Slow Food w Zielonym Jazdowie

Marcin Wrzos
3 września 2012

Marcin Wrzos: Najbliższy weekend 7, 8 i 9 września na dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego. Qchnia Artystyczna i projekt Zielony Jazdów łączą siły. Jak do tego doszło?

Magdalena Małecka-Wippich: Qchnia Artystyczna istnieje w Zamku Ujazdowskim od 20 lat i poprzez tą fizyczną bliskość jest silnie związana z Centrum Sztuki Współczesnej. Włączenie się w projekt Zielonego Jazdowa jest więc czymś naturalnym. Oczywiście, nie tylko bliskość z Centrum Sztuki Współczesnej definiuje działania Qchni Artystycznej. Qchnia, a w szczególności Marta Gessler, od samego początku promowała zdrowe podejście do gotowania, zdrowe żywienie. To zawsze było priorytetem. A poza wszystkim, projekt Zielony Jazdów jest fantastyczną inicjatywą. Warto ją popierać.

M.W.: W ramach Zielonego Jazdowa Marta Gessler poprowadzi warsztaty Food Recyclingu. Jaki jest jest food recycling Marty?

M.M.W.: Prosty. Taki, który można realnie zastosować we własnej kuchni. Po obraniu ziemniaków, marchewki czy jabłek nie musimy wyrzucać resztek, możemy je wykorzystać np. do zrobienia herbaty lub potrawy. Chodzi jednak nie tylko o to by zapobiegać marnowaniu się żywności , choć jest to bardzo ważne. Qchnia Artystyczna chce pokazać, że gotowanie może być twórcze i zaskakujące.

M.W.: Zielony Jazdów promuje idę Slow Food. Czy takie działania idące pod prąd dominującym trendom mają szansę na sukces?

M.M.W.: Nie można już traktować Slow Foodu jako niszy czy modnego trendu. To bardzo silny i prężny ruch. Konkretna filozofia. Coraz więcej osób chce jeść zdrowe lokalne produkty, wytwarzane w tradycyjny i przyjazny naturze sposób. Coraz częściej szukamy bezpośredniego kontaktu z producentami żywności. To gwarantuje jakość i smak, których w kulturze fast food nie uświadczymy.

M.W.: Slow food jako styl życia? Czy to możliwe?

M.M.W.: Nie wszyscy chcą spędzać wolny czas w supermarketach i centrach handlowych. Jest też grupa ludzi, która ceni sobie zdrowy styl życia. Chce dowiedzieć się czegoś więcej, zjeść coś dobrego. Do takich właśnie osób skierowana jest ekologiczna akcja Qchni Artystycznej na dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego. Chodzi o to by zmieniać świadomość, zainteresować czymś, pokazać, ze można inaczej. O tym, że się to udaje świadczą ludzie, którzy chętnie uczestniczą w Zielonym Jazdowie.

M.W.: Co przygotowała Qchnia Artstyczna na Zielony Jazdów oprócz wspominanych już warsztatów prowadzonych przez Martę Gessler?

M.M.W.: Naturalnie będzie degustacja zdrowej żywności. Chcemy też stworzyć na dziedzińcu aktywną Strefę Fresh, w której każdy będzie mógł uczestniczyć. Wszystkiego tu będzie można dotknąć i spróbować, a nawet przyrządzić cos samemu. Zobaczymy instalację roślinną dla „Leniwych Ogrodników”, posłuchamy Eko wierszy w wykonaniu Anny Seniuk, zobaczymy projekcję filmową o zespole Vegetable Orchestra, który gra muzykę wyłącznie na świeżych warzywach i owocach, a nawet będziemy mogli kupić koszulki i fartuchy kuchenne z przygotowanej przez nas na tę okazję „Fresh Collection”. I jeszcze do tego pokaz „Pięknych Zielononóżek”. Będzie się działo!

M.W.: Piękne Zielononóżki?

M.M.W.: Tak. Kury z hodowli Leona Tarasewicza, artysty malarza, który zajął się również profesjonalną hodowlą. Zielononóżki, to jedna z najstarszych i najbardziej cenionych ras polskich kur. Na naszej prezentacji będą nie tylko dorosłe osobniki ale również pisklęta. Zapraszam. Wszystkich dorosłych i ich „pisklęta” 7, 8 i 9 września na dziedziniec Zamku Ujazdowskiego.

M.W.: Dziękuję za rozmowę.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *