<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Godność i garnitury	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/zw/godnosc-i-garnitury/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/godnosc-i-garnitury/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=godnosc-i-garnitury</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Sat, 18 Oct 2014 16:46:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Leszek Gniezno		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/zw/godnosc-i-garnitury/#comment-46661</link>

		<dc:creator><![CDATA[Leszek Gniezno]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Oct 2014 16:46:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=12353#comment-46661</guid>

					<description><![CDATA[Witam. opisana historia to jedna z wielu jakie można spotkac w Polsce. W wielu zakładach pracy nie liczy się człowiek, no chyba, że mamy do czynienia ze znaą firmą światową, ale tych za dużo niema. Mi czytając ten - niewątpliwie ciekawy i intersujący artykuł - skojarzyło się coś całkiem innego. Skojarzyło coś co od dawna mi chodzi po głowie. Na razie jestem szeregowym, zwykłym członkiem naszej partii, niedawno wstąpiłem, rozwijam działalnośc w Gnieźnie, mniejsza z tym. co mi chodzi po głowie? W takiuch sytuacjach, w takich problemach ja zapytałmy po prostu nasz &quot;ukochany episkopat&quot; dlaczego tam, własnie tam w zakładach pracy nie ma kapelanów, duspastezrzy tylko spotykamy ich tam, gdzie sa pieniądze sfery budżetowej, gdzie państwo płaci, szkoły, wojsko, policja itp. Dlaczego Ci ludzie - nie tylko oni - nie mają swojego duszpasterza, który by ich bronił. Czy Kościół bo chyba nie Bóg dzieli ludzi na sferę budżetową i produkcyjną. Tam włłaśnie potrzeby jest kapelan, który stanołby w obronie ludzi a nie w sferze budżetowej brac pieniązki i rządzić. Pozdrawiam p.s. Przepraszam za literówki ale to moja pięta achillesowa w pisaniu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. opisana historia to jedna z wielu jakie można spotkac w Polsce. W wielu zakładach pracy nie liczy się człowiek, no chyba, że mamy do czynienia ze znaą firmą światową, ale tych za dużo niema. Mi czytając ten &#8211; niewątpliwie ciekawy i intersujący artykuł &#8211; skojarzyło się coś całkiem innego. Skojarzyło coś co od dawna mi chodzi po głowie. Na razie jestem szeregowym, zwykłym członkiem naszej partii, niedawno wstąpiłem, rozwijam działalnośc w Gnieźnie, mniejsza z tym. co mi chodzi po głowie? W takiuch sytuacjach, w takich problemach ja zapytałmy po prostu nasz &#8222;ukochany episkopat&#8221; dlaczego tam, własnie tam w zakładach pracy nie ma kapelanów, duspastezrzy tylko spotykamy ich tam, gdzie sa pieniądze sfery budżetowej, gdzie państwo płaci, szkoły, wojsko, policja itp. Dlaczego Ci ludzie &#8211; nie tylko oni &#8211; nie mają swojego duszpasterza, który by ich bronił. Czy Kościół bo chyba nie Bóg dzieli ludzi na sferę budżetową i produkcyjną. Tam włłaśnie potrzeby jest kapelan, który stanołby w obronie ludzi a nie w sferze budżetowej brac pieniązki i rządzić. Pozdrawiam p.s. Przepraszam za literówki ale to moja pięta achillesowa w pisaniu</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
