<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Przesuwając granice – utopia i odmienność w świecie Star Treka	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Jul 2012 14:16:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Q__		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2501</link>

		<dc:creator><![CDATA[Q__]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Jul 2012 14:16:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2501</guid>

					<description><![CDATA[Zgadza(m) się...

Ciekawe przy tym, że wcześniejsze odsłony ST (acz w oryginalnej serii dawało się czasem odczuć - krytykowany np. przez Lema - powiew amerykańskich ciagot imperialnych, czy elementy elitaryzmu i, wymuszonego przez wytwórnię zresztą i łagodniejszego niż występujący wówczas realnie w USA, seksizmu, co znów wymownie obnażała Le Guin; wiadomo też, że Paramount dał czerwone światło dla wątku gejowskiego w TNG lub DS9), nie tylko - jak wiemy - skutecznie wyłamywały się z dominującego w USA klimatu/dyskursu, ale i zawierały odcinki obnażające wady bushyzmu na długo przed zaistnieniem tegoż. Można tu wymienić nie tylko klasycznie antywojenny TOS &quot;Day of the Dove&quot;, stanowiący aluzję do tragicznych konsekwencji mieszania się w sprawy tzw. Trzeciego Świata TNG &quot;Too Short a Season&quot; czy dowodzący, że nawet stan wyższej konieczności nie usprawiedliwia pogwałcenia podstawowych zasad VOY &quot;Equinox&quot;, ale przede wszystkim DS9 &quot;Paradise Lost&quot;, który (wraz z wcześniejszym epizodem tej samej serii - &quot;Homefront&quot;), stanowi wręcz kliniczne studium w/w bushyzmu, jego narodzin i konsekwencji (nawet przy oczywistej poprawce na to, że USA przed G.W.B. nie były utopią ;)).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadza(m) się&#8230;</p>
<p>Ciekawe przy tym, że wcześniejsze odsłony ST (acz w oryginalnej serii dawało się czasem odczuć &#8211; krytykowany np. przez Lema &#8211; powiew amerykańskich ciagot imperialnych, czy elementy elitaryzmu i, wymuszonego przez wytwórnię zresztą i łagodniejszego niż występujący wówczas realnie w USA, seksizmu, co znów wymownie obnażała Le Guin; wiadomo też, że Paramount dał czerwone światło dla wątku gejowskiego w TNG lub DS9), nie tylko &#8211; jak wiemy &#8211; skutecznie wyłamywały się z dominującego w USA klimatu/dyskursu, ale i zawierały odcinki obnażające wady bushyzmu na długo przed zaistnieniem tegoż. Można tu wymienić nie tylko klasycznie antywojenny TOS &#8222;Day of the Dove&#8221;, stanowiący aluzję do tragicznych konsekwencji mieszania się w sprawy tzw. Trzeciego Świata TNG &#8222;Too Short a Season&#8221; czy dowodzący, że nawet stan wyższej konieczności nie usprawiedliwia pogwałcenia podstawowych zasad VOY &#8222;Equinox&#8221;, ale przede wszystkim DS9 &#8222;Paradise Lost&#8221;, który (wraz z wcześniejszym epizodem tej samej serii &#8211; &#8222;Homefront&#8221;), stanowi wręcz kliniczne studium w/w bushyzmu, jego narodzin i konsekwencji (nawet przy oczywistej poprawce na to, że USA przed G.W.B. nie były utopią ;)).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartłomiej Kozek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2499</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Kozek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Jul 2012 12:01:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2499</guid>

					<description><![CDATA[A to prawda - i zresztą wątek wolkański ma dwie strony, bo zachowanie załogi wobec T&#039;Pol, analizowane np. przez Gravena było swego rodzaju wyżywaniem się za tego typu traktowanie. W efekcie można odnieść wrażenie, że to cud, że ufundowana na bazie takich międzyplanetarnych relacji Federacja wyewoluowała w kierunku pokojowym, a nie Imperium Terrańskiego ;) Swoją drogą Graven obnaża tę rywalizację jako wyścig o supremację - Archer niemal samodzielnie zbawia wszechświat, włącznie z Wolkanem, bo tylko on ma być godny spotkać się z ichnim mentorem Surakiem.

Co do drugiego akapitu - myślę że jedno nie wyklucza drugiego. Kanoniczna wizja ST wydaje się mieć własny, utopijny właśnie potencjał, który Enterprise rozmienia na drobne. Kiedy w tworzeniu takiej wizji pojawia się znużenie czy chęć pójścia na łatwiznę siłą rzeczy niesie to za sobą ryzyko odwołania się do dominującego w danym momencie dziejowym, szerszego klimatu politycznego. W jednym z pierwszych odcinków (a to przełom roku 2001-2002) Archer, jak dobrze pamiętam, powtarza słynną dychotomię Busha &quot;albo jesteście z nami, albo z terrorystami&quot;. Nie musi to oznaczać, że scenarzyści nagle stali się Republikanami, ale że w pojedynku form czy gąb (podążając tropami Dukaja i Gombrowicza) ich forma/gęba w tamtym momencie przegrała.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A to prawda &#8211; i zresztą wątek wolkański ma dwie strony, bo zachowanie załogi wobec T&#8217;Pol, analizowane np. przez Gravena było swego rodzaju wyżywaniem się za tego typu traktowanie. W efekcie można odnieść wrażenie, że to cud, że ufundowana na bazie takich międzyplanetarnych relacji Federacja wyewoluowała w kierunku pokojowym, a nie Imperium Terrańskiego ;) Swoją drogą Graven obnaża tę rywalizację jako wyścig o supremację &#8211; Archer niemal samodzielnie zbawia wszechświat, włącznie z Wolkanem, bo tylko on ma być godny spotkać się z ichnim mentorem Surakiem.</p>
<p>Co do drugiego akapitu &#8211; myślę że jedno nie wyklucza drugiego. Kanoniczna wizja ST wydaje się mieć własny, utopijny właśnie potencjał, który Enterprise rozmienia na drobne. Kiedy w tworzeniu takiej wizji pojawia się znużenie czy chęć pójścia na łatwiznę siłą rzeczy niesie to za sobą ryzyko odwołania się do dominującego w danym momencie dziejowym, szerszego klimatu politycznego. W jednym z pierwszych odcinków (a to przełom roku 2001-2002) Archer, jak dobrze pamiętam, powtarza słynną dychotomię Busha &#8222;albo jesteście z nami, albo z terrorystami&#8221;. Nie musi to oznaczać, że scenarzyści nagle stali się Republikanami, ale że w pojedynku form czy gąb (podążając tropami Dukaja i Gombrowicza) ich forma/gęba w tamtym momencie przegrała.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Q__		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2495</link>

		<dc:creator><![CDATA[Q__]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2012 23:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2495</guid>

					<description><![CDATA[Nie, nie... Do artykułu nie odnoszę się krytycznie, bardziej do, poprzedzającego mój poprzedni, komentarza gato, który - choć udany jako zabawa semantyczna - nie odnosił się ściśle do sytuacji w serialu ;).

Natomiast kiedy już mówimy o artykule, to dodałbym pewien poważny zarzut wobec &quot;Enterprise&quot;... otóż praktycznie wszelkie rozwiązania zwł. społeczne np. słynna Pierwsza Dyrektywa (ale nie tylko one, chociażby system klasyfikacji planet także) przyjęte w przyszłości przez Federację przedstawione są jako produkt ukazanej tam, jak wiemy, jako opresyjna, represyjna, zamknięta, nieledwie faszystowska, kultury wolkańskiej. Nie dość więc, że znika piękny mit Federacji jako wielkiego kompromisu, kulturowego tygla (mit tak pięknie obecny np. w odcinku &quot;The Next Generation&quot; zatytułowanym &quot;A Matter of Honor&quot;), to jeszcze okazuje się, że ludzkość nie jest zdolna dojść do pewnych rzeczy własnym wysiłkiem i własną refleksją, musi dostać je &quot;na tacy&quot; od społeczności składającej się głównie z pogardzających nią ksenofobów...
Pytanie zresztą na ile jest to efekt celowego wpisywania się w klimat czasów bushyzmu, na ile zaś lenistwa umysłowego i oportunizmu, nastawionych głównie na - pochodzący z tzw. odcinania kuponów - zarobek, twórców serialu. (Choć fakt, że przypuszczlna chęć pójścia po linii najmniejszego oporu podpowiadała im takie, a nie inne rozwiązania jest - oczywiście - znacący.)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, nie&#8230; Do artykułu nie odnoszę się krytycznie, bardziej do, poprzedzającego mój poprzedni, komentarza gato, który &#8211; choć udany jako zabawa semantyczna &#8211; nie odnosił się ściśle do sytuacji w serialu ;).</p>
<p>Natomiast kiedy już mówimy o artykule, to dodałbym pewien poważny zarzut wobec &#8222;Enterprise&#8221;&#8230; otóż praktycznie wszelkie rozwiązania zwł. społeczne np. słynna Pierwsza Dyrektywa (ale nie tylko one, chociażby system klasyfikacji planet także) przyjęte w przyszłości przez Federację przedstawione są jako produkt ukazanej tam, jak wiemy, jako opresyjna, represyjna, zamknięta, nieledwie faszystowska, kultury wolkańskiej. Nie dość więc, że znika piękny mit Federacji jako wielkiego kompromisu, kulturowego tygla (mit tak pięknie obecny np. w odcinku &#8222;The Next Generation&#8221; zatytułowanym &#8222;A Matter of Honor&#8221;), to jeszcze okazuje się, że ludzkość nie jest zdolna dojść do pewnych rzeczy własnym wysiłkiem i własną refleksją, musi dostać je &#8222;na tacy&#8221; od społeczności składającej się głównie z pogardzających nią ksenofobów&#8230;<br />
Pytanie zresztą na ile jest to efekt celowego wpisywania się w klimat czasów bushyzmu, na ile zaś lenistwa umysłowego i oportunizmu, nastawionych głównie na &#8211; pochodzący z tzw. odcinania kuponów &#8211; zarobek, twórców serialu. (Choć fakt, że przypuszczlna chęć pójścia po linii najmniejszego oporu podpowiadała im takie, a nie inne rozwiązania jest &#8211; oczywiście &#8211; znacący.)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartłomiej Kozek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2494</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Kozek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2012 22:02:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2494</guid>

					<description><![CDATA[Wiedziałem że skrócenie tego tekstu, choć zapewne uczyni go bardziej przystępnym dla laików, dla trekkerów będzie zbytnim uproszczeniem :) Jak wszystko dobrze pójdzie jego pełna wersja pojawi się gdzieś na papierze, tam też będzie bibliografia uzasadniająca takie czy inne stwierdzenia, a przynajmniej podająca autorki/autorów, na których ten tekst się powoływał.

Co do utopii na przykład - jej rolę w kreowaniu rzeczywistości opisali Karol Domański i Wojciech Zrałek-Kossakowski w omówieniu ST w przewodniku Krytyki Politycznej po serialach, widzę że ten przypis się uchował :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiedziałem że skrócenie tego tekstu, choć zapewne uczyni go bardziej przystępnym dla laików, dla trekkerów będzie zbytnim uproszczeniem :) Jak wszystko dobrze pójdzie jego pełna wersja pojawi się gdzieś na papierze, tam też będzie bibliografia uzasadniająca takie czy inne stwierdzenia, a przynajmniej podająca autorki/autorów, na których ten tekst się powoływał.</p>
<p>Co do utopii na przykład &#8211; jej rolę w kreowaniu rzeczywistości opisali Karol Domański i Wojciech Zrałek-Kossakowski w omówieniu ST w przewodniku Krytyki Politycznej po serialach, widzę że ten przypis się uchował :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Q__		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2492</link>

		<dc:creator><![CDATA[Q__]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2012 21:39:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2492</guid>

					<description><![CDATA[Z drugiej jednak strony mówimy tu o utopii, której jednym z głównych celów było inspirowanie pewnych przemian w realności (vide słowa Martina Luthera Kinga o postaci Uhury z oryginalnej serii).
Nie jest też prawdą, że &quot;Star Trek&quot; drogi dojścia do utopii nie pokazywał, przypomnijmy sobie wątek Kiry z &quot;Deep Space Nine&quot; (zwł. odcinki z pierwszych sezonów, np. - znakomity w swej klasie - &quot;Duet&quot;) czy voyagerowski epizod &quot;The Void&quot;, w którym Janeway buduje - co prawda  roli swoistej prowizorki - mini-Federację ze statków różnych cywilizacji napotkanych w tytułowej &quot;pustce&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z drugiej jednak strony mówimy tu o utopii, której jednym z głównych celów było inspirowanie pewnych przemian w realności (vide słowa Martina Luthera Kinga o postaci Uhury z oryginalnej serii).<br />
Nie jest też prawdą, że &#8222;Star Trek&#8221; drogi dojścia do utopii nie pokazywał, przypomnijmy sobie wątek Kiry z &#8222;Deep Space Nine&#8221; (zwł. odcinki z pierwszych sezonów, np. &#8211; znakomity w swej klasie &#8211; &#8222;Duet&#8221;) czy voyagerowski epizod &#8222;The Void&#8221;, w którym Janeway buduje &#8211; co prawda  roli swoistej prowizorki &#8211; mini-Federację ze statków różnych cywilizacji napotkanych w tytułowej &#8222;pustce&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: gato		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2491</link>

		<dc:creator><![CDATA[gato]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2012 16:57:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2491</guid>

					<description><![CDATA[...z naciskiem na &quot;w pewnym sensie&quot;, głównie przez kontrast (może uwiarygodnienie nie jest tu najlepszym sformułowaniem). Trudno bowiem mówić o udanym pokazaniu dojścia do utopii; z definicji istnieć nie może droga do &quot;miejsca, którego nie ma&quot; ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;z naciskiem na &#8222;w pewnym sensie&#8221;, głównie przez kontrast (może uwiarygodnienie nie jest tu najlepszym sformułowaniem). Trudno bowiem mówić o udanym pokazaniu dojścia do utopii; z definicji istnieć nie może droga do &#8222;miejsca, którego nie ma&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: gato		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2483</link>

		<dc:creator><![CDATA[gato]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jun 2012 21:50:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2483</guid>

					<description><![CDATA[Rozumiem, jednak wskazuję co wskazuję, bo uważam, że przyczyny są prostsze. &quot;Enterprise&quot; jako taki jest zwyczajnie za mało nośny, by jego niepowodzenie tłumaczyć szerszą, ponadfabularną teorią. Z drugiej strony - nawet tak nieudany, w pewnym sensie uwiarygadnia utopię seriali chronologicznie (datą gwiezdną) późniejszych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem, jednak wskazuję co wskazuję, bo uważam, że przyczyny są prostsze. &#8222;Enterprise&#8221; jako taki jest zwyczajnie za mało nośny, by jego niepowodzenie tłumaczyć szerszą, ponadfabularną teorią. Z drugiej strony &#8211; nawet tak nieudany, w pewnym sensie uwiarygadnia utopię seriali chronologicznie (datą gwiezdną) późniejszych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartłomiej Kozek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2482</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Kozek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jun 2012 18:30:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2482</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2480&quot;&gt;gato&lt;/a&gt;.

Ponieważ tekst ten był i pozostaje przede wszystkim pracą naukową (mocno na potrzeby artykułu przyciętą) siłą rzeczy skupił się na zagadnieniach bardziej ogólnych, niż kwestie tego, czy Janeway była drętwa czy nie (zgłaszam zdanie odrębne ;)). Stąd skupienie się na wątku podejścia do Obcych, który zresztą w wielu pracach amerykańskiej antropologii jest wątkiem bardzo żywo dyskutowanym i - przynajmniej jeśli chodzi o różnice między &quot;Voyagerem&quot; a &quot;Enterprisem&quot; - widocznym jako problem.

Swoją drogą cieszę się że ten dość hermetyczny w polskich warunkach artykuł w ogóle doczekał się jakiegoś komentarza, bardzom za niego wdzięczny :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2480">gato</a>.</p>
<p>Ponieważ tekst ten był i pozostaje przede wszystkim pracą naukową (mocno na potrzeby artykułu przyciętą) siłą rzeczy skupił się na zagadnieniach bardziej ogólnych, niż kwestie tego, czy Janeway była drętwa czy nie (zgłaszam zdanie odrębne ;)). Stąd skupienie się na wątku podejścia do Obcych, który zresztą w wielu pracach amerykańskiej antropologii jest wątkiem bardzo żywo dyskutowanym i &#8211; przynajmniej jeśli chodzi o różnice między &#8222;Voyagerem&#8221; a &#8222;Enterprisem&#8221; &#8211; widocznym jako problem.</p>
<p>Swoją drogą cieszę się że ten dość hermetyczny w polskich warunkach artykuł w ogóle doczekał się jakiegoś komentarza, bardzom za niego wdzięczny :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: gato		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/kultura/przesuwajac-granice-utopia-i-odmiennosc-w-swiecie-star-treka/#comment-2480</link>

		<dc:creator><![CDATA[gato]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jun 2012 15:54:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=6632#comment-2480</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Enterprise&quot; nie jest mniej ni bardziej rasistowskim serialem niż &quot;DS9&quot; czy &quot;Voyager&quot;. Jego główne wady, a więc i przyczyny porażki, to dłużyzny i brak wyrazistych (także negatywnych) postaci. Znalezienie kapitana bardziej drewnianego od Janeway (którą pod koniec &quot;V&quot; można nawet polubić!) mogło wydawać się niemożliwe - a jednak, Archer posiada charyzmę kapcia; kiedy Bakula gra &quot;groźnego&quot; osiąga efekt komiczny.

Jedyne co serial wnosi do uniwersum Star Treka, to ukazanie hamującej roli Wolkan. Reszta, poza swoistymi pre-powtórkami znanych i ogranych (pozujących na pierwsze kontakty) potyczek z rasami takimi jak Ferengi, to dryfowanie w obszary, jakie mogłyby stanowić podwaliny serialu zupełnie spoza franczyzy ST.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Enterprise&#8221; nie jest mniej ni bardziej rasistowskim serialem niż &#8222;DS9&#8221; czy &#8222;Voyager&#8221;. Jego główne wady, a więc i przyczyny porażki, to dłużyzny i brak wyrazistych (także negatywnych) postaci. Znalezienie kapitana bardziej drewnianego od Janeway (którą pod koniec &#8222;V&#8221; można nawet polubić!) mogło wydawać się niemożliwe &#8211; a jednak, Archer posiada charyzmę kapcia; kiedy Bakula gra &#8222;groźnego&#8221; osiąga efekt komiczny.</p>
<p>Jedyne co serial wnosi do uniwersum Star Treka, to ukazanie hamującej roli Wolkan. Reszta, poza swoistymi pre-powtórkami znanych i ogranych (pozujących na pierwsze kontakty) potyczek z rasami takimi jak Ferengi, to dryfowanie w obszary, jakie mogłyby stanowić podwaliny serialu zupełnie spoza franczyzy ST.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
