Życzę nam wszystkim solidarności

Olga Tokarczuk
10 marca 2009

Wydostać się poza patriarchat. Czy jest to możliwe? Czy są takie miejsca na świecie? Powiedzmy to tak: są takie miejsca, gdzie patriarchat nie wydaje się tak oczywisty, naturalny, przyrodzony. Wręcz przeciwnie – wydaje się nieoczywisty, nagryziony, uszczerbiony, przypomina topniejącą ogromną górę lodową. A tam, gdzie jest go mniej, mężczyznom i kobietom jest lepiej: zostają uwolnieni z niewygodnych, często nierealistycznych narzuconych ról „kobiety” i „mężczyzny”. Co za ulga.

Feminizm jest bardzo prostą sprawą. Chce, żeby ludzie byli traktowani równo i sprawiedliwie, żeby jedni nie wykorzystywali drugich, żeby wszyscy mieli szanse realizować swój różny potencjał… Żeby byli wolni i mieli prawo decydować o swoim życiu.

Życzę nam wszystkim solidarności. Kobietom i mężczyznom, starszym i młodszym, gejom i heterykom; tym, którzy lubią siedzieć w domu, i tym, których nosi w poszukiwaniu lepszych miejsc.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *