Protest w Polskim Busie

12 grudnia 2015

Na 14 grudnia planowany jest protest pracowników Polskiego Busa. Będzie to pierwsze takie wystąpienie pracowników tej firmy, odkąd zaczęła ona działać na polskim rynku w czerwcu 2011 roku. Protest odbędzie się w Warszawie, pod siedzibą spółki Souter Holdings, która jest właścicielem Polskiego Busa.

Bezpośrednią przyczyną sprzeciwu pracowników są utrudnienia w działalności związkowej oraz niskie płace. Protest związany jest z represjami, jakim zostali poddani członkowie związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, którego komisja powstała w Polskim Busie we wrześniu z inicjatywy pracowników z województwa podkarpackiego. Od tego czasu właściciel firmy zwolnił już cztery osoby należące do tego związku. Problemy, jakie zgłaszane są Inicjatywie Pracowniczej to, poza niskimi płacami, wątpliwości w przestrzeganiu przez Polski Bus zasad BHP.

Firma nie zgadza się z zarzutami pracowników.

Przypomnijmy, że właścicielem spółki Souter Holdings jest kontrowersyjny szkocki biznesmen Brian Souter, który w swojej ojczystej Wielkiej Brytanii słynie z homofobii.

 

Dodał: Jakub Krzyżanowski

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Komentarze do “Protest w Polskim Busie

  • 13 grudnia 2015 at 16:39
    Permalink

    Protest pracowniczy w polskim drapieżnym kapitalizmie wymaga nie lada odwagi. Czas najwyższy zwrócić uwagę opinii publicznej na zasady tego samonapędzającego się systemu: im więcej takich firm „low cost” jak Polski Bus wejdzie na polski rynek i przejmie dany sektor ciągnąc płace i prawa proacownicze w dół, tym mniej będzie na rynku klientów będących w stanie korzystać z usług i produktów bardziej etycznych, wyższej jakości i o wyższych cenach niż te oferowane przez te właśnie firmy. Co z kolei pomoże tym firmom poszerzyć ich udział w rynku, doprowadzi do zamknięcia kolejnych firm konkurencyjnych o wyższych pensjach i standardach pracowniczych i poszerzy rzeszę klientów (z konieczności) firm „low cost” (i „low ethics”)…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *