Uwaga remont

Polska po 4 latach PO

Redakcja
1 sierpnia 2011

Zastanawiając się nad tym, jaką Polskę zostawia po sobie PO po czterech latach rządów, nie chcemy za wszelką cenę „dowalić” temu rządowi, koncentrując się na zmianach, które oceniamy negatywnie. Ale nie będziemy też silić się na fałszywą bezstronność.

Niedługo miną cztery lata, od kiedy wskutek przedterminowych wyborów Donald Tusk zastąpił Jarosława Kaczyńskiego w fotelu premiera. Platforma Obywatelska wygrała wybory na fali rosnącej niechęci do PiS-u, pod hasłem „By żyło się lepiej. Wszystkim”, z obietnicą zbudowania w Polsce „drugiej Irlandii”.

Przez cztery lata, które upłynęły od tej pory, wiele się wydarzyło. Niektóre zmiany, wprowadzane w kadencji 2007–2011, były konsekwentną kontynuacją przyjętego na początku lat 90. modelu transformacji. Inne z kolei stanowiły próbę korekty dotychczasowego kierunku. Wraz z dokumentem „Polska 2030” ogłoszono koniec transformacji i wejście Polski na ścieżkę rozwoju „polaryzacyjno-dyfuzyjnego”. Kolejne pakiety ustaw wprowadziły głębokie zmiany w systemie ochrony zdrowia oraz w nauce i szkolnictwie wyższym. Rząd zapoczątkował tworzenie wielkich baz danych o obywatelach: system informacji oświatowej, system informacji medycznej. Jednocześnie wielu sympatyzujących z PO publicystów zarzucało rządowi Donalda Tuska bezczynność, niepodejmowanie głębszych reform, rządzenie z dnia na dzień…

Jak jest w rzeczywistości? Jak wygląda Polska po czterech latach rządów PO? Czy polityka Tuska jest tylko dryfowaniem i odpowiadaniem na bieżące problemy, czy też realizuje konsekwentnie, choć często bez fanfar, jakąś określoną wizję Polski? Jaki kierunek dalszego rozwoju Polski wskazują wprowadzane przez rząd Tuska zmiany w polskiej nauce, ochronie zdrowia, gospodarce? Które z tych zmian są najważniejsze? I czy po tych czterech latach Polska ma większe, czy mniejsze szanse na stanie się krajem zrównoważonego rozwoju, praw człowieka i sprawiedliwości społecznej?

W cyklu artykułów pod hasłem „Polska po 4 latach PO” chcemy zastanowić się nad tym, czy po czterech latach rządów Platformy Obywatelskiej Polska jest innym krajem, niż była wcześniej. Będziemy stawiać to pytanie zarówno ogólnie, jak i w odniesieniu do konkretnych dziedzin: ekologii i gospodarki, edukacji i polityki społecznej, praw kobiet i ochrony zdrowia, transportu i prawa pracy.

Nie chodzi nam tylko o punktowanie rządzących, podliczanie osiągnięć i niepowodzeń rządu u schyłku kadencji. Te pytania są ważne także dlatego, że kumulujące się zmiany określają i ograniczają pole możliwych wyborów także w przyszłości. Przymknięcie oka na rozpowszechnianie się upraw GMO – których areał skokowo wzrósł w czasie rządów Tuska – uruchamia proces, który bardzo trudno zatrzymać albo odwrócić. Jeśli rząd rozpocznie budowę elektrowni atomowej, przez wiele lat mniej środków będzie można przeznaczyć na rozwój energii ze źródeł odnawialnych. Skomercjalizowane szpitale trudno będzie znowu przekształcić w instytucje non profit. Ktokolwiek zastąpi Donalda Tuska w fotelu premiera – w tym roku lub w dalszej przyszłości – będzie musiał lub musiała liczyć się z tymi zmianami i uwzględniać je w swoich strategiach i kalkulacjach.

Zastanawiając się nad tym, jaką Polskę zostawia po sobie Donald Tusk po czterech latach rządów, nie chcemy za wszelką cenę „dowalić” temu rządowi, koncentrując się wyłącznie na tych zmianach, które oceniamy negatywnie. Ale nie będziemy też silić się na fałszywą bezstronność. Do współpracy zaprosiliśmy autorki i autorów, którym bliskie są idee praw człowieka, sprawiedliwości społecznej, trwałego i zrównoważonego rozwoju, oddolnej demokracji. To z punktu widzenia tych idei chcemy oceniać dokonania kończącej się kadencji.

Zapraszamy do lektury i dyskusji: Polska po 4 latach PO – dossier.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *