HIV-polityka po polsku

Marcin Rodzinka
9 kwietnia 2013

W grudniu 2012 r. w Polsce zakażeniu HIV uległo 105 osób, AIDS wykryto u 25, a 3 osoby zmarły. Od momentu wdrożenia badań w naszym kraju zakażonych zostało 16 314 ludzi. Ponad tysiąc osób chorych na AIDS zmarło. Jeśliby analizować sytuację pod kątem współczynników zapadalności – Polska nie wygląda źle na tle Europy, jednak są kraje, gdzie dane są lepsze. Z oficjalnych statystyk prowadzonych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny w Warszawie wynika, że najczęstszą przyczyną nowych zakażeń (ponad 1/3 wszystkich zgłoszonych) jest stosowanie substancji psychoaktywnych w nieprawidłowy sposób. Jest to cecha charakterystyczna dla Europy Wschodniej oraz takich państw z Europy Środkowej jak Estonia, Łotwa, Litwa i Polska. Jednak przy znacznej większości nowych zgłoszeń brakuje określonej przyczyny zakażenia, co utrudnia prowadzenie działań zapobiegawczych. Ostatni raport dotykający kwestii związanych z HIV i AIDS „Seksualność Polaków 2011” nie dodaje otuchy. Zaledwie 9% Polaków i Polek wykonało kiedykolwiek test na HIV. Wiele osób nadal sądzi, że można zakazić się dotykając osobę żyjącą z HIV lub korzystając ze wspólnych toalet. Z innych badań prof. Izdebskiego wynika, że blisko połowa polskiego społeczeństwa przejawia postawy dyskryminujące wobec osób żyjących z HIV i AIDS, a ostatni raport z 2011 r. mówi, że te postawy się nasilają.

Program działania

Jak na tym tle prezentuje się polska polityka wobec HIV i AIDS? Instytucjami odpowiedzialnymi za kreowanie działań w zakresie przeciwdziałania zakażeniom HIV oraz zachorowaniom na AIDS są Ministerstwo Zdrowia wraz z podległym mu Krajowym Centrum ds. AIDS oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH (w zakresie statystyki epidemiologicznej). Ramy tych działań określa tworzony co kilka lat Krajowy Program Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS – najnowszy obejmuje lata 2012–2016. Znajdziemy w nim odwołania do międzynarodowych regulacji, do których nawiązuje polska strategia. Są to m.in.: „WHO HIV/AIDS strategy 2011–2015”, „European Action Plan on HIV/AIDS in the WHO European Region 2012–2015” oraz rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie wczesnego wykrywania i wczesnego leczenia HIV/AIDS z r. 2008.

W polskim programie znajdziemy diagnozę sytuacji epidemiologicznej w kraju, a także stanu profilaktyki oraz opieki nad osobami zakażonymi. Zwraca się uwagę na możliwe zagrożenie wzrostem zakażeń w związku z bliskością państw wschodnich (Federacja Rosyjska, Ukraina). Jak piszą autorzy programu, Polaków i Polki cechuje niska świadomość zagrożenia zakażeniem poprzez nieprzypisywanie ryzyka własnej osobie. Jednak działań w zakresie zmiany tej sytuacji jest niewiele.

W przeszłości sytuacja w Polsce nie była lepsza. Środowisko zajmujące się tematem jest zgodne co do tego, że ze względu na zupełnie odmienną sytuację społeczną i przemiany ustrojowe polityka wobec HIV i AIDS wyglądała inaczej. Wówczas zagadnienia HIV i AIDS wywoływały dużo większe kontrowersje i emocje. Temat ten pojawiał się podczas kościelnych kazań – w dużo mocniejszym wydźwięku niż ma to miejsce dzisiaj. Na przełomie lat 80. i 90. brakowało testów w kierunku HIV, a prym wiodły narkotyki w iniekcjach. Silne działania podjęte wówczas przez organizacje pozarządowe odprowadziły do poprawy w zakresie stygmatyzacji oraz dyskryminacji osób zakażonych HIV oraz zażywających narkotyki. Niestety dzisiaj stosunek społeczeństwa do HIV i AIDS jest dużo bardziej „obojętny” i dominuje przekonanie, że większości osób to zagrożenie nie dotyczy.

Leczenie

W związku ze swoistym „wyżem zakażeń” w przeszłości, obecnie mamy do czynienia ze zwiększonym zapotrzebowaniem na leki ARV (leczenie antyretrowirusowe). Osoby, które uległy zakażeniu wiele lat temu, obecnie wchodzą w fazę pełnoobjawowego AIDS. Pozytywnych skutków stosowania leków ARV jest bardzo wiele. Przyczyniają się one do zmniejszenia zakaźności osób żyjących z HIV, zmniejszają ryzyko gruźlicy, poprawiają jakość życia, a co najważniejsze wydłużają długość życia. Krajowy Program wskazuje na potrzebę rozbudowy polskiej sieci diagnostyki zakażeń, co pozwoli uniknąć wykrywania zakażeń zbyt późno.

Podział środków przeznaczonych na działania w zakresie HIV daje do myślenia. Otóż jedynie 4% wszystkich funduszy przeznaczanych jest na profilaktykę nowych zakażeń, a 96% na leczenie antyretrowirusowe. Polska należy do krajów, które przeznaczają najmniejsze w Unii Europejskiej środki na profilaktykę: ok. 0,05 euro (czyli ok. 20 gr.) na głowę mieszkańca (dane Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób za 2006 r.). Zapewnienie wszystkim potrzebującym leków ARV nie podlega dyskusji, chociażby na mocy zobowiązań podjętych przez Polskę na forum ONZ.

Polska realizuje te zobowiązania, obejmując leczeniem osoby zakażone w ramach programów lekowych finansowanych ministerialnie. Obecnie leczonych jest ponad 5 tys. pacjentów (dane za 2011 r.). Jednak środki przeznaczone na działania w nowym programie są niewystarczające przy obecnych cenach leków oraz wielkości grupy wymagającej terapii. Szansą są kończące się niedługo patenty farmaceutyczne, które odpowiadały za bardzo wysokie ceny leków, leki generyczne będą tańsze.

Profilaktyka

Jak wygląda profilaktyka? Krajowe Centrum ds. AIDS realizuje działania profilaktyczne na wielu płaszczyznach. Poczynając od kampanii społecznych poprzez finansowanie PKD (Punktów Konsultacyjno-Diagnostycznych) w każdym województwie, organizację szkoleń, a także wydawanie specjalistycznych publikacji.

Przeszkodą dla skutecznej profilaktyki nie są jedynie niskie nakłady finansowe, ale bariera światopoglądowa. Środowiska pozarządowe, które od lat zajmują się tematyką HIV i AIDS, zwracają uwagę na wiele błędów w kreowaniu kampanii społecznych, które mają ogromne znaczenie w budowaniu świadomości Polaków i Polek. Jednym z nich jest bardzo późna decyzja o stworzeniu kampanii skierowanej do grupy MSM (mężczyzn mających seks z mężczyznami). Pierwsze informacje powstały w 2010 r. w ramach kampanii „Prezerwatywa przedłuża przyjemność”. W porównaniu z pomysłami na kampanie w krajach zachodnich, polskie działania są zachowawcze, brak w nich kontrowersji, która jest jednym z warunków przyciągania uwagi.

Redukcja szkód

Jeśli największy udział w nowych zakażeniach HIV mają substancje psychoaktywne, trzeba zbudować taką strategię, która skutecznie odpowie na zdefiniowany problem. W Polsce polityka narkotykowa pozostawia wciąż wiele do życzenia. Wpływa negatywnie na zjawisko zażywania narkotyków w kraju. Głównym zastrzeżeniem wobec działań realizowanych w Polsce jest brak lub znikomy udział programów redukcji szkód.

Idea redukcji szkód jest pragmatycznym i humanistycznym podejściem zmierzającym do ograniczenia indywidualnych i społecznych szkód związanych z używaniem narkotyków. Jej podstawowym celem jest minimalizacja problemów wynikających z używania narkotyków przy poszanowaniu godności i praw człowieka osób ich używających. International Harm Reduction Association definiuje politykę redukcji szkód jako „strategie i programy, które zmierzają do redukowania negatywnych zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych konsekwencji stosowania substancji zmieniających nastrój, występujących u indywidualnych użytkowników tych substancji, ich rodzin i ich środowisk”. Założeniem redukcji szkód jest przeświadczenie, że całkowita eliminacja substancji psychoaktywnych z użytku społecznego jest niemożliwa, dlatego istotniejsze jest oddziaływanie na realne do osiągnięcia cele redukcji szkód zdrowotnych i społecznych.

Justyna Sobeyko wymienia typy programów redukcji szkód: wymianę sprzętu iniekcyjnego, leczenie substytucyjne, czyli zastąpienie narkotyku (szczególnie opioidu) legalną substancją farmakologiczną o podobnym działaniu, która ma doprowadzić do bardziej kontrolowanej formy uzależnienia i redukować szkody związane z nielegalnym zażywaniem. Kolejnym typem programów redukcji szkód jest przepisywanie heroiny, jako szczególnego typu podejścia substytucyjnego. Przepisywanie heroiny ma chronić przed pozyskiwaniem jej z nielegalnych źródeł, co często jest niebezpieczne, ze względu na jej jakość. Heroina jako substytut nie jest stosowana często. Pomieszczenia konsumpcyjne to kolejny typ programów redukcji szkód. Pokoje iniekcyjne są tworzone po to, aby osoby przyjmujące narkotyki mogły zrobić to w higieniczny i bezpieczny sposób, a tym samym ograniczyć ryzyko zakażeń wirusowych. Niezwykle ważne jest także docieranie do środowisk zażywających narkotyki z informacją oraz edukacją w zakresie możliwych skutków zdrowotnych, zagrożeń oraz możliwości terapii i pomocy w walce z uzależnieniem.

Prawo narkotykowe do zmiany

Pierwsze powojenne prawo narkotykowo-farmaceutyczne z r. 1951 kryminalizowało jedynie takie zachowanie po stronie konsumenta, jak zażywanie środków odurzających bez zalecenia lekarza przy obecności innej osoby. Przełomem była ustawa z r. 1985, kiedy zrezygnowano z karania konsumentów, decydując się na karanie osób odpowiedzialnych za rozpowszechnianie, nacisk położono wówczas na podejście profilaktyczno-lecznicze. Narkomania traktowana była głównie jako problem zdrowotny. Kolejna ustawa z 1997 r. znacznie rozszerzyła zakres penalizacji przestępstw związanych z produkcją i rozpowszechnianiem narkotyków.

Nowelizacja z r. 2000, która sprawiła, że karalne stało się posiadanie każdej ilości narkotyków, przyniosła katastrofalne skutki. Konsekwencją wprowadzenia karania posiadania dowolnie małej ilości zakazanych środków stało się ukierunkowanie działań policji na konsumentów, którzy z definicji stanowią największą grupę posiadaczy. Polskie ustawodawstwo na przestrzeni lat nie ułatwiało prowadzenia programów redukcji szkód. Programy wymiany igieł, których legalność została postawiona pod znakiem zapytania poprzez nowelizację z r. 2000, prowadzone są w Polsce od lat 90. XX w. Jednak ostatnio na mniejszą skalę, co Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii tłumaczy mniejszym zapotrzebowaniem. Leczenie substytucyjne jest w naszym kraju prowadzone w dość niskim zakresie. Grzegorz Wodawski szacuje, że jedynie ok. 4–5% uzależnionych objętych jest leczeniem. W Polsce nie ma pomieszczeń do bezpiecznej iniekcji substancji psychoaktywnych, a także nie przepisuje się heroiny (działanie nielegalne).

Wiele cennych uwag można uzyskać z lektury książki pod redakcją Kasi Malinowskiej-Sempruch „Niezamierzone konsekwencje: polityka narkotykowa i prawa człowieka”. Ethan A. Nadelmann zwraca uwagę na ogromny związek polityki narkotykowej z epidemią HIV i AIDS na świecie. Jego zdaniem redukcja szkód jest najlepszym rozwiązaniem na problem rozprzestrzeniania się wirusa w związku z zażywaniem narkotyków. Oczywiście, taka polityka nie obędzie się bez sprzeciwu części konserwatywnej rządów wielu krajów, co udowadnia w swoim tekście. Z kolei Hans-Jörg Albrecht ostrożnie, ale na podstawie gruntownej analizy stwierdza, że restrykcyjna polityka wobec narkotyków oparta na kryminalizacji zwiększa ryzyko nowych zakażeń HIV.

Podsumowaniem może być „Wezwanie do podjęcia działań: wspierajmy reformę światowej polityki narkotykowej” z 2009 r., ogłoszone w ramach Międzynarodowego Dnia Solidarności z Osobami Uzależnionymi od Narkotyków. Apel sygnowany przez Open Society Insitute oraz wielu ekspertów i ekspertki, a także szereg organizacji międzynarodowych wskazuje na potrzebę natychmiastowej zmiany podejścia do walki z narkotykami, gdyż obecne przyspiesza rozwój epidemii HIV. Powinniśmy jak najszybciej wprowadzić politykę redukcji szkód na większą skalę, której dodatkowym elementem musi być sprawna edukacja seksualna już we wczesnym etapie życia, integrować osoby żyjące z HIV i AIDS ze społeczeństwem, aby zapobiegać krzywdzącym i nieprawdziwym stereotypom, a także zmienić podejście na humanistyczne, powstrzymać się od oceniania osób zażywających narkotyki, szanować ich prawa człowieka. Polityka wobec HIV i AIDS nie może być walką z ludźmi, a przede wszystkim nie może odbywać się ich kosztem. Obecne podejście prowadzi do wielu szkodliwych zjawisk, takich jak nieprzynoszące pozytywnych skutków karanie osób uzależnionych czy niedostateczne działania państwa w zakresie profilaktyki nowych zakażeń.

Przydatne linki: www.aids.gov.pl, www.narkopolityka.pl, www.ihra.net, www.cd4.pl.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *