Zimna rozgrzewka

Michalina Golinczak
17 czerwca 2013

W piątek 14 czerwca zakończyły się blisko dwutygodniowe negocjacje klimatyczne w Bonn – ostatnie spotkanie Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (UNFCCC) przed zaplanowanym na listopad szczytem klimatycznym w Warszawie (COP-19). Jak prezentują się osiągnięcia polskiej delegacji?

Jeśli chodzi o negatywne komentarze obserwatorów negocjacji, Polskę wyprzedzić może jedynie Rosja, która – wspierana przez Białoruś i Ukrainę – pierwszego dnia zablokowała obrady Organu Doradczego ds. Implementacji (SBI), żądając dodania do programu punktu na temat podejmowania decyzji i nie godząc się na żaden kompromis. Choć i tutaj nie zabrakło „wątku polskiego” – przewodniczącym obrad SBI jest radca ministra środowiska, Tomasz Chruszczow. We wtorek Raúl A. Estrada-Oyuela, emerytowany argentyński dyplomata, który przyczynił się do powstania tekstu Protokołu z Kioto, wezwał szefa polskiej delegacji do natychmiastowego ustąpienia z pełnionej funkcji. W liście otwartym zarzucił mu brak umiejętności dyplomatycznych: „Obstrukcja, wynikająca z faktu, że nie radzi Pan sobie z prowadzeniem obrad, nie ma precedensu w historii ważnych spotkań międzynarodowych. Zastanawiam się, czy ma Pan pojęcie o politycznych kosztach takiej obstrukcji. Pańska porażka pociąga za sobą oczywiście również koszty administracyjne, ale przecież to nie Pan za nie zapłaci”. Dodał także, że to najgorsza zapowiedź COP-19. Frustracja i niepokój związane z faktem, że to właśnie Polska będzie gospodarzem kolejnej konferencji klimatycznej, podzielane są przez większość stron oraz obserwatorów.

Polsce poświęcone zostało czwartkowe wydanie „Eco”, opiniotwórczego biuletynu wydawanego od 1972 r. przez ekologiczne organizacje pozarządowe podczas międzynarodowych konferencji środowiskowych. Autorzy oczekują od polskiego rządu dyplomacji i wiedzy, jak budować konsensus wokół ambitnych działań na rzecz klimatu. Apelują także o więcej dojrzałości, głębsze zrozumienie własnych interesów narodowych, a także modernizację gospodarki i przejście na gospodarkę niskoemisyjną. Ponadto zwrócili uwagę na to, że szczyt w Warszawie będzie miał ogromne znaczenie – to tutaj będą musiały zostać podjęte decyzje m.in. na temat finansów, redukcji emisji gazów cieplarnianych w okresie krótkoterminowym czy przyszłego globalnego porozumienia, które ma być podpisane w 2015 r.

bonn_UNFCCCOdniesienia do polityki polskiego rządu pojawiły się także w kontekście opublikowanego 10 czerwca specjalnego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), wzywającego rządy do natychmiastowej „rewolucji w sektorze energetycznym”. Greenpeace w swoim oświadczeniu wymienił Polskę obok Czech, RPA, Indii i Chin, wskazując na konieczność zaprzestania budowy nowych kopalń węgla oraz elektrowni.

Tymczasem minister środowiska Marcin Korolec liczy w związku z nadchodzącą prezydencją na „wzmocnienie polskiej pozycji”. Działania rządu pozytywnie ocenia także wspomniany już Tomasz Chruszczow: „Myślę, że to, co robimy, to w perspektywie długoterminowej bardzo rozsądne podejście do zmiany klimatu, ponieważ nie koncentrujemy się na doraźnych rozwiązaniach, lecz na długofalowych celach. A jest nim gospodarka niskoemisyjna. […] Myślę, że Polska ma całkiem dobrze przemyślane podejście do zmian klimatu i zrównoważonego rozwoju gospodarki. Proszę pokazać mi inny kraj europejski, który robi to samo”.

Równolegle z przygotowaniami do COP-19 planowana jest w Polsce budowa nowych kopalń, w tym kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową w gminie Lubin, mimo że w referendum 90% mieszkańców opowiedziało się przeciwko tej inwestycji (Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego bada, czy nie doszło do złamania prawa europejskiego). Kolejna inwestycja to Elektrownia Północ, w której emisja CO2 będzie równoważna ze zwiększeniem populacji kraju o 1,8 mln mieszkańców. Plany te uniemożliwią dekarbonizację polskiej energetyki w perspektywie kilku dekad.

Konferencja klimatyczna w Warszawie rozpocznie się za niecałe 5 miesięcy.

zp8497586rq

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

Komentarze do “Zimna rozgrzewka

  • 17 czerwca 2013 at 10:15
    Permalink

    Mysle, ze polski rzad powinien dbac o interesy ludzi placacych rachunki za energie. Slabo to niestety wychodzi, nie tylko w PL. Jednakze, jesli zamkniemy dzisiaj wszystkie nasze elektrownie weglowe, top cofniemy sie w okres miedzywojenny. Jesli bedziemy placic oplaty za CO2, to paru bankierow, wielkie korporacje i pare grup naciskow niezle zarobia – naszym kosztem.

    Czy Pani wie, kto Pani zafundowal pobyt na tej konferencji?
    http://adoptanegotiator.org/2013/06/02/meet-our-bonn-negotiator-trackers/
    http://wrongkindofgreen.org/the-group-of-ten/tcktcktck/
    http://wrongkindofgreen.org/?cat=531

    Organizacje i ludzie moga formulowac opinie, zadac sppelnienia ich oczekiwan – jak najbardziej.
    Ale to nie oni (a szczegolnie ludzie spoza Polski) nie sa wybrani, ani nie odpowiadaja (?) przed obywatelami RP. Pare razy w historii (tej sprzed kilkudziesieciu lat i sprzed paru) chcielismy byc ‚tymi najlepszymi. prymusami spelniajacymi oczekiwania…’. Zwykle bardzo zle sie to konczylo. Rzady innych nacji patrzyly i patrza na narodowe interesy; czasami ich obywatele lepiej na tym wychodza.

Comments are closed.