Foto: peasantsrights.eu

Walka o to, kto ma nakarmić świat: Dawid vs. Goliat

Stanka Becheva
26 kwietnia 2017

Walka o kontrolę nad naszym pożywieniem, wsią i zasobami naturalnymi staje się coraz bardziej zacięta.

17 kwietnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Walk Chłopskich. Ci „chłopi”, to miliony drobnych rolników, którzy obecnie produkują większość światowej żywności. Są oni jak Dawid walczący przeciwko agrobiznesowemu Goliatowi – wielkim korporacjom, które w coraz większym stopniu przejmują kontrolę nad światową produkcją żywności.

Te dwie strony mają ze sobą niewiele wspólnego. Pierwsza z nich wie, że suwerenność żywnościowa i drobne rolnictwo ekologiczne mogą wyżywić świat dzięki produkcji żywności pozostającej pod pełną kontrolą producentów i konsumentów. Druga dąży do modelu przemysłowego, który opiera się na intensywnej eksploatacji zasobów i wykorzystaniu chemii, i w którym kontrola nad nasionami, chemikaliami, maszynami, dystrybucją, i co najważniejsze zyskami, znajduje się w rękach korporacji.

W zeszłym miesiącu Komisja Europejska zezwoliła na fuzję Dow Chemicals i DuPont oraz przejęcie Syngenty przez chińskie przedsiębiorstwo państwowe ChemChina. Następna w kolejce jest potencjalna fuzja Bayeru i Monsanto – nazywana „małżeństwem zawartym w piekle” (marriage made in hell”. Są to jedne z największych przedsiębiorstw rolniczych w historii, prawdziwi Goliaci, z siła rynkową, która może zagrozić drobnym rolnikom na całym globie.

Nie możemy pozwolić na przejęcie kontroli nad naszym pożywieniem i rolnictwem przez korporacje, dla których liczy się jedynie zysk bez względu na koszty. Coraz większa władza korporacji połączona z polityczną fiksacją na wzroście generowanym przez eksport przechyliły szalę na korzyść rolnictwa przemysłowego, zagrażając istnieniu drobnych rolników, bioróżnorodności i środowisku.

W latach 2003-2013 w Europie zniknęły 4 miliony małych gospodarstw rolnych – jest to zdumiewająca liczba, 33% wszystkich gospodarstw w Unii Europejskiej. Jednocześnie 3% farm przemysłowych kontroluje 52% gruntów rolnych na terenie Unii.

Sytuację pogarszają umowy handlowe, które faworyzują globalne łańcuchy żywnościowe zamiast zdecentralizowanych rynków lokalnych – przynosząc korzyści niewielkiej liczbie przedsiębiorstw międzynarodowych. ONZ szacuje, że jeżeli utrzyma się obecny trend ekspansji rolnictwa przemysłowego z intensywnym zastosowaniem chemii, prawdopodobnie w przeciągu mniej niż 60 lat gleby będą już tak zdegradowane, że ich uprawa stanie się niemożliwa. Utrzymywanie status quo po prostu nie jest rozwiązaniem.

Ekspansja przemysłowego systemu żywnościowego budzi opór. Dynamicznie rozwijają się sieci bezpośredniej dystrybucji żywności takie jak Rolnictwo Wspierane przez Społeczność, wzrasta sprzedaż produktów rolnictwa ekologicznego i narasta sprzeciw wobec umów handlowych służących jedynie interesom korporacji. Mity rolnictwa przemysłowego są obalane na najwyższych szczeblach, a drobni rolnicy, a także wielka liczba organizacji społecznych naciskają na Organizację Narodów Zjednoczonych, aby uznała prawa chłopów. Petycja do europejskich ministrów spraw zagranicznych, apeluje o poparcie rządów dla praw chłopów do ziemi, nasion, godziwych dochodów i godnego życia, oraz środków produkcji.

Nadszedł czas, by dotarło to wreszcie do przywódców politycznych. Instytucje europejskie, a także rządy państw na całym kontynencie muszą uwolnić się spod wpływów korporacji i wspierać prawdziwie zrównoważoną żywność i rolnictwo.

Konieczny jest gruntowny przegląd umów handlowych i zmiana Wspólnej Polityki Rolnej. Umieszczenie drobnych rolników i lokalnych systemów żywnościowych w centrum unijnej polityki rolnej, oznacza przesunięcie publicznych pieniędzy od rolnictwa przemysłowego do tych, którzy służą środowisku i społeczeństwu.

Oznaczałoby to zagwarantowanie rolnikom sprawiedliwych cen, wsparcie dla agroekologicznej produkcji żywności i infrastruktury rzemieślniczej, takiej jak niewielkie zakłady przetwórcze i spółdzielnie rolnicze, dzięki czemu mogłyby rozkwitać.

Na poziomie lokalnym, władze powinny wspierać rewitalizację lokalnych sklepów, bazarów, rolnictwo wspierane przez społeczność i systemy sprawiedliwego handlu. Na poziomie międzynarodowym niezbędne jest uznanie prawa drobnych rolników i społeczności do kształtowania i budowy systemu żywnościowego.

Dawidowie tego świata nie są w swoich zmaganiach osamotnieni– ich atutem jest ogromne poparcie społeczne. Rozpoczęła się walka o żywność i rolnictwo, które służą ludziom i całej planecie.

żródło: Common Dreams

Artykuł udostępniony na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 License

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

Podpisz petycję na rzecz praw chłopskich i suwerenności żywnościowej

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *