ISSN 2657-9596
Fot. Alicja Matwiejczuk

Miasto na mokradłach

Aleksandra Jagła , Alicja Matwiejczuk
29/05/2024

Ośno Lubuskie jest otoczone wodą: jeziorami, bagnami, strumieniami. Niestety wody jest coraz mniej, a jej stan stale się pogarsza. Jeszcze niedawno mieszkańcy mogli cieszyć się wodą mineralną płynącą z kranów, obecnie strach pić nieprzegotowaną wodę. W jeziorze położonym w samym mieście, a więc będącym największą atrakcją turystyczną Ośna, na przełomie roku 2023 i 2024 kilkakrotnie doszło do zakwitu toksycznych sinic.

Fot. Alicja Matwiejczuk

Jezioro Reczynek jest chlubą Ośna, położone w samym mieście, z dużym kąpieliskiem z jednej strony i przedwojennym amfiteatrem z drugiej, gdzie odbywają się imprezy organizowane przez miasto. Wydawałoby się, że pielęgnowanie takiego jeziora powinno być najbardziej oczywistą sprawą pod słońcem. Niestety Reczynek mierzy się z problemami będącymi efektem całego zbioru szkodliwych działań. Do jeziora od lat wpływają ścieki komunalne, początkowo ze studzienki kanalizacyjnej tuż przy dopływie do jeziora, następnie – po zamurowaniu studzienki – przez podmokłą łąkę umiejscowioną koło jeziora.

Tereny przylegające do Reczynka zostały osuszone na zlecenie burmistrza Ośna, aby możliwe było sprzedanie ich jako działek budowlanych. W tym celu zostały również obniżone przepusty przy dopływie do jeziora. Osuszanie terenów wokół akwenu musiało jednak doprowadzić do obniżenia poziomu wód gruntowych, a wraz z nimi – do obniżenia poziomu wody w jeziorze. Nad Reczynkiem zostały też wycięte stare, piękne drzewa, i powstały nowe asfaltowe drogi, co ma negatywny wpływ na cały ekosystem, a także zmniejsza atrakcyjność jeziora w oczach ludzi szukających odpoczynku na łonie natury. Jakby tego było mało, na zlecenie urzędu miasta podjęto próbę wybudowania sieci kanalizacji sanitarnej na torfowisku będącym integralną częścią jeziora. Budowa została zablokowana dzięki zaangażowaniu mieszkańców, którzy sygnalizowali nieprawidłowości, takie jak zniszczenie sąsiadującej działki. Mimo to torfowisko zostało naruszone, co mogło dodatkowo pogorszyć stan jeziora.

Na skutek wszystkich tych czynników w połączeniu ze zmianami klimatycznymi, na przełomie lat 2023 i 2024 kilkakrotnie doszło do zakwitu toksycznych sinic. Podejmowane przez nas działania, w tym informowanie mieszkańców o zagrożeniu zatruciem sinicami, alarmy skierowane do urzędu miasta, WIOŚ oraz Sanepidu, wymusiły na burmistrzu zorganizowanie spotkania z mieszkańcami w sprawie ekosystemu jeziora Reczynek oraz podpisanie umowy na opracowanie ekspertyzy naukowej na temat problemów z jakością wody w jeziorze. Mimo że nasze doświadczenie i opracowania stworzone na naszą prośbę przez specjalistów (Artura Furdynę, dr. Sylwestra Kraśnickiego) nie zostały wzięte pod uwagę, to podpisanie umowy oceniamy pozytywnie. Zamierzamy śledzić i nagłaśniać zarówno wnioski płynące z ekspertyzy, jak i proces wprowadzania ich w życie przez urząd.

Walka o ośniańską wodę trwa już od 5 lat. Jest prowadzona przez nieformalną grupę Ratujmy Jezioro Reczynek. Działania grupy odsłaniają skomplikowane powiązania między przyrodą, interesami i polityką. Władze nazbyt chętnie wszystkie problemy próbują zrzucić na zmiany klimatyczne, całkowicie pomijając swój własny wpływ na zarządzane przez siebie obszary.

Fot. Alicja Matwiejczuk

W swoich działaniach grupa współpracuje z ekspertami, spośród których należy wymienić przede wszystkim prof. dr hab. Wiktora Kotowskiego oraz Artura Furdynę. Profesor Wiktor Kotowski pochylał się nad ośniańskimi mokradłami w ramach projektu „Pamiętajmy o mokradłach”. Raport profesora jest dostępny na stronie https://pamietajmy.bagna.pl/Osno-content. Artur Furdyna opracował natomiast ekspertyzę pt. „Program naprawczy stosunków wodnych w górnej części zlewni Łęczy na terenie gminy Ośno Lubuskie”, pozytywnie ocenioną przez prof. dr hab. Józefa Szpikowskiego. Ekspertyza ta została stworzona na zlecenie ówczesnego posła Tomasza Aniśki – mieszkańca Ośna – który poza zleceniem ekspertyzy niestety do końca swojej kadencji pozostał całkowicie bierny, w żaden sposób nie próbując zmierzyć się z problemami swojej miejscowości ani nie wspierając w najmniejszym stopniu naszych działań.

Dzięki współpracy z Siecią Obywatelską Watchdog Polska, członkowie grupy uczą się, jak skutecznie pozyskiwać informacje publiczne, a także pokazują lokalnym władzom, że te mają obowiązek takie informacje przekazywać obywatelom. Obecnie urząd miasta odpowiada na większość wystosowanych pytań w terminie. Wciąż jednak napotykają na trudności. Obecnie nie są w stanie uzyskać informacji na temat lokalnej gminnej spółki wodnej – sprawa ta prawdopodobnie będzie miała finał w sądzie

Prowadząc na Facebooku stronę „Ratujmy jezioro Reczynek”, informują i edukują lokalną społeczność, bo wierzymy, że każda kolejna świadoma osoba może zrobić dużo dobrego. W ramach projektu „Pamiętajmy o mokradłach” w marcu 2023 r. w Ośnie miał miejsce wykład profesora Wiktora Kotowskiego oraz zmysłowy spacer prowadzony przez Olgę Roszkowską. Dzięki dofinansowaniu z Funduszu Obywatelskiego im. Henryka Wujca jesienią 2023 r. udało się zorganizować warsztaty na temat ochrony wody poprowadzone przez Artura Furdynę, autora „Programu naprawczego stosunków wodnych w górnej części zlewni Łęczy na terenie gminy Ośno Lubuskie”, oraz warsztaty ochrony lasu poprowadzone przez ekspertkę z fundacji Lasy i Obywatele.

Działalność aktywistów jest jednocześnie źródłem satysfakcji i frustracji. Satysfakcję czerpią z coraz lepszego zrozumienia procesów kształtujących naszą rzeczywistość – zarówno przyrodniczych, jak i społeczno-politycznych – a także ze wszystkich kolejnych sukcesów, nawet jeśli są niewielkie w porównaniu do problemów, które wciąż wymagają rozwiązania. Trudna jest cała biurokracja, konieczność spędzania czasu na pisaniu wniosków i dochodzenie swoich praw w urzędach, ponieważ członkowie grupy woleliby cieszyć się w tym czasie bliskością przyrody i podziwiać jej piękno. Jednak zdają soboe sprawę, że samo przebywanie pośród jezior i mokradeł nie wystarczy, aby je chronić. Trudne jest również uświadomienie sobie, jak bardzo pozorna pod wieloma względami jest nasza demokracja, w której zwykły obywatel jedynie dużym wysiłkiem może wywalczyć możliwość realnego wpływania na decyzje osób sprawujących władzę. Wciąż też szukają dalszych informacji i osób gotowych podzielić się z nimi wiedzą oraz wspomóc działania.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.