(Niezbyt) Zielone zamówienia publiczne

Tadeusz Joniewicz
10 grudnia 2015

Zamówienia publiczne są niedocenianym elementem polskiej gospodarki, w bezpośredni sposób wpływającym na nas wszystkich.

Dają ogromne możliwości wdrażania rozwiązań sprzyjających środowisku naturalnemu oraz poprawie jakości życia. Niestety możliwości te wykorzystywane są w minimalnym stopniu.

Pozornie nudny i sformalizowany proces udzielania zamówień publicznych dotyczy wydawania pieniędzy wszystkich obywateli – nie można zatem pozostawić go bez nadzoru. Stanowi on ogromną część polskiej gospodarki – w 2014 r. sektor ten wart był 133 miliardy złotych. Kluczowy jednak jest fakt, że skutki decyzji o tym kto i w jaki sposób będzie realizował publiczne zamówienia dotykają w bezpośredni sposób nas wszystkich.

Wszyscy jeździmy autobusami, powinno nas więc interesować, czy będą zanieczyszczały miejskie powietrze czy też będą spełniały rygorystyczne normy spalania – a może nawet będą zasilane prądem? Czy w planowanych inwestycjach miejskich pamięta się o niepełnosprawnych i dostępie dla rodziców z dziećmi? Czy osoby zatrudniane do realizacji zamówień otrzymają godną płacę? Czy nie będą nadużywane wobec nich umowy cywilnoprawne zamiast etatów?

Nadzorowanie zamawiających

Pytania te sprawiają, że zamówienia publiczne muszą być kontrolowane nie tylko od strony formalnej, ale także pod względem tego, czy ich realizacja nie przyniesie dodatkowych szkód środowiskowych czy społecznych. Stąd też wziął się pomysł monitorowania skali stosowania zrównoważonych zamówień publicznych w polskich instytucjach. Realizowany jest on przez Fundację CentrumCSR.PL. To pierwszy w naszym kraju projekt o takiej skali. Objął on 80 instytucji z 5 dużych miast w Polsce – Warszawy, Wrocławia, Poznania, Katowic i Krakowa.

Monitorowane są wybrane instytucje, które naszym zdaniem powinny być liderami w stosowaniu nowoczesnych, sprzyjających rozwojowi społecznemu i środowiskowemu rozwiązań. Wybrano je ze względu na ich znaczenie prestiżowe (urzędy centralne – Kancelarie Prezydenta, Sejmu, ministerstwa), rolę w kształtowaniu trendów w gospodarce i rozwiązaniach społecznych (uczelnie wyższe) czy wreszcie dlatego, że działają najbliżej obywateli (urzędy miast i ich jednostki podległe).

Stosowanie rozwiązań prospołecznych badane jest m.in. w zamówieniach na roboty budowlane oraz usługi ochroniarskie, cateringu, sprzątania i utrzymania zieleni. Pod względem stosowania aspektów środowiskowych analizowane są z kolei dostawy biurowego sprzętu komputerowego, mebli, ubrań, środków czyszczących, żywności i pojazdów.

Społeczna izba kontroli

Wyniki monitoringu za okres lipiec 2014 – marzec 2015 pokazują przede wszystkim dramatycznie niską skalę stosowania klauzul społecznych – zapisów zobowiązujących wykonawców do zatrudniania na umowy o pracę lub powierzania ich osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym (np. osobom niepełnosprawnym czy długotrwale bezrobotnym). Spośród 870 sprawdzonych pod tym kątem zamówień klauzule takie zawarto w zaledwie 22 ogłoszeniach. Oznacza to niecałe 2,5%.

W dobie dyskusji o problemie złych warunków pracy przypomnieć należy, że zamówienia publiczne stanowią w niektórych branżach ogromną część rynku. Przykładami są zamówienia na sprzątanie, gdzie stanowią one 40% rynku oraz usługi ochroniarskie, gdzie jest to aż 60%. Widać zatem wyraźnie, że w tych sektorach to instytucje publiczne kształtują rynkowe trendy. Szkodliwe praktyki polegające na masowym zatrudnianiu na umowach zlecenia za stawkę 4 czy 6 złotych za godzinę są niestety skutkiem realizowanej przez nie krótkowzrocznej polityki realizacji zamówień za najniższą możliwą cenę.

Warto też zwrócić uwagę na roboty budowlane. Stanowią one aż 40% wszystkich ogłaszanych w Polsce zamówień publicznych. W przedstawianym przez nas monitoringu spośród 540 przebadanych zamówień znalazły się jedynie 2 uwzględniające klauzule społeczne. Trzeba uzmysłowić sobie jak ogromną rzeszę ludzi można wesprzeć dzięki zastosowaniu prospołecznych rozwiązań w tej dziedzinie. Wyobraźmy sobie, że każde z tych zamówień oznacza jedną osobę zagrożoną wykluczeniem społecznym, która znajduje zatrudnienie i tym samym przestaje korzystać z pomocy społecznej. Jeżeli dodamy do tego najbliższych tej osoby zaczynamy widzieć jak na dłoni, z jak potężnym narzędziem wsparcia mamy tu do czynienia.

Zrównoważone zamówienia to nie tylko kwestie społeczne, ale również ekologiczne. Wyniki monitoringu pokazują, że sytuacja jest tu nieco lepsza. Aspekty środowiskowe zastosowano w 20% analizowanych zamówień. Oznacza to, że w części zamówień uwzględniana jest energooszczędność, atestowane pochodzenie papieru, ekologicznych produktów żywnościowych oraz inne dobre praktyki, służące zmniejszaniu negatywnego wpływu na środowisko, to wciąż jednak można w tym zakresie oczekiwać i wymagać poważnej zmiany, która pozwoliłaby na poprawę stanu środowiska naturalnego.

Czas na zmiany!

Pozostaje pytanie jak sprawić, by opisane powyżej rozwiązania pojawiały się częściej. Główną blokadą jest tu niechęć urzędników do ich stosowania, wynikająca z braku wiedzy i doświadczenia oraz obaw o wyniki kontroli ze strony instytucji nadzoru. Potrzebna jest nam ogólnopolska debata o tym, w jaki sposób wykorzystać zamówienia publiczne nie tylko do realizacji bieżących potrzeb instytucji, ale też do uzyskiwania dodatkowych korzyści społecznych i środowiskowych.

Ważną rolę do odegrania mają jednak przede wszystkim organizacje obywatelskie i media, które powinny naciskać na instytucje publiczne i wymagać od nich poszanowania dla środowiska naturalnego i pracowników realizujących zamówienia publiczne.

Raport z pierwszej części monitoringu Fundacji CentrumCSR.PL oraz więcej informacji o wynikach monitoringu znaleźć można na stronie www.monitoringzzp.pl.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *