„Nie dla Rzeczpospolitej Myśliwskiej!” – pod takim hasłem apel do Jarosława Kaczyńskiego o przerwanie prac nad nowelizacją Prawa łowieckiego autorstwa ministra środowiska Jana Szyszki wystosowała we wtorek koalicja organizacji Niech Żyją! oraz Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA. Jednocześnie rozpoczęła się zbiórka podpisów pod petycją do prezesa Prawa i Sprawiedliwości o interwencję w sprawie szkodliwego dla ludzi i przyrody prawa.
„Zwracamy się do Pana jako przyjaciela zwierząt z apelem o przerwanie prac nad nowelizacją Prawa łowieckiego przygotowaną przez ministra środowiska Jana Szyszkę. Projekt ten, zamiast dążyć do cywilizowania myślistwa, stanie się źródłem ostrych społecznych konfliktów. Przede wszystkim jednak, w razie jego przyjęcia przez Sejm, doprowadzi do znaczącego pogorszenia standardów ochrony dzikich zwierząt, odda w ręce myśliwych absurdalnie szeroki zakres uprawnień i zlekceważy fundamentalne prawa milionów właścicieli nieruchomości, uniemożliwiając jednocześnie zwykłemu Polakowi korzystanie z uroków ojczystej przyrody” – piszą autorzy apelu.
Zaproponowana przez ministra Szyszkę zmiana jest niezgodna z Konstytucją RP, bowiem według nowego przepisu właściciel, który nie chce polowań na swojej ziemi, będzie musiał dowodzić przed sądem, że myślistwo jest niezgodne z wyznawaną przez niego religią lub zasadami moralnymi
– zauważa Zenon Kruczyński z koalicji Niech Żyją!
Organizacje krytykują także inne zapisy:
Jan Szyszko planuje określać listę gatunków zwierząt łownych nie pod kątem troski o zachowanie zasobów przyrodniczych, ale dla umożliwienia kultywowania tradycji myśliwskiej. Czy mamy powrócić do polowań na chronione wilki, żubry czy niedźwiedzie tylko dla utrzymania anachronicznych zwyczajów wąskiej grupy społecznej?
– mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
W nowelizacji zabrakło kluczowych zmian zgłaszanych od lat przez organizacje, m.in.: wprowadzenia zakazu udziału dzieci w polowaniach, zakazu używania toksycznej amunicji ołowianej, odsunięcia polowań od zabudowań mieszkalnych na odległość co najmniej 500 metrów, wprowadzenia zakazu dokarmiania dzikich zwierząt czy trenowania psów na żywych zwierzętach.
Żyjemy w XXI wieku, podejście do naszych „braci mniejszych” się zmieniło. Zmienić powinno się także Prawo łowieckie, tymczasem proponowana nowelizacja to instrumentalne potraktowanie ludzi i zwierząt. Nowelizacja powinna wprowadzić do ustawy regulacje ograniczające cierpienia zwierząt, a nie być przygotowana pod dyktando myśliwskiego lobby.
– argumentuje Dorota Wiland z Fundacji IUS ANIMALIA
Myśliwi nie mogą żyć ponad prawem. Nie powinni też bronić udziału dzieci w polowaniach
– podkreśla Radosław Gawlik, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.
Osoby do kontaktu:
Radosław Ślusarczyk, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, tel. 660 538 329
Dorota Wiland, Fundacja IUS ANIMALIA, tel. 884 990 007
Zenon Kruczyński, koalicja Niech Żyją!, tel. 696 604 746