ISSN 2657-9596

Młodzi w kryzysie, młodzi w działaniu

Ska Keller
2 czerwca 2014

Wszyscy to słyszeliśmy: „Przyszłość należy do was, młodych”. Pewnie tak samo jak ja zastanawialiście się, dlaczego na tę przyszłość musimy czekać, no i kto w takim razie posiada teraźniejszość.

To powiedzenie ma dwoiste konotacje. Z jednej strony mówi, że teraźniejszość należy do poprzedniego pokolenia i że młodzi ludzie powinni poczekać, aż przyjdzie ich pora (tzn. kiedy będą starzy). Z drugiej strony oznacza to również, że nadzieja, oczekiwanie lepszej przyszłości jest sprawą samych młodych ludzi. Nawet jeśli możemy nie zgadzać się z tym twierdzeniem, myślę, że niesie ono ze sobą przekonanie bardzo szeroko rozpowszechnione w społeczeństwie. Młodzi ludzie muszą wierzyć w lepszą przyszłość i ją budować; w innym razie to się nie uda.

Jednak gdy poczucie nadziei zaczyna znikać, ta pozytywna wizja przyszłości również blaknie. Ludzie obecnie sprawujący władzę i ich poprzednicy budują model gospodarczy, który generuje nieustające kryzysy. W każdym takim kryzysie na skutek niesprawiedliwych decyzji tracą właśnie „przyszłe pokolenia” (tak jak biedni, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwych decyzji bogatych).

Oczywiście nie chodzi tylko o wiek. Znaczną rolę odgrywa ideologia i grupowe interesy, różnice pokoleniowe to po prostu jeszcze jeden wymiar do uwzględnienia. Nie tylko w przypadku sytuacji gospodarczej. Zmiany klimatu i kwestie ekologiczne również dotykają młodych. Ale problemy gospodarcze wysuwają się dziś na pierwszy plan.

Powoli tracimy oczekiwanie lepszej przyszłości, tak wydawałoby się nieodłączne od ludzkiej natury. W sytuacji, gdy 50% młodych ludzi szuka pracy, najczęściej bezskutecznie, pozytywne myślenie staje się coraz trudniejsze.

Jednak mimo tego, że dla większości młodych ludzi w UE sytuacja jest bardzo ponura (co wynika nie tylko z uwarunkować gospodarczych), wygląda na to, że coś drgnęło. Obudziły się oddolne ruchy społeczne. Zbiorowe wyrażanie gniewu i frustracji doprowadziło do zwiększenia świadomości ludzi odnośnie do własnego położenia i wzmocniło głos tych, którzy padają ofiarą polityką zaciskania pasa. Co więcej, ruchy protestu w różnych krajach, przynajmniej do pewnego poziomu, rozszerzyły swój sprzeciw na skalę europejską.

Do pewnego stopnia problemy stały się globalne. Ten zbiorowy protest pozostał jednak głosem sprzeciwu, wyrazem frustracji. Poza żądaniami większego udziału w demokratycznym podejmowaniu decyzji nie pojawiła się jasna wizja, czego pragną protestujący zamiast zaciskania pasa, zamiast kapitalizmu.

Oczywiście sprzeciw wobec polityki rządu jednoczy ludzi bardziej niż formułowanie alternatywy. Ale jeśli taka nie istnieje, choćby w ogólnym wymiarze, trudno oczekiwać, aby zmiany poszły w innym kierunku niż do tej pory. Nie ma potrzeby znajdywania odpowiedzi na wszystkie problemy albo skoncentrowania się na tylko jednej sprawie. Młodzi ludzie są różni, chcą różnych rzeczy i mają różne interesy. Dzielą fazy swojego życia i wielu – choć nie wszyscy – mają te same problemy, ale niekoniecznie te same pomysły.

Młodzi są zwłaszcza i specyficznie (choć w różny sposób) dotknięci przez kryzysy. Nie tylko przez kryzys gospodarczy, ale również klimatyczny. Kryzysy, o których mowa, nie są jedynie produktem niesprawiedliwej polityki młodzieżowej. Zostały one spowodowane przez niesprawiedliwą politykę społeczną, gospodarczą, ekologiczną. Dlatego odpowiedzią na problemy młodych ludzi nie jest ulepszona polityka młodzieżowa. Młodzi muszą zostać włączeni i angażować się we wszystkie dziedziny polityki. A to dlatego, że wszystkie obszary polityki ich dotyczą. Może teraz, może później, ale wszyscy zostaną nimi dotknięci.

Nie wystarczy czekać na przyszłość, zanim zrobimy coś naprawdę. Nie wystarczy również symboliczna obecność tej czy innej młodej osoby na scenie politycznej. Ważna jest cała różnorodność młodych ludzi. Na nasze życie wpływają decyzję, które podejmowane są teraz; wpływają ludzie, którzy są przy władzy właśnie teraz; jeśli chcemy mieć głos, musimy pracować nad polityką we wszystkich jej obszarach. Przyszłość jest teraz.

Felieton ukazał się w publikacji Federacji Młodych Europejskich Zielonych „Reclaim the Future!”. Przeł. Tomasz Goliński

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.