<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Szkoła to nie firma	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/tematy/miasto-2/szkola-to-nie-firma/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/miasto-2/szkola-to-nie-firma/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=szkola-to-nie-firma</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Apr 2012 23:08:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: marian szydłowski		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/miasto-2/szkola-to-nie-firma/#comment-1499</link>

		<dc:creator><![CDATA[marian szydłowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 04:19:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=4635#comment-1499</guid>

					<description><![CDATA[dynamika ekspansji zdziczałej samorządności przybiera wyraźnie na sile. Utrata idei samorządu a więc reprezentacji w interesach ogółu wspólnoty, zaskutkowała iż grupy interesów własnych przejęły kontrolę nad &quot;samorządnością&quot;. Ten stan wyznaczył granicę &quot;my, oni&quot;,a nie to było ideą przewodnią Ustawodawcy. Stan ten jest nie do obalenia dopóki reprezentatywność wspólnoty gminy zdominowana będzie przez partię polityczne, celowo piszę zdominowane a nie wyeliminowane, których cele statutowe nie zawsze są zbieżne z oczekiwaniami wspólnoty. Co zatem, niestety nie podzielam umiarkowanego optymizmu autora o budzeniu się ruchów oddolnych w społeczeństwie ponieważ są to ruchy krótkotrwałe w obronie zagrożonych interesów własnych a nie wspólnoty. Brak zatem w tych akcjach społecznościowego wątku trwałego świadomości obywatelskiej. One zanikną z chwilą &quot;załatwienia&quot; jednostkowego problemu. Brak zaufania do wszystkich partii politycznych jeśli już to skupiających się na tzw. &quot;przechwytywaniu&quot; elektoratu lub wykorzystywaniu  protestów dla żenujących spektakularnych wystąpień jako &quot;obrońców pokrzywdzonych&quot; jeszcze bardziej zniechęca społeczność. Panuje przeświadczenie i nie bez zasadne &quot;to są te same kur-wy i złodzieje oni już rządzili&quot; i każdy na swój sposób odczuł lub odczuwa indywidualnie skutki rządzenia. Proszę wybaczyć ostrość sformułowań w słowach, są one łagodniejsze od kamieni które lecą w manifestacjach pod adresem symboliki rządzących. W jednym autor ma zupełną rację pod którą się podpisuję - gdzieś w podświadomości społecznej rośnie frustracja, poczucie manipulacji i głębokiej krzywdy, czy będzie to rzutować na pogłębienie świadomości społecznej...trudno powiedzieć..marian szydłowski /nie lewicowiec/!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>dynamika ekspansji zdziczałej samorządności przybiera wyraźnie na sile. Utrata idei samorządu a więc reprezentacji w interesach ogółu wspólnoty, zaskutkowała iż grupy interesów własnych przejęły kontrolę nad &#8222;samorządnością&#8221;. Ten stan wyznaczył granicę &#8222;my, oni&#8221;,a nie to było ideą przewodnią Ustawodawcy. Stan ten jest nie do obalenia dopóki reprezentatywność wspólnoty gminy zdominowana będzie przez partię polityczne, celowo piszę zdominowane a nie wyeliminowane, których cele statutowe nie zawsze są zbieżne z oczekiwaniami wspólnoty. Co zatem, niestety nie podzielam umiarkowanego optymizmu autora o budzeniu się ruchów oddolnych w społeczeństwie ponieważ są to ruchy krótkotrwałe w obronie zagrożonych interesów własnych a nie wspólnoty. Brak zatem w tych akcjach społecznościowego wątku trwałego świadomości obywatelskiej. One zanikną z chwilą &#8222;załatwienia&#8221; jednostkowego problemu. Brak zaufania do wszystkich partii politycznych jeśli już to skupiających się na tzw. &#8222;przechwytywaniu&#8221; elektoratu lub wykorzystywaniu  protestów dla żenujących spektakularnych wystąpień jako &#8222;obrońców pokrzywdzonych&#8221; jeszcze bardziej zniechęca społeczność. Panuje przeświadczenie i nie bez zasadne &#8222;to są te same kur-wy i złodzieje oni już rządzili&#8221; i każdy na swój sposób odczuł lub odczuwa indywidualnie skutki rządzenia. Proszę wybaczyć ostrość sformułowań w słowach, są one łagodniejsze od kamieni które lecą w manifestacjach pod adresem symboliki rządzących. W jednym autor ma zupełną rację pod którą się podpisuję &#8211; gdzieś w podświadomości społecznej rośnie frustracja, poczucie manipulacji i głębokiej krzywdy, czy będzie to rzutować na pogłębienie świadomości społecznej&#8230;trudno powiedzieć..marian szydłowski /nie lewicowiec/!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
