Kobiety i władza

Redakcja
5 czerwca 2009

Książka prof. Magdaleny Środy Kobiety i władza dobitnie pokazuje, w jak wielu obszarach życia w Polsce nie stawia się prostych pytań, by uniknąć trudu poszukiwania skomplikowanych odpowiedzi. Dotyczy to także sytuacji kobiet. Oczywiście można wyśmiewać feministki, do woli zasłaniać się pojęciami: natura, tradycja, wola Boża czy też rozdzierać szaty nad rozpadem polskiej rodziny, wreszcie można też na ten temat wymownie milczeć, zbywać go półsłówkami lub znacząco się uśmiechać. Wszystko to jednak nie przybliża nas do prawdy. Autorka próbuje zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Analizuje fenomeny współczesnych wzorców kobiecości i męskości, wskazuje historyczne uwarunkowania stereotypów, ale też ahistoryczność i bezsens myślenia (zwłaszcza w polityce) kategoriami „odwieczności”. Magdalena Środa pisze klarownie, prosto i z pasją. I po to zastanawia nad problemami, by je rozwiązywać, a nie, by je zamiatać pod dywan. Dlaczego w kraju, w którym ponad 50 procent mieszkańców to kobiety i który jest krajem w miarę demokratycznym, rządzą niemal wyłącznie mężczyźni? (…) Dlaczego kobiety, choć lepiej wykształcone, bardziej zrównoważone, mniej agresywne, bardziej myślące o konkretach niż o abstrakcyjnych ideach, bardziej skupione na trosce o innych niż na partyjnych walkach, nie mają dostępu do władzy, stanowisk, kariery i nawet w sferze prywatnej, w której najczęściej przebywają, są opresjonowane i pogardzane, bo przecież nikt – a już na pewno nie ci, którzy władzę posiadają – nie docenia tak zwanej domowej pracy kobiet. (…) Dlaczego tak się dzieje, że kobieta, wszędzie i zawsze, tylko dlatego, że jest kobietą, znajduje się w gorszym położeniu niż mężczyzna?

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *