Od zielonego restartu demokracji do demokratycznego restartu Zielonych

Benoît Lechat
10 lutego 2015

W ostatnich latach stale przybywa artykułów i książek poświęconych kryzysowi demokracji. Podobnie jeśli chodzi o publikacje na temat kryzysu ekologicznego. Nie towarzyszyła temu jednak dotąd świeża refleksja na temat wzajemnych powiązań między tymi dwoma kryzysami. Specjalne wydanie „Green European Journal” (Zielonego Magazynu Europejskiego) stawia sobie za cel, by to zmienić.

Chcemy przedyskutować kwestię podwójnego znaczenia „trwałego rozwoju demokracji” – zdolności systemów demokratycznych do tego, by mieć trwały charakter i by móc je przekazywać kolejnym pokoleniom, a także zdolności demokratycznych systemów reprezentacyjnych do zmierzenia się z wyzwaniami ekologicznymi oraz poszanowania praw przyszłych pokoleń.

Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. ukazały szereg niepokojących trendów: niska frekwencja, szczególnie w nowszych państwach członkowskich, sukcesy populistycznych, eurosceptycznych, a czasem wręcz antydemokratycznych ugrupowań, rozpowszechnianie się tendencji autorytarnych, coraz mniejszy pluralizm debat publicznych, zmiany w aktywizmie partii politycznych, zachodzące w czasie, gdy ich kontrola nad życiem politycznym staje się coraz silniejsza…

Problemy te możemy obserwować zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim. Najprawdopodobniej do ich zaostrzenia przyczynia się kryzys gospodarczy i finansowy. „Green European Journal” stawia sobie za cel zbadanie przyczyn obecnego kryzysu demokracji. Szkicujemy w nim również pomysły środków zaradczych, jak choćby zwiększenie uczestnictwa w demokratycznym życiu publicznym w Europie.

Dla Zielonych, ale też wszystkich zaniepokojonych doświadczanymi przez nas problemami ekologicznymi, gra toczy się nie tylko o przyszłość demokracji, lecz także o los przyszłych pokoleń. To właśnie z tego powodu od czasu swojego powstania w latach 70. XX wieku Zieloni argumentowali, że ekologicznej transformacji naszego życia nie tylko może, ale musi towarzyszyć wzmocnienie uczestnictwa w procedurach demokratycznych.

Połączenie aktywnego obywatelstwa z ekologią stanowi rdzeń programów niemal wszystkich partii ekopolitycznych na świecie. To ono stoi za podjętą przez ten ruch decyzją o „długim marszu przez instytucje”, który zaprowadził Zielonych nie tylko do parlamentów, ale także gabinetów rządowych w wielu krajach Europy.

Ponad 30 lat później nadszedł już chyba czas, by na nowo przemyśleć powiązania między demokracją i ekologią. Nie oznacza to rzecz jasna, że koniecznie musimy wracać do korzeni i wdrażać znaną z naszych początków radykalną wersję demokracji oddolnej. Nie oznacza to również konieczności rezygnowania z tego fundamentu zielonej tożsamości – wręcz przeciwnie! Potrzeba nam jednak tchnięcia nowego ducha w nasze żądanie szerszej, demokratycznej partycypacji i przemyślenia tego, w jaki sposób może ona odpowiedzieć na wyzwania, przed którymi stoi dziś Europa.

Z drugiej strony – jeśli chcemy, by debata ta miała wpływ na rzeczywistość, musimy brać pod uwagę głębokie zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach. W ciągu ostatnich 40 lat zmieniła się baza społeczna – zarówno partycypacji społecznej, jak i świadomości ekologicznej. To zatem niezwykle ważne, by wsłuchać się w głosy socjologów i politolożek, mogących pomóc nam w zrozumieniu zmian wpływających na „zielone obywatelstwo”.

Pomiędzy rokiem 1980 a 2014 nie tylko znacząco zwiększyła się skala problemów ekologicznych, ale także ogromnym przemianom uległy społeczne i antropologiczne uwarunkowania uczestnictwa w życiu politycznym – to efekt ewolucji kulturowej naszych postindustrialnych społeczeństw. Jakiekolwiek propozycje reform istniejących obecnie instytucji demokratycznych, mające na celu zwiększenie ich trwałości oraz inkluzywności, skazane będą na porażkę, jeśli nie wezmą pod uwagę tych przemian.

W specjalnym wydaniu „Green European Journal” przyglądamy się roli, jaką we wspomnianych debatach mogą odegrać zielone fundacje polityczne, niezależnie od ich wielkości i zaplecza finansowego. O to, w jaki sposób odnoszą się w swych działaniach do kwestii demokratycznych i ekologicznych, spytaliśmy sześć różnych organizacji z różnych krajów. Poprosiliśmy je również o krótkie omówienie roli, jaką pełnią we wzmacnianiu partycypacji społecznej w sprawach publicznych.

Uważamy, że zielone fundacje polityczne mają ogromną rolę do odegrania w procesie demokratycznego restartu – wynalezienia na nowo demokracji i oparcia jej o nową bazę społeczną i polityczną. Ich autonomiczna pozycja wobec partii politycznych daje im więcej możliwości do wchodzenia w dialog ze wszystkimi ruchami społecznymi i demokratycznymi, które nie są usatysfakcjonowane obecnym stanem naszych systemów demokratycznych. Mogą również wpływać na „demokratyczny restart Zielonych” i, tym samym, brać udział w wykuwaniu nowej fazy w rozwoju partii ekopolitycznych.

Scenariusz wydarzeń nie został jeszcze napisany. Inspirować go mogą niektóre eksperymenty demokratyczne i społeczne, które możemy obserwować na własne oczy. Postanowiliśmy im poświęcić część naszego pisma. Choć przechodzą one przez proces uczenia się metodą prób i błędów, stanowią konkretne przykłady tego, w jaki sposób zrealizować można zieloną obietnicę lepszej demokracji i jej większej trwałości.

Artykuł From a Green Reboot of Democracy to a Democratic Reboot of the Greens ukazał się w „Green European Journal” (Zielonym Magazynie Europejskim). Przeł. Bartłomiej Kozek.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.