Garstka gigantów trzyma losy planety w garści. Szokujący raport o „Carbon Majors”
27/01/2026
Podczas gdy światowi liderzy prześcigają się w deklaracjach o „zielonej transformacji”, rzeczywistość maluje się w znacznie ciemniejszych barwach. Najnowsza aktualizacja bazy danych Carbon Majors rzuca światło na to, kto realnie stoi za postępującym ociepleniem klimatu. Wyniki są jednoznaczne: zaledwie 57 podmiotów odpowiada za aż 80% globalnych emisji CO2 wygenerowanych od czasu podpisania porozumienia paryskiego.
Iluzja zmiany?
Od 2015 roku, kiedy to w Paryżu niemal wszystkie narody świata zobowiązały się do ograniczenia wzrostu temperatury, globalne emisje gazów cieplarnianych powinny zacząć gwałtownie spadać. Tymczasem dane Carbon Majors pokazują zjawisko odwrotne. Produkcja paliw kopalnych przez największych graczy rynkowych nie tylko nie zmalała, ale w wielu przypadkach wzrosła.
Raport wskazuje na uderzający paradoks: mimo coraz głośniejszych alarmów naukowców i coraz częstszych katastrof naturalnych, giganci naftowi, gazowi i węglowi kontynuują politykę „biznesu jak zwykle”.
Kto pociąga za sznurki?
Baza danych Carbon Majors śledzi emisje od 1854 roku, jednak to ostatnie siedem lat (2016–2022) budzi największy niepokój. Z analizy wynika, że za lwią część emisji odpowiadają trzy grupy podmiotów:
- Przedsiębiorstwa państwowe (State-owned entities): To one dominują w zestawieniu, szczególnie w sektorze wydobycia ropy i gazu.
- Spółki giełdowe (Investor-owned companies): Choć często chwalą się strategiami „Net Zero”, ich realny wkład w emisje pozostaje ogromny.
- Państwowe monopole węglowe: Odpowiadają za gigantyczne ilości CO2, szczególnie w gospodarkach azjatyckich.
Wśród największych emitentów niezmiennie pojawiają się tacy giganci jak Saudi Aramco, Gazprom, Coal India czy ExxonMobil.
Azja i węgiel – powrót do przeszłości
Choć w Europie i Ameryce Północnej obserwuje się powolny odwrót od węgla, globalnie ten surowiec przeżywa „drugą młodość”. Raport podkreśla, że emisje związane z węglem po 2015 roku wzrosły, co jest napędzane głównie przez państwowe spółki w Chinach i Indiach. To właśnie tam koncentruje się obecnie walka o to, czy uda się zatrzymać ocieplenie na poziomie 1,5°C.
Dlaczego to ma znaczenie?
Projekt Carbon Majors nie służy jedynie do wytykania winnych. To kluczowe narzędzie w rękach prawników, aktywistów i inwestorów. Dzięki twardym danym możliwe jest:
- Pociąganie korporacji do odpowiedzialności przed sądami (tzw. climate litigation).
- Weryfikowanie obietnic klimatycznych – teraz każdy może sprawdzić, czy deklaracje firmy o ekologii pokrywają się z twardymi danymi o wydobyciu.
- Wywieranie presji na rządy, by skuteczniej regulowały działalność państwowych monopoli.
Czas na transparentność
Richard Heede, twórca bazy Carbon Majors, podkreśla: „To badanie pokazuje, że za kryzys klimatyczny nie odpowiadają abstrakcyjne siły, ale konkretne zarządy i konkretni politycy”. Bez radykalnej zmiany kursu przez te 57 podmiotów, globalne cele klimatyczne pozostaną jedynie zapisem na papierze.
Źródła i dodatkowe informacje:
Pełny raport i dane: Carbon Majors Carbon Majors: 2024 Data Update
Główna strona projektu: Carbon Majors Home
Analiza metodologii: Carbon Majors Methodology
Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.





