Zielone pierwsze razy

Bartłomiej Kozek
6 września 2013

Trudno jest pisać historię nadal żywego ruchu. Nowoczesna zielona polityka liczy sobie – jeśli za jej początek uznać wydarzenia pamiętnego roku 1968 – czterdzieści pięć lat. W tym czasie rozliczne ruchy społeczne wykrystalizowały swoje pozycje polityczne i zdecydowały się współdziałać. Historia Zielonych zbiega się tu z historią społeczeństw, zniecierpliwionych ślepym materializmem, nieliczącym się z ludźmi i ich potrzebą samostanowienia. Ruchy feministyczne, ekologiczne, sprawiedliwości społecznej (zarówno w skali międzynarodowej, jak i lokalnej), mniejszości wszelkiego rodzaju nauczyły się od siebie bardzo wiele.

Dziś Zieloni w wielu krajach stanowią poważne siły polityczne, które nie boją się brać odpowiedzialności za otaczającą ich rzeczywistość. Nierzadko partie te stykały się z koniecznością podejmowania trudnych wyborów i godzenia się z daleko posuniętymi kompromisami. Mimo to tam, gdzie Zieloni są liczącymi się graczami, ludziom żyje się lepiej. Poniżej subiektywny przegląd przełomowych dla Zielonych wydarzeń – jak i informacje o tym, co z tego wynikło:

1972 – Powstaje pierwsza grupa uznana za zieloną partię polityczną – Zjednoczona Grupa Tasmańska, walcząca z niszczącymi środowisko projektami hydrologicznymi. Jednym z jej najważniejszych liderów był Bob Brown – do 2012 r. był szefem i jednym z pięciu senatorów Zielonych w Australii, trzeciej największej siły politycznej kraju. W jego rodzimej Tasmanii w wyborach stanowych w 2006 r. Zieloni otrzymali 21,6% głosów.

W tym samym roku powstała też nowozelandzka Partia Wartości, która następnie przekształciła się w Partię Zielonych. Dzięki zmianie ordynacji wyborczej z większościowej na mieszaną ma dziś 14 osób w liczącym 122 reprezentantów parlamencie tego kraju, będąc trzecią siłą Nowej Zelandii.

1973 – Pierwsza zielona partia ekologiczna w Europie – Partia Ekologii, z której wyrosły dzisiejsze partie: Partia Zielonych Anglii i Walii, Szkocka Partia Zielonych oraz Partia Zielonych w Irlandii Północnej. W wyborach do parlamentu europejskiego w 1989 r. jako Partia Zielonych (jeszcze przed podziałem na trzy partie) otrzymała 15% głosów, jednak z powodu dyskryminującej ordynacji większościowej nie zdobyła ani jednego mandatu. Sztuka ta udała się dopiero po reformie prawa wyborczego w 1999 r., kiedy to dwie zielone eurodeputowane – zajmująca się prawami człowieka Caroline Lucas oraz specjalistka od praw pracowniczych i polityki społecznej Jean Lambert zostały wybrane do Europarlamentu (partia zdobyła wówczas 6,3% głosów).

Dziś partia kierowana przez dziennikarkę Natalie Bennett ma swoje reprezentantki w Izbie Gmin (Caroline Lucas) oraz Izbie Lordów (Jenny Jones), a także ponad 200 radnych we władzach samorządowych, zajmujących się takimi tematami, jak ograniczenie prędkości na drogach, zapewnienie darmowej termoizolacji, posiłków w szkołach i płacy wystarczającej do godnego życia. W mieście Brighton Zieloni tworzą pierwszy w kraju zielony zarząd miasta.

1983 – najsłynniejsi na świecie Zieloni – niemieccy – po raz pierwszy wchodzą do Bundestagu, zdobywając 5,6% głosów i 27 miejsc w parlamencie. Z początku wielu z nich szokuje alternatywnym sposobem ubierania się, z czasem jednak dają się poznać jako obrońcy pokoju (weszli do parlamentu na fali protestów przeciwko nowym amerykańskim instalacjom rakietowym), wysokich standardów społecznych i ekologicznych, a także praw konsumenckich.

1984 – pierwsi Zieloni wchodzą do Parlamentu Europejskiego – siódemka osób z Niemiec, dwójka z Belgii i dwójka z Holandii. Wraz z partiami regionalistycznymi tworzą Grupę Tęczową, która w kolejnych latach zmieni się w grupę Zielonych/Wolnego Sojuszu Europejskiego. W jej ramach Zieloni organizują m.in. pierwszą w historii europarlamentu konferencje poświęconą prostytucji, wspierają opozycję demokratyczną za żelazną kurtyną, a także działają na rzecz poprawy jakości spożywanej żywności i rozszerzeniu wiedzy na temat zmian klimatycznych. Największą liczebność – 48 posłów na 626 – grupa miała w kadencji 1999–2004. Obecnie jest ona czwartą pod względem liczebności grupą polityczna po chadekach, socjalistach i liberałach.

1995 – Liga Zielonych w Finlandii – wchodzi do koalicji rządowej firmowanej przez socjaldemokratów. Otrzymują tam m.in. stanowisko ministra środowiska i pomocy rozwojowej. Rezygnują z udziału w niej w 2002 r., kiedy rząd zaczyna forsować program rozwoju energetyki nuklearnej. Do władzy wracają w r. 2007, kiedy w rządzie razem z konserwatystami, centrystami i mniejszością szwedzką otrzymują ministerstwa pracy i sprawiedliwości, skupiając się na kształtowaniu polityki społecznej rządu. Liga Zielonych pokazuje, że realizacja zasad zielonej polityki możliwa jest zarówno w różnorodnych konfiguracjach koalicyjnych. W ostatnich latach model centroprawicowej koalicji był – z różnymi skutkami – testowany przez formacje Zielonych w Irlandii i w Czechach, a także – na szczeblu regionalnym – w niemieckim Hamburgu. W lokalnych wyborach w Helsinkach w 2008 r. Liga Zielonych otrzymuje 23,5% głosów i staje się drugą po konserwatystach siłą polityczną w radzie miasta. 4 lata później, mimo spadku poparcia, nadal utrzymuje tę pozycję.

1998 – Zieloni/Sojusz’90 wchodzą w koalicję z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec, aż do 2005 r. tworząc czerwono-zieloną koalicję. W jej obrębie udało się wprowadzić przełomowe decyzje stymulujące powstanie nowoczesnych zielonych miejsc pracy, np. w sektorze energetyki i budownictwa. Sektor energetyki odnawialnej zatrudnia dziś prawie 400 tysięcy osób – dwukrotnie więcej niż konwencjonalnej. Dodatkowo uzyskano obietnicę stopniowego wygaszenia elektrowni jądrowych i przestawienie się na produkcję energii ze źródeł odnawialnych. Wiele kontrowersji wzbudziła jednak postawa partii w stosunku do wojny w Afganistanie – zgoda na wysłanie tam żołnierzy Bundeswehry spowodowała głęboki kryzys w partii. Formacja ta głośno protestowała przeciwko amerykańskiej inwazji na Irak. W wyborach do parlamentu krajowego i europejskiego w roku 2009 promowała się hasłem „WUMS – Für Ein Besseres Europa”. Skrót ten oznacza skupienie się na kwestiach zielonej gospodarki (Wirtschaft), środowiska (Umwelt), ludzi (Menschlisch) i Europy Społecznej (Sozial). W r. 2011, na fali niepokoju po katastrofie w Fukushimie, po raz pierwszy zdobywają władzę na poziomie landowym jako silniejszy partner koalicyjny, wchodząc w alians z socjaldemokratami w Badenii-Wirtembergii.

W kolejnych latach Zieloni wchodzą i współtworzą gabinety m.in. w Belgii, Francji i Włoszech.

2003 – Wokół Grupy Referendalnej „Zieloni” krystalizują się w Polsce Zieloni 2004. Partia skupia ludzi działających w ruchach społecznych, zniesmaczonych polityką Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy, oznaczającej m.in. udział w agresji na Irak, uległą politykę wobec kościoła katolickiego w kwestiach aborcji i mniejszości seksualnych czy likwidację Funduszu Alimentacyjnego. Pierwszymi przewodniczącymi zostali Jacek Bożek, założyciel Klubu „Gaja”, oraz Magdalena Mosiewicz, działaczka ekologiczna i feministyczna. Partia wprowadziła na stanowiskach funkcyjnych parytet kobiet i mężczyzn. Przez lata prowadzi działania związane z pokojem, zrównoważonym rozwojem, wysoką jakością żywności i równym statusem kobiet i mężczyzn. Sporym zainteresowaniem medialnym cieszyły się wiece w obronie Konstytucji w r. 2005 i działania związane z obroną doliny Rospudy. W r. 2010 Zieloni zdobyli swoich pierwszych radnych w Warszawie, Opolu, Kątach Wrocławskich oraz sejmiku śląskim i zachodniopomorskim. Po dziesięciu latach działalności planuje ona samodzielny start w wyborach do Parlamentu Europejskiego w roku 2014.

2006 – przełomowy rok dla zielonej polityki w Europie Środkowej. Do parlamentu wchodzą Zieloni w Republice Czeskiej, uzyskując wcześniej wsparcie Václava Havla. Idąc pod hasłem jakości życia, zdobywają 6,3% głosów i 6 na 200 miejsc w izbie niższej czeskiego parlamentu. W rozchwianej politycznie izbie decydują się na alians z konserwatystami i chadekami, za co otrzymują cztery ministerstwa: środowiska, edukacji, spraw zagranicznych oraz praw człowieka. W rok po Czechach swoich reprezentantów do lokalnego parlamentu wprowadzają Estońscy Zieloni. Obie partie wypadają z parlamentu, w 2010 r. wchodzi do niego węgierska partia Polityka Może Być Inna (LMP), uzyskując jak do tej pory najlepszy wynik partii ekopolitycznej w regionie – 7,5%. W roku 2012 pierwsi reprezentanci Zielonych pojawili się w parlamentach Serbii oraz Litwy.

Warto wspomnieć, że jest to druga fala rozwoju partii ekologicznych w regionie – w latach 90. XX wieku partie Zielonych miały swoją polityczną reprezentację m.in. w parlamentach Ukrainy i Estonii. Jedyną partią z tej fali, która nadal ma istotne znaczenie w życiu politycznym swego kraju, są Zieloni z Łotwy, którzy w r. 1993 jako pierwsi na świecie stali się członkami ówczesnej koalicji rządowej i którzy dziś startują w wyborach wraz z Łotewskim Związkiem Rolników.

2010 – dwa ważne wydarzenia w rozwoju zielonej polityki w Ameryce Południowej. Wiosną Antanas Mockus, były burmistrz Bogoty, przechodzi do drugiej tury wyborów prezydenckich, zdobywając 21,5% głosów. W drugiej turze udaje mu się ich zdobyć 27,5%. Jesienią Zieloni cieszą się w Brazylii – ich kandydatka, była ministra środowiska, walcząca z latyfundystami w obronie dziewiczej przyrody Amazonii Marina Silva z wynikiem 19,3% zajmuje trzecie miejsce. W stolicy kraju – Brasilii – udaje jej się nawet pokonać zarówno obecną prezydentkę Dilmę Rousseff, jak i kandydata prawicy Josego Serrę.

W sytuacji dużego spersonalizowania polityki w tym regionie świata ekopolityka ma tam nieco pod górkę. Choć w obu krajach Zielonym udaje się zdobyć reprezentację parlamentarną (w Brazylii przez krótki czas weszli nawet do lewicowego rządu), to jednak tak Mockus, jak i Silva zdystansowali się od nich. W obliczu dużego ideowego fermentu i sporów między nastawioną na wzrost gospodarczy kosztem środowiska częścią lewicy, neoliberalną prawicą, wielkomiejskim elektoratem oraz ważnymi w wielu krajach regionu ruchami politycznymi rdzennej ludności kontynentu znalezienie trwałego miejsca na politycznej scenie będzie dla nich nie lada zadaniem.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *