśmy postulaty przygotowane przez ekspertkę przyrodniczą oraz mieszkańców regionu, które można wykorzystać jako inspirację lub wzór dla własnego wniosku. Dzięki temu nawet osoba bez specjalistycznej wiedzy leśnej może szybko przygotować swoje uwagi — wystarczy wybrać postulaty, które jej zdaniem są ważne, lub sformułować własne, i przesłać je mailem do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku na adres rdlp@bialystok.lasy.gov.pl.

Strony znajdziesz tutaj:

Supraśl – Lasy i Obywatele
Czarna Białostocka – Lasy i Obywatele
Linki do całości dokumentacji projektów PUL są TU (Supraśl) i TU (Czarna Białostocka).

Moment jest przełomowy, bo rozstrzyga się, ile puszczy zostanie w Puszczy Knyszyńskiej. A to nie tylko ostoja przyrody o znaczeniu krajowym i europejskim, ale także pierwsze źródło wody dla Białegostoku i zaplecze rekreacyjne regionu, coraz intensywniej odkrywane przez turystów.

Każda uwaga ma znaczenie: nie trzeba być ekspertką czy ekspertem, by domagać się ochrony starych lasów, rzetelnych badań i poszanowania wartości, które nie mieszczą się w tabelach pozyskania drewna.

Na konsultacje społeczne kilku tysięcy stron przepisów składających się na unijny pakiet „Fit for 55” polski rząd zaoferował stronie społecznej 48 godzin. Trudno o bardziej obrazowy przykład obnażający stosunek resortu środowiska do dialogu ze społeczeństwem.

22 września Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło na swojej stronie internetowej, że w celu przygotowania polskiego stanowiska w sprawie pakietu „Fit for 55” przez 48 godzin zaprasza wszystkich do „przesłania komentarzy, które będą pomocne przy formułowaniu stanowiska Rządu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie komunikatu, z uwzględnieniem aspektu społecznego, gospodarczego, prawnego i finansowego”. Termin tych „konsultacji” nie był wcześniej zapowiadany. Informacji o nich do dziś próżno też szukać w mediach społecznościowych ministerstwa, czyli w najbardziej efektywnym kanale komunikacji ze stroną społeczną.

Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć przesłał do ministerstwa swoje stanowisko, w którym wyraził, jak zawsze, gotowość do wzięcia aktywnego udziału i do nagłośnienia konsultacji społecznych tak ważnego dokumentu. Wyraził jednak zarazem stanowczy sprzeciw wobec skandalicznej formy ogłoszonych konsultacji, urągającej standardom państwa demokratycznego. Forma taka narusza m.in. unijną zasadę partnerstwa (Code of Conduct on Partnership Principle, 2014).

Stawka jest ogromna. Od ostatecznego kształtu pakietu „Fit for 55” zależy, czy najbliższa dekada pozwoli Europie przestawić gospodarkę na zielone tory, wypełnić zobowiązania Porozumienia Paryskiego i zmniejszyć presję naszego kontynentu na klimat, czy też przepisy zostaną „rozwodnione” lub wręcz zablokowane” – mówi Joanna Furmaga, prezeska Polskiej Zielonej Sieci.

W pakiecie „Fit for 55” poważnych analiz, konsultacji i doprecyzowania wymagają m.in. propozycje wzmocnienia społecznych gwarancji towarzyszących rozszerzeniu systemu Europejskiego Handlu Emisjami (ETS+), nowelizacji dyrektywy o promowaniu OZE (RED 2), rozporządzenia dotyczącego wspólnego wysiłku redukcyjnego (ESR), promowania czystego transportu, regulacji dotyczących efektywnej pomocy technicznej dla państw członkowskich i wiele innych.

Konsultacje stanowiska wobec pakietu przepisów obejmującego 1938 stron, o tak horyzontalnym zakresie, jeśli mają służyć rzeczywistemu, konstruktywnego dialogowi, a nie grze pozorów, wymagają nie tylko wcześniejszej zapowiedzi i dłuższych terminów, ale i zwiększenia transparentności działań całego rządu. Należy przypomnieć, że nadal nieznane pozostają wyniki szeroko zakrojonych, przeprowadzonych wiosną 2021 r. konsultacji społecznych Krajowego Planu Odbudowy ani Umowy Partnerstwa. W dalszym ciągu uniemożliwia to weryfikację, czy i jakie postulaty ekspertów pozarządowych zostały w ogóle uwzględnione w propozycji KPO, przesłanej przez polski rząd Komisji Europejskiej.

Źródło: Polska Zielona Sieć


 

15 marca rząd opublikował projekt tzw. Specustawy mieszkaniowej, która miała służyć rozwojowi programu Mieszkanie+ i zwiększyć liczbę dostępnych i niedrogich mieszkań na wynajem. Tymczasem w zapisach projektu brak jakiejkolwiek wzmianki o budownictwie społecznym, natomiast otwiera on szeroką furtkę dla nadużyć, które są od lat zmorami polskich miast: chaotycznej zabudowy, złej dostępności do transportu, szkół czy terenów zieleni.

Jest to pierwsza specustawa wspierająca całkowicie komercyjne inwestycje prywatne, kosztem samorządów i mieszkańców miast. Ustanawia ona niespotykany dotąd bezwzględny prymat deweloperów nad polską przestrzenią. Dlatego jako Kongres Ruchów Miejskich zdecydowanie sprzeciwiamy się jej zapisom, wzywając też do działania samorządowców, naukowców i wszystkie środowiska przyjazne polskim miastom.

Koń trojański dla samorządów

Specustawę mieszkaniową rząd przedstawia jako panaceum na brak mieszkań i skomplikowane procesy inwestycyjne. Tymczasem jest to prawdziwy koń trojański dla polskich miast, który zniszczy zasady (i tak wątłego) planowania przestrzennego i umożliwi niekontrolowaną zabudowę: wielkie bloki będą mogły powstać w środku jednorodzinnego osiedla czy w przysłowiowym “polu buraków”. Koszty specustawy poniosą gminy, którym odbiera się prawo do decydowania o tym, co dzieje się na ich terenie. Negatywną opinię Rady Gminy może łatwo złamać wojewoda odwołując się do enigmatycznych “potrzeb mieszkaniowych”. Z drugiej strony samorządy obciąża się koniecznością stworzenia i utrzymania infrastruktury oraz dostarczenia usług publicznych do chaotycznie umieszczanych osiedli. Projekt sprowadza ochronę zabytków czy przyrody jedynie do opinii, co daje prywatnym inwestorom możliwość poważnej ingerencji w wygląd miast czy dziedzictwo kulturowe. Oznacza to, że pejzaż, funkcjonalność, zieleń, zabytki miast oddaje się decyzji prywatnych podmiotów nastawionych jedynie na zysk.

NIE DLA LOKATORA

Specustawa nie poprawi również sytuacji mieszkaniowej Polek i Polaków. Miała ona służyć realizacji programu Mieszkanie+, jednak nie ma w niej śladu rozwiązań dla publicznych form mieszkalnictwa. Nie wiadomo, jak w pełni komercyjne inwestycje wsparte specustawą mają posłużyć osobom, których nie stać na kredyt hipoteczny. Autorzy projektu bazują na błędnym założeniu, że transfer środków publicznych w prywatny sektor budowlany rozwiąże problemy mieszkalnictwa, tymczasem doświadczenia programów Rodzina Na Swoim i Mieszkanie Dla Młodych pokazują, że tego typu interwencja publiczna nie zwiększa dostępności mieszkań tylko marże deweloperów. Projekt w żaden sposób nie wygeneruje więc mieszkań dostępnych dla osób, których nie stać na ich kupno. Niepokoi natomiast fakt, że poluzowana pół roku temu ochrona lokatorów Mieszkania+ pozwala na eksmisje “na bruk”. Skutki bezdomności czy zaspokojenia potrzeb bytowych tych osób poniesie w całości gmina. Specustawa nie przynosi w tej kwestii żadnych rozwiązań oprócz możliwości spłaty zadłużenia zgromadzonym kapitałem, co tylko odsuwa w czasie wyrzucenie lokatora.

DEWELOPER PLUS

Jedynym beneficjentem specustawy mieszkaniowej są deweloperzy. Według specustawy będą oni mogli realizować zabudowę, gdzie chcą, pomimo że w gminie są inne tereny mieszkaniowe. Powstaną osiedla w polu, wśród przemysłu lub innych funkcji uciążliwych, gdzie działki są tańsze. W praktyce oznacza to gigantyczny chaos przestrzenny. Wskutek lokowania inwestycji niedostosowanych do otoczenia powstanie też wiele konfliktów z właścicielami istniejących budynków. Brak drogi, przedszkola, szkoły czy przychodni mieszkańcy odczują dopiero po zakupie mieszkania, ponieważ wymagane przez projekt odległości od usług publicznych (np. 3 km do szkoły, 1 km od przystanku) nie zapewniają ich realnej dostępności. Skorzystają na tym jedynie deweloperzy, stracimy my wszyscy.

BRAK GRUNTÓW CZY ZŁA DIAGNOZA?

Wbrew forsowanym przez twórców specustawy tezom, nasz kraj nie cierpi na niedobór gruntów pod zabudowę. Polska jest „przeplanowana” w zakresie terenów pod zabudowę mieszkaniową – wyzwaniem nie jest liczba mieszkań, ale ich niska jakość i słabość rynku najmu.  W obowiązujących planach miejscowych jest tyle terenów pod zabudowę mieszkaniową, że zamieszkać w nich może ponad 60 milionów osób. Studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin przewidują miejsce dla 314 milionów mieszkańców. Obecna renta planistyczna w samych drogach sięga już 80 miliardów zł.

PO TWOIM OGRÓDKU, BEZ TWOJEJ ZGODY

Budowa infrastruktury liniowej, np. dróg czy sieci infrastruktury podziemnej dla nowych osiedli, będzie możliwa nawet przy braku zgody właścicieli nieruchomości. Wysokość odszkodowania narzuci wojewoda. Projekt narusza tym samym zasadę pomocniczości, zrównoważonego rozwoju, zasadę równości wobec prawa, ale również zasadę ochrony prawa własności. Odbiera właścicielom nieruchomości narzędzia sprzeciwu wobec wyłącznego interesu dewelopera.

Rada gminy ma wydawać zgodę na ominięcie ustaleń planów miejscowych, a przy braku planu zgodę wyda wójt, burmistrz, prezydent. W przypadku niezgodności z MPZP to jedyny moment dopuszczający jakikolwiek udział społeczny – składanie uwag. Udział stron jest zredukowany do inwestora i właścicieli terenów objętych inwestycją, ale już nie np. dla posiadaczy sąsiednich działek. Są to działania o niskiej transparentności i minimalnym udziale służb planistycznych, które budują potężny mechanizm korupcyjny, a tym samym kompromitują autorów projektu.

CHCEMY DOBREGO PLANOWANIA I DOSTĘPNYCH MIESZKAŃ!

Kongres Ruchów Miejskich wnosi o niezwłoczne zaprzestanie prac nad tzw. specustawą mieszkaniową i powrót do realizacji dokumentów rządowych (Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, Narodowy Program Mieszkaniowy) zgodnie ze słowami Premiera Morawieckiego wyrażonymi w Expose: „Obecne prawo niestety, nie zapobiega inwestycjom mieszkaniowym w szczerym polu, inwestycjom odciętym od komunikacji, szkół i przedszkoli i nawet podstawowej infrastruktury technicznej. (…) Dlatego zaproponujemy pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny. O ład i estetykę.” Jesteśmy gotowi do współpracy przy opracowaniu nowego projektu, realizującego politykę dostępności mieszkań bez szkody dla Polek i Polaków.

#LexDeweloper, graf: Stow. Akcja Miasto

#LexDeweloper – osiedla w polu kukurydzy, graf.:Stow. Akcja Miasto

Źródło: Informacja prasowa KRM

Stanowisko Kongresu Ruchów Miejskich: https://kongresruchowmiejskich.pl/lexdeweloper/

Związek Stowarzyszeń „Kongres Ruchów Miejskich” jest organizacją społeczną skupiającą ruchy miejskie działające w zgodzie z zapisami głównego dokumentu programowego: „15 Tez Miejskich” http://kongresruchowmiejskich.pl/tezy-miejskie/

Ilustracje: Stowarzyszenie Akcja Miasto/Wrocław

Organizacje społeczne od lat zabiegają o zatrzymanie chaosu urbanistycznego w Polsce. Chaos urbanistyczny sprzyja degradacji przestrzeni publicznej, spadkowi jakości życia w miastach. Czasem jest wynikiem korupcji, czasem samowoli budowlanych, ale najczęściej – złego prawa. (więcej…)

19 stycznia w miejscowości Żurawlów w gminie Grabowiec odbyły się konsultacje społeczne poświęcone ewentualnej budowie wiertni gazu łupkowego. Przewodniczący Zielonych Radosław Gawlik był obecny na tym spotkaniu. Poniżej publikujemy jego relację. (więcej…)

Wydaje mi się, że z podobnymi problemami jak krośnianie borykają się mieszkańcy innych mniejszych i większych miast. A także my wszyscy jako obywatele i obywatelki Polski.
(więcej…)

Czy warto dziś snuć utopijne wizje „miasta idealnego”? Co sprawia, że miasto jest fajne, lub wręcz przeciwnie – nieznośne do życia? Jakie jest dziś znaczenie wspólnoty miejskiej? Czy zróżnicowanie miasta jest wartością, czy zagrożeniem? Rozmawiają: MAGDALENA MOSIEWICZ, KRZYSZTOF NAWRATEK i WOJCIECH KŁOSOWSKI.
(więcej…)