„Kuria Archidiecezjalna przeprasza wszystkich, którzy poczuli się dotknięci zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej w minioną sobotę 16 kwietnia 2016 r. Incydent wynikł z niedopatrzenia administracji parafialnej. Kuria zapewnia, iż Kościół białostocki jest apartyjny i jest mu obcy nacjonalizm” – takie oświadczenie wydała kuria diecezjalna w Białymstoku. Jest to reakcja na mszę przeprowadzoną w jednym z kościołów dla Oobozu Narodow0-Radykalnego, neofaszystowskiego stowarzyszenia, które jawnie promuje rasizm i sprzeciwia się demokracji.

Swoje zdanie wyraziła także Konferencja Episkopatu Polski. W swoim liście, odczytanym przez przewodniczącego KEP, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, nazwano poglądy ONR „obcymi wierze chrześcijańskiej”.

W sobotę 16 kwietnia odbyła się w Białymstoku msza, a następnie marsz faszystowski (w którym wzięło udział, według policji, 400 osób), a na końcu impreza w lokalu należącym do Politechniki Białostockiej. Dyrektor fundacji kierującej lokalem został zwolniony. Politechnika odcięła się od imprezy.

Na facebooku popularny stał się zrzut wiadomości przesłanej studentom zagranicznym przez przedstawicieli samorządu studenckiego, w której ostrzegają oni cudzoziemców przed opuszczaniem akademików w obawie przed agresją faszystów.

Łukasz Markuszewski

Polski przemysł pod względem konkurencyjności znalazł się na piątym miejscu w Unii Europejskiej, a wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej – na pierwszym. Tak wynika z badania konkurencyjności przemysłu przeprowadzonego przez firmę audytorską Deloitte.

Ranking został stworzony na podstawie ankiet wypełnionych przez ponad pięciuset menadżerów i prezesów koncernów, którzy oceniali konkurencyjność warunków gospodarczych krajów całego świata.

Pierwsze miejsce na świecie ciągle zajmują Chiny, jednak Deloitte przewiduje, że w ciągu kilku lat spadną one na drugą pozycję, a szczyt notowania osiągnie USA. Na trzecim miejscu są Niemcy, które w Unii Europejskiej i obszarze EFTA  zajęły pierwszą pozycję przed Wielką Brytanią, Szwajcarią, Szwecją i właśnie Polską.

Łukasz Markuszewski

Izba Deputowanych, niższa izba Kongresu Brazylii, zagłosowała za rozpoczęciem procedury impeachmentu prezydentki Dilmy Rousseff. Teraz nad tym samym problemem będzie obradować Senat.

W głosowaniu zwolennicy dymisji pozyskali 342 deputowanych, podczas gdy przeciwnicy jedynie ok. 160. Oznacza to, że za impeachmentem zagłosowała część posłów koalicji.

Wniosek związany jest z gigantyczną aferą korupcyjną, w którą zamieszani są przede wszystkim politycy rządzącej Partii Pracujących, w tym obecna prezydentka i były prezydent Brazylii Inacio Lula da Silva. Oprócz tego politycy rządu oskarżeni są o manipulacje w publicznej księgowości, które miały ukryć pewne dodatkowe wydatki na politykę społeczną, co miało zapewnić reelekcję ekipie prezydentki Rousseff.

W Brasilii, stolicy kraju, spotkały się ze sobą dwie grupy manifestantów, zarówno zwolenników jak i przeciwników obozu rządzącego. Ponieważ władze miasta wzniosły między nimi płot, nie doszło do starć.

Łukasz Markuszewski

Energetyka wiatrowa jest wciąż technologią nową – nie tylko w Polsce. W związku z tym budzi wiele obaw – często słusznych, często niesłusznych. (więcej…)

2016-04-16-Via Campesina_EN-page-001Europejska Koordynacja Via Campesina (ECVC), Bruksela,  16 kwietnia 2016 roku

Minęło 20 lat od tragicznego dnia w stanie Pará w Brazylii, gdzie 19 chłopów i chłopek zostało zamordowanych przez rządowe siły bezpieczeństwa. Wydarzenie to uważane jest często za kulminację regionalnych – i globalnych – prześladowań skierowanych przeciwko tym, którzy bronią  swojej ziemi przed zachłannością korporacji, zaś doświadczane przez nas  prześladowania i przemoc do dzisiaj się nie zmniejszyły.

Zarówno na globalnej Północy, jak i globalnym Południu, nie słabnie bezlitosna ofensywa na chłopskie ziemie i prawa. Od początku 2016 roku bez przerwy nadchodzą doniesienia o morderstwach dokonywanych na chłopskich przywódcach. Czternastu w Hondurasie; sześciu w przeciągu ostatnich sześciu tygodni w Kolumbii, i dwóch bezrolnych chłopów, członków brazylijskiego ruchu Bezrolnych Pracowników Wiejskich zostało zabitych w zeszłym tygodniu.

Tutaj w Europie, długotrwałe oblężenie małych i rodzinnych gospodarstw rolnych przez państwa i korporacje doprowadziło do jeszcze większej koncentracji ziemi – 3% największych farm kontroluje połowę całego areału ziemi uprawnej. Wywołuje to jednak silny opór, tak jak we Francji, gdzie pomimo agresywnych represji i prześladowań sądowych, społeczność Notre Dames des Landes opiera się budowie lotniska na 1200 hektarach swojej ziemi rolnej. Podobnie dzieje się niedaleko Brukseli, w pobliżu Haren, gdzie obywatele sprzeciwiają się planowanej budowie największego w kraju więzienia na 18 hektarach swojej żyznej ziemi.

Sytuacja wygląda bardziej ponuro w Hiszpanii, gdzie chłopski przywódca Andrés Bódalo został skazany na trzy i półmroku więzienia za udział w demonstracji przeciwko agrobiznesowi.  Bardziej na wschód, w Rumunii, zawłaszczanie ziemi przez wielkie korporacje pozbawia rolników milionów hektarów użytków rolnych. Ostatnio w Turcji, całkowicie lekceważąc lokalną opozycję i  korzystając ze wsparcia doskonale uzbrojonych sił bezpieczeństwa, rząd agresywnie dąży do realizacji projektów rozwojowych na ziemiach chłopskich.

Obecnie nie chodzi jedynie o ujawnianie problemów drobnych rolników; stawką jest przetrwanie całego społeczeństwa. Kwestia ziemi jest kluczowa dla koncepcji Suwerenności Żywnościowej. Według ONZ główną przyczyną głodu i niedożywienia jest brak dostępu do ziemi. To,  że coraz więcej rolników jest wywłaszczanych ze swojej ziemi i że dostarczają oni 70%  naszej żywności, stanowi zagrożenie nie tylko dla lokalnych systemów żywnościowych, lecz również dla systemów globalnych. W Europie, podobnie jak w reszcie świata, wywłaszczanie rolników pociąga za sobą katastrofalne skutki – społeczne, ekologiczne i gospodarcze.

W obliczu tej sytuacji konieczne jest działanie polityczne. W Europie nadszedł czas, aby Komisja i Rada Europy uświadomiły sobie kryzys dotykający drobnych rolników.  W Międzynarodowy Dzień   Walk Chłopskich, Europejska Koordynacja Via Campesina (ECVC) pragnie ponownie przypomnieć  o potrzebie uchwalenia europejskiej Dyrektywy w sprawie własności ziemi, opartej na Dobrowolnych Wytycznych przyjętych przez  Komitet ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego; lub mówiąc prościej: chcemy reformy rolnej.

17 kwietnia tego roku, ponawiając nasze żądanie ziemi i praw, oddając honor tym, którzy zapłacili za tę walkę swoim życiem, i celebrując święto naszego ruchu,  ECVC i jej członkowie planują przeprowadzenie serii działań, konferencji, i targów rolniczych na całym kontynencie; w podobny sposób jak będzie to miało miejsce na całym świecie. Chłopska walka o ziemię i prawa ma wymiar globalny.

Poniżej znajduje się lista części różnorodnych działań zorganizowanych przez naszych członków w całej Europie. Jednocześnie apelujemy do ludzi na całym kontynencie o przyłączenie się do naszej walki w obronie Suwerenności Żywnościowej i przeciwko niszczeniu naszej planety.

Dla suwerenności żywnościowej, życia, ziemi i ludzkiej godności!!

Lokalna walka, globalne zwycięstwo!!

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: La Via Campesina

Belgia : https://www.facebook.com/events/229367407402648/

Kraj Basków : http://www.elikaherria.eus/45588/

Francja : http://www.confederationpaysanne.fr/mobilisations.php?id=4484&PHPSESSID=jv4kkmjovqt56dbadmabi7iuc6

Portugalia : http://www.ces.uc.pt/eventos/index.php?id=13598&id_lingua=1

Rumunia : http://www.ecoruralis.ro/web/en/Food_Sovereignty_Forum/Mobilization_in_Romania/

Niemcy : https://signedevents.com/germany/bremen/la-via-campesina-tag-in-bremen/

Wielka Brytania: http://landworkersalliance.org.uk/ – place and time to be confirmed

European Coordination Via Campesina

Rue de la Sablonnière 18, 1000 Brussels (BE)

www.eurovia.org
info@eurovia.org

T: +32 (0)2 21 73 112

F:+32 (0)2 21 84 509

Tej wiosny decyduje się przyszłość planety! Choć 2015 r. był najgorętszym rokiem w historii, wielcy truciciele wciąż inwestują w paliwa kopalne i podgrzewają Ziemię. Dlatego w maju 2016 roku ludzie będą protestowali we wszystkich miejscach świata, w których na niszczeniu klimatu i środowiska zbija się kapitał. Tuż przy polskiej granicy, w niemieckich Łużycach, 13-16 maja tysiące ludzi z całego świata zatrzymają pracę węglowych koparek. Dołączcie do Ende Gelände – najważniejszej w tym roku akcji dla klimatu! Wspólnie pokażmy światu, że czas brudnych interesów dobiegł końca.

więcej: pracownia.org.pl

2016-04-Ende-2-500

Minister Środowiska odwołał bez podania przyczyn dyrektorów parków narodowych:
– dyrektora Świętokrzyskiego Parku Narodowego, Piotra Szafrańca (14.04.2016),
– dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego, Romana Skąpskiego (5.04.2016).

Obaj Dyrektorzy za swoich kadencji znacznie poprawili jakość ochrony swoich parków. Należeli do grona najlepszych w Polsce.

W końcu marca Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Krzysztof Lissowski odwołał ze stanowiska Regionalną Konserwator Przyrody w Rzeszowie Agnieszkę Marcelę, która dzielnie broniła przyrody Podkarpacia. Na stanowisko podkarpackiego RKP powołany został Wojciech Wdowik, były wójt gminy Świlcza.

Inf. Wiadomości KP

Trzy progresywne stawki podatku: 0,4 proc. od miesięcznego przychodu między 1,5 mln i 17 mln zł, 0,8 proc. od przychodu między 17 mln i 170 mln zł, 1,4 proc. od przychodu miesięcznego ponad 170 mln zł – zakłada nowa wersja podatku od sprzedaży detalicznej.

Założenia te podczas środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawili szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk i wiceminister finansów Wiesław Janczyk.

Założenia przewidują także, że kwota wolna będzie wynosiła 1,5 mln zł miesięcznie (18 mln zł rocznie).

Przedmiotem opodatkowania ma być przychód ze sprzedaży detalicznej, ustalany na podstawie kas rejestrujących. Podstawą opodatkowania będzie osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę wolną od podatku.

Wyłączenia z podatku mają dotyczyć: gazu ziemnego, wody, węgla kamiennego, paliwstałych, gazów i olejów używanych do celów opałowych, leków, refundowanych wyrobów medycznych, towarów zbywanych w ramach świadczenia usług gastronomicznych.

Podatek zapłacony przez sprzedawcę detalicznego ma stanowić u niego koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym.

Kowalczyk dodał jednak, że rząd może ostatecznie zdecydować się na liniową wersję podatku.

Źródło: Forsal.pl

Ukraińska koalicja rządząca porozumiała się już co do osoby nowego premiera kraju. Ma nim zostać przewodniczący parlamentu, Wołodymyr Hrojsman. Jest on politykiem Bloku Petra Poroszenki i ma zastąpić dotychczasowego premiera, Arsenija Jaceniuka z Frontu Ludowego.

Jaceniuk zapowiedział swoją dymisję w związku z kryzysem w koalicji i opuszczeniu jej przez Batkiwszczynę Julii Tymoszenko. Według analityków, Tymoszenko liczy na przedterminowe wybory. Partia byłej premiery Ukrainy zarzuca Jaceniukowi opieszałość we wprowadzaniu reform i przymykanie oczu na korupcję. Nie wiadomo czy Batkiwszczyna poprze rząd Hrojsmana.

Sytuację komplikuje ujawnienie dokumentów afery Panama Papers. Wśród osób, które czerpały korzyści z lokowania pieniędzy w rajach podatkowych są wysocy oficjele ukraińscy na czele z prezydentem Petro Poroszenko.

Łukasz Markuszewski

Przez ostatni rok Europa musiała – poza kryzysem ekonomicznym – mierzyć się z jeszcze jednym wyzwaniem: największym od czasów II Wojny Światowej napływem uchodźców. (więcej…)

Wyrąb drzew w strefach ochronnych UNESCO, niszczenie siedlisk gatunków chronionych i brak merytorycznych podstaw dla działań zaproponowanych przez ministra Jana Szyszkę – to najważniejsze ustalenia monitoringu Puszczy Białowieskiej przeprowadzonego przez Greenpeace Polska i Fundację Dzika Polska.

Foto: Greenpeace Polska/Flickr/Creative Commons

Foto: Greenpeace Polska/Flickr/Creative Commons

Organizacje opublikowały właśnie raport z monitoringu prowadzonego przez Patrole Leśne, w którym rekomendują jak najszybsze rozszerzenie granic parku narodowego na obszar całej Puszczy. Raport już w zeszłym tygodniu został przekazany premier Beacie Szydło i ministrowi Janowi Szyszce.

Nasz raport pokazuje jednoznacznie, że w Puszczy Białowieskiej, która jest najcenniejszym lasem nizinnym w Europie, prowadzenie gospodarki leśnej w ramach zaproponowanej przez ministra Szyszkę “inżynierii ekologicznej” wyklucza jej realną ochronę. Jeśli podjęte decyzje nie zostaną cofnięte, stracimy bezpowrotnie nasz największy skarb przyrodniczy – powiedział Robert Cyglicki dyrektor Greenpeace Polska i jeden z autorów raportu.

Podczas patroli znaleźliśmy miejsca, gdzie wycinka drzew doprowadziła do zniszczenia siedlisk chrząszczy chronionych Dyrektywą Siedliskową, stanowiących priorytet ochrony w obszarze Natura 2000. Jest to dowód na to, że  pozyskanie drewna mające służyć ochronie siedlisk przynosi odwrotne skutki. Działania ministra prowadzą do sytuacji, w której kolejne fragmenty Puszczy przekształcane są w uprawy,  a Polsce grożą poważne konsekwencje ze strony Komisji Europejskiej – dodaje Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska, współautor raportu.

Patrole zostały uruchomione przez obie organizacje w związku z planem zwiększenia poziomu pozyskania drewna oraz planem ingerencji w drzewostany naturalne Puszczy Białowieskiej. Przeprowadzona kontrola obejmowała analizę danych przestrzennych i wizję terenową, którą objęto 143 wydzielenia leśne.

Kontrola wykazała m.in. prowadzenie cięć w tej części Puszczy, w której – zgodnie z naszymi zobowiązaniami wobec UNESCO – może być prowadzona wycinka jedynie drzew zagrażających bezpieczeństwu. Na stosunkowo małej powierzchni Puszczy zidentyfikowano ponad 5000 m3 wyciętych drzew. Patrole wykazały także, że podczas prac leśnych niszczono i wywożono z Puszczy drzewa zasiedlone przez rzadkie, objęte krajową i unijną ochroną gatunkową chrząszcze – ponurka Schneidera i zgniotka cynobrowego. Jest to niezgodne z naszymi zobowiązaniami wobec Komisji Europejskiej w ramach obszaru Natura 2000. Patrole zebrały również dużo materiału pokazującego, że obecna gospodarka leśna jest raczej zagrożeniem dla bezpieczeństwa pożarowego i ludzi niż – jak to sugeruje Jan Szyszko – szansą na jego ograniczenie.

Raport kończy się rekomendacjami dla rządu Rzeczypospolitej Polskiej, z których najważniejszą jest powrót do propozycji rozszerzenia parku narodowego na teren całej Puszczy Białowieskiej, co byłoby zgodne z założeniami projektu trzech ustaw wypracowanych przez zespół ekspertów powołany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Publikacja raportu zbiegła się w czasie z informacjami o rzekomym zwiększeniu obszarów pozostawionych procesom samej przyrody na terenie Puszczy Białowieskiej. Ta próba dezinformacji – zdaniem Greenpeace i Dzikiej Polski – doskonale pokazuje, że Puszcza nie będzie wystarczająco chroniona dopóki nie stanie się cała parkiem narodowym. Realizacja programu Jana Szyszki oznacza bowiem, że zakazem wycinki będzie objęte 33% powierzchni nadleśnictw puszczańskich (dotychczasowe rezerwaty i nowo utworzone tzw. powierzchnie referencyjne, w skład których wchodzi szachownica starodrzewów i młodych monokultur świerkowych o niewielkiej wartości przyrodniczej). Tymczasem same rezerwaty na terenie nadleśnictw to około 20% powierzchni a III strefa UNESCO (tzw. 2. strefa ochrony częściowej), w której już teraz nie można prowadzić zabiegów gospodarczych, stanowi 50% powierzchni nadleśnictw. To w tej strefie znajdują się starodrzewy, drzewostany na stanowiskach wilgotnych i inne cenne przyrodniczo siedliska. By chronić Puszczę nie potrzebujemy więc tworzyć „powierzchni referencyjnych” w oparciu o niejasne kryteria. Wystarczy, jeśli będziemy egzekwowali dotychczasową ochronę drzewostanów ponad stuletnich i nasze zobowiązania wobec UNESCO. A pełne ich respektowanie będzie możliwe w ramach parku narodowego obejmującego całą Puszczę.

źródło: Greenpeace Polska

Jarosław Gowin, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, zapowiedział, że resort pracuje nad projektem zmiany systemu finansowania szkolnictwa wyższego, która ma odwrócić trend obniżania poziomu polskich uczelni i jednocześnie uratować je od kryzysu demograficznego.

W tej chwili uczelnie otrzymują finansowanie od ilości przyjętych studentów, co oznacza, że opłaca im się przyjmować i zatrzymywać jak najwięcej kandydatów, także takich, którzy słabo radzą sobie z nauką na uczelni. Prowadzi to do równania poziomu w dół i zmniejszenia wagi dyplomu uczelni wyższej. W ostatnich latach, w związku z niżem demograficznym, pojawiły się istotne problemy w finansowaniu uniwersytetów i politechnik.

Minister Gowin podkreślił, że Polska obecnie zajmuje pierwsze miejsce w Europie jeśli chodzi o liczbę studentów, co, jego zdaniem, umożliwiło nadrobienie zapóźnień z okresu PRL, ale jednocześnie obniżyło mocno rangę polskich studiów.

Zapowiedział on, że w resorcie powstanie system, w którym bardziej będzie się opłacało przyjmowanie niewielu studentów, ale zdolniejszych. System ten ma przywrócić konkurencyjność polskich uczelni, zwłaszcza technicznych, na tle Europy.

Łukasz Markuszewski