<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Stonoga i ośmiorniczki, czyli o finansowaniu partii z budżetu	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/zw/stonoga-i-osmiorniczki-czyli-o-finansowaniu-partii-z-budzetu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/stonoga-i-osmiorniczki-czyli-o-finansowaniu-partii-z-budzetu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=stonoga-i-osmiorniczki-czyli-o-finansowaniu-partii-z-budzetu</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Jun 2015 17:51:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jędrzej		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/stonoga-i-osmiorniczki-czyli-o-finansowaniu-partii-z-budzetu/#comment-114226</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jędrzej]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2015 17:51:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=13220#comment-114226</guid>

					<description><![CDATA[Gdyby ludzie byli bardziej zaangażowani obywatelsko i realnie tak co 2ga głosująca osoba dała 5zł na kampanię ugrupowania lub ludzi, z którymi się zgadza to nie było by tragedii z pieniędzmi na kampanie wyborcze nawet mniejszych podmiotów (zakładając, że każdy był by w stanie znaleźć jakąś grupę aktywną politycznie, z której poglądami się zgadza). 

Problemem jest jednak w mojej ocenie charakter samych kampanii. 
Lokalny komitet starający się uzyskać pojedynczy mandat w 1 okręgu nie będzie stać na finansowanie spotów wyborczych w TVP czy TVN. Już samo wystawienie pojedynczego bilboardu to spory koszt. Partia nie musi wszystkim załatwiać spotów i bilboardów. Wystarczy, że rozpropaguje logo i markę a reszta się pod nią podeprze.
Żeby odciąć wybory od koryta i skarbonek trzeba po prostu zmienić system kampanii.
W mojej ocenie rozwiązaniem problemu pieniędzy na kampanię było by organizowanie dostępnych i widocznych dla ludzi debat (internet jest tu potężnym narzędziem), agregatorów programów (coś podobnego do latarnika wyborczego choć było by miło gdyby było jeszcze więcej treści). 
Ulotka, bilboard czy spot to manipulacja masami, którym do szczęścia wystarczają niczym nie poparte slogany.
Gdyby zabrać moc tym głupim etykietkom przyznawanym przez szefostwo partii i wymusić na ludzi, żeby musieli choć odrobinę pomyśleć przed oddaniem głosu wyniki mogły by być znacząco inne (jestem przekonany, że lepsze).

Gdyby przeszły JOWy to 1 mandat przypadał by o ile dobrze wiem na ~65 tysięcy ludzi. W ciągu kilku tygodni sądzę, że dało by się spotkać z wszystkimi chętnymi z takiego zbioru. Co więcej w epoce internetu nie było by to niemożliwe, żeby zamiast dotować partie państwo zajęło się zorganizowaniem w każdym okręgu debat, które były by później dostępne razem z programami kandydatów na stronach państwowych.
Osobiście jestem zwolennikiem ordynacji mieszanej (żeby dać głos ludziom o mniej popularnych poglądach, ale mimo wszystko powszechnych w społeczeństwie, ale być w stanie indywidualnie rozliczyć co najmniej połowę posłów). W moim wymarzonym wariancie partia nie była by strukturą ogólnopaństwową tylko wojewódzką. Do wprowadzenia swojego człowieka do sejmu z list partyjnych wystarczyło by wywalczenie 1 mandatu a ludzie kandydujący w JOWach nie mieli by prawa posługiwania się szyldem partyjnym w wyborach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby ludzie byli bardziej zaangażowani obywatelsko i realnie tak co 2ga głosująca osoba dała 5zł na kampanię ugrupowania lub ludzi, z którymi się zgadza to nie było by tragedii z pieniędzmi na kampanie wyborcze nawet mniejszych podmiotów (zakładając, że każdy był by w stanie znaleźć jakąś grupę aktywną politycznie, z której poglądami się zgadza). </p>
<p>Problemem jest jednak w mojej ocenie charakter samych kampanii.<br />
Lokalny komitet starający się uzyskać pojedynczy mandat w 1 okręgu nie będzie stać na finansowanie spotów wyborczych w TVP czy TVN. Już samo wystawienie pojedynczego bilboardu to spory koszt. Partia nie musi wszystkim załatwiać spotów i bilboardów. Wystarczy, że rozpropaguje logo i markę a reszta się pod nią podeprze.<br />
Żeby odciąć wybory od koryta i skarbonek trzeba po prostu zmienić system kampanii.<br />
W mojej ocenie rozwiązaniem problemu pieniędzy na kampanię było by organizowanie dostępnych i widocznych dla ludzi debat (internet jest tu potężnym narzędziem), agregatorów programów (coś podobnego do latarnika wyborczego choć było by miło gdyby było jeszcze więcej treści).<br />
Ulotka, bilboard czy spot to manipulacja masami, którym do szczęścia wystarczają niczym nie poparte slogany.<br />
Gdyby zabrać moc tym głupim etykietkom przyznawanym przez szefostwo partii i wymusić na ludzi, żeby musieli choć odrobinę pomyśleć przed oddaniem głosu wyniki mogły by być znacząco inne (jestem przekonany, że lepsze).</p>
<p>Gdyby przeszły JOWy to 1 mandat przypadał by o ile dobrze wiem na ~65 tysięcy ludzi. W ciągu kilku tygodni sądzę, że dało by się spotkać z wszystkimi chętnymi z takiego zbioru. Co więcej w epoce internetu nie było by to niemożliwe, żeby zamiast dotować partie państwo zajęło się zorganizowaniem w każdym okręgu debat, które były by później dostępne razem z programami kandydatów na stronach państwowych.<br />
Osobiście jestem zwolennikiem ordynacji mieszanej (żeby dać głos ludziom o mniej popularnych poglądach, ale mimo wszystko powszechnych w społeczeństwie, ale być w stanie indywidualnie rozliczyć co najmniej połowę posłów). W moim wymarzonym wariancie partia nie była by strukturą ogólnopaństwową tylko wojewódzką. Do wprowadzenia swojego człowieka do sejmu z list partyjnych wystarczyło by wywalczenie 1 mandatu a ludzie kandydujący w JOWach nie mieli by prawa posługiwania się szyldem partyjnym w wyborach.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
