<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Palikot jak Zapatero?	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=palikot-jak-zapatero</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Apr 2012 23:17:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Olek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-720</link>

		<dc:creator><![CDATA[Olek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 13:23:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-720</guid>

					<description><![CDATA[Świetna analiza, zgadzam się]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Świetna analiza, zgadzam się</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: panda		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-713</link>

		<dc:creator><![CDATA[panda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2011 17:18:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-713</guid>

					<description><![CDATA[Panda wita Kozicę:) Niech żyją i rozwijają się gatunki zagrożone!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panda wita Kozicę:) Niech żyją i rozwijają się gatunki zagrożone!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kozica nizinna		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-712</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kozica nizinna]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2011 11:51:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-712</guid>

					<description><![CDATA[@maciek
Maćku, na tej zasadzie Kopernik nie był uprawniony do  badań nad układem heliocentrycznym,  ani nie sfomułowałby prawa o gorszym pieniądzu, bo był tylko TEOloGIEM Z wykształcenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@maciek<br />
Maćku, na tej zasadzie Kopernik nie był uprawniony do  badań nad układem heliocentrycznym,  ani nie sfomułowałby prawa o gorszym pieniądzu, bo był tylko TEOloGIEM Z wykształcenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Radek Czajka		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-710</link>

		<dc:creator><![CDATA[Radek Czajka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 11:58:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-710</guid>

					<description><![CDATA[Tomaszu, jakie &quot;nieuniknione&quot; zmiany w kodeksie pracy rozwiązują problem lewych zwolnień lekarskich? Likwidacja urlopów zdrowotnych?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tomaszu, jakie &#8222;nieuniknione&#8221; zmiany w kodeksie pracy rozwiązują problem lewych zwolnień lekarskich? Likwidacja urlopów zdrowotnych?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartłomiej Kozek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-708</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Kozek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 11:17:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-708</guid>

					<description><![CDATA[Tomku, zacznę od końca - jeśli zamierzasz odmawiać komukolwiek prawa do komentowania, to zwyczajnie w świecie ograniczasz demokrację. Tym bardziej, jeśli jednocześnie stosujesz jeden z podstawowych błędów logicznych - uogólnianie indywidualnej autopsji na sytuację makroekonomiczną. Podobne uogólnienia prowadzą w prostej drodze np. do twierdzeń, że budżet państwa to to samo co budżet domowy, co nie do końca jest prawdą.

To, co mnie osobiście zniechęca do własnego biznesu w Polsce, to owszem, biurokracja, brak stabilności prawnej i trudność w dostępie do kapitału. Składki nie przerażają mnie w ogóle, bowiem wiem, że bez nich nie byłoby możliwe zaspokojenie podstawowych potrzeb społecznych. Ich wysokość już dziś zresztą sprawia, że mamy niższy niż unijna średnia poziom wydatków na opiekę zdrowotną, więc nie dziwota, że wygląda, jak wygląda. Można oczywiście przejść na bezpośrednie finansowanie publiczne, nie ze składek tylko z podatków, ale wtedy trzeba być gotowym na podwyżki podatków, żeby to wszystko się domknęło jak w Skandynawii.

Niespecjalnie protestowałem przeciwko postulatom nie tylko Palikota, ale i innych formacji, proponujących np. ułatwienia przy zakładaniu firmy, odprowadzanie przez firmy podatków i składek w momencie faktycznego przyjścia pieniędzy od kontrahentów, nawet nie mierzi mnie wizja zastępowania faktur zwykłymi paragonami. Problem w tym, że by to wszystko działało, potrzeba sprawnie działającego aparatu publicznego, a więc i... biurokracji. Znajomy zdziwił się, że w Niemczech papierologia różnego rodzaju zajęła mu nie pół dnia, a pół godziny. Wystarczy spojrzeć z jednej strony na tradycje biurokratyczne (bo nie zawsze państwowe - otoczenie instytucjonalne i historyczne również ma znaczenie w ekonomii), a z drugiej na poziom składek i podatków, by uzyskać odpowiedź, dlaczego tam to działa.

Jeśli zmiany kodeksu pracy, to tylko i wyłącznie w wyniku trójstronnego dialogu. Właśnie dlatego nie lubię jednostkowych przykładów - tak jak ludziom wydaje się, że rozwiążą problemy społeczne, wpłacając pieniądze na pojedyncze, chore dziecko (zamiast skupić się na architekturze ochrony zdrowia), tak samo myśli się w kategoriach działania państwa. Nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie - dużo o tym pisałem - gdyby w wyniku wspólnych negocjacji udałoby się analogicznie do Danii wprowadzić akceptowane przez związki zawodowe uelastycznienie rynku pracy w zamian za finansowanie przez państwo z wysokich podatków aktywne programy rynku pracy (szkolenia, staże etc.) - to spoko.

Ja, jako osoba która szukała pracy, mam również różne doświadczenia z pracodawcami. Na każdą historię o męce przedsiębiorcy mógłbym znaleźć kilka na temat męki pracownika, bycia wyzyskiwanym przezeń etc., co nie sprawia, że chciałbym np. upaństwowienia wszystkich przedsiębiorstw. Mało kto zastanawia się tu np. dlaczego w Polsce jest taki wysoki odsetek przedsiębiorców, tworząc mit przedsiębiorczego narodu i pomijając kwestię np. roli samozatrudnienia. Właśnie dlatego - obok niewątpliwej korzyści z posiadania wiedzy z autopsji, tyle że z drugiej strony rynku pracy - warto spojrzeć na poziom makro, a z tej perspektywy program Palikota, w mojej opinii, nie trzyma się kupy. 

Elastyczny rynek pracy, bez adekwatnych wydatków społecznych państwa (zarówno pasywnych, jak zasiłki, jak i aktywnych, jak szkolenia), z niskim poziomem uzwiązkowienia, co de facto uniemożliwia przejęcie przez związki zawodowe części roli państwa na rynku pracy, a na dokładkę z ujednoliconym VAT-em, co spowoduje chociażby wzrost cen żywności - to recepta na dalsze rozwarstwienie społeczne, dużo bardziej niż na spektakularny rozwój przedsiębiorczości. Pomijam już tu badania psychologiczne dotyczące korelacji między jakością pracy a stopniem bezpieczeństwa zatrudnienia, bo to już nieco inna broszka, chociaż również wpływająca zarówno na wyniki pojedynczych przedsiębiorstw, jak i całej gospodarki.

Nie mówiąc już o tym, że moi rodzice swego czasu przedsiębiorcami byli i na kodeks pracy nie narzekali - i nie przyczynia się to u mnie do uogólnienia, że wszystko jest z nim w porządku :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tomku, zacznę od końca &#8211; jeśli zamierzasz odmawiać komukolwiek prawa do komentowania, to zwyczajnie w świecie ograniczasz demokrację. Tym bardziej, jeśli jednocześnie stosujesz jeden z podstawowych błędów logicznych &#8211; uogólnianie indywidualnej autopsji na sytuację makroekonomiczną. Podobne uogólnienia prowadzą w prostej drodze np. do twierdzeń, że budżet państwa to to samo co budżet domowy, co nie do końca jest prawdą.</p>
<p>To, co mnie osobiście zniechęca do własnego biznesu w Polsce, to owszem, biurokracja, brak stabilności prawnej i trudność w dostępie do kapitału. Składki nie przerażają mnie w ogóle, bowiem wiem, że bez nich nie byłoby możliwe zaspokojenie podstawowych potrzeb społecznych. Ich wysokość już dziś zresztą sprawia, że mamy niższy niż unijna średnia poziom wydatków na opiekę zdrowotną, więc nie dziwota, że wygląda, jak wygląda. Można oczywiście przejść na bezpośrednie finansowanie publiczne, nie ze składek tylko z podatków, ale wtedy trzeba być gotowym na podwyżki podatków, żeby to wszystko się domknęło jak w Skandynawii.</p>
<p>Niespecjalnie protestowałem przeciwko postulatom nie tylko Palikota, ale i innych formacji, proponujących np. ułatwienia przy zakładaniu firmy, odprowadzanie przez firmy podatków i składek w momencie faktycznego przyjścia pieniędzy od kontrahentów, nawet nie mierzi mnie wizja zastępowania faktur zwykłymi paragonami. Problem w tym, że by to wszystko działało, potrzeba sprawnie działającego aparatu publicznego, a więc i&#8230; biurokracji. Znajomy zdziwił się, że w Niemczech papierologia różnego rodzaju zajęła mu nie pół dnia, a pół godziny. Wystarczy spojrzeć z jednej strony na tradycje biurokratyczne (bo nie zawsze państwowe &#8211; otoczenie instytucjonalne i historyczne również ma znaczenie w ekonomii), a z drugiej na poziom składek i podatków, by uzyskać odpowiedź, dlaczego tam to działa.</p>
<p>Jeśli zmiany kodeksu pracy, to tylko i wyłącznie w wyniku trójstronnego dialogu. Właśnie dlatego nie lubię jednostkowych przykładów &#8211; tak jak ludziom wydaje się, że rozwiążą problemy społeczne, wpłacając pieniądze na pojedyncze, chore dziecko (zamiast skupić się na architekturze ochrony zdrowia), tak samo myśli się w kategoriach działania państwa. Nie mam nic przeciwko, a wręcz przeciwnie &#8211; dużo o tym pisałem &#8211; gdyby w wyniku wspólnych negocjacji udałoby się analogicznie do Danii wprowadzić akceptowane przez związki zawodowe uelastycznienie rynku pracy w zamian za finansowanie przez państwo z wysokich podatków aktywne programy rynku pracy (szkolenia, staże etc.) &#8211; to spoko.</p>
<p>Ja, jako osoba która szukała pracy, mam również różne doświadczenia z pracodawcami. Na każdą historię o męce przedsiębiorcy mógłbym znaleźć kilka na temat męki pracownika, bycia wyzyskiwanym przezeń etc., co nie sprawia, że chciałbym np. upaństwowienia wszystkich przedsiębiorstw. Mało kto zastanawia się tu np. dlaczego w Polsce jest taki wysoki odsetek przedsiębiorców, tworząc mit przedsiębiorczego narodu i pomijając kwestię np. roli samozatrudnienia. Właśnie dlatego &#8211; obok niewątpliwej korzyści z posiadania wiedzy z autopsji, tyle że z drugiej strony rynku pracy &#8211; warto spojrzeć na poziom makro, a z tej perspektywy program Palikota, w mojej opinii, nie trzyma się kupy. </p>
<p>Elastyczny rynek pracy, bez adekwatnych wydatków społecznych państwa (zarówno pasywnych, jak zasiłki, jak i aktywnych, jak szkolenia), z niskim poziomem uzwiązkowienia, co de facto uniemożliwia przejęcie przez związki zawodowe części roli państwa na rynku pracy, a na dokładkę z ujednoliconym VAT-em, co spowoduje chociażby wzrost cen żywności &#8211; to recepta na dalsze rozwarstwienie społeczne, dużo bardziej niż na spektakularny rozwój przedsiębiorczości. Pomijam już tu badania psychologiczne dotyczące korelacji między jakością pracy a stopniem bezpieczeństwa zatrudnienia, bo to już nieco inna broszka, chociaż również wpływająca zarówno na wyniki pojedynczych przedsiębiorstw, jak i całej gospodarki.</p>
<p>Nie mówiąc już o tym, że moi rodzice swego czasu przedsiębiorcami byli i na kodeks pracy nie narzekali &#8211; i nie przyczynia się to u mnie do uogólnienia, że wszystko jest z nim w porządku :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz Slodki		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-707</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Slodki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 05:34:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-707</guid>

					<description><![CDATA[Bartku, niestety nie zgodze sie z Toba. Zmiany kodeksu pracy sa nieuniknione, wiesz dlaczego? Bo obecnie pracodawcy boja sie zatrudniac ludzi na umowy o prace. Wiesz dlaczego? Bo w kazdej chwili, jesli cos sie pracownikowi nie spodoba, idzie na zwolnienie lekarskie. Sam mialem taka sytuacje, gdzie pracownik wymyslil sobie bolacy kregoslup i trwalo to kilka miesiecy. Po zgloszeniu sprawy do ZUSu, okazalo sie, ze przyszedl z wypowiedzeniem umowy. Poprzedni jego pracodawcy mieli ten sam problem. Jesli obnizy sie zas podatki dochodowe, w przypadku malych przedsiebiorstw, czy jednoosobowych dzialalnosci gospodarczy, uratuje to ich funkcjonowanie, a jesli beda mialy wiecej pieniedzy, to przelozy sie to na zatrudnienie. 

Jesli chodzi o biurokracje - to problem wielki, trzeba go natychmiast zmienic, bo... Niby sa komputery i niby moge w dowolnym urzedzie miejskim zlozyc dokumenty np. ze zmiana numeru konta firmy, albo zmiana miejsca prowadzenia dzialalnosci - w praktyce, w Warszawie, dowiedzialem sie, ze dzis system nie dziala i prosze przyjsc za tydzien. 

Jesli zaczniemy od podstaw, bedzie prosciej.

Mysle, ze gdybys zatrudnil kiedykolwiek chocby jednego pracownika na umowe o prace, zrozumialbys, jaka to meka, prowadzic w Polsce firme. 

Jestem gotowy dac prace nawet 20 osobom (na razie stac mnie maksymalnie na 8), ale musialbym miec mniejsze koszty utrzymania takiego pracownika, mniejsze koszty podatku dochodowego, oraz przede wszystkim wiecej zabezpieczen - np. w przypadku symulowanych chorob, ktorych w zasadzie nikt teraz nie pilnuje. 

Mysle, ze komentowanie bez podstawowej wiedzy, szczegolnie z autopsji, nie powinno sie odbywac!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bartku, niestety nie zgodze sie z Toba. Zmiany kodeksu pracy sa nieuniknione, wiesz dlaczego? Bo obecnie pracodawcy boja sie zatrudniac ludzi na umowy o prace. Wiesz dlaczego? Bo w kazdej chwili, jesli cos sie pracownikowi nie spodoba, idzie na zwolnienie lekarskie. Sam mialem taka sytuacje, gdzie pracownik wymyslil sobie bolacy kregoslup i trwalo to kilka miesiecy. Po zgloszeniu sprawy do ZUSu, okazalo sie, ze przyszedl z wypowiedzeniem umowy. Poprzedni jego pracodawcy mieli ten sam problem. Jesli obnizy sie zas podatki dochodowe, w przypadku malych przedsiebiorstw, czy jednoosobowych dzialalnosci gospodarczy, uratuje to ich funkcjonowanie, a jesli beda mialy wiecej pieniedzy, to przelozy sie to na zatrudnienie. </p>
<p>Jesli chodzi o biurokracje &#8211; to problem wielki, trzeba go natychmiast zmienic, bo&#8230; Niby sa komputery i niby moge w dowolnym urzedzie miejskim zlozyc dokumenty np. ze zmiana numeru konta firmy, albo zmiana miejsca prowadzenia dzialalnosci &#8211; w praktyce, w Warszawie, dowiedzialem sie, ze dzis system nie dziala i prosze przyjsc za tydzien. </p>
<p>Jesli zaczniemy od podstaw, bedzie prosciej.</p>
<p>Mysle, ze gdybys zatrudnil kiedykolwiek chocby jednego pracownika na umowe o prace, zrozumialbys, jaka to meka, prowadzic w Polsce firme. </p>
<p>Jestem gotowy dac prace nawet 20 osobom (na razie stac mnie maksymalnie na 8), ale musialbym miec mniejsze koszty utrzymania takiego pracownika, mniejsze koszty podatku dochodowego, oraz przede wszystkim wiecej zabezpieczen &#8211; np. w przypadku symulowanych chorob, ktorych w zasadzie nikt teraz nie pilnuje. </p>
<p>Mysle, ze komentowanie bez podstawowej wiedzy, szczegolnie z autopsji, nie powinno sie odbywac!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcin		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-706</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 22:32:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-706</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-704&quot;&gt;Bartłomiej Kozek&lt;/a&gt;.

Dzięki Bartku, poważnie się zastanowię nad pomysłami Palikota ;-) Nie jest tak pięknie jak sam deklarował.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-704">Bartłomiej Kozek</a>.</p>
<p>Dzięki Bartku, poważnie się zastanowię nad pomysłami Palikota ;-) Nie jest tak pięknie jak sam deklarował.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartłomiej Kozek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-704</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Kozek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 14:14:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-704</guid>

					<description><![CDATA[Mam do tego prawo jako człowiek i obywatel - nie muszę się spowiadać z tego, czy i ile zajęć z ekonomii brałem w czasie toku studiów. Nie mówiąc już o tym, że taki Michał Boni kreujący wizję &quot;Polski 2030&quot; jest kulturoznawcą, wielu ministrów finansów na świecie wykształcenia ekonomicznego nie ma etc.

Nie mówiąc już zresztą o tym, że ekonomia jest dziedziną kultury i nauką społeczną, w przeciwieństwie do inżynierii materiałowej ;) Szczęśliwie redakcja Zielonych Wiadomości tyranii ekspertów i obiektywności się nie poddaje :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam do tego prawo jako człowiek i obywatel &#8211; nie muszę się spowiadać z tego, czy i ile zajęć z ekonomii brałem w czasie toku studiów. Nie mówiąc już o tym, że taki Michał Boni kreujący wizję &#8222;Polski 2030&#8221; jest kulturoznawcą, wielu ministrów finansów na świecie wykształcenia ekonomicznego nie ma etc.</p>
<p>Nie mówiąc już zresztą o tym, że ekonomia jest dziedziną kultury i nauką społeczną, w przeciwieństwie do inżynierii materiałowej ;) Szczęśliwie redakcja Zielonych Wiadomości tyranii ekspertów i obiektywności się nie poddaje :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: maciek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/palikot-jak-zapatero/#comment-703</link>

		<dc:creator><![CDATA[maciek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 14:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=3299#comment-703</guid>

					<description><![CDATA[sporo racji w artykule ale czemu student wiedzy o kulturze komentuje program ekonomiczny? ekonomia to bardzo skomplikowana sprawa. autor nie podjąłby się tekstu np z zakresu inżynieri materiałowej - bo się na tym nie zna, ale ochoczo pisze o nie mniej skomplikowanej ekonomii, na której też nie ma prawa sie znać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>sporo racji w artykule ale czemu student wiedzy o kulturze komentuje program ekonomiczny? ekonomia to bardzo skomplikowana sprawa. autor nie podjąłby się tekstu np z zakresu inżynieri materiałowej &#8211; bo się na tym nie zna, ale ochoczo pisze o nie mniej skomplikowanej ekonomii, na której też nie ma prawa sie znać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
