Minister Środowiska Jan Szyszko odwołał Mirosława Stepaniuka ze stanowiska dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego. Portal Wrota Podlasia poinformował, że „według nieoficjalnej informacji, jako powód dymisji podano brak współpracy z Lasami Państwowymi”. Ministerstwo zapowiedziało komunikat w tej sprawie, jak dotąd jednak go nie wydało. Dyrektor BPN musiałby uzgodnić plan urządzenia lasu (a więc także i jego zmianę) w otulinie Parku.

W Lasach Państwowych, na naradzie Dyrektora Generalnego LP i dyrektorów RDLP,  24 listopada 2015 r., Cezary Świstak (p.o. dyrektora RDLP w Białymstoku) poinformował o zamiarze „wezwania przez jego jednostkę do usunięcia naruszenia prawa” w związku z niedawnym zarządzeniem białostockiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, wprowadzającym plan zadań ochronnych dla Puszczy Białowieskiej (jest to krok poprzedzający skargę do sądu na akt prawa miejscowego). Jak informuje Klub Przyrodników, plan zadań ochronnych dla Puszczy Białowieskiej ustanowiony przez RDOŚ w Białymstoku (dz. Urz. Woj. Podlaskiego z 12.11.2015 r.) uniemożliwia wprowadzane zmiany planu urządzenia lasu, przewidującej pod pretekstem zwalczania kornika, intensywne cięcia w lasach Puszczy.

Dodała: Beata Nowak za serwisem Wiadomości Klubu Przyrodników

4. grudnia rusza 15. Międzynarodowy Festiwal Filmowy WATCH DOCS. Impreza ta może poszczycić się mianem jednego z największych festiwali filmowych poświęconych tematyce praw człowieka. W ciągu sześciu dni będzie można obejrzeć kilkadziesiąt pokazów filmowych oraz wziąć udział w warsztatach, panelach dyskusyjnych czy spotkaniach z dokumentalistami. Tegoroczny festiwal ma również charakter monografii eksperymentalnego filmowca Jima Finna. Wstęp bezpłatny, pokazy odbędą się w kilku warszawskich kinach od 4. do 10. grudnia. Więcej informacji na stronie internetowej http://www.watchdocs.pl/2015/f/

Dodała: Martyna Nowak

Autorzy raportu Reforma kulturowa postanowili spróbować wyobrazić sobie lepszy kraj. Jak wygląda ich wizja? (więcej…)

W niedzielnym referendum przeciwko idei organizowania Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2024 r. opowiedziało się 51,6% mieszkańców Hamburga. Frekwencja wyniosła prawie 50%.

Mieszkańcy zagłosowali przeciwko z obawy o zagrożenie terroryzmem, ale także z powodów fiskalnych. Rząd odrzucił bowiem żądania miasta, by wesprzeć organizację imprezy kwotą ponad 6 mld euro z federalnego budżetu. Hamburg miałby wyasygnować kwotę nieco ponad miliarda euro.

Żal wyrazili członkowie rządu i działacze sportowi. Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych stwierdził, że wynik referendum może utrudnić organizację podobnych imprez w przyszłości. Wtóruje mu szef zarządu Niemieckiego Komitetu Olimpijskiego (DOSB) Michael Vesper, który wysuwa przypuszczenie, że referendum może skomplikować sytuację niemieckiego sportu.

Minister finansów, Wolfgang Schaeuble (CDU) ocenił, że Hamburg stracił wielką szansę, a oferta rządu była dobra. Jednocześnie jednak stwierdził, że rozumie obawy finansowe związane z rosnącymi kosztami organizacji Igrzysk.

Dodał: Łukasz Markuszewski

„Solidarność” działająca we wrocławskim Amazonie skarży się na utrudnianie działalności ze strony giganta logistycznego. Według Grzegorza Cisonia, przewodniczącego struktury zakładowej, Amazon ogranicza dostęp do pracowników.

„Mamy problem z docieraniem do pracowników, mamy utrudniany dostęp do nich, nie możemy z nimi rozmawiać. Przeciwko temu skierowany jest nasz protest, ponieważ związek zawodowy jest dla ludzi, żeby poprawić te warunki, a Amazon nam to uniemożliwia” – stwierdza.

Jednocześnie zaznacza, że „S” próbowała spotkać się z regionalnym zarządem koncernu, ale ten nie był zainteresowany. Sam Amazon podkreśla, że robi wszystko by dbać o swoich pracowników, jest też zawsze gotowy do rozmów z przedstawicielami związków.

Dodał: Łukasz Markuszewski

Rząd Aleksisa Tsiprasa ma coraz większe problemy z prowadzeniem własnej polityki. Koalicja Syrizy i socjalkonserwatywnego ANEL traci kolejnych deputowanych, a następni grożą, że nie poprą nowych reform proponowanych przez rząd. Kością niezgody stała się reforma ubezpieczeń społecznych. Związki zawodowe również opierają się rządom Tsiprasa, zapowiadając w najbliższych dniach strajki.

Jednocześnie spada poparcie dla głównych graczy sceny politycznej. Syriza straciła pięć punktów procentowych od wyborów i może liczyć obecnie na 30,8% głosów. Z kolei centroprawicowa Nowa Demokracja utraciła cztery punkty i cieszy się poparciem 24,9% obywateli. Od wyborów w siłę urosła skrajna prawica i skrajna lewica. Komunistom sondaże pokazują obecnie 7,4% (wzrost z 5,6%), a faszystowskiemu Złotemu Świtowi już 9,4%, co oznacza, że poparcie dla tego ugrupowania wzrosło o 2,4 punkta procentowego.

Wraz z kolejnymi drastycznymi reformami narzuconymi przez Brukselę, a realizowanymi przez socjalistyczny rząd Syrizy należy się spodziewać wzrostu poparcie zarówno dla komunistów jak i faszystów.

Dodał: Łukasz Markuszewski

Zagrożenia związane z potencjalnym przeludnieniem planety od lat spędzają sen z powiek, nie tylko popkulturowym autorom. (więcej…)

Międzynarodowa koalicja organizacji pozarządowych, grup społeczeństwa obywatelskiego i osobistości politycznych, takich jak Naomi Klein i Susan George, zaapelowała do prezydenta Francji o cofnięcie zakazu protestów podczas negocjacji klimatycznych COP21 w Paryżu.

Foto: South Bend Voice/Flickr

Po listopadowych atakach terrorystycznych w Paryżu, rząd francuski wprowadził tymczasowy stan wyjątkowy, który uniemożliwia przeprowadzanie jakichkolwiek protestów na terytorium Francji. Lokalna koalicja organizacji pozarządowych i związków zawodowych we Francji, Climat 21 planowała serię protestów w Paryżu: przed, podczas i na zakończenie szczytu klimatycznego. Zostały one teraz zabronione.

Ponad czterdzieści różnych organizacji i osób indywidualnych, m.in. z Brazylii, Belgii, Indii, USA, Korei i Wielkiej Brytanii, podpisało list do prezydenta Hollande’a, w którym czytamy: „jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją Pańskiego rządu o zakazie protestów w Paryżu podczas COP21. Spowoduje ona, że zwykłym obywatelom z całego świata niezwykle trudno będzie wyrazić swoje opinie i sprawić, by zostały one usłyszane, a także stworzyć przestrzeń polityczną konieczną dla zbudowania pomyślnej przyszłości. Uważamy, że odbierze to procesowi COP jego legitymizację”.

Nick Dearden, dyrektor Global Justice Now powiedział:

„Ludzie z całego świata napływają do Paryża, aby wyrazić swoją opinię na temat jednego z największych wyzwań naszych czasów – zagrożenia zmianą klimatu. Silna partycypacja społeczeństwa obywatelskiego w negocjacjach klimatycznych i rozliczenie światowych przywódców ze sposobu w jaki zajmują się tą kwestią, mają znaczenie podstawowe.

„Jednym z celów terrorystów przeprowadzających potworne ataki, takie jak ten w Paryżu, jest próba zakłócenia i zniszczenia normalnego życia zwykłych ludzi. Władze francuskie powiedziały, że „życie musi toczyć się dalej”, odnosząc to do wydarzeń publicznych, na przykład meczów piłki nożnej. Apelujemy do prezydenta Hollande’a o posłużenie się podobną logiką zdecydowanego sprzeciwu wobec tych ataków i pozwolenie ludziom na skorzystanie z ich fundamentalnego prawa do protestu w sprawie kwestii o najważniejszym znaczeniu, takich jak zmiany klimatu, podczas negocjacji ONZ.

Thomas Coutrot, rzecznik Attac France, jednej z organizacji pozarządowych zaangażowanych w organizację demonstracji w Paryżu, powiedział:

„Władze francuskie wykorzystują szok po ataku terrorystycznym z 13 listopada do odwołania demonstracji w całym kraju, nawet w małych miastach, gdzie nie ma zagrożenia terroryzmem. Czy chcą nas uciszyć w obliczu rezultatów COP21 i prawdopodobnej porażki negocjacji w osiągnięciu porozumienia umożliwiającego skuteczne zajęcie się zmianą klimatu? Attac i jego sojusznicy będą zdecydowanie walczyć o to, by naszych głosów nie udało się uciszyć”.

Pełen tekst apelu (języku angielskim)

Apel jest również dostępny w formie petycji online, do której podpisania wszystkich zachęcamy.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: Global Justice Now

W Chinach rosną płace minimalne i poprawia się prawo pracy. Jest jednak grupa, która na stopniowej poprawie warunków nie korzysta. (więcej…)

Lasom Państwowym udało się potwierdzić teorię, mówiącą, że przywracanie naturalnego stanu rzek i potoków górskich wpływa pozytywnie na rozwój fauny.

Na potoku Hołubla, położonym w Karpatach, dokonano w ostatnim czasie procesów renaturyzacyjnych, które polegały m.in. na przebudowie uszodzonych przez powodzie mostów oraz usunięciu 3-metrowego, betonowego jazu. W rok po pracach odnotowano wzrost zarybienia o ponad 14 razy. Jednocześnie pojawiły się nowe gatunki ryb i zwiększył się zasięg dotychczasowych gatunków.

Ze względu na pozytywny wpływ projektów na środowisko Lasy Państwowe planują kontynuować ich realizację w kolejnych latach. Wartość aktualnie przygotowywanych przedsięwzięć szacuje się na blisko 400 mln zł.

Dodał: Łukasz Markuszewski, na podstawie PAP

Naukowcy z dwóch amerykańskich uniwersytetów (University of California i Uniwersytetu w Chicago) potwierdzili w badaniach, że osoby samotne są znacznie bardziej narażone na choroby zakaźne.

Udało im się dowieść, że samotność prowadzi do mechanizmu zwanego utrwaloną reakcją transkrypcyjną na przeciwności (ang. conserved transcriptional response to adversity, CTRA). Mechanizm ten charakteryzuje się osłabieniem odporności w skutek zmniejszenia aktywności genów odpowiedzialnych za reakcję przeciwwirusową, natomiast zwiększeniem aktywności genów związanych ze stanem zapalnym.

Dalsze badania mają przynieść odpowiedź na to jak pomóc osobom samotnym i zmniejszyć zdrowotne skutki ich samotności.

Dodał: Łukasz Markuszewski, na podstawie PAP.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przyznał rację Zdzisławowi Kuczmie i Fundacji ClientEarth, którzy twierdzili, że Wisła nie ma prawa pobierać opłat miejscowych od turystów, bo leży w strefie z zanieczyszczonym powietrzem.

Zdzisław Kuczma, znany działacz na rzecz czystego powietrza, wygrał 24. listopada, sprawę sądową o niezgodnie z prawem pobraną opłatę miejscową w Wiśle. Wyrok potwierdza, że gminy położone w strefach, w których powietrze nie spełnia ustawowych norm nie mogą inkasować  opłaty miejscowej od przejezdnych. Kuczma był wspierany przez prawników z Fundacji ClientEarth.

Strefa Śląska jest zakwalifikowana do najgorszej klasy pod względem poziomu przekroczeń pyłu zawieszonego. Pomimo tego, Wisła od 2008 roku pobiera od turystów opłatę w wysokości około 2 złotych za każdy dzień pobytu przekraczającego jedną dobę.

– Od lat zajmuję się problemem zanieczyszczenia powietrza na Śląsku. Wiem, czym grozi oddychanie zanieczyszczonym powietrzem i nie rozumiem, dlaczego miejscowości turystyczne często świadome stanu powietrza, każą turystom jeszcze za nie płacić– mówi Kuczma.

Skarżący dodaje, że w sprawie nie chodzi o pieniądze, ale zdrowie mieszkańców i turystów odwiedzających kurorty: Mam nadzieję, że widmo utraty wpływów do budżetu zmusi władze lokalne i regionalne w całej Polsce do podjęcia szybkich i skutecznych działań dla poprawy czystości powietrza – dodaje.

– Istnieją zarówno prawne jak i finansowe możliwości poprawy czystości powietrza– mówi Małgorzata Smolak, prawniczka Fundacji ClientEarth. Niedawno przyjęta tzw. ustawa antysmogowa daje władzom lokalnym szerokie możliwosci walki z niską emisją. Mamy nadzieję, że dzisiejszy wyrok będzie sygnałem dla wszystkich miejscowości turystycznych, które położone są w strefach notujących przekroczenia norm czystości powietrza, że problem jest pilny i może wpływać nie tylko na zdrowie mieszkańców i komfort wypoczynku, ale także bezpośrednio na budżet gminy.

ClientEarth wskazuje, że zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 2007 r. , opłata miejscowa może być pobierana tylko jeżeli w strefie, na obszarze której położona jest miejscowość, nie notuje przekroczeń dopuszczalnych poziomów niektórych substancji w powietrzu. W Wiśle nie ma stacji pomiarowej, ale z punktu widzenia prawa, nie ma to znaczenia.

Fundacja ClientEarth wspierała działania Zdzisława Kuczmy bezpłatnie, w ramach realizacji swoich działań statutowych. Fundacja zrzesza prawników zajmujących się ochroną środowiska.

Dodała: Beata Nowak, za inf. pras. ClientEarth