Denializm klimatyczny zagraża przyszłemu życiu ludzkości

Noam Chomsky , Amy Goodman , Nermeen Shaikh
5 grudnia 2018

Noam Chomsky w wywiadzie dla portalu Democracy Now!: „Musimy teraz podjąć decyzje, które dosłownie zadecydują o tym, czy zorganizowane życie ludzkie przetrwa w jakiejkolwiek przyzwoitej formie”.

 

Zaledwie kilka tygodni po tym, gdy ONZ wydało ostrzeżenie, że ludzkości zostało zaledwie 12 lat na podjęcie działań dla złagodzenia skutków globalnego ocieplenia i ograniczenia skali globalnej katastrofy, rozmawiamy ze światowej sławy dysydentem politycznym, lingwistą i pisarzem, Noamem Chomskym. Mówi on: „Musimy teraz podjąć decyzje, które dosłownie zadecydują o tym, czy zorganizowane życie ludzkie przetrwa w jakiejkolwiek przyzwoitej formie”.

Transkrypcja

To jest transkrypcja robocza. Ta kopia może nie być wersją ostateczną.

Amy Goodman: Noam, chcielibyśmy przejść do kwestii, o której pisałeś, która wielu ludzi głęboko niepokoi, a której w tym kraju poświęca się bardzo niewiele uwagi, nawet podczas tych decydujących wyborów środka kadencji (midterm election). Ta kwestia to zmiana klimatu. Nowe badanie wykazało, że zbyt nisko oszacowaliśmy ilość ciepła pochłoniętą przez oceany. Praca opublikowana w czasopiśmie Nature stwierdza, że ilość ciepła zmagazynowana w oceanach przez ostatnie ćwierć wieku jest 150 razy większa od ilości energii zużytej do produkcji elektryczności na całym świecie, o 60% większa od poprzednich szacunków.

Nermeen Sharikh: Praca ta ukazała się zaledwie kilka dni po opublikowaniu przez wybitnego meteorologa Erica Holthausa złowieszczego ostrzeżenia po wygranej Jaira Bolsonaro w wyborach w Brazylii. Napisał on na Tweeterze: „Warto to ciągle powtarzać. Najpotworniejszą rzeczą, jaką planuje nowy prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, jest prywatyzacja Puszczy Amazońskiej. Wziąwszy pod uwagę, że zostało nam zaledwie 12 lat na przekształcenie światowej gospodarki, by zapobiec katastrofalnej zmianie klimatu, jest to samobójstwo na skalę planetarną”.

W międzyczasie, w raporcie opublikowanym wcześniej w tym tygodniu, World Wild Fund podaje, że od 1970 roku istoty ludzkie zmiotły z powierzchni Ziemi 60% wszystkich ssaków, ptaków, ryb i gadów. To jest dyrektor generalny WWF ds. nauki i ochrony, Mike Barret.

Mike Barret: Kiedy przyglądamy się mającej dziś miejsce degeneracji natury, staje się całkowicie jasne, że nasza planeta wymaga reanimacji. I szczerze mówiąc rozwiązania, które w tej chwili proponujemy, są jedynie jak przyklejanie plastrów. Tak więc znajdujemy się w tej chwili w punkcie, w którym jako ludzie musimy dokonać wyboru: Czy zamierzamy pozwolić, żeby działo się to dalej? Czy chcemy coś z tym zrobić? W tym momencie nie robimy niczego, by zapobiec utracie natury na tej planecie. I to musi się zmienić – teraz.

Amy Goodman: Tak więc to był Mike Barret z World Wildlife Fund. Noam, jesteś głęboko zatroskany tym problemem – i oczywiście nie jesteś w tym sam – zmiana klimatu, problem zmiany klimatu.

Noam Chomsky: Twoją listę złowrogich sygnałów ostrzegawczych – jakby nie było to wystarczająco potworne – możemy jeszcze powiększyć o kilka innych przykładów. Dwa tygodnie temu międzynarodowa grupa naukowców monitorujących zmianę klimatu, IPCC, wydała bardzo złowieszczy raport, który ostrzega, że ludzkości została zasadniczo zaledwie dekada albo dwie, aby zakończyć naszą zależność od paliw kopalnych, jeśli chcemy mieć jakąkolwiek nadzieję na ograniczenie globalnego ocieplenia poniżej poziomów prowadzących do całkowitej katastrofy. Nawiasem mówiąc, jest to konserwatywna ocena. Jest to opinia powstała w wyniku konsensusu. Przez lata za każdym razem okazywało się, że analizy IPCC są o wiele mniej alarmistyczne niż powinny być.

Co do tego raportu, opublikowanego w Nature, o którym mówiłaś, który pokazuje, że ocieplenie oceanów jest o wiele większe niż szacowano. W podsumowaniu autorzy piszą, że jeśli te wyniki są nadal aktualne, tzw. budżet węglowy – ilość związków węgla, które możemy wypluć do atmosfery i zachować jeszcze środowisko, które umożliwi przetrwanie – musi zostać zredukowany o około 25%. To znacznie więcej niż sugeruje IPCC. A otwarcie Amazonii na dalszą eksploatację będzie kolejnym ciosem wymierzonym w perspektywy przetrwania zorganizowanego ludzkiego społeczeństwa.

W tym samym czasie administracja Trumpa otwiera, właśnie teraz, nowe obszary na Zachodzie na szczelinowanie hydrauliczne, na zwiększone zużycie paliw kopalnych. Prawdopodobnie widzieliście, i może rozmawialiście o tym, jeden z najbardziej zadziwiających dokumentów, jakie kiedykolwiek widziałem. Departament administracji Trumpa ds. standardów autostrad, czy jak to się nazywa, opublikował właśnie długi, stustronnicowy raport, w którym zaleca zlikwidowanie wszystkich przepisów dotyczących emisji motoryzacyjnych. I mają na to bardzo logiczny argument. Powiedzieli, że na podstawie obecnych trendów można przewidzieć, że do końca stulecia klimat ociepli się o kilka stopni, co oznacza ogromny wzrost poziomu morza, który szacują zbyt nisko. A zatem i tak staczamy się w przepaść, a emisje motoryzacyjne tak naprawdę niewiele się do tego przyczyniają, więc nie ma powodu, żeby je ograniczać. Departament zakłada, że wszyscy są tak samo zdeprawowani jak oni, i nie zamierzają z tym nic zrobić. A więc jeśli tak jest – taaak, po prostu obrabujmy tę płonącą planetę. Przyćmijmy Nerona, on tylko bawił się, kiedy palił się Rzym. Nie przypominam sobie czegoś podobnego w całej ludzkiej historii. Nie można znaleźć słów, żeby to opisać. A na samym szczycie tej potworności znajduje się w rzeczy samej administracja Trumpa.

Powinniśmy pamiętać o tym, że sam Trump, jak już wspomniałem, jest całkowicie przekonany o realności globalnego ocieplenia. Niedawno wystąpił do rządu Irlandii o pozwolenie na zbudowanie ogromnego muru, jednego z jego słynnych murów, w celu ochrony jego pola golfowego w Irlandii, które, jak podkreśla w swoim podaniu, jest zagrożone podniesieniem się poziomu morza na skutek globalnego ocieplenia. Spójrzcie na banki, JPMorgan Chase i inne. Zwiększają swoje inwestycje w rozwój wydobycia paliw kopalnych. Korporacje energetyczne na całym świecie pracują ciężko, próbując znaleźć nowe zasoby, które niszczą środowisko.

Media skupiają się na różnych naprawdę oburzających sprawach, takich jak absurdalne przygotowania militarne w oczekiwaniu na tę falę matek i dzieci, planujących zaatakować nas i zniszczyć – a więc koncentrują się na tym, ale przyjrzyjcie się, w jaki sposób relacjonują te rzeczy. A więc kilka dni temu w New Jork Timesie ukazał się długi raport, na całą pierwszą stronę, na temat otwarcia Zachodu na dalsze wydobycie paliw kopalnych. Autorzy omówili wszystko, o czym mógłbyś pomyśleć. Wspomnieli o niektórych negatywnych konsekwencjach, jak możliwość skażenia zasobów wody. Problemy dla ranczerów. Ani słowa, ani jednego słowa w tym długim raporcie o wpływie na środowisko. W trwającej właśnie kampanii politycznej – debatuje się o wszystkim, ale nie o dwóch egzystencjalnych zagrożeniach, którym istoty ludzkie muszą stawić czoła, zagrożeniach, które nigdy przedtem nie pojawiły się w ludzkiej w historii.

Musimy teraz podjąć decyzje, które dosłownie zadecydują o tym, czy zorganizowane życie ludzkie przetrwa w jakiejkolwiek przyzwoitej formie. Możemy sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał świat, gdy poziom morza podniesie się o 3 albo 6 metrów albo nawet więcej, co mieści się w zakresie, z łatwością mieści się w zakresie prognoz. Mam na myśli, że konsekwencje są niewyobrażalne. Ale to jest tak, jak byśmy byli jak to przysłowiowe stado baranów, po prostu radośnie maszerując w stronę przepaści, prowadzeni przez przywódców, którzy doskonale wiedzą, co robią, ale są tak oddani wzbogacaniu siebie i swoich znajomych w najbliższej przyszłości, że po prostu nie obchodzi ich, co stanie się z rodzajem ludzkim. Nie było czegoś takiego w całej ludzkiej historii. W przeszłości było wielu potworów, naprawdę wielu. Ale nie było ani jednego, który oddałby się z pasją niszczeniu warunków umożliwiających istnienie zorganizowanego ludzkiego życia. Hitler był wystarczająco potworny, ale nie aż tak.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: Democracy Now!

Materiał udostępniony na podstawie licencji Creative Commons Attribution-Noncommercial-No Derivative Works 3.0 United States License.

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, prosimy, rozważ możliwość wsparcia Zielonych Wiadomości. Tylko dzięki Twojej pomocy będziemy w stanie nadal prowadzić stronę i wydawać papierową wersję naszego pisma.
Jeżeli /chciałabyś/chciałbyś nam pomóc, kliknij tutaj: Chcę wesprzeć Zielone Wiadomości.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, materiał nie może być powielany bez zgody redakcji.

2 thoughts on “Denializm klimatyczny zagraża przyszłemu życiu ludzkości

  • 6 grudnia 2018 at 00:45
    Permalink

    To zaczyna przypominać film UPADEK o Hitlerze , pod koniec wojny gdy wszyscy naziści wiedzieli , że wojna jest przegrana balowali w Berlinie mimo spadających bomb i zbliżającej się katastrofy… teraz jest podobnie . Nie zostało 12 lat jako takich , tylko 12 lat na fundamentalne zmiany, i nikt póki co nie ma zamiaru ich przeprowadzić , jest pozamiatane tylko na razie mało kto o tym wie.
    Globalnie nikt nie jest w stanie tego zmienić. Chińczycy w tej chwili są odpowiedzialni za 30% emisji CO2 , i co ? zredukują do zera ? Ludzkość umiera tylko jeszcze o tym nie wie…

    Reply
  • 9 grudnia 2018 at 21:20
    Permalink

    Skąd woda 2. metry ???? Dziecinada mówiąc tylko delikatnie

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.