Kryzys klimatyczny a chrześcijaństwo

Ingeborg Midttøme
20 grudnia 2013

Ziemia i to, co ją wypełnia, jest stworzona przez Boga – do mądrego i odpowiedzialnego zarządzania. Idea, że ludzie są panami stworzenia, wymaga korekty. Musimy działać teraz na rzecz sprawiedliwości klimatycznej. Kazanie biskupki Ingeborg Synøve Midttøme.

Łaska i pokój wszechmocnego Boga i jego Syna Jezusa Chrystusa niech będą z Wami!

Dziesięć lat temu Synod Kościoła Norwegii zadecydował o wprowadzeniu obchodów „Dnia Stworzenia” jako integralnej części roku kościelnego. Podstawowy punkt wyjścia stanowiło kilka tekstów biblijnych oraz rozumienie Boga jako Stworzyciela i Pana.

Decyzja ta przyczyniła się w znacznym stopniu do stałego przypominania o danym nam przez Boga zadaniu odpowiedzialnego względem przyszłości zarządzania. Może też sprawić, że będziemy postrzegali siebie jako integralną część stworzenia, a tym samym promowali takie wartości jak wdzięczność, pokora i odpowiedzialność.

W Psalmie 24, będącym jednym z czytań, tak czytamy: „Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają. On bowiem założył ją na morzach I utwierdził ją na rzekach” (Ps 24,1-2).

Zostało to powtórzone przez Pawła w Pierwszym Liście do Koryntian: „Pańska jest ziemia i to, co ją wypełnia” (1 Kor 10,26). Nasze zobowiązanie jako Kościoła jest oparte na rozumieniu ziemi i ludzi jako stworzeń Bożych. Bóg powołał nas do tego, byśmy byli jego mądrymi zarządcami. Zaangażowanie Kościoła na rzecz przyrody i środowiska wyrasta z naszej wiary chrześcijańskiej: ziemia i to, co ją wypełnia, jest stworzona przez Boga – do mądrego i odpowiedzialnego zarządzania. Wykorzystywanie stworzenia i nadmierne zużycie zasobów naturalnych łączą się z pogwałceniem Bożego stworzenia. Razem musimy więc:

odrzucić diabła i wszelkie jego złe dzieło w nas, oraz jego wrodzoną chciwość. – Ponieważ:

Wierzymy w Boga, wszechmogącego Stworzyciela, właściciela Ziemi i wszystkiego na niej.

Wierzymy w Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, który wyzwala nas do służby innym.

Wierzymy w Ducha Świętego, który nas pociesza, prowadzi i obdarza siłą do podejmowania właściwych decyzji.

Kościół nie może utrzymać swojego charakteru Kościoła wyznającego bez wyznania równocześnie swojego obowiązku wobec stworzonego przez Boga świata. Bóg stworzył nas – ludzkość – na swój obraz, byśmy napełniali ziemię i czynili ją sobie poddaną; abyśmy troszczyli się o jego stworzenie, chronili godność ludzką i dbali o dary natury dla dobra wszystkich. Troska o stworzenie dotyczy wszystkiego, co Bóg stworzył: ziemi i roślin, zwierząt i istot ludzkich, oceanów i powietrza oraz całego systemu ekologicznego. Naszym powołaniem jest dzielenie się bogactwem danej nam przez Boga ziemi i korzystanie z niego zgodnie z jego – nie naszą – wolą.

Wiemy z doświadczenia, jak trudno jest nam pełnić wolę Bożą. Dlatego na prawie każdym nabożeństwie w Kościele Norwegii podczas modlitwy przyczynnej pojawia się zdanie, które zgodnie z „Book of Worship” [„Agendą”] brzmi tak: „Daj pokój na ziemi, a także wolność i sprawiedliwość dla wszystkich. Boże, pomóż nam troszczyć się o Twoje stworzenie i właściwie dzielić Twoimi darami. Daj przywódcom tego świata wolę i mądrość do promowania sprawiedliwości i pokoju, i pozwól, by współpraca między narodami rozwijała się pomyślnie. Pomóż nam właściwie korzystać z bogactw ziemi i zarządzać nimi na Twoją cześć i dla pożytku przyszłych pokoleń”.

W tym tygodniu modlimy się, mamy nadzieję, i prosimy, by ten Szczyt przyjął porozumienie, które zapewni odpowiedzialne gospodarowanie zasobami naturalnymi.

Wyzwania, przed którymi obecnie stajemy, doprowadziły do pojawienia się nowego obszaru w polu zainteresowań w luterańskiej teologii stworzenia – do dostrzeżenia, że ludzkość nie została wyniesiona ponad naturę, ale spleciona z nią. W coraz większym stopniu doświadczamy, że natura „kontratakuje” w obliczu naszych działań. Zdanie sobie z tego sprawy będzie wymagało wzmożonej uwagi. Głęboki związek z naturą jest istotną częścią bycia człowiekiem. Wierzymy w Boga jako stworzyciela, zbawiciela i utrzymującego wszelkie życie. Jesteśmy nawet częścią biologicznego zróżnicowania Ziemi, a równocześnie powierzona nam została specjalna misja troski o Boże stworzenie.

Troska o stworzony świat jest częścią danej nam od Boga misji jako zarządców i polega między innymi na odpowiedzialności za zachowanie integralności całego stworzenia. Dziś widzimy, jak działalność ludzka i nasza chciwość w wykorzystywaniu zasobów naturalnych sprawiają, że zagrożonych jest wiele gatunków zwierząt i roślin, a także całe ekosystemy. Idea, że ludzie są panami stworzenia, wymaga korekty.

„Pańska jest ziemia i to, co ją wypełnia” (1 Kor 10,26). Dotyczy to także naszej osobistej konsumpcji i stylu życia. Podstawową częścią chrześcijańskiego poglądu na ludzkość jest to, że jesteśmy stworzeni na obraz Boży, dla wspólnoty ze sobą nawzajem.

Lingwistyczne znaczenie słowa Kościół (kyriaké) zakłada powiązanie, które dotyczy wspólnoty. Przede wszystkim wspólnoty z Chrystusem, z którym jednoczymy się w Chrzcie. Dotyczy ono także wspólnoty tych, którzy do Chrystusa należą. Wspólnota ta stanie się widoczna w Kościele. Centrum chrześcijańskiego spojrzenia na człowieczeństwo stanowi fakt, że jako istoty ludzkie zostaliśmy stworzeni na obraz Boży po to, by być z innymi ludźmi. Jesteśmy przydzieleni sobie nawzajem i zależni od siebie nawzajem oraz od wszystkiego, co żyje. Nikt nie może żyć całkowicie dzięki sobie ani dla siebie. Wiele konfliktów, które dziś widzimy, dotyczy walki o zasoby naturalne, a sądzę, że także wiele z katastrof naturalnych, których doświadczamy, wynika z tego, że nie potrafimy dbać o Ziemię.

Kryzys klimatyczny dotyka ludzi w ubogich krajach, których sytuacja sama w sobie jest trudna; nie pozostanie też bez wpływu na przyszłe pokolenia. Żadnej z tych grup nie można winić za wyzwania, którym dziś stawiamy czoła. Jest to ogromne wyzwanie etyczne. Ludziom biednym jeszcze trudniej jest dbać o swoje utrzymanie i coraz więcej osób zmuszonych jest uciekać. Dziś wiemy, że nasze emisje gazów cieplarnianych mają wpływ na biednych ludzi w zupełnie innych częściach świata. Wiemy także, że warunki życiowe przyszłych pokoleń zależą od tego, co zrobimy dziś. Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją wypełnia, świat i ci, którzy na nim żyją. Musimy działać teraz na rzecz sprawiedliwości klimatycznej.

Miłość Chrystusa nigdy nie ograniczała się do rzeczywistości myśli i słów. Miłość Chrystusa poszukuje zobowiązujących działań. Nasza wiara chrześcijańska i nasza odpowiedzialność w zranionym świecie są ściśle ze sobą związane. Jako ludzie jesteśmy zależni od wielu naszych relacji – z Bogiem, z innymi ludźmi, oraz z resztą stworzenia.

Chwała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak było na początku, tak teraz i zawsze niech będzie, po wieki wieków, amen.

Kazanie wygłoszone w Warszawie 10 listopada 2013 r., podczas nabożeństwa ekumenicznego na rozpoczęcie szczytu klimatycznego COP19. Nagranie kazania (w języku angielskim) dostępne w internecie. Przeł. Ewa Sojka.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.