5. dzień VII Międzynarodowej Konferencji La Via Campesina

Joanna Bojczewska , Jędrzej Cyganik
24 lipca 2017

Dzień piąty konferencji rozpoczęła Mystica z Azji, która w formie teatralnej prezentowała różne formy agresji, z jakimi spotykają się chłopi i chłopki na tym kontynencie. Niezwykły był moment, w którym wszyscy delegaci zebrani na sali zanucili chłopskie pieśni w swoich językach – salę konferencyjną wypełnił wielowymiarowy, nierozróżnialny chór głosów śpiewających melodie najbliższe sercom ludzi ziemi z całego świata.

Po tym rozpoczęciu nastąpiła również poruszająca i trudna sesja, poświęcona globalnej kampanii „Stop the Violence Against Women” (Stop Przemocy Wobec Kobiet). Sesja rozpoczęła się od wspomnienia indyjskiego Dnia Męczenników, 37. rocznicy śmierci dwóch rolników zastrzelonych  przez policjantów podczas protestu w Karnatace w Indiach. Zgromadzeni uczcili pamięć wszystkich zamordowanych chłopów minutą ciszy – po czterech dniach zgiełku rozmów i okrzyków wypełniających budynek Old Seminary ta chwila skupienia i obecności uświadomiła uczestnikom, że nie ma głośniejszego okrzyku, niż milczenie.

Tytuł porannej sesji – panelu dyskusyjnego — brzmiał „Space of equity and diversity” (Przestrzeń równości i różnorodności), w jego trakcie podsumowano jeszcze raz wnioski ze Zgromadzenia Kobiet, a następnie 9 uczestniczek z każdego regionu opowiedziało o sytuacji kobiet w ich regionie oraz o postępach w globalnej kampanii przeciw przemocy wobec kobiet. Delegatki połączyły się w solidarnym wyrazie współczucia i troski wobec obecnej sytuacji imigrantek w Europie i w basenie Morza Śródziemnego, a także w Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Podkreślono trudne okoliczności losu imigrantek opuszczających swoje domy ze względu na konflikt zbrojny lub ubóstwo i brak perspektyw. Uciekając ze swoimi dziećmi, często będąc też w ciąży, kobiety docierają na miejsce i nie znajdują tam obiecanej przez przewodników pracy i schronienia. Zamiast tego muszą walczyć o przetrwanie i chwytać się wszystkich dostępnych rozwiązań – handel ludźmi i ciałem to jeden z najbardziej niedopowiedzianych i najbardziej palących problemów zachodniego społeczeństwa.

Z drugiej strony wspomniano o protestach w Madrycie w ubiegłym roku, które odbywając się pod hasłem omawianej kampanii zjednoczyły różne grupy i ruchy społeczne pokazując wyraźnie, że problem przemocy wobec kobiet jest dostrzegany oraz że w szerokiej części społeczeństwa europejskiego nie ma dla niej akceptacji. Gorzej sytuacja wygląda w państwach islamskich, gdzie rząd utożsamiony jest z instytucją religijną, a kobiety w ramach interpretacji religijnej są obywatelkami drugiej kategorii i nawet jeśli pojawiają się ustawy przywracające im część praw, to w rzeczywistości kulturowej nie ma miejsca na równość. Przykładem może być niedaleka Tunezja, gdzie mimo prawa o obowiązku posiadania dokumentów przez wszystkich obywateli, kobiety często ich nie otrzymują lub utrudnia się im złożenie wniosku o ich otrzymanie. Nie mają więc możliwości głosowania, nie wspominając o perspektywie kandydatury i aktywnej partycypacji w lokalnych instytucjach i innych mechanizmach decyzyjnych. Reprezentantka Bliskiego Wschodu wskazywała też na inne wymiary koszmaru kobiet w tym regionie, gdzie nieposłuszne czy niewierne kobiety sprzedawane są do Syrii i Libii do radykalnych organizacji islamskich lub palone żywcem.

Reprezentantka Ameryki Łacińskiej również wskazywała na przemoc wobec kobiet jako jeden z głównych problemów społecznych oraz apelowała, by to w ten sposób go określać — jako kwestię społeczną, a nie tylko kobiecą. Ogromnym krokiem naprzód byłoby przeznaczenie części środków publicznych na promowanie równej partycypacji kobiet na wszystkich poziomach społeczeństwa; o to obecnie walczą kobiety tego regionu. Delegatka z Afryki wskazała na migracje młodych kobiet w poszukiwaniu lepszego życia oraz – w następstwie – pogłębiający się problem handlu ciałem, przestępstw seksualnych i niewolnictwa. W Korei Południowej problem niewolnictwa seksualnego został uznany za zbrodnię przeciw kobietom; jednocześnie przez obecność wojsk amerykańskich kobiety nie są bezpieczne we własnych wsiach, są legitymowane i kontrolowane przez obcych żołnierzy, którzy cieszą się autorytetem u władz lokalnych i działają z pozycji dominacji.

Te i wszystkie pozostałe wypowiedzi i przykłady dobitnie podkreślały, że sytuacja kobiet i jej poprawa to jedno z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś świat. Niewątpliwie, jeśli chcemy tworzyć świadome, pokojowe i szczęśliwe społeczeństwo, musimy komunikować się i działać na zasadach równości i różnorodności, tworząc i egzekwując równe prawa dla wszystkich obywateli i obywatelek oraz wcielając je w życie na wszystkich poziomach struktury społecznej, od rodziny, przez państwo, po społeczność globalną.

Druga sesja tego dnia była również rozpięta między lokalnym i globalnym, mówiąc o roli społeczeństwa obywatelskiego w procesach pokojowych i rozwiązywaniu konfliktów. Na początku naświetlono rolę, jaką społeczność La Via Campesina, jej realne działania i międzynarodowe wyrazy solidarności w trudnych momentach odgrywały i odgrywają w różnych krajach i częściach świata. Wypowiadali się przedstawiciele krajów, w których aktywny udział i współpraca LVC pomogły w przywróceniu lub stabilizacji pokoju. Delegat z Hondurasu wyraził wdzięczność dla La Via Campesina za wsparcie polityczne podczas zamachu stanu w 2009 roku i po nim, kiedy legalny prezydent Manuel Zelaya walczący o przywileje chłopskie został usunięty przez wojsko i zesłany na wygnanie. Podkreślano rolę LVC w Kolumbii, gdzie jest gwarantem negocjacji i postanowień pokojowych pomiędzy grupami rządowymi i partyzanckimi bojówkami ludowymi pozostającymi w konflikcie.

Jako wyjątkowy przykład udziału społeczeństwa obywatelskiego w rozwiązywaniu konfliktów podano przykład kraju Basków, w którym odbywa się tegoroczna konferencja. W 2011 roku doprowadzono do ostatecznego zawieszenia broni i podpisania wstępnych traktatów pokojowych przez rząd Hiszpanii i wolnościowe środowiska baskijskie. Konsultacje były prowadzone przez grupę organizacji pozarządowych i był to pierwszy w historii przykład rozwiązania tak trudnego i wieloletniego konfliktu zbrojnego przez społeczeństwo obywatelskie, w ramach konsultacji społecznych o pionierskim charakterze. W marcu tego roku nastąpiło potwierdzenie deklaracji ostatecznego zawieszenia broni, kiedy organizacja ETA dokonała ostatecznego rozbrojenia, przekazując policji francuskiej 3,5 tony broni i materiałów wybuchowych.

Po południu odbyły się sesje poświęcone przyszłym wyzwaniom dla La Via Campesina, zarówno na poziomie organizacyjnym, jak i na poziomie praktycznego działania – dyskutowano o planowanych kampaniach, projektach współpracy z innymi dużymi organizacjami oraz o nadchodzących wydarzeniach politycznych, w ramach których La Via Campesina chce mieć swój udział i głos.

Polska delegacja nie brała udziału w tych panelach. Przy natłoku informacji i bodźców oraz przy intensywności przyjmowanych komunikatów potrzebny był czas na odpoczynek, wycofanie i refleksję. W ramach rozmów poza konferencją Edyta Jaroszewska-Nowak i Joanna Bojczewska omówiły swoje wrażenia i odbiór konferencji, dostrzegając w niej rosnące pokłady inspiracji i motywacji do działania na gruncie polskim. Rolniczki omawiały sytuację w polskim rolnictwie oraz na polskiej wsi z dwóch różnych perspektyw – zaangażowanej od wielu lat aktywistki chłopskiej, rolniczki z dużym doświadczeniem i długim stażem w walce politycznej o prawa rolników na wszystkich poziomach decyzyjnych oraz młodej, świadomej chłopki zaangażowanej we wzmacnianie relacji pomiędzy miastem a wsią i pomiędzy grupami wspólnych interesów, w kraju i międzynarodowo. Pojawił się projekt organizacji polskiego Nyeleni, międzypokoleniowego spotkania drobnych rolników ekologicznych z powiększającą się grupą młodych ludzi, którzy chcą wrócić na wieś i uprawiać ziemię w zrównoważony sposób. W ostatnim czasie w Polsce licznie pojawiają się rozmaite projekty i inicjatywy, które wychodząc z różnych środowisk i realizując różne potrzeby, spotykają się w obszarze suwerenności żywnościowej. Wspomnieć tu należy choćby silne organizacje rolników ekologicznych w całej Polsce, rozwijającą się sieć rodzinnych gospodarstw czerpiących z tradycji polskiej wsi, kooperatywy spożywcze, RWS-y i lokalne sieci dystrybucji, targi lokalnych produktów i usługi internetowe łączące konsumentów z producentami, a także takie inicjatywy, jak Karta Gospodarstw Rodzinnych, Deklaracja Belwederska zapoczątkowana przez ICPPC czy zainicjowany pod koniec ubiegłego roku przez grupę środowisk związanych z ekologicznym rolnictwem ruch na rzecz suwerenności żywnościowej Nyeleni Polska. Spotkanie miałoby służyć rozpoznaniu wspólnych wartości i wspólnych terytoriów, w obronie których środowiska wiejskie i miejskie mogłyby się zjednoczyć, zacząć efektywnie walczyć o swoje prawa i realizować wizję zdrowszego rolnictwa i zdrowszego społeczeństwa.

źródło: Nyeleni Polska

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *