<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Boom energetyki obywatelskiej w Niemczech	</title>
	<atom:link href="https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech</link>
	<description>ekologia - społeczeństwo - demokracja</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Aug 2013 00:13:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Karolina Jankowska		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/#comment-15469</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina Jankowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jul 2013 10:32:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=9701#comment-15469</guid>

					<description><![CDATA[Hmm... Infrastruktury nie ma... Przeciez scenariusze obrazuja cos, co dopiero moze nastapic w przyszlosci, jesli odpowiednie warunki zostana spelnione, przy czym warunki te moga ulec modyfikacjom. Pytal Pan, czy 100% energii z odnawialnych zrodel jest mozliwe, wiec przeslalam jeden z dostepnych scenariuszy, ktory wskazuje, czy i pod jakimi warunkami jest to mozliwe. Gdyby wszystkie te warunki bylyby spelnione juz teraz, prawdopodobnie nie musielibysmy sie zastanawiac, co robic, by zblizyc sie do naszego celu 100% energii z odnawialnych zrodel.

Trzeba jednak zauwazyc, ze w przypadku magazynowania energii elektrycznej mozna juz teraz mowic o posiadaniu przez Niemcy odpowiedniej infrastruktury. Pisal o tym przeciez Morris, o ktorego artykule Pan wspomnial w swoim pierwszym komentarzu. Chodzi o siec gazowa. Co do samochodow elektrycznych, to sa one rowniez sposobem na magazynowanie energii elektrycznej.

Jesli chodzi o nadmierny optymizm, to predzej przypisalabym te pozytywna ceche Panu niz Berliner Energietisch, rzadowi federalnemu Niemiec czy tez naukowcom z SRU. Odnosze bowiem wrazenie, ze odpowiada Panu obecny &quot;tradycyjny&quot; system, gdyz ten &quot;business as usual&quot; jest tani, stabilny, nie podparty zadna ideologia, &quot;ekologicznie czysty&quot;, jak w przypadku atomu, a co najwazniejsze - sprawdzony. O tym, ze tak nie jest, mozna sie jednak dowiedziec z calej masy, glownie zagranicznych publikacji naukowych, z ktorych najwazniejsze dane przytacza i analizuje polski autor Marcin Popkiewicz w swojej bardzo aktualnej ksiazce &quot;Swiat na rozdrozu&quot;.

Pozdrawiam,
Karolina]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm&#8230; Infrastruktury nie ma&#8230; Przeciez scenariusze obrazuja cos, co dopiero moze nastapic w przyszlosci, jesli odpowiednie warunki zostana spelnione, przy czym warunki te moga ulec modyfikacjom. Pytal Pan, czy 100% energii z odnawialnych zrodel jest mozliwe, wiec przeslalam jeden z dostepnych scenariuszy, ktory wskazuje, czy i pod jakimi warunkami jest to mozliwe. Gdyby wszystkie te warunki bylyby spelnione juz teraz, prawdopodobnie nie musielibysmy sie zastanawiac, co robic, by zblizyc sie do naszego celu 100% energii z odnawialnych zrodel.</p>
<p>Trzeba jednak zauwazyc, ze w przypadku magazynowania energii elektrycznej mozna juz teraz mowic o posiadaniu przez Niemcy odpowiedniej infrastruktury. Pisal o tym przeciez Morris, o ktorego artykule Pan wspomnial w swoim pierwszym komentarzu. Chodzi o siec gazowa. Co do samochodow elektrycznych, to sa one rowniez sposobem na magazynowanie energii elektrycznej.</p>
<p>Jesli chodzi o nadmierny optymizm, to predzej przypisalabym te pozytywna ceche Panu niz Berliner Energietisch, rzadowi federalnemu Niemiec czy tez naukowcom z SRU. Odnosze bowiem wrazenie, ze odpowiada Panu obecny &#8222;tradycyjny&#8221; system, gdyz ten &#8222;business as usual&#8221; jest tani, stabilny, nie podparty zadna ideologia, &#8222;ekologicznie czysty&#8221;, jak w przypadku atomu, a co najwazniejsze &#8211; sprawdzony. O tym, ze tak nie jest, mozna sie jednak dowiedziec z calej masy, glownie zagranicznych publikacji naukowych, z ktorych najwazniejsze dane przytacza i analizuje polski autor Marcin Popkiewicz w swojej bardzo aktualnej ksiazce &#8222;Swiat na rozdrozu&#8221;.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Karolina</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paweł Kuśmierek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/#comment-15468</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paweł Kuśmierek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jul 2013 01:03:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=9701#comment-15468</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję za linka. Z tego co czytam w powyższym opracowaniu (i wiem skądinąd), scenariusze całkowitego przejścia na energię odnawialną borykają się z inherentną niestabilnością najbardziej wydajnych rodzajów energii odnawialnej: słoneczną i wiatrową.  W tej chwili sytuacja wygląda tak, że w słoneczny dzień występuje nadmiar energii, a tradycyjne elektrownie w ogóle nie mogą jej sprzedać, bo &quot;odnawialni&quot; mają pierwszeństwo w dostępie do rynku. Nie można się jednak &quot;tradycyjnych&quot; pozbyć, bo kiedy nie ma słońca ani wiatru, system opiera się na nich. Ponieważ jednak &quot;tradycyjni&quot; są odcinana od rynku przez znaczną cześć czasu, koszta rosną, tradycyjni szukają więc oszczędności i zamiast w stronę gazu kierują się w stronę źródeł najtańszych i najbrudniejszych, jak węgiel brunatny. W 2012 roku emisja CO2 przez Niemcy wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim, prawdopodobnie po części z tego powodu.

Rozwiązanie tego problemu wymaga magazynowania energii, problem w tym, że takiej możliwości praktycznie nie ma, w każdym razie nie w potrzebnej skali. Jest trochę elektrowni szczytowo-pompowych, ale nie ma warunków by zbudować ich więcej. Pozostaje magazynowanie wodoru i magazynowanie energii pod postacią sprężonego powietrza. Scenariusze w opracowaniu opierają się głównie na sprężonym powietrzu, mimo że - jak czytamy w tymże samym opracowaniu - tej infrastruktury po prostu nie ma, a oceny możliwości zainstalowania są palcem na wodzie pisane. Nie wiadomo jakie byłyby rzeczywiste koszta, bo prognozy kosztu nowej technologii są zawsze zaniżone.

Znaczące jest, że o ile widzę, magazynowanie energii jest w opracowaniu analizowane tylko w kontekście optymistycznych scenariuszy &quot;a&quot; (całkowite zużycie energii spadnie do 2050), a nawet nie próbuje się zestawić tych (hipotetycznych) możliwości magazynowania energii ze scenariuszami &quot;b&quot;, które zakładają m.in. całkowitą elektryfikację samochodów do 2050 roku (moim zdaniem całkiem prawdopodobne) i w konsekwencji wzrost całkowitego zużycia energii do 700 TWh.
 
Widzę więc w tych planach nadmierny optymizm, opieranie się na niesprawdzonych i nieistniejących rozwiązaniach, i podejście ideologiczne - w szczególności dość wstrząsające są prognozy produkcji energii z emitujących CO2 paliw kopalnych, w tym z brudnego węgla brunatnego, znacznie dłużej niż z ekologicznie czystych elektrowni atomowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za linka. Z tego co czytam w powyższym opracowaniu (i wiem skądinąd), scenariusze całkowitego przejścia na energię odnawialną borykają się z inherentną niestabilnością najbardziej wydajnych rodzajów energii odnawialnej: słoneczną i wiatrową.  W tej chwili sytuacja wygląda tak, że w słoneczny dzień występuje nadmiar energii, a tradycyjne elektrownie w ogóle nie mogą jej sprzedać, bo &#8222;odnawialni&#8221; mają pierwszeństwo w dostępie do rynku. Nie można się jednak &#8222;tradycyjnych&#8221; pozbyć, bo kiedy nie ma słońca ani wiatru, system opiera się na nich. Ponieważ jednak &#8222;tradycyjni&#8221; są odcinana od rynku przez znaczną cześć czasu, koszta rosną, tradycyjni szukają więc oszczędności i zamiast w stronę gazu kierują się w stronę źródeł najtańszych i najbrudniejszych, jak węgiel brunatny. W 2012 roku emisja CO2 przez Niemcy wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim, prawdopodobnie po części z tego powodu.</p>
<p>Rozwiązanie tego problemu wymaga magazynowania energii, problem w tym, że takiej możliwości praktycznie nie ma, w każdym razie nie w potrzebnej skali. Jest trochę elektrowni szczytowo-pompowych, ale nie ma warunków by zbudować ich więcej. Pozostaje magazynowanie wodoru i magazynowanie energii pod postacią sprężonego powietrza. Scenariusze w opracowaniu opierają się głównie na sprężonym powietrzu, mimo że &#8211; jak czytamy w tymże samym opracowaniu &#8211; tej infrastruktury po prostu nie ma, a oceny możliwości zainstalowania są palcem na wodzie pisane. Nie wiadomo jakie byłyby rzeczywiste koszta, bo prognozy kosztu nowej technologii są zawsze zaniżone.</p>
<p>Znaczące jest, że o ile widzę, magazynowanie energii jest w opracowaniu analizowane tylko w kontekście optymistycznych scenariuszy &#8222;a&#8221; (całkowite zużycie energii spadnie do 2050), a nawet nie próbuje się zestawić tych (hipotetycznych) możliwości magazynowania energii ze scenariuszami &#8222;b&#8221;, które zakładają m.in. całkowitą elektryfikację samochodów do 2050 roku (moim zdaniem całkiem prawdopodobne) i w konsekwencji wzrost całkowitego zużycia energii do 700 TWh.</p>
<p>Widzę więc w tych planach nadmierny optymizm, opieranie się na niesprawdzonych i nieistniejących rozwiązaniach, i podejście ideologiczne &#8211; w szczególności dość wstrząsające są prognozy produkcji energii z emitujących CO2 paliw kopalnych, w tym z brudnego węgla brunatnego, znacznie dłużej niż z ekologicznie czystych elektrowni atomowych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina Jankowska		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/#comment-15463</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina Jankowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2013 12:53:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=9701#comment-15463</guid>

					<description><![CDATA[Witam,

nie widze sprzecznosci z artykulem Morrisa, choc trzeba zauwazyc, ze ja pisalam o celach, jakie sformulowala obywatelska organizacja Berliner Energietisch dla Berlina, natomiast Morris - o celach polityki energetycznej Niemiec, sformulowanych przez rzad federalny tego kraju. Choc roznica jest w sumie nie az tak wielka: cel Berliner Energietisch to dlugofalowo 100% energii elektrycznej z odnawialnych zrodel dla Berlina, cel rzadu federalnego dla Niemiec to 80% energii elektrycznej w calym kraju z odnawialnych zrodel do 2050 roku. Cel federalny jednak nie oznacza bynajmniej, ze 100% w pozniejszym (a nawet wczesniejszym) czasie nie jest mozliwe. 

Zarowno Berliner Energietisch w przypadku Berlina jak i rzad federalny w przypadku calego kraju uwzgledniaja rowniez wykorzystanie gazu ziemnego, choc Berliner Energietisch robi to bardzo ostroznie, wspominajac o gazie tylko w przypisie swojego projektu ustawy (napisano tam, ze kogeneracja moze byc wykorzystywana przez przedsiebiortwo komunalne, jednak przy jak najwiekszym udziale energii z odnawialnych zrodel), podczas gdy rzad federalny wskazuje na gaz jako potencjalny przejsciowy nosnik energii na drodze transformacji od paliw kopalnych i atomu do energii odnawialnych. Nie okreslalabym tego jednak jako &quot;koncentrowanie sie na wykorzystaniu gazu&quot;, to zdecydowanie za duzo powiedziane. Tym bardziej, ze nic nie wskazuje na to, ze trzeba bedzie na szeroka skale korzystac z gazu jako paliwa przejsciowego, tak szybko rozwijaja sie bowiem odnawialne zrodla energii. A gazu na swiecie coraz mniej, wiec i tak predzej czy pozniej 100% energii z odnawialnych zrodel stanie sie rzeczywistoscia (choc im predzej, tym lepiej).

Prosze zauwazyc, ze nawet wlaczanie gazu do bilansu w okresie przejsciowym, kiedy to coraz wieksza role odgrywaja w nim odnawialne energie, zastepujac odchodzace do lamusa wegiel i rope, nie powoduje wzrostu emisji CO2. Tym bardziej, ze gaz powoduje mniejsze emisje niz wegiel czy ropa (z tej samej ilosci paliwa).

Co do termodernizacji - podkreslic nalezy, ze dobra termomodernizacja moze rowniez (ba, wrecz powinna!) zmniejszyc zapotrzebowanie na wentylacje pomieszczen.

Co do mozliwosci wykorzystywania w Niemczech energii elektrycznej pochodzacej w 100% z odnawialnych zrodel polecam np. raport SRU (rada ekspercka rzadu Niemiec ds. srodowiska): &quot;Pathways towards a 100 % renewable electricity system&quot; (do pobrania z tej strony: http://www.umweltrat.de/EN/TheGermanAdvisoryCouncilOnTheEnvironment/thegermanadvisorycouncilontheenvironment_node.html).

Jezeli 100% energii z odnawialnych zrodel jest mozliwe (a nawet, co rownie wazne, pozadane i konieczne!) dla calych Niemiec, dlaczego nie mialoby to byc mozliwe dla Berlina? A nawet jesli nie uda sie w 100%, to warto i trzeba probowac chocby zblizac sie do tego celu.

Pozdrawiam,
Karolina]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>nie widze sprzecznosci z artykulem Morrisa, choc trzeba zauwazyc, ze ja pisalam o celach, jakie sformulowala obywatelska organizacja Berliner Energietisch dla Berlina, natomiast Morris &#8211; o celach polityki energetycznej Niemiec, sformulowanych przez rzad federalny tego kraju. Choc roznica jest w sumie nie az tak wielka: cel Berliner Energietisch to dlugofalowo 100% energii elektrycznej z odnawialnych zrodel dla Berlina, cel rzadu federalnego dla Niemiec to 80% energii elektrycznej w calym kraju z odnawialnych zrodel do 2050 roku. Cel federalny jednak nie oznacza bynajmniej, ze 100% w pozniejszym (a nawet wczesniejszym) czasie nie jest mozliwe. </p>
<p>Zarowno Berliner Energietisch w przypadku Berlina jak i rzad federalny w przypadku calego kraju uwzgledniaja rowniez wykorzystanie gazu ziemnego, choc Berliner Energietisch robi to bardzo ostroznie, wspominajac o gazie tylko w przypisie swojego projektu ustawy (napisano tam, ze kogeneracja moze byc wykorzystywana przez przedsiebiortwo komunalne, jednak przy jak najwiekszym udziale energii z odnawialnych zrodel), podczas gdy rzad federalny wskazuje na gaz jako potencjalny przejsciowy nosnik energii na drodze transformacji od paliw kopalnych i atomu do energii odnawialnych. Nie okreslalabym tego jednak jako &#8222;koncentrowanie sie na wykorzystaniu gazu&#8221;, to zdecydowanie za duzo powiedziane. Tym bardziej, ze nic nie wskazuje na to, ze trzeba bedzie na szeroka skale korzystac z gazu jako paliwa przejsciowego, tak szybko rozwijaja sie bowiem odnawialne zrodla energii. A gazu na swiecie coraz mniej, wiec i tak predzej czy pozniej 100% energii z odnawialnych zrodel stanie sie rzeczywistoscia (choc im predzej, tym lepiej).</p>
<p>Prosze zauwazyc, ze nawet wlaczanie gazu do bilansu w okresie przejsciowym, kiedy to coraz wieksza role odgrywaja w nim odnawialne energie, zastepujac odchodzace do lamusa wegiel i rope, nie powoduje wzrostu emisji CO2. Tym bardziej, ze gaz powoduje mniejsze emisje niz wegiel czy ropa (z tej samej ilosci paliwa).</p>
<p>Co do termodernizacji &#8211; podkreslic nalezy, ze dobra termomodernizacja moze rowniez (ba, wrecz powinna!) zmniejszyc zapotrzebowanie na wentylacje pomieszczen.</p>
<p>Co do mozliwosci wykorzystywania w Niemczech energii elektrycznej pochodzacej w 100% z odnawialnych zrodel polecam np. raport SRU (rada ekspercka rzadu Niemiec ds. srodowiska): &#8222;Pathways towards a 100 % renewable electricity system&#8221; (do pobrania z tej strony: <a href="http://www.umweltrat.de/EN/TheGermanAdvisoryCouncilOnTheEnvironment/thegermanadvisorycouncilontheenvironment_node.html" rel="nofollow ugc">http://www.umweltrat.de/EN/TheGermanAdvisoryCouncilOnTheEnvironment/thegermanadvisorycouncilontheenvironment_node.html</a>).</p>
<p>Jezeli 100% energii z odnawialnych zrodel jest mozliwe (a nawet, co rownie wazne, pozadane i konieczne!) dla calych Niemiec, dlaczego nie mialoby to byc mozliwe dla Berlina? A nawet jesli nie uda sie w 100%, to warto i trzeba probowac chocby zblizac sie do tego celu.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Karolina</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paweł Kuśmierek		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/#comment-15460</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paweł Kuśmierek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jul 2013 14:45:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=9701#comment-15460</guid>

					<description><![CDATA[@autorka
Pisze Pani, że &quot;celem komunalnego przedsiębiorstwa energetycznego miałoby być [...] zaopatrzenie  celem miasta w energię elektryczną pochodzącą w 100% z odnawialnych, rozproszonych źródeł&quot;
Czy dysponuje Pani obliczeniami wykazującymi, że jest to możliwe?  Czy możliwe jest zaspokojenie potrzeb energetycznych kilkumilionowej aglomeracji miejskiej ze źródeł odnawialnych? Biorąc pod uwagę, że zapotrzebowanie może zmaleć (termomodernizacja [choc o ile wiem ogrzewanie w Berlnie często jest olejowe, więc termomodernizacja nie zmniejszy zapotrzebowania na energie elektryczną], oszczędne oświetlenie), ale będą też procesy które zapotrzebowanie powiększą (wzrost liczby ludności, zwiększone zapotrzebowanie na klimatyzację z racji globalnego ocieplenia, wprowadzenie samochodów elektrycznych)?

Wydaje mi się to też sprzeczne z artykułem http://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/mity-i-fakty/ który mówi, że Niemcy mają zamiar skoncentrować się na wykorzystaniu gazu ziemnego, przyczyniając się do globalnego ocieplenia (zamiast korzystać z czystej i bezpiecznej energii jądrowej).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@autorka<br />
Pisze Pani, że &#8222;celem komunalnego przedsiębiorstwa energetycznego miałoby być [&#8230;] zaopatrzenie  celem miasta w energię elektryczną pochodzącą w 100% z odnawialnych, rozproszonych źródeł&#8221;<br />
Czy dysponuje Pani obliczeniami wykazującymi, że jest to możliwe?  Czy możliwe jest zaspokojenie potrzeb energetycznych kilkumilionowej aglomeracji miejskiej ze źródeł odnawialnych? Biorąc pod uwagę, że zapotrzebowanie może zmaleć (termomodernizacja [choc o ile wiem ogrzewanie w Berlnie często jest olejowe, więc termomodernizacja nie zmniejszy zapotrzebowania na energie elektryczną], oszczędne oświetlenie), ale będą też procesy które zapotrzebowanie powiększą (wzrost liczby ludności, zwiększone zapotrzebowanie na klimatyzację z racji globalnego ocieplenia, wprowadzenie samochodów elektrycznych)?</p>
<p>Wydaje mi się to też sprzeczne z artykułem <a href="http://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/mity-i-fakty/" rel="ugc">http://zielonewiadomosci.pl/tematy/energetyka/mity-i-fakty/</a> który mówi, że Niemcy mają zamiar skoncentrować się na wykorzystaniu gazu ziemnego, przyczyniając się do globalnego ocieplenia (zamiast korzystać z czystej i bezpiecznej energii jądrowej).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Poznaj atom &#124; Zielone Wiadomości: Boom energetyki obywatelskiej w Niemczech		</title>
		<link>https://zielonewiadomosci.pl/boom-energetyki-obywatelskiej-w-niemczech/#comment-15348</link>

		<dc:creator><![CDATA[Poznaj atom &#124; Zielone Wiadomości: Boom energetyki obywatelskiej w Niemczech]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jun 2013 12:51:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zielonewiadomosci.pl/?p=9701#comment-15348</guid>

					<description><![CDATA[[...] Czytaj więcej na stronie Zielonych Wiadomości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Czytaj więcej na stronie Zielonych Wiadomości [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
