<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Energetyka jądrowa to ślepa uliczka	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Oct 2013 12:50:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: panda		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/#comment-217</link>

		<dc:creator><![CDATA[panda]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jul 2011 15:57:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=2083#comment-217</guid>

					<description><![CDATA[WAM, piszesz: pomnażanie dostatku to ilość wyprodukowanych dóbr. Wytworzona energia jest przecież dobrem, i to nawet dosyć poszukiwanym. A przy ocenie efektywności przedsięwzięcia (w tym przypadku: energetyki ze źródeł rozproszonych) należy brać pod uwagę wszelkie koszty i wszelkie zyski, również ekologiczne i ludzkie i również te długofalowe. W tej perspektywie inwestycja w OZE jest słuszna.

Traktowanie ilości wytworzonych dóbr jako miernika bogactwa (PKB) odchodzi zresztą do lamusa: wskaźnik rozwoju ludzkiego (HDI) czy  wskaźnik szczęśliwej planety (HPI) dużo lepiej mierzą faktyczny dobrostan społeczeństwa, kraju czy globu. 

Zresztą nawet w wąsko ekonomicznej perspektywie doraźnej: chcesz porównywać kapitałochłonność EJ oraz źródeł odnawialnych? Naprawdę?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WAM, piszesz: pomnażanie dostatku to ilość wyprodukowanych dóbr. Wytworzona energia jest przecież dobrem, i to nawet dosyć poszukiwanym. A przy ocenie efektywności przedsięwzięcia (w tym przypadku: energetyki ze źródeł rozproszonych) należy brać pod uwagę wszelkie koszty i wszelkie zyski, również ekologiczne i ludzkie i również te długofalowe. W tej perspektywie inwestycja w OZE jest słuszna.</p>
<p>Traktowanie ilości wytworzonych dóbr jako miernika bogactwa (PKB) odchodzi zresztą do lamusa: wskaźnik rozwoju ludzkiego (HDI) czy  wskaźnik szczęśliwej planety (HPI) dużo lepiej mierzą faktyczny dobrostan społeczeństwa, kraju czy globu. </p>
<p>Zresztą nawet w wąsko ekonomicznej perspektywie doraźnej: chcesz porównywać kapitałochłonność EJ oraz źródeł odnawialnych? Naprawdę?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: W.A.M.		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/#comment-214</link>

		<dc:creator><![CDATA[W.A.M.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2011 22:34:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=2083#comment-214</guid>

					<description><![CDATA[Taaaa, roboty same sie wyprodukuja i zainstaluja, i beda same sie konserwowaly....
Mowmy o realiach, a nie o cudach.
Zdaje sie, ze zyjemy w epoce uslug. W rolnictwie, w przemysle pracuje dzisiaj malo ludzi. Reszta robi co innego - pisze blogi, wyklada, projektuje, leczy, opiekuje sie, etc.
Energie ludzi i zasoby warto uzywac dla pomnazania dostatku spoleczenstwa (wiecej wytworzonych dobr). Ludzie obslugujacy malo efektywne przedsiewziecia energetyczne poprostu przejadaja dobrobyt wytworzony przez innych.

Prawo pracy, gwarantowana placa minimalna, wolnosc zrzeszania sie w zwiazkach zawodowych - tego panstwo powinno pilnowac w relacjach pracodawca-pracownik.
Panstwo ma pare innych obszarow, na ktore powino miec stale skierowane swoja uwage - przestrzeganie prawa przez wszystkich i przez wszystkie instytucje, pilnowanie, by nie byly ograniczane prawa i swobody obywatli, edukacja, zdrowie, kultura, tworzenie warunkow chroniacych dzieci/mlodziez i emerytow.

Jesli do nowej energetyki potrzebne sa duze obciazenia podatkowe konsumentow (i wzrost cen energii elektrycznej), to - zartujacnieco - czy nie lepiej dac kazdemu z tych 260000 ludzi lopate do reki, i kazac im kopac doly 1x1x1 (placac godziwie). Przynajmniej zaoszczedzi sie na kosztach kapitalowych sieci przesylowych, rozproszonych elektrownii wiatrowych, etc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Taaaa, roboty same sie wyprodukuja i zainstaluja, i beda same sie konserwowaly&#8230;.<br />
Mowmy o realiach, a nie o cudach.<br />
Zdaje sie, ze zyjemy w epoce uslug. W rolnictwie, w przemysle pracuje dzisiaj malo ludzi. Reszta robi co innego &#8211; pisze blogi, wyklada, projektuje, leczy, opiekuje sie, etc.<br />
Energie ludzi i zasoby warto uzywac dla pomnazania dostatku spoleczenstwa (wiecej wytworzonych dobr). Ludzie obslugujacy malo efektywne przedsiewziecia energetyczne poprostu przejadaja dobrobyt wytworzony przez innych.</p>
<p>Prawo pracy, gwarantowana placa minimalna, wolnosc zrzeszania sie w zwiazkach zawodowych &#8211; tego panstwo powinno pilnowac w relacjach pracodawca-pracownik.<br />
Panstwo ma pare innych obszarow, na ktore powino miec stale skierowane swoja uwage &#8211; przestrzeganie prawa przez wszystkich i przez wszystkie instytucje, pilnowanie, by nie byly ograniczane prawa i swobody obywatli, edukacja, zdrowie, kultura, tworzenie warunkow chroniacych dzieci/mlodziez i emerytow.</p>
<p>Jesli do nowej energetyki potrzebne sa duze obciazenia podatkowe konsumentow (i wzrost cen energii elektrycznej), to &#8211; zartujacnieco &#8211; czy nie lepiej dac kazdemu z tych 260000 ludzi lopate do reki, i kazac im kopac doly 1x1x1 (placac godziwie). Przynajmniej zaoszczedzi sie na kosztach kapitalowych sieci przesylowych, rozproszonych elektrownii wiatrowych, etc.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojciech Klosowski		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/#comment-53</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojciech Klosowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 May 2011 14:27:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=2083#comment-53</guid>

					<description><![CDATA[Wyjaśniam cierpliwie (cierpliwość - zdaje się - będzie tu potrzebna): współczesna gospodarka funkcjonuje tak, że w interesie pojedynczego przedsiębiorcy jest minimalizacja pracochłonności, bo wtedy może produkować taniej. Ale Gospodarka nie składa się z samych przedsiębiorców. Jej drugi biegun stanowią nabywcy-konsumenci. W ich interesie jest, aby mogli sobie kupić wyprodukowane dobra, a w tym celu najpierw muszą mieć pracę, w której sobie na to zarobią. Czy do tego miejsca jest to zrozumiałe? 
Jeżeli tak, to lecimy dalej, teraz będzie trochę trudniejsze: gdyby stał się cud i nagle wszyscy przedsiębiorcy zrealizowali swój ideał, produkując wszystko przy zerowych kosztach pracy (na przykład dzięki robotyzacji, albo dzięki nie płaceniu pracownikom), to gospodarka - pomimo wzruszająco niskich kosztów produkcji - zbankrutowałaby po kilku miesiącach, bo popyt wygasłby do zera. Więc każde mądre państwo musi pilnować przedsiębiorców przed skutkami ich własnych marzeń: po to w krajach mądrze rządzonych wspiera się tworzenie miejsc pracy. Więcej na ten temat znajdziesz w podstawowych podręcznikach ekonomii (polecam np dwutomową &quot;Ekonomię&quot; Northausa i Samuelssona, oraz &quot;Ekonomię sektora publicznego&quot; Stiglitza).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyjaśniam cierpliwie (cierpliwość &#8211; zdaje się &#8211; będzie tu potrzebna): współczesna gospodarka funkcjonuje tak, że w interesie pojedynczego przedsiębiorcy jest minimalizacja pracochłonności, bo wtedy może produkować taniej. Ale Gospodarka nie składa się z samych przedsiębiorców. Jej drugi biegun stanowią nabywcy-konsumenci. W ich interesie jest, aby mogli sobie kupić wyprodukowane dobra, a w tym celu najpierw muszą mieć pracę, w której sobie na to zarobią. Czy do tego miejsca jest to zrozumiałe?<br />
Jeżeli tak, to lecimy dalej, teraz będzie trochę trudniejsze: gdyby stał się cud i nagle wszyscy przedsiębiorcy zrealizowali swój ideał, produkując wszystko przy zerowych kosztach pracy (na przykład dzięki robotyzacji, albo dzięki nie płaceniu pracownikom), to gospodarka &#8211; pomimo wzruszająco niskich kosztów produkcji &#8211; zbankrutowałaby po kilku miesiącach, bo popyt wygasłby do zera. Więc każde mądre państwo musi pilnować przedsiębiorców przed skutkami ich własnych marzeń: po to w krajach mądrze rządzonych wspiera się tworzenie miejsc pracy. Więcej na ten temat znajdziesz w podstawowych podręcznikach ekonomii (polecam np dwutomową &#8222;Ekonomię&#8221; Northausa i Samuelssona, oraz &#8222;Ekonomię sektora publicznego&#8221; Stiglitza).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Esteta		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/energetyka-jadrowa-to-slepa-uliczka/#comment-52</link>

		<dc:creator><![CDATA[Esteta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Apr 2011 16:58:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=2083#comment-52</guid>

					<description><![CDATA[Co w tym fajnego, że w Niemczech w nowej energetyce pracuje armia ludzi (ponad 260 000 osób)? I że cena tej energii jest NIE DO ZAPŁACENIA!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co w tym fajnego, że w Niemczech w nowej energetyce pracuje armia ludzi (ponad 260 000 osób)? I że cena tej energii jest NIE DO ZAPŁACENIA!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
