na YouTube

Więcej niż artykuły

Rozmowy z ekspertami i podcasty na YouTube


                            Autorzy kanału Zielone Wiadomości na YouTube
Odwiedź kanał →
Strona główna » Artykuły » Aktualności » Festiwal „Z tamtej strony rzeki” w Adamowiźnie – święto pieśni ludowej i natury

Festiwal „Z tamtej strony rzeki” w Adamowiźnie – święto pieśni ludowej i natury

W dniach 20–21 czerwca 2026 r. Adamowizna zamieni się w tętniące życiem centrum mazowieckiego folkloru – z przeglądem zespołów, warsztatami białego śpiewu, obrzędem kupalnockim i kiermaszem rękodzieła, mocno zakorzenionymi w naturze i lokalnym dziedzictwie

Zdjęcie: Dworek Adama Chełmońskiego

W przedwakacyjny weekend 20–21 czerwca wieś pod Grodziskiem Mazowieckim zamieni się w centrum mazowieckiego folkloru za sprawą Festiwalu Pieśni Ludowej „Z tamtej strony rzeki”. To wydarzenie dla tych, którzy chcą na chwilę uciec od miasta, posłuchać muzyki granej na żywo i przypomnieć sobie, że kultura ludowa nie jest muzealnym eksponatem, ale częścią naszego codziennego krajobrazu.

Powrót do źródeł – dosłownie i w przenośni

Nazwa festiwalu nie jest przypadkowa. „Z tamtej strony rzeki” odsyła do świata, który niby znamy z rodzinnych opowieści, ale coraz rzadziej mamy z nim bezpośredni kontakt – z wieczornym śpiewaniem nad wodą, tańcem w kręgu, wiankami puszczanymi na rzekę. Organizatorzy chcą, by te obrazy przestały być tylko nostalgiczny̨ motywem z piosenek, a stały się realnym doświadczeniem – z ogniem, zapachem łąki i dźwiękiem skrzypiec tu i teraz.

Festiwal mocno podkreśla związek tradycji z naturą: pieśni wiankowe i świętojańskie, obrzęd kupalnocki, plecenie wi anków czy spotkania z rzemieślnikami pokazują, że dawna kultura wiejska wyrastała z rytmu pór roku, wody, ognia i ziemi. W czasach, gdy coraz częściej mówi się o kryzysie klimatycznym, wraca proste pytanie: jak żyć bliżej tego, co mamy „tuż za miedzą”.

Folklor, który naprawdę „żyje”

Zamiast wielkiej sceny z telebimami – bliski kontakt wykonawców z publicznością i muzyka, która brzmi najlepiej wtedy, gdy niesie się w między drzewami. W centrum wydarzenia jest śpiew – od warsztatów białego śpiewu po przegląd zespołów ludowych, które przywożą do Adamowizny melodie i teksty wciąż żywe w lokalnych społecznościach.

Obok koncertów ważne będą spotkania „między sceną a trawą”: rozmowy z muzykantami, wspólne śpiewanie w korowodzie i taniec do kapeli Kasi Andrzejowskiej. To właśnie te momenty sprawiają, że festiwal nie jest tylko serią występów, ale doświadczeniem wspólnoty – takiej, jaka kiedyś rodziła się wokół ogniska czy wiejskiej zabawy.

Rękodzieło zamiast masówki

Stałym elementem festiwalu będzie kiermasz rękodzieła i warsztaty rzemiosła, gdzie twórcy pokażą, co można zrobić z wikliny, nici, gliny czy drewna. W świecie szybkich zakupów online kontakt z osobą, która własnymi rękami tworzy misterne klockowe koronki, naczynia ceramiczne czy biżuterię, bywa dla wielu odkryciem.

Za każdym z takich przedmiotów stoi konkretna historia: rodzinne tradycje, lokalne surowce, lata praktyki. To także bardzo praktyczna lekcja świadomej konsumpcji przedmiot zrobiony ręcznie, z materiałów „stąd”, ma inne znaczenie niż kolejny produkt „bez twarzy” z fabrycznej taśmy.

Miejsce dla rodzin i tych, którzy chcą zwolnić

Festiwal jest pomyślany jako wydarzenie międzypokoleniowe: dla dzieci, rodziców i dziadków. Na miejscu działać będzie strefa rodzinna z animacjami, tradycyjnymi przekąskami i przestrzenią do swobodnej zabawy – bez presji, że trzeba „być pod sceną” od początku do końca.

Zdjęcie: Dworek Adama Chełmońskiego

Do tego dochodzą stoiska z lokalnym jedzeniem przygotowywanym przez gospodarzy z okolicy, więc festiwal to także dobra okazja, by spróbować smaków mazowieckiej wsi. Zamiast kolejnego weekendu w galerii handlowej – czas spędzony na świeżym powietrzu, wśród drzew, muzyki i ludzi, którzy naprawdę lubią to, co robią.

Dlaczego warto tam być?

„Z tamtej strony rzeki” to nie tylko impreza folklorystyczna dla pasjonatów. To propozycja dla wszystkich, którzy czują, że potrzebują oddechu od pośpiechu, ekranów i miejskiego hałasu, a jednocześnie chcą mieć poczucie, że wspierają coś dobrego – lokalną kulturę, rzemiosło i szacunek do natury.

Szczegółowy program – z godzinami koncertów, warsztatów i obrzędów – organizatorzy przedstawiają w materiałach graficznych towarzyszących wydarzeniu. Wystarczy zarezerwować sobie czerwcowy weekend, zabrać rodzinę lub przyjaciół i wyruszyć „na tamtą stronę rzeki”, żeby przekonać się, że folklor wciąż potrafi poruszyć i ciało, i wyobraźnię.

 

Autorzy