Moskwa znalazła się wśród trzech „punktów odniesienia” dla węgierskiej polityki zagranicznej w przemówieniu Wiktora Orbana wygłoszonym w niedzielę.
W swojej mowie premier Węgier nakreślił kierunki rozwoju swojego państwa na kolejne lata. Stwierdził on, że Węgry zamknęły okres stabilizowania w 2014 r. i teraz rozpoczął się nowy okres w ich historii. Chce, by sektor publiczny i prywatny koncentrowały się na wzroście płac. Uznał, że migracje zagrażają nie tylko dotychczasowym osiągnięciom, ale też przyszłym możliwościom. Orban podkreślił, że Węgry mają być „obywatelskim państwem opartym o wartości narodowo-chrześcijańskie”.
W kwestii polityki zagranicznej Orban określił trzy „punkty odniesienia” dla przyszłej węgierskiej polityki zagranicznej. Są to Berlin, Moskwa i Ankara. Stwierdził, że Budapeszt nie może dać się uwikłać w „międzynarodowe knowania” przeciwko tym stolicom. Powiedział również, że w Europie istnieje aktualnie konflikt między „unionistami” i „suwerennistami”, oraz, że Węgry należą do tego drugiego obozu.
Dodał: Łukasz Markuszewski
W związku z zainaugurowaniem w Berlinie ruchu DiEM25 jedenaścioro przedstawicielek i przedstawicieli Zielonych (w tym dwójka europosłów) wystosowało do DiEM list otwarty, wyrażając radość z jego „narodzin” i wzywając do wspólnej walki o Europę Demokratyczną, Ekologiczną, Humanistyczną i Otwartą. Poniżej odpowiedź Janisa Warufakisa na ten list (wersja angielska dostępna pod tym linkiem). (więcej…)
Od 1 marca Poczta Polska ponownie będzie doręczać przesyłki sądowe. Oznacza to koniec czasów, w których po wezwanie na rozprawę musieliśmy iść do kiosku, warzywniaka lub pralni.
Pomocą dla listonoszy Poczty Polskiej ma być aplikacja o nazwie „Mobilny Listonosz”. Ma ona ułatwić także korzystanie z poczty petentom, którzy będą mogli dzięki niej kontrolować trasę swojej przesyłki czy aktualizować informacje dotyczące swojego pobytu, dzięki czemu łatwiej otrzymywać pocztę czy paczki.
Poczta wygrała przetarg na dostarczanie przesyłek sądowych w grudniu zeszłego roku. Uzyskała wyższą niż jej konkurentka (Polska Grupa Pocztowa, czyli firma InPost Rafała Brzoski) punktację w czterech na pięć katerogii, z czego ostatnią kategorię – wymagane przez ministerstwo Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru – nadrobi wdrażając Mobilnego Listonosza.
W latach 2014-2016 doręczanie przesyłek pocztowych leżało w gestii PGP, sposób realizacji tej usługi wywołał mnóstwo kontrowersji, zarówno wśród pracowników sądów, jak i u adresatów przesyłek.
Dodał: Łukasz Markuszewski
Ministerstwo Finansów wycofuje się z pomysłu opodatkowania transakcji handlowych odbywających się przez internet. Takie rozwiązanie wprowadzono kilka tygodni temu do projektu ustawy o podatku od hipermarketów po fali spekulacji, że nieujęcie handlu internetowego spowoduje przeniesienie sporej części handlu detalicznego do sieci.
Jak dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna wątpliwości co do tego postulatu miało przede wszystkim Ministerstwo Cyfryzacji, które utrzymuje, że nie ma możliwości egzekwowania podatku, zwłaszcza od firm mających swoją siedzibę poza granicami Polski. Tak jest w przypadku hazardu, który jest obsługiwany jedynie w 9% przez firmy z Polski.
Przy ustawie pojawia się mnóstwo dodatkowych niejasności i znaków zapytania. Resort nie wie czy obłożyć podatkiem handel weekendowy, jakiej wysokości kwotę wolną zaproponować, ani jak miałyby wyglądać stawki podatku. Jeszcze kilka tygodni temu pisaliśmy, że będą one miały charakter podatku progresywnego, co dziś nie jest już wcale pewne.
Dodał: Łukasz Markuszewski
Decyzję o utworzeniu „Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL” podpisał w poniedziałek minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, w obecności prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego.
„Zebraliśmy się tutaj dla rozpoczęcia bardzo ważnego dzieła, które ma służyć umacnianiu pamięci, oddaniu czci tym, którzy walczyli za ojczyznę, i które ma jednocześnie służyć kształtowaniu świadomości Polaków, która dzisiaj (…) jest często niepełna, ułomna, bo przez wiele dziesięcioleci historia polskiej walki o wolność po 1945 roku była w niemałej mierze zapomniana, a jeśli była przedstawiana, to w sposób całkowicie nieprawdziwy, opaczny, znaki wartości były przesunięte” – powiedział Kaczyński.
Jest to kolejny etap wdrażania polityki historycznej prawicy. W 2011 r. Sejm ustanowił Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych na 1 marca. Muzeum ma powstać do 2020 r.
Żołnierze Wyklęci to partyzanci walczący z rządem komunistycznym po 1945 r. Należeli do nich przeważnie działacze nacjonalistyczni i prawicowi, ale byli wśród nich obecni także działacze PPS. Część Wyklętych, jak ustalili historycy i IPN, winna jest zbrodni ludobójstwa na cywilach, w tym kobietach, dzieciach i starcach, z reguły z mniejszości litewskiej, ukraińskiej i białoruskiej, często o wyznaniu prawosławnym.
Dodał: Łukasz Markuszewski
Były szef NATO przestrzega przed uzależnieniem Europy od rosyjskich surowców energetycznych. „Europa jest dziś bardzo słaba ze względu na naszą zależność od rosyjskiej energii” – powiedział Anders Fogh Rasmussen w kontekście planów budowy gazociągu Nord Stream 2. „Ponad 60 proc. środków, które płacimy za import surowców energetycznych, idzie do reżimów autorytarnych. Europa napędza takie reżimy, to śmieszne. Musimy znaleźć alternatywę dla importowanej energii” – dodał.
Nord Stream 2 jest projektem, który ma umożliwić Rosji ograniczenie, a nawet zaprzestanie tranzytu gazu przez Ukrainę, co Gazprom chciałby osiągnąć do 2020 roku.
Dodał: Jakub Krzyżanowski
W sondażu przeprowadzonym na zlecenie gazety „Die Zeit”, 44% Niemców opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń w wysokości zarobków, które wypłacają prywatne firmy. We wschodnich landach, które przed 1990 rokiem wchodziły w skład NRD odsetek ten był jeszcze wyższy i wyniósł aż 58%. Tylko 25% ankietowanych uznało, że proponowane rozwiązania są szkodliwe. Pozostali nie byli w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Po wprowadzeniu płacy minimalnej w zeszłym roku, nie potwierdziły się obawy co do wzrostu bezrobocia i nie doszło do spadku konkurencyjności niemieckiej gospodarki. Dlatego wprowadzenie płacy maksymalnej też nie wydaje się już tak kontrowersyjne, jak jeszcze kilka lat temu. Niemcy są zaniepokojeni rosnącą dysproporcją w wysokości zarobków prezesów firm i zwykłych pracowników. Na razie nie ma jeszcze oficjalnych planów ograniczenia wysokości pensji. Niemieckie społeczeństwo dojrzało już jednak do debaty na ten temat, co potwierdzają wyniki sondażu.
Dziennikarze „Die Zeit” zainspirowali się referendum, które zostało przeprowadzone w Szwajcarii trzy lata temu. W proponowanym wtedy rozwiązaniu, wysokość najwyższej płacy mogła stanowić maksymalnie 12-krotność pensji najgorzej opłacanego pracownika firmy. Nie udało się jednak znaleźć wystarczającego poparcia dla tego projektu, 65% głosujących było przeciwko. Według oficjalnych danych średnia pensja w Niemczech wynosi nieco ponad 3,5 tys. euro miesięcznie. Dla porównania, według „Guardiana” szefowie największych niemieckich firm i koncernów w 2013 roku średnio dostawali za swoją pracę 3,4 mln euro rocznie.
Oprac. Marcin Wrzos
Zapytaliśmy ekopolityków z Francji, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec na temat m.in. podejścia ich partii do sektora przemysłowego, dronów, Afganistanu czy dziedzictwa Joschki Fischera. (więcej…)
Osoby ubogie, biedne, mające problemy finansowe i nie odczuwające stabilności finansowej wydają na leki przeciwbólowe do 20% więcej niż osoby w dobrej sytuacji finansowej.
Do takiego wniosku doszli naukowcy z uniwersytetów w Virginii i Columbia. Przeprowadzili oni badanie na ponad trzydziestu tysiącach osób w 2008 r. Okazało się, że gospodarstwa domowe, gdzie obie osoby są bezrobotne, wydają znacznie więcej pieniędzy na środku uśmierzające ból.
Jednocześnie przeprowadzono inne badanie, w których podzielono studentów na dwie grupy. Jedną z nich poproszono o rozważenie scenariuszy ich wejścia na rynek pracy. Grupa ta cechowała się niższą wytrzymałością na ból niż ci, których o to nie proszono.
Naukowcy uznają, że przyczyna tej sytuacji leży w stresie, zmęczeniu i lękach, które wywołują podobne reakcje co dolegliwości fizyczne. W znacznie większym stopniu dotyczą one osób ubogich, biednych, niezamożnych i pozostających w niestabilnej sytuacji finansowej.
Dodał: Łukasz Markuszewski
W Grecji trwają strajki i blokady rolników, protestujących przeciw polityce społecznej lewicowego rządu Aleksisa Tsiprasa. Protestują oni przeciw podwyżce podatków dla osób zajmujących się uprawą ziemi i obcięciu wysokości emerytur przez władze.
Rolnicy zablokowali przejścia graniczne, urzędy celne i podatkowe, a nawet banki. Ustawili się także na autostradach i niekórych kluczowych trasach, czyniąc je nieprzejezdnymi, a w konsekwencji uniemożliwiając transport towarów pomiędzy kontrahentami handlowymi.
Przedsiębiorcy, którzy do tej pory sprzyjali rolnikom, teraz skarżą się na utrudnienia w handlu i utratę klientów oraz straty finansowe, które liczy się już na 30 mln euro. Jednocześnie oskarżają premiera Tsiprasa o niekompetencję i lekceważenie protestów.
Protesty są częścią wiosennej fali strajków, zapowiadanych przez pracowników różnych branż. Powodem jest liberalna i oszczędnościowa polityka rządu Syrizy, zmuszonego do uległości przez międzynarodowe instytucje finansowe i Niemcy.
Dodał: Łukasz Markuszewski
W Ministerstwie Finansów trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o kwocie wolnej od podatku (KWP). W kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość obiecywało podniesienie jej do poziomu 8 tysięcy złotych rocznie. Spowodowałoby to obniżenie dochodów budżetu o 20 mld zł.
W MF powstały dwie koncepcje. Pierwsza zakłada stopniowe podnoszenie KWP o około 1500 zł co roku. Takie rozwiązanie popiera minister rozwoju, Mateusz Morawiecki, oraz część samorządowców, która obawia się utraty wpływów. Druga koncepcja zakłada wprowadzenie degresywnej stawki KWP, co oznacza, że osoby zarabiające więcej tę kwotę miałyby niższą niż osoby zarabiające mniej. W skrajnych przypadkach osoby zarabiające najwięcej musiałyby płacić wyższe podatki.
Dodał: Łukasz Markuszewski
Minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł, zapowiedział, że do listy darmowych leków dla seniorów zostaną także dołączone leki objęte częściowym (30- i 50%) współpłaceniem przez pacjentów.
Pytany o powody takiej decyzji oświadczył, że emeryci przeznaczają znaczną część swoich dochodów na leki, których kupują często kilka rodzajów. Leki te mają być dostępne dla wszystkich osób po 75. roku życia bez kryterium dochodowego, co ma oszczędzić osobom starszym wysiłku związane z kompletowaniem dokumentów w celu udowodnienia swoich niskich emerytur.
Na listę wciągnięte mają być głównie leki stosowane w leczeniu schorzeń osób w podeszłym wieku, co ma ograniczyć pole do nadużyć. W celu ograniczenia kolejek do specjalistów, leki wydawać mają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, jeśli lek będzie kontynuacją zaleconej przez specjalisty terapii. Minister ogłosił też zamiar ograniczenia czasu hospitalizacji osób starszych, która może ogólnie źle wpłynąć na ich ogólny stan samopoczucia.
Dodał: Łukasz Markuszewski