Na Manifę!

Agnieszka Grzybek , Adam Ostolski
6 marca 2011

Od czasu poprzedniej Manify wiele się w Polsce zmieniło. Prysło tabu chroniące uprzywilejowaną pozycję kościoła katolickiego. Rozwiał się mit udanej reformy emerytalnej. Ustawa kwotowa uczyniła prokobiecy wyłom w regułach systemu politycznego.Dotychczasowe „oczywistości” przestały być bezdyskusyjne. Pojawia się większa możliwość otwartej debaty. O prawie kobiety do samodzielnego decydowania, czy, kiedy i ile chce mieć dzieci. O równym i godnym zabezpieczeniu kobiet i mężczyzn przed ubóstwem na starość. O cenie, jaką płacimy wszyscy za patriarchalną konstrukcję świata polityki. Ale w ostatnim roku zaszły i inne zmiany. Pogorszyły się nastroje ekonomiczne, wzrosły koszty życia, w systemie podatkowym wprowadzono zmiany niekorzystne dla osób mało i średnio zarabiających. Wzrosło bezrobocie, a także odsetek osób zatrudnionych na umowach śmieciowych. Rząd Platformy Obywatelskiej przygotowuje grunt pod komercjalizację kolejnych sfer życia, takich jak edukacja czy ochrona zdrowia. Każde z tych zjawisk uderza w kobiety mocniej niż w mężczyzn. Nie tylko zarabiają mniej od nich, ale także najczęściej to one odpowiadają za domowy budżet.

Pora przełamać kolejne tabu. Warunki zatrudnienia, system podatkowy czy wysokość nakładów na ochronę zdrowia nie są dziełem ślepego losu, lecz skutkiem politycznych wyborów. Jeśli chcemy mieć sprawiedliwe relacje między płciami, nie wystarczy formalna równość. Musimy zbudować świat, w którym kobiety i mężczyźni będą mieć zapewnione podstawy do życia, a pseudoekonomiczna buchalteria nie będzie nigdy ważniejsza niż prawa człowieka.

Fot. Magda Mosiewicz

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *