Oblicza bezdomności wśród młodych

Mary Zammit
15 stycznia 2015

Gdy zapada zmierzch, ogarnięte mrokiem ulice pustoszeją. Zostają na nich tylko grupy młodych ludzi, którzy nie mają dokąd pójść. Tak wygląda ich „dom”, w dzień i w nocy, nieważne, czy wokół panuje przejmujące zimno, czy nieznośny upał. Jednakże tym młodym ludziom udaje się jakoś przetrwać. Wiele młodych kobiet trzyma się blisko swoich partnerów, by uniknąć nieproszonego towarzystwa i związanych z tym konsekwencji, podczas gdy inne w tym samym czasie zajęte są zarabianiem własnym ciałem, aby zdobyć jedzenie czy schronienie. Nauczyli się już do trudnego życia na ulicy. A przecież ci młodzi ludzie nie zawsze tak żyli.

Dotknięci przez kryzys

Posiadanie dachu nad głową jest jednym z podstawowych praw sformułowanych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Mimo to ludzie wciąż lądują na bruku, co dotyczy w dużym stopniu młodych. Młodzież nie powinna żyć na ulicy, lecz z wielu powodów tak to się właśnie kończy. Często przyczyną są niedostatki na rynku mieszkaniowym, choć nawet gdy tu teoretycznie nie ma problemu, wielu zwyczajnie na mieszkanie nie stać. Co więcej, osobista sytuacja niektórych osób może uniemożliwić im zdobycie stałego schronienia, zwiększając tym samym ryzyko popadnięcia w nędzę. Niestety, młodzież pozostaje najbardziej narażoną na tego rodzaju zjawiska grupą.

Podczas przejścia z okresu dojrzewania do dorosłości młodzież doświadcza serii zmian i emocjonalnych problemów. Zdarza im się porzucić szkołę i dom rodzinny. Jeżeli uda im się zdobyć pracę i miejsce, w którym mogliby się zaczepić, taka transformacja może być znośna, miejscami nawet przyjemna i ekscytująca. Jednakże problemy pojawiają się, gdy młodzi stykają się z obciążeniami finansowymi, jak opłacanie rachunków, co – gdy nie mogą znaleźć zatrudnienia – jest, rzecz jasna, najgorsze. I może zakończyć się bezdomnością.

W całej Unii Europejskiej to właśnie młodzież została najciężej dotknięta przez kryzys finansowy, co drastycznie pogłębiło już istniejące ryzyko nędzy i wykluczenia. Pobieżne spojrzenie na statystyki pokazuje, iż średni wskaźnik bezdomności w tej grupie wynosi ok. 20%. W niektórych krajach, jak Hiszpania i Łotwa, sięga nawet 40%. Bezdomność nierozerwalnie łączy się ze zjawiskiem bezrobocia, gdyż jedno prowadzi do drugiego. Widać to szczególnie na przykładzie tych, którzy mają mało lub w ogóle perspektyw; przede wszystkim dotyczy to osób wywodzących się z upośledzonych społecznie środowisk. Dla nich rynek pracy jest kompletnie zamknięty.

Włączenie społeczne jest jednym z głównych punktów strategii Europa 2020, której celem jest przeciwdziałanie ubóstwu i wykluczeniu. Komisja Europejska zadecydowała, że co najmniej 20% wydatków z Europejskiego Funduszu Społecznego w okresie fiskalnym 2012-2020 zostanie przeznaczone na politykę włączenia społecznego, z czego znaczna część powinna być przeznaczona na politykę mieszkaniową.

W maju 2012 r. odbyło się spotkanie zorganizowane pod auspicjami duńskiej prezydencji, na którym zebrało się 150 uczestników z osobistymi doświadczeniami ubóstwa i bezdomności. Celem spotkania było poruszenie tematu bezdomności i prawa do mieszkania w kontekście aktualnego kryzysu. Zastanawiano się m. in. nad dobrymi i złymi sposobami zajmowania się bezdomnością.

Czemu młodzi kończą na ulicy?

Ogólnie rzecz biorąc, młodzi, którzy nie są w stanie opłacić czynszu lub nie mają dostępu do rynku pracy, są najbardziej narażeni na bezdomność. Jednakże mogą się z tym łączyć też inne czynniki, pogłębiające problem: konflikty w łonie rozbitych rodzin, uzależnienia, przez które młodzi izolują się od otoczenia bądź wydają wszystko na kontynuowanie zgubnych nawyków, tym samym pozbywając się potrzebnych do opłacenia czynszu środków.

Wśród sytuacji prowadzących do bezdomności poczesne miejsce zajmują wspomniane już różnego rodzaju uzależnienia, które mogą popchnąć jednostkę do opuszczenia domu i w konsekwencji znalezienia się na ulicy. Młodzi spotykają się również z zaniedbaniem, brakiem emocjonalnego bądź finansowego wsparcia ze strony rodziny. Innymi częstym zjawiskiem jest seksualna lub emocjonalna przemoc. Przemoc seksualna najczęściej spotyka młode kobiety, dla których życie na ulicy staje się sposobem na ucieczkę. W większości przypadków sprawcą jest rzeczywiście ktoś z rodziny, lecz ucieczka z toksycznego środowiska nie rozwiązuje problemu. Wręcz przeciwnie, tylko go pogłębia, albowiem bezdomne kobiety na ulicy są jeszcze bardziej narażone na to, przed czym uciekają.

Na tym nie wyczerpują powody popychające do opuszczenia domu i przeniesienia się na ulicę: niechciana ciąża, brak akceptacji dla odmiennej orientacji seksualnej. Grupą młodych, u której ryzyko bezdomności jest wysokie, są ci, którzy mieli do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Z powodu kryminalnej przeszłości i chaotycznego stylu życia mają niewielkie szanse na znalezienie pracy i dachu nad głową, podobnie jak na wsparcie ze strony rodziny i państwa.

Pomimo trudnych warunków życia na ulicy młodym bezdomnym zwykle udaje się przeżyć, jednakże nie bez poważnych konsekwencji dla ich kondycji fizycznej i psychicznej. Ciężkie warunki takiej egzystencji często popychają młodych bezdomnych, którzy nie mieli wcześniej takich problemów, ku aktywnościom takim jak handel narkotykami, kradzieże czy prostytucja. Do jeszcze innych czynników ryzyka związanych z długim życiem na ulicy należy wszechobecna przemoc oraz choroby, szczególnie dotykające żeńską część tej populacji.

Większość z nich handluje własnymi ciałami w zamian za pieniądze, jedzenie i schronienie, często bez żadnej ochrony. Nic dziwnego, iż drastycznie zwiększa to ryzyko występowania chorób przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV/AIDS, wirusowe zapalenia wątroby typu B i C, a także innych schorzeń, jak świerzb, gruźlica, problemy z uzębieniem. Do tego często dochodzi narkomania i alkoholizm, za pomocą których młodzi bezdomni szukają ucieczki od trudnej rzeczywistości. Rzeczywistości, która zarazem powoduje występowanie schorzeń psychicznych.

Większość młodych bezdomnych boryka się z depresją, niską samooceną oraz zespołem stresu pourazowego, wywołanego traumami z wcześniejszych lat. To wszystko powoduje, iż młodzi znajdują się w niezwykle trudnym położeniu.

Szukając rozwiązań

W konsekwencji młodzi stoją w obliczu wielu barier, wykluczających ze społeczeństwa, przez co są ignorowani przez pozostałych jego członków. Młodzi są filarem społeczeństwa, przeto pozbawiając ich elementarnego bezpieczeństwa socjalnego, reszta społeczeństwa narusza ich podstawowe prawa człowieka. Dlatego, aby zapewnić im ochronę, którą zakłada obowiązująca równość praw, i zwalczyć zjawisko bezdomności, istniejące rozwiązania muszą zostać zrewidowane, a nowe wprowadzone w życie jak najszybciej.

Celem nowych założeń musi być przede wszystkim prewencja, a potem zajęcie się potrzebami już istniejącej grupy bezdomnych. Pomoc młodym na ulicach musi zakładać nowe podejście, w tym rozwój doraźnych narzędzi, m.in. schronisk. Nie ma najmniejszej wątpliwości, iż tego typu działania pomagają utrzymać młodych poza ulicami na długi czas, ale musimy również robić wszystko, co w naszej mocy, żeby walczyć z przyczynami problemu.

Jest więc konieczne umocnienie i integracja sektorów takich jak budownictwo publiczne, służba zdrowia, zatrudnienia i szkolnictwo celem wypracowania spójnej polityki. Aby tego dokonać, konieczne jest stworzenie systemu wspólnych ram działania, których funkcją byłaby integracja pracy specjalistów z wymienionych gałęzi celem wypracowania skutecznych rozwiązań. Taki zespół spotykałby się regularnie, lub w zależności od kryzysów, dostarczając szybkiej ekspertyzy w celu pomocy bezdomnym oraz zapobiegania pojawieniu się nowych na ulicy. Zorganizowana współpraca między zainteresowanymi stronami redukuje problemy z biurokracją i tym samym usprawnia skuteczność działania.

Ponadto tego rodzaju zespół zajmowałby się wypracowywaniem stałych programów pomocy dla bezdomnych, opierając się na ich indywidualnych doświadczeniach, a także propagując wiedzę na temat problemu oraz prowadzić badania. Zespół starałby się zidentyfikować najbardziej narażonych.

Ponieważ przyczyny, z powodu których młodzi znajdują się na ulicach są często bardzo różne, trzeba przyjąć podejście indywidualne, co z kolei będzie wymagało rozbudowy w danych społecznościach specyficznych służb pomocy, zwracających się w stronę konkretnych problemów i grup. Przykładem takiego podejścia byłyby instytucje funkcjonujące w danej społeczności, zajmujące się narkomanią, zdrowiem psychicznym lub młodymi zwolnionymi z więzień: pomoc młodym w znanym im, zdrowym środowisku.

Zapewnienie dostępnych mieszkań

Młodzi nigdy nie będą mieli szansy na nic lepszego niż ulica, jeżeli nie będzie dla nich dostępnych mieszkań. Ich zapewnienie jest kluczowe dla zwalczenia problemu bezdomności i zapewnienia stabilności. Rzecz jasna, nawet wówczas nie można zapominać o umożliwieniu młodym korzystania z potrzebnych usług. Często młodzi potrzebują wsparcia i rady przy aklimatyzowaniu się w nowych warunkach. Profesjonaliści są potrzebni byłym bezdomnym, którzy równocześnie zetknęli się z nałogami i światem przestępczym, aby nie wracali na tę drogę. A trzeba pamiętać, że to najbardziej narażona grupa, dla której ryzyko nie kończy się automatycznie wraz ze znalezieniem stałego dachu nad głową.

Rozważając strategie dostępnego mieszkalnictwa, decydenci powinni poważnie rozważyć użycie taniego, a zarazem solidnego zielonego budownictwa, którego pozytywnym aspektem są, jak sama nazwa wskazuje, niskie koszty oraz zdrowe warunki, najbardziej odpowiednie dla tej szczególnie narażonej grupy społecznej. Ta polityka zasługuje na uwagę decydentów i poparcie ze strony administracji. W rezultacie można połączyć zwalczanie bezdomności z tworzeniem zdrowych warunków życia.

Użycie zielonego budownictwa jest coraz powszechniejsze w Stanach Zjednoczonych. Jego rozwój znajduje się na liście ustawodawczych priorytetów administracji prezydenta Baracka Obamy, łącząc ograniczanie kosztów, lepszą dostępność finansową oraz ekologię.

Młodzi są przyszłością i dlatego muszą być jak najbardziej zintegrowani z resztą społeczeństwa. Są zasobem, którego nie powinny ignorować żaden rząd i żadne państwo. Jednakże nie zawsze jest to takie oczywiste, przez co młodzi lądują na ulicach. Zastosowanie wymienionych rozwiązań wraz ze złożonym podejściem pozwoli młodym żyć zdrowym życiem, z daleka od zaułków oraz przeszkód w dostępie do edukacji i rynku pracy.

Artykuł „Ending Youth Homelessness; More accessible Housing” ukazał się w publikacji Federacji Młodych Europejskich Zielonych Reclaim the Future! Przeł. Krzysztof Pacyński.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.